Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

psycholog Kamila Krocz

Ekspert
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Lublin
  1. Czy te zaparcia wynikają rzeczywiście z nieodpowiedniej diety dziecka? Może być to równie dobrze skutek stresów? Może dziewczynka się czegoś boi? Jak reaguje na przedszkole?
  2. Wysuszone gardło u dziecka może świadczyć o jakiejś alergii, chociażby na wykładzinę w przedszkolu itp. Możliwe, że zbyt mało pije w ciągu dnia? Czy w przedszkolu jest klimatyzacja? Może warto zapytać, kiedy była czyszczona, odgrzybiana? Warto też w domu zaopatrzyć się w nawilżacz powietrza, choćby najtańszy, nakładany na kaloryfer. To też w jakimś stopniu powinno przeciwdziałać wysuszaniu gardła u dziecka. Jeśli starania nic nie pomogą, proszę skonsultować się z laryngologiem.
  3. Witam serdecznie! Bardzo dobrze, że po tylu latach nakładania masek i ukrywania prawdy postanowiła Pani w końcu napisać, czego rzeczywiście Pani doświadczyła i choć trochę zrzuciła Pani z siebie ten ciężar. Przez Internet niestety nie mam zbyt dużych możliwości, by pomóc, z czego mam nadzieję zdaje sobie Pani sprawę, ale najważniejsze, że jest Pani świadoma, że problem istnieje i że szuka dla siebie Pani pomocy. Tak naprawdę Pani problem jest złożony i wymaga kompleksowego działania. Ma Pani za sobą wiele ciężkich, wręcz traumatycznych przeżyć (odejście ojca od matki, przemoc ze strony ojczyma, potem wyjazd matki za granicę i porzucenie Was jako dzieci, konieczność podjęcia pracy, niemożność kontynuowania nauki itd.). Tak naprawdę swoimi trudnymi przeżyciami mogłaby Pani obdzielić niejedną osobę, a Panią dotknęło to wszystko naraz. Tutaj nie ma jednej złotej recepty, nie wystarczy łyknąć tabletki, by nagle wszystko stało się piękniejsze i łatwiejsze. Ma Pani pewne utrwalone schematy, w sposób nieświadomy, które sprawiają, że czuje się Pani nieszczęśliwa. Tuta potrzeba długoterminowej terapii, by przepracować różne problemy, poznać pewne mechanizmy. Zrobiła już Pani pierwszy krok - przyznała się Pani, że ma Pani problem (kiepska komunikacja z partnerem, problemy ze snem itd.). Proszę zrzucić maskę, że wszystko jest OK i udać się po pomoc. radziłabym poszukać jakiegoś dobrego psychoterapeuty. Jeśli nie stać Panią na prywatne wizyty, jest opcja terapii w ramach NFZ. Trzeba tylko się dobrze rozejrzeć. Wierzę, że znajdzie Pani odpowiedniego specjalistę, który Pani pomoże. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
  4. Nie sądzę, by zachowania córki opisane przez Panią świadczyły o jakichś spektakularnych problemach czy sugerowały na coś niepokojącego, co wymagałoby interwencji psychologa. Pani córka jest w wieku, w którym testuje swoje "Ja", próbuje stawiać na swoim, stąd np. lekceważenie niektórych poleceń mamy, wybieranie taty jako tego "lepszego rodzica" itp. Nie bez znaczenia jest też fakt, że pojawiła się siostrzyczka. Córka chętnie angażuje się w opiekę nad młodszą siostrą, ale niewykluczone, że gdzieś w środku może się obawiać, czy rodzice jeszcze ją kochają, czy siostra nie jest rywalką o uczucia rodzicielskie. Są to dziecięce niepokoje, dlatego dobrze, że jako rodzice poświęcacie jej nadal dużo czasu. Ważna jest bliskość, wspólne spędzanie wolnego czasu, wspólne rozmowy. Myślę, że nie ma powodów do zmartwień i że wszystko się unormuje. Pozdrawiam! ;-)
  5. Minęło sporo czasu od pierwszego wpisu w tym wątku. Sama jestem ciekawa, jak potoczyły się Wasze losy? Czy partner podjął terapię? Czy do konfliktów dochodziło zbyt często, że nie udało się uratować tej relacji? Jeśli jeszcze zaglądasz na forum, napisz, co u Ciebie. Wierzę, że bez względu na wszystko, podjęłaś najlepszą z możliwych dla siebie decyzję. Pozdrawiam!
  6. Nie wiem, co to za szkoła, ale bardzo wątpię, by przez rok nabyć wszelkie umiejętności potrzebne do bycia psychologiem wychowawczym. Ja studiowałam 5 lat, nie licząc moich dodatkowych kursów, szkoleń i studiów podyplomowych i uważam, że ciągle potrzebuję się szkolić, by być dobrym psychologiem i móc skutecznie pomagać moim wychowankom. Dlatego wątpię w efektywność nauczania przez jeden rok...
  7. Pamiętam, że jak ja chodziłam do szkoły, to nasze klasy liczyły po 34-35 uczniów i to był standard. To prawda jednak, że w mniejszych klasach lepiej pracuje się nie tylko samym uczniom, ale również nauczycielom. Nauczyciel ma czas, by do każdego podejść, wytłumaczyć, poinstruować, by indywidualizować pracę w uczniami, a uczeń ma komfort, że może częściej poprosić nauczyciela o pomoc choćby w czasie trwania lekcji. Korzyści z małych klas są obopólne.
  8. Wiola44, mnie osobiście nie podoba się biżuteria prezentowana na stronie, którą zamieściłaś w swoim poście, ale nie wiem, jaki gust ma Twoja mama. Może jej akurat taki styl biżuterii odpowiada? O gustach się nie dyskutuje. Ty swoją mamę znasz najlepiej, wiesz, co lubi, więc na pewno dobrze wybierzesz. Wierzę, że prezent się jej spodoba. Pozdrawiam i powodzenia!
  9. Ja praktycznie w ogóle nie oglądam telewizji, a w święta to już zwłaszcza. Ten czas spędzamy rodzinnie, odwiedzając się, rozmawiając. Poza tym mam wrażenie, że w TV nic interesującego za bardzo nie ma. Jeśli chcę obejrzeć jakiś film, to najczęściej oglądam w Internecie. Czasem żałuję, że w ogóle kupiłam telewizor :)
  10. Myślę, że stary komputer dla nastolatka to nie jest zły pomysł. Nie ma co udawać, że komputer, Internet to nie jest rzeczywistość dzieci, tym bardziej tych dorastających. Trzymanie dzieciaków z dala od komputera może paradoksalnie przynieść odwrotne skutki, bo zakazany owoc smakuje najlepiej. Jak nie w domu, to dorwie się gdzieś u kolegi czy koleżanki. Zanim jednak damy dziecku w użytkowanie starego laptopa, najpierw zainstalujmy narzędzia kontroli rodzicielskiej, poblokujmy strony, które się da zablokować. Nic jednak nie zastąpi dojrzałej, rodzicielskiej rozmowy. Kontrola kontrolą, ale rozmowa jest niezastąpiona. Pozdrawiam!
  11. U nas szczoteczki tradycyjne, ale również przymierzamy się do elektrycznych.
  12. Ja również na chrzciny dawałam glinianego anioła i pieniądze do koperty. Biblia troszkę wydaje mi się za poważna na taką okoliczność. Może troszkę później.
  13. Do stosunku doszło w dni niepłodne. Małe prawdopodobieństwo, że jesteś w ciąży.
  14. Thermomix, moje marzenie. Szkoda, że nie jest ciut tańszy. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...