9 miesięcy, ciąża

Zakreskowane - wątek dla staraczek którym się udało

Odpowiedzi znajdują się poniżej

magalena3

magalena3

karolcia nie wiem. Mam. Nadzieję donosi ciąże jak najdłużej się da. Teraz w miałam w 36 bo w niedziele nie czułam ruchów. Tzn były i nagle zniknęły. Dziwnie. Dlatego posluvhalam serduszka detektorem a tam ładnie bije i na kilka sekund przestalo. Wcale się nie przekręcil ani nie ruszyła detektorem a serduszka nie było słychać. Po chwili jednak wróciło ale zaniepokoilo mnie to i szybko w auto i do szpitala. Tam badania itp ale wszystko ok. Tylko w 36tygodniu nie powinna się aż tak ruszać na ktg i wogole. A jeszcze większe ryzyko było bo była owinieta pepowina wogole szyji tydzień wcześniej na usg w szpitalu. No i koło 23 lekarz przyszedł i powiedział że zadecydowali o cc rano bo nie będą ryzykować.
Pierwsza córkę straciłam w 37tyg ale wtedy nie wiedziałam o tych dinerach i to mógłbyc powód zawału łożyska.

Ciężki dzień mam. Ciągle mi kolata serce. Chwilę przyjedzie i znowu. Puls koło 100

Ide spać.
Dobrej nocki życzę

--

♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...
♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥
https://www.suwaczek.pl/cache/3fc6bd57e8.png

37703 magalena3 Kobieta, 30 lat, Brzeziny k. Łodzi
MadziaK83

MadziaK83

Magdalena dzięki Tobie słuchałam serduszka detektorem to właśnie dłuższy czas i podlaczalam urządzenie do telefonu które liczyło puls, żeby nie sugerować się tylko tym że slychac to jest dobrze. A moje dzieci w brzuchu dużo śpią, czasem przez parę godzin zero ruchu. Takze detrktor się przydawal. A spanie w brzuchu przełożyło się na spanie poza nim. Mały już 6 godzin śpi, wczoraj spał 7,5 w tym pierwszym wiczorno-nocnym snie. Więc brak aktywności w brzuchu tyle godzin mógł wystraszyc.

--

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
Karolcia90

Karolcia90

magalena to strachu pewnie było dużo... mojej mamy sąsiadka też straciła córkę w 35tc z powodu zawału łożyska, 2 tyg później kuzynka mojego męża ledwo uszła z życiem (miała tylko 5% szans na przeżycie) a jej córka zmarła (31tc) z powodu tętniaka śledziony o którym nikt nie wiedział... kolejny miesiąc później serce mojego synka przestało bić więc ciaża z Lilianą była dla mnie bardzo stresująca. Bałam się cholernie..
Myślę, że limit nieszczęść wyczerpałyśmy :)

MadziaK a nie budzisz synka na karmienie? Mi powtarzano, że do 28 doby życia trzeba bo spadki cukru mogą być niebezpieczne dla takiego malucha.

--

Lili
https://www.suwaczek.pl/cache/d407dd5760.png
Magda
https://www.suwaczek.pl/cache/34551c88a3.png

55301 karolcia90 Kobieta, 34 lata, Poznań
MadziaK83

MadziaK83

Karolcia jedni mówią tak inni tak, ja nie wybudzam, dziecko samo sie zbudzi jak będzie głodne, inaczej ciagle by umierały z głodu we śnie a jednak tak się nie dzieje. Mój je mm z nutritonem wiec ono też na dłużej zapycha brzuszek i jest bardziej kaloryczne niż mleko z piersi. Filipek też tak długo spał.

--

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
Anella

Anella

Karolcia Madziak mi położna na takie długie spanie powiedziała, że najwidoczniej tyle potrzebuje i żeby synka nie budzić a miał 3tygodnie

Tak mi się nie chce ściągać worków z ubrankami i ich przeglądać, prac i prasować że szok.

--

Michaś 25.02.2018r. ❤️
Aniołek 29.11.2018 6/10tc

https://www.suwaczek.pl/cache/b267dc89b2.png<</li>a>
62190 anella Kobieta, 27 lat, Poznań
MadziaK83

MadziaK83

Anella no właśnie mi też tak mówiono, ale niektórzy mówią o tym spadku cukru. Może gdy mama miała cukrzyce ciążowa to jest takie ryzyko nie wiem, ale wydaje mi się że jak śpi to znaczy że głodny nie jest. Zresztą wyznaje zasadę że śpiącego dziecka nie wolno budzić bo będzie armagedon hihi
Ja też miałam takiego niechcemisia w ciazy, doszło do tego ze pakowalam się godzinę przed wyjazdem do szpitala, ubranka pralam tydzień przed porodem, dobrze że choć kupiłam wszystko wcześniej ale też mocno na raty bo nie miałam weny, fotelik czy kołyska przyszły tydzień przed porodem dopiero.
A poza tym to chce by żniw w ciazy! Może by się udało Kamilka zapakować znów do brzucha hehe :D

--

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
Bibs

Bibs

Anella choć jestem z Poznania to znam szpital w Słupcy, ale to stare dzieje ;)

Ja też nie budziłam na jedzenie, moje szkraby też szybko zaczęły spac w nocy ok 9 godzin ciągiem. Zarówno położna jak i pediatra nie kazały budzić i nic się nie działo i nie dzieje. A ja mogę o sobie powiedzieć że się wysypiam w nocy :)

Madziak83 Ty ale jesteś niezłomna hihi, podziwiam, może wkrótce postaracie się o następnego bobasa? ;)

Ja kończę temat starań bo już nie ten wiek i brak cierpliwości a kolejnej leżącej ciąży już bym nie zniosła, zarówno fizycznie jak i psychicznie.

59048 bibs Kobieta, 36 lat, Poznań
magalena3

magalena3

Ja swojej też nie budziłam. Mi mówiono że mam budzić w dzień co 2 godziny na karmienie bo miała zoltaczke i że niby częściej karmić trzeba. Ale sami w szpitalu przynosiło co 3-4h jak się budziła i płakała. Leżała w inkubatorze więc ja już przeczulona sama chodziłam po tych 3h. W domu tak samo. Budziła się sama co 3-4h. W nocy potrafiłaa 6h spać na moim mleku a 8h na mm. Zoltaczke ładnie zeszła więc nie wiem czemu kazali co 2h. :D
Oczywiście wszyscy co przychodziłi. To mówili cicho cicho bo dziecko śpi. A my normalnie funkcjonowalismy. Nic jej nie przekazało i zostało do tej pory. W szpitalu Pan na maszynie myjące podłogę też się nie przejmował a dzieci i tak się nie budziły.

Co do ubranek to anella rozumiem cię. Ja miałam w czesniej takie parcie a teraz już wiem kto tam brzuszku rośnie to wiem że wsio mam dla dziewczynki. Wystarczy wyjąć posegregowac popra. Ale ja nie mam jeszcze komody na ubranka więc się nie spieszę :D

--

♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...
♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥
https://www.suwaczek.pl/cache/3fc6bd57e8.png

37703 magalena3 Kobieta, 30 lat, Brzeziny k. Łodzi
Anella

Anella

Magdalena ja mam ubranka chłopięce więc nie wiem ile z tego będzie pasować do dziewczynki ;) na pewno coś dokupić będę musiała ale nie wiem jak się za to zabrać :D

--

Michaś 25.02.2018r. ❤️
Aniołek 29.11.2018 6/10tc

https://www.suwaczek.pl/cache/b267dc89b2.png<</li>a>
62190 anella Kobieta, 27 lat, Poznań
MadziaK83

MadziaK83

Anella ja mialam mieć jedno dziecko i wszystko oddalam/sprzedałam widc musiałam kupować od nowa. Teraz kupuje 68 bo mały zaraz wejdzie w 62 więc trzeba większy rozmiar szykować. No i też bez weny zupełnie heh a na lubię kompletami czyli mam pasujące zestawy body polspiochy pajac i czapka, no i na noc body i pajac a na dzień to samo body i polspiochy, czapka po kąpieli bo moi włochaci od urodzenia, lub na wyjście z domku. No i jak już znajdę jakieś ładne ubranko w necie to muszę do niego reszta dobrać a nie zawsze jeden producent ma wszystko i trzeba kombinować seby pasowało. No i też tak jakoś mi nie idzie hehe.
Magdalena ja też nie chodziłam na paluszkach, ale jak Filipek miał 2-3 miesiące to zaczął go budzić każdy szmer, stwierdzono u niego nadwrażliwość na dźwięki, także jak śpi to musi być cisza absolutna, śpi w swoim zamkniętym pokoju, z szumisiem i nagranymi cwierkajacymi ptaszami, w łazience na górze nie można wody wpuszczać bo się zbudzi, tak samo jak mąż wcześnie wyjeżdża autem to musi wieczorem przeparkowac kawałek od domu bo silnik go zbudzi.
Za to Kamilka na razie nic nie rusza, nawet jak Filipek piszczal i krzyczał to nawet nie drgnal, też śpi w swoim pokoju z szumisiem, a ja obserwuje w niani, ale jednak słychać tam te hałasy.
Bibs ja też mam 36 lat więc nie wiem czy będzie następne ;)

--

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków