9 miesięcy, ciąża

Ciąża po 40-tce? To nie za późno?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Krokiet

Krokiet

Joanno - miałem nadzieję, że to się nie potwierdzi :( Rozumiem że teraz jest Ci ciężko. Znam Cię co prawda tylko z kilkunastu postów, ale jestem prawie pewien, że parę dni będzie ciężkich, a potem się oswoisz z tym faktem i odnajdziesz radość. Praca nad tym jak zapewnić Promyczkowi opiekę, a później wychowanie odsunie na bok ponure myśli. Tak jak to już kiedyś pisałem - przypowieść ojca de Mello o chińskim wieśniaku i koniu jest niezwykle pouczająca - tak naprawdę nie wiemy co się okaże dobre, a co złe i nie ma co się zadręczać zawczasu. Pewnie teraz będziesz aktywniejsza na innych wątkach, ale nie zapomnij i tu wpadać. Tym razem to ja się zadeklaruję - będę się modlić za Twojego Promyczka, żeby - mimo wszystko - zdrowo się rozwijał :)

45474 krokiet Mężczyzna, 49 lat, średnia
joanna70

joanna70

Życie napisało swój scenariusz ....a ja postanowiłam odegrać swoją rolę najlepiej jak będę potrafiła... Rolę matki odgrywam już od 25 lat i to w czterech osdsłonach...kolejna przede mną ....fakt...może najtrudniejsza z wszystkich ....ale kto wie jak mi pójdzie ....na pewno się postaram dać z siebie wszystko....:) :) :) a jesli chodzi o emocje to jest ciężko - przyznaję....i pewnie jeszcze nie raz będzie...ale nie zamierzam się jakoś szczególnie nad sobą użalać....chcę dać Mu szczęście, radość i miłość i choć wiem że będzie "inny" to dla mnie bedzie ZAWSZE nakjpiękniejszy i najkochańszy....zresztą już jest :) :) :) a na resztę trzeba poczekać.....pozdrawiam....

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72106.png

47122 joanna70 Kobieta, 49 lat, Przyszowice k.Gliwic Śląsk
Krokiet

Krokiet

Jakoś wiem, że nie należysz do typów, które się będą użalać nad sobą.
Podejrzewam, że najtrudniej w takiej sytuacji radzić sobie z reakcjami otoczenia - współczuciem, może czasem beznadziejnymi komentarzami. Ludziom trudno zrozumieć, że można kochać kogoś, kto jest tak niedoskonały. Może się mylę, ale trudna miłość jest często pełniejsza. I tego Wam życzę.
W sumie nie zagłębiałem się w to dlaczego, ale są przecież osoby, które świadomie adoptują dzieci z ZD. Czemu? Może właśnie dla tej szczerej miłości? Zacząłem teraz szukać i to jest wręcz niesamowite ile takich ludzi jest Przykład

45474 krokiet Mężczyzna, 49 lat, średnia
joanna70

joanna70

Krokiet...dziekuję za życzenia...wierze, że wszystko bedzie dobrze :) ponieważ uważam że nasze życie i szczęście zależy od tego jak do tego podejdziemy...może niektórym którzy to czytają, wydaje sie że bagatelizuję problem...ale doszłam do wniosku, że teraz póki moje dzieciątko jest jeszcze w moim brzuchu, niewiele mogę zdziałać...a zamartwiać się na zapas nie mam zamiaru, bo to ZUPEŁNIE bez sensu...zrobię wszystko co mogę by dowiedzieć się o stanie zdrowia mojego Promyczka (Filipka - najprawdopodobniej:)) jak najwiecej...postaram się jak najlepiej przygotowac do porodu tzn.poszukam szpitala który zapewni mojemu maluszkowi bezpieczny "start"...a jak już sie pojawi na świecie, to dopiero wtedy zaczne działać...bo dopiero wtedy, bede wiedziała na ile poważe są wady mojego synka...a jeśli chodzi o teraźniejszość to postanowiłam cieszyć się ciążą nabywać wiedzy i żyć jak każda mamuśka:) :)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72106.png

47122 joanna70 Kobieta, 49 lat, Przyszowice k.Gliwic Śląsk
Krokiet

Krokiet

Joanno - też wychodzę z podobnego założenia. Jak się czegoś nie da zmienić, to trzeba z tym żyć i cieszyć się z tego co się ma. Musisz cieszyć się jak każda mamuśka, bo w końcu urodzisz chłopczyka a nie "coś", a że będzie miał trochę inne oczka, to niewielka różnica.

45474 krokiet Mężczyzna, 49 lat, średnia
joanna70

joanna70

Dokładnie tego się trzymam :) i wierzę że będzie dobrze...a może nawet lepiej ;)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72106.png

47122 joanna70 Kobieta, 49 lat, Przyszowice k.Gliwic Śląsk
Krokiet

Krokiet

No i dobrnęliśmy do szczęśliwego końca :) Amelia urodziła się idealnie w terminie, w naturalny sposób, miała po urodzeniu 3280g, 56cm, 10 punktów. Po 4 godzinach od pierwszych skurczy, żona zadzwoniła do mnie (byłem w delegacji) i pojechała sama do szpitala. Ja po ponad 3 godzinach zameldowałem się na... ostatnie pół godziny. Intensywne pół godziny. Obie moje kobiety dały radę i radości co niemiara :)

45474 krokiet Mężczyzna, 49 lat, średnia
stardust.serw

stardust.serw

Krokiet
No i dobrnęliśmy do szczęśliwego końca :) Amelia urodziła się idealnie w terminie, w naturalny sposób, miała po urodzeniu 3280g, 56cm, 10 punktów. Po 4 godzinach od pierwszych skurczy, żona zadzwoniła do mnie (byłem w delegacji) i pojechała sama do szpitala. Ja po ponad 3 godzinach zameldowałem się na... ostatnie pół godziny. Intensywne pół godziny. Obie moje kobiety dały radę i radości co niemiara :)

Wielkie gratulacje !!!!!

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjgs88tv4jq.png

47708 stardust-serw Kobieta, 44 lata, Trojmiasto
Krokiet

Krokiet

Trochę tylko martwi nas, że jest "zbyt grzeczna". Tak spała, że nie dała się wybudzić na drugie karmienie. W końcu jednak się obudziła i napiła :) Mamy nadzieję, że to był przypadek i teraz już będzie częścięj się domagać cycuszka.

45474 krokiet Mężczyzna, 49 lat, średnia