Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kwiaciarka

9 letni syn i pytanie - mamo jak się zachodzi w ciążę :)

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Panią Psycholog :)
Otóż właśnie mój 8,5 letni syn zadał mi dziś pytanie - mama, a jak się zachodzi w ciążę?
Uderzam więc jak w dym do Pani - co powiedzieć?
Niby człowiek nie głupi ale przy pytaniach dzieci głupieje :)
Czekam na pilną poradę, bo zapewne syn nie odpuści.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Agnieszka


http://www.suwaczek.pl/cache/a58d0abe3d.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7f7b513cb8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochana Mamusiu Kubusia i Eli :)
A jak się zachodzi w ciążę??? :D Na pewno przyjemnie ;)
Bywają bardzo wnikliwe dzieci i należy im wówczas bardzo przystępnym językiem powiedzieć całą prawdę i tylko prawdę :D
Gdy dwoje ludzi... tak jak Mama i Tata się bardzo kocha, i pragnie mieć rodzine, to...
Gdy Tatuś przytula Mamusię, jego nasionko (plemnik) przenika do komórki ( komórki jajowej) Mamusi i powstaje w Mamie mały człowiek :) A powstaje, bo połączone z sobą komórki zaczynają się dzielić i rozwijać. Z każdym dniem jest ich co raz więcej i więcej, a brzuszek mamusi staje się większy :) W zależności od zainteresowania, aby uatrakcyjnić sprawę, można powiedzieć, że przenika wiele nasionek, ale zwycięża najsilniejszy i najzdrowszy z plemników itp. Po 40 tygodniach, pan doktor wydobywa z brzuszka maluszka :)
Przy tej okazji cudownie jest pokazać zdjęcia usg, kiedy (na którym etapie rozwoju ciąży) i jak wyglądał Kubuś, a jak wyglądała Ela. Myślę, że na tym etapie taka odpowiedź wystarczy. Ważne jest, aby w opowieści "przemycić " faktyczne terminy i nazwy. Dziecko powinno się z nimi oswoić, by móc dalej poznawać i pogłębiać wiedzę, a zasłyszane słowa nie brzmiały krepująco i obco. Należy unikać obrazowych opisów, wstawek o bólu, krwi, peknięciach, cięciach etc. Wyobraźnia dziecka jest bujna i czujna na takie historie, co może spowodować "powstanie" w małej główce wyobrażenia nie mającego nic wspólnego z rzeczywistością. Na pewno należy podkreślać wyjatkowość i różnice w budowie organizmu kobiety, który jest w tak doskonały sposób przystosowany do urodzenia dziecka.
I tak synek dzielnie swoje odczekał :) Znam pięciolatki wnikliwie rozprawiające o plemniczkach...

Przyjemnej pogadanki i samych radosnych chwil dla Was!

Pozdrawiam Serdecznie!
A. Żurakowska

P.s. Jeszcze raz podkreślam, że sposób przekazu musi byc jasny, prawdziwy i dostosowany do dojrzałości emocjonalnej dziecka. Być może Kubuś jest już na tyle rozwinęty, aby opisać mu tę wszystko zupełnie wprost... ale o tym wie tylko Pani, bo jak każda Mama zna swoje dziecko najlepiej :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo Panią przepraszam...
Czesto z przyzwyczajenia stawiam uśmiechy :) ... ale pojęcia nie mam skąd w tekście wzięły się te "wyszczerzone straszydła". Musiałam zrobic jakieś literówki.
Jeszcze raz bardzo przepraszam!

Uściski Serdeczne!
A.Żurakowska


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serdecznie Pani dziękuję za taką szybką odpowiedź :)
Kube bardziej interesowało, jak sie zachodzi w ciążę - już jak się rozwija i jak wychodzi z brzuszka nie :)
Wczoraj zanim przeczytałam jeszcze Pani odpowiedź, właśnie podobnie Kubie opowiadałam jak to się w tą ciążę zachodzi. Jednak gdy usłyszal , że tata mamie daje ziarenko co się nazywa plemnik - bylo kolejne pytanie - a jak nie ma? :Śmiech: No coż, usłyszał, że każdy ma ( no nie wnikałam w bezpłodność). No więc ok - przestał się martwić, że może nie ma i trzeba "gdzieś " załatwić :)
Dziś był kolejny etap pytan - gdzie te plemniki sa.
narazie wie, ze plemnik sie laczy z jajeczkiem itd. Czekam teraz na pytanie - jak sie ten plemnik tam dostaje - ciekawe kiedy takowe pytanie padnie :)


http://www.suwaczek.pl/cache/a58d0abe3d.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7f7b513cb8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A.Zurakowska
Bardzo Panią przepraszam...
Czesto z przyzwyczajenia stawiam uśmiechy :) ... ale pojęcia nie mam skąd w tekście wzięły się te "wyszczerzone straszydła". Musiałam zrobic jakieś literówki.
Jeszcze raz bardzo przepraszam!

Uściski Serdeczne!
A.Żurakowska

Zabawnie to Pani wyszło, ale i tak najlepsze są te straszydła ;-)


http://www.suwaczek.pl/cache/7a61423504.png

http://www.suwaczek.pl/cache/73ef5b1ebc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Upss... ale wpadka :)
Wyszło śmiesznie, ale do śmiechu mi nie było, gdy wysłałam tekst i zobaczyłam wyszczerzone paszcze!A wszystko przez tę niezbyt zabawną porę nocy :)

Dziekuję za pamięć i komentarz :)

Uściski!
A.Zurakowska


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...