9 miesięcy, ciąża

Październikowe 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

natuska0

natuska0

sunflower super, że już w domciu:) no właśnie też się dziwię, że sterdydy podane bez przyjęcia na oddział. Ja jak pytałam w szpitalu czy muszę leżeć w szpitalu w trakcie podawania sterydow to powiedzieli że innej opcji nie ma, że muszą obserwować organizm kobiety. No nie wiem ale dobrze, że nie musisz się queen w szpitalu męczyć bo katorga..

--

https://www.suwaczki.com/tickers/16ud9jcg9tocct3c.png

60127 natuska0 Kobieta, 23 lata, Katowice
Zaniepokojona 44445

Zaniepokojona 44445

Cześć. Dziewczyny Wy tu wszystkie pp badaniach, a ja znowu czekam na swoje. Kolejne mam dopiero za tydzień w piątek. Usg i spotkanie z ginekologiem, żeby ustalić plan porodu. Teoretycznie mam wpisane poród SN, ale to sie wszystko okaże po usg.
Czytałam Wasze rozmowy o piciu. Może zaraz będzie lincz na mnie, ale ja w niedziele wypiłam Lecha 0.0 %. Tak mnie ciaglo na piwo, że mąż będąc w polskim sklepie mi je kupił. Ogólnie nigdy lubiłam piwa, ale ciąża to dziwny stan. To pierwsze piwo czy bardziej piwo podobne w ciąży i raczej ostatnie. Wypiłam i już mi ochota przeszła.
Dziś mam wizytę koleżanki, która ze mną pracowała do ubieglej jesieni i ja zwolnili. Nie wiem jak się przy niej zachować. Ona też jest w ciąży. Termin na połowę grudnia. Mówi, że się cieszy, ale wiecznie narzeka. Na swoją mała mówi zasraniec, albo jeczadlo. Ciągle narzeka, że gdyby nie ciąża to by mógł pracować i żyć jak człowiek. Druga sprawa to, że ona chce wszystko pożyczać. Już kiedyś pytała co mam dla Nicka i ile będę używać, bo ona chętnie pożyczy. Wiem, że nie jestem jedyna od której chce tak brać. Mi jest trudno odmawiać, ale jestem z wielodzietnej rodziny i wiem, że będą jeszcze dzieciaczki i wolę dać to dla sióstr niż dla obcych. Mąż to sie z tego śmieje, ale to nie on będzie musiał jej odmówić. Oj nie cieszy mnie dziś ta jej wizyta.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/rg5043r8sbb1mcey.png

63201 zaniepokojona-44445 Kobieta, 29 lat, Nl
MadziaK83

MadziaK83

Hej dziewczyny :)
Sunflower cudownie se już w domku! Ty pewnie też steskniona za synkiem, przypomnij proszę ile ma latek?
Co do drzemki to też zwykle mi się to nie udaje, gdy jestem sama z nim, bo zawsze coś mi wymyśli do roboty gdy próbuję zasnąć, ciągnie za ręce albo próbuje otworzyć oczy, a tu na tyle czasu się sobą zajął, kochany chłopak :)
Z mlekami to do końca nie wiem jak to jest, koleżanka dietetyk mówiła że ta maltodekstryna to najprościej przyswajalny cukier i "najzdrowszy", a skoro laktozy nie ma to musi być jakiś cukier bo chodzi o kalorie, wiem że mój oprócz laktozy nie może saharozy bo ma po niej straszne wzdecia i zaparcia, stąd wszystkie syropki to zło, w razie czego mam dla niego leki dla dorosłych w tabletkach, i mam przeliczac dawkę leku według wagi, ale póki co nie przydaly sie, za wyjątkiem tych na refluks ale ich już nie bierze.
A z tym olejem palmowym to nie wiem o co chodzi, on zawsze jest zły? Bo jest też składnikiem mm neocate które składa się z aminokwasów, bez recepty puszka 400g kosztuje 160 zł (na szczęście jest refundacja i chyba po 3 zł za puszkę płaciłam), aż dziwne zeby do takiego preparatu syf dawali hmmm choć mój akurat po tym mleku wymiotowal i dostał takiego refluksu ze wylądował na omeprazolu, gdy mimo omeprazolu nie mógł spać ani jeść to w wieku 9 miesięcy odstawilam mu to mleko i każde inne a gdy miał rok stał się weganinem bo doszłam do tego ze i mięso i jajka i ryby też szkodzą. Próbowałam też podać jogurty kozie eko (jogurty bo mają mniej laktozy niż mleko) ale już było za późno i też nie był w stanie przyswoić. Choć u niego te reakcje które wystąpiły nie są spowodowane tym że jadł mm takie czy inne tylko niedoborem iga i igg, więc one i tak by wystąpiły. Może gdyby jakiś lekarz go zdiagnozowal nim sama do tego doszłam to nie byłoby to aż tak nasilone.
Wiem że fajny sklad ma mleko z holle, ono chyba też jest kozie, koleżance poleciła no dziecko po każdym dostępnym w sklepach robiło dziwne kupy, a po tym się uspokoilo.
W Anglii czy Irlandii a ogóle widzę że nie trzema a w szpitalach tylko wyrzucają do domku, po porodzie tak samo. Mi się wydaje że to nie jest takie dobrze, bo jednak czasem coś może się dziać i lepiej być na obserwacji, a wypis na drugi dzień po cięciu to już jest mistrzostwo heh u nas nawet przy podaniu immunoglobuliny na konflikt trzeba ileś godzin posiedzieć w szpitalu bo w teorii może wystąpić reakcja alergiczne i nawet wstrząs. No ale co kraj to obyczaj, także w sumie fajnie że Queen nie musiala zostawać.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zud3dqk3c4q16tbz.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jr7rdz2pr.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
MadziaK83

MadziaK83

Dorotka znajoma porażka. Nic jej nie pożyczaj powiedz ze zostawiasz wszystko na kolejnego dziecka i już. Ja po Filipku oddawałam ubranka i również detektor pożyczyłam znajomym, którzy mają 9 miesięcy młodszego synka, później jak byli u nas to pytali czy mamy coś na zbyciu, myślisz że mojemu cokolwiek w podziękowaniu kupili? Że teraz oddać chcieli jak się dowiedzieli ze w ciazy jestem? Oddali detekrot i dwa kombinezony, bo poprosiłam o zwrot, detekrot był zepsuty, jeden kombinezon do kosza bo wyglądał jak psu z gardła cały zmechacony. Więc dobry zwyczaj nie pożyczaj. A już na pewno nikomu nic za darmo nie oddam.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zud3dqk3c4q16tbz.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jr7rdz2pr.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
Asienka29

Asienka29

Nie wiem o co chodzi z tym piwem 0%. 0% to 0%. Zawsze patrze na etykiete, zeby nie bylo czasem 0.5. Ja moge pic tylko zwykle bezalkoholowe piwo i to rzadko przez cukrzyce. Ma najmniej weglowodanow, a radlery sa strasznie slodzone. Nie uwazam ze wypicie piwa bezalkoholowego raz na miesiac jest czyms strasznym :)
Zaniepokojona co do "przyjaciolki" to lepiej z nia szczerze pogadac i dodatkowo powiedziec, ze planujesz zachowac rzeczy na przyszlosc.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/xnw4yx8dkxixz0or.png

64609 asienka29 Kobieta, 29 lat, Krk
natuska0

natuska0

Tak z tak z immunoglobuliną się zgodzę, dostałam skierowanie na zastrzyk plus obserwacja i tak mnie obserwowali, że z 3 dni zrobiło się 21, haha..No ale nie ma to jak w domu <3 poza tym, nie wiem czy któraś z Was miała AntyD wstrzykiwane ale kurczę, strasznie mnie bolały te zastrzyki. Nie wiem czy to zależne od miejsca ukłucia czy ten roztwór jest jakiejś dziwnej konsystencji bo pośladki mnie bolały chyba przez tydzień

--

https://www.suwaczki.com/tickers/16ud9jcg9tocct3c.png

60127 natuska0 Kobieta, 23 lata, Katowice
QueenP

QueenP

Pytałam czy muszę zostać w szpitalu i powiedzieli, że po tych sterydach nie ma żadnych skutków ubocznych, ale jeśli będę coś odczuwać niepokojącego to mam przyjechać :) właśnie jadę na druga dawkę i pewnie będą mnie umawiać na kolejne USG, ciekawe na kiedy.

Zaniepokojona
Ja tez bym porozmawiała z ta koleżanka, ze jeśli coś znajdziesz to możesz jej dać, ale na razie jest za wcześnie i jeszcze nic nie planujesz, a później powiesz ze już dałaś rodzeństwu. Poza tym to Twoja wola, czy cokolwiek jej dasz czy nie, ja nie umiałabym się tak prosić żeby ktoś mi coś dał, no ale są i tacy.

Sunflower
Dobrze ze już w domku, to teraz odpoczywaj tak dużo jak tylko możesz, żeby maluch posiedział jeszcze trochę w brzuszku.

MadziaK
Tak tu faktycznie jest, że nie trzymają nawet doby po porodzie. Tez tego nie rozumiem, no ale takie maja standardy, jeśli oczywiście wszystko jest dobrze. Później po wypisie przychodzi chyba codziennie położna sprawdzać Czy wszystko jest dobrze plus kontrole w szpitalu co jakiś czas.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3yx8dh9mo5ohh.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl20mm5nwj40wo.png

62335 queenp Kobieta, 30 lat, Anglia
Basiaa

Basiaa

Hej dziewczyny
Ja po nocy okropnie nie wyspana. Młodszy ma katar i źle spal, jak nie on mnie budzil to znów się budzilam bo siku i tak w kolo, a obydwaj obudzili się już o 6. Wypilam kawe ale zupełnie nic na mnie nie działa. Wieczorem wizyta więc też nerwy,a gdzie tam jeszcze do wieczora.

Emilka. Co u Was? :)

62669 basiaa Kobieta, 32 lata, Nowy Sącz
QueenP

QueenP

Basiaa
Współczuje nocy, ja już się trochę odzwyczailam od tego nocnego wstawania, a tu od nowa trzeba się będzie przestawić :D
Koniecznie daj znać jak po wizycie.

Właśnie Emilka co u Was? :)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3yx8dh9mo5ohh.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl20mm5nwj40wo.png

62335 queenp Kobieta, 30 lat, Anglia
MadziaK83

MadziaK83

Basia witaj w klubie niezywych. Młody mi zwariował. Wczoraj o swojej porze spania stwierdzi se śpiący nie jest, zasnął 4 godziny później, wstal o 7 i śniadania jeść nie będzie, o 10.30sie namyslil i jedzenie trwało wieki, o wszystko buczy i nie nie nie, już mi brak sił a jest 12. 30 dopiero choć o 17 zapakuje go do łóżka i niech tam leży a ja odpocznę, także odliczam godziny. Obecnie szykuje obiad choć nie liczę na to że cokolwiek zje. Dobrze choć że w nocy śpię i nawet na siku się nie budzę bo byłabym kompletnie niezywa. W sumie jak leżę to mi się sikac nie chce, a jak wstanę i zadziała grawitacja to na gwałtu rety muszę lecieć.
W każdym razie trzymam kciuki za Twoja wizytę a raczej za szyjke oby trzymała :)
Queen na kiedyś usłyszałam że po to sie trzyma te 2 dni po porodzie że w razie zoltaczki i dziecko i mama są na oddziale, jak się wypisze do domu i wystąpi zoltaczka to jest problem bo dziecko sie przyjmie na oddział a mamę już nie można bo nic jej nie jest. Nie wiem czy to prawda ale tak mi kiedyś jedna położna powiedziała.
Natka na mialam po cc bo wyszło że mlody ma + po tacie, ale nic nie bolało, za wyjątkiem sprytne Pani ktora wbila się bez uprzedzenia (miało byc że z zaskoczenia to mniej boli), a na się tak napielam bo aż podskoczylam bo się nie spodziewałam uklucia, dobrze ze igły nie zlamalam albo co hehe ale potem nie bolało mnie nic a nic.
Asienka mi też się nie wydaje żeby takie były zalkoholowe mogło zaszkodzić, a nawet jakby miało 0,5% to moim zdaniem lepsze takie piwo niż np obiad w Maczku, a tego jakoś nie zabraniają ciezarnym. I choć ja jestem wielka przeciwnika alkoholu czy jakichkolwiek leków (tzn póki mam siłę odmówić znaczy ze nie potrzebuje), to uważam że należy zachować zdrowy rozsądek jak we wszystkim, bo jedno jest uważane za zło najgorsze a coś innego co w moim odczuciu jest o wiele gorsze może być.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zud3dqk3c4q16tbz.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jr7rdz2pr.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków