Skocz do zawartości
Forum

Styczeń 2010


Gość goska

Rekomendowane odpowiedzi

Katarzyna - Trzymam kciuki żeby Maleństwu przeszło jak najszybciej. Cmokasy dla Niego!
Mudik - U nas tak samo. 2 razy pociągnie i zasypia, a tylko odłożę do łóżeczka to pcha łapki do buźki. No i zgadzam się z tym, że te gaziki do pępka to kompletna porażka.
Asiolek - Muszę spróbować z tym Rivanolem, bo Tantum Rosa używam od początku.
Joaś - Porodem się nie martw, zobaczysz jak położą Ci Maleństwo na brzuszku zapomnisz o tym bólu i stresie. Uczucie nie zapomniane :)))

http://kordianek.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png

Odnośnik do komentarza

evellka01
Uch... 3 razy zabierałam się za napisanie do Was i za każdym razem moje Maleństwo wołało o cycka :) Pokażę Wam Go i postaram się podczytać co naskrobałyście jak mnie nie było.
Ach no i oczywiśćie serdecznie gratuluję wszystkim już rozpakowanym swoich Maleństw i życzę szybkich i bezbolesnych porodów naszym jeszcze oczekującym Mamuśkom!!!

evelko moja zachciankowa kolezanko serdecznie Ci gratuluje slicznego syneczka :dzidzia_mis: zycze duzo zdrowka i spokojnych, przespanych nocy :36_15_44:

http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdk6nlyedkrutq.png

Odnośnik do komentarza

dziś nie rodzę. postępów porodowych u mnie nie ma. nadal 3 cm. i główka wysoko.
w sumie nawet dobrze bo nie przyjmują u nas w szpitalu z braku miejsc i odsylają do mniejszych szpitalików w okolicy.
do tego po przeliczeniu wg okresu wyszło mi że mój gin sie rzeczywiście pomylił i w sumie termin mam wg OM na 26 dopiero. buuuu. :le:

http://s5.suwaczek.com/20080808650117.png

http://www.suwaczek.pl/cache/ca4d079058.png http://s2.pierwszezabki.pl/033/0334699d0.png?6031

Odnośnik do komentarza

hej:)):meuh: korzystam z chwilki i przylazlam poczytac jak tam sobie Mamusie radzicie...Evelka kochana, wiem co czujesz i z tym nawalam pokarmu i ze szwami, ja ledwo siedze, boli, ciagnie, najgorzej dzis..wczoraj mi lepiej bylo, ale to chyba sie tak goi wlasnie, a cycki mam jak dwie bomby...wczoraj zaczal mi sie ten nawal pokarmu i w nocy myslalam, ze bede wyc z bolu, Maly tez sie wkurzal bo jak tu doic z takiego kamienia...wiec o 4 rano- lazienka, cieple oklady z mokrego recznika, a pozniej masowanie przez godz, ale sie umordowalam:o_no: ale pozniej przystawialam juz Kube do obydwu za kazdym razem i troszke ulzylo, zeby zaczac karmic to musze pociagnac laktatorem, w szpitalu polozne dawaly nam takie fajne pojemniczki i strzykawki, zeby wyciskac recznie pokarm, wiec ja z laktatora nie wylewam mleczka tylko daje malemu strzykawka :)) no i happy poki co..

poza tym chyba powoli organizujemy sobie nasza rutynke i miejmy nadzieje jakos sie wdrozymy ;))

zmykam, caluje maluszki, mamusiom zycze powrotu do formy, bo sama wiem jak to jest byc juz PO....a ciazoweczkom porodow szybkich:love:

buuuuuuuuziale:meuh:

http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxyx8ddd366muc.png
http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvru1dne7r9j6u.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz2ed3vtz86.png

Odnośnik do komentarza

hej dziewczyny!

my sobie wegetujemy w domu :) dzis byla polozna u nas zeby zobaczyc jak sobie radzimy :) calkiem fajna babka zreszta :)

a poza tym zaczelam sie juz zastanawiac nad metoda antykoncepcji (co okazuje sie nie byc tak prosta sprawa :( ) bo Polozna powiedziala nam, ze ja po cesarce, to najwczesniej za 2 lata nastepna dzidzie moge miec...
no i zaczelam sie zastanawiac co i jak. Piguly raczej odpadaja, bo u mnie z gospodarka hormonalna to roznie i trzeba odpoczac no a na gumkach to nigdy nie wiadomo... z kolei wkladki budza we mnie jakies przerazenie no i klops :( Dylematy, dylematy :(

Poza tym wciaz krwawie i boli mnie podbrzusze i miejsce gdzie mam szew (dzis to nawet bardzo mnie bolalo ale troche przeszlo) i mialam wrazenie jakby mi troche cos tam naroslo ale D. mowi, ze to tylko opuchlizna ale poobserwujemy....


doprawdy nie rozumiem
, dlaczego kobietki biora cesarke na zyczenie... po niej rekonwalescencja jest dluzsza to raz, bardziej bolesna to dwa a trzy, ze porod przy znieczuleniu zewnatrzoponowym (ja juz rodzilam gdy mnie przewiezli na sale operacyjna) wcale nie jest az tak bolesny....

http://www.suwaczek.pl/cache/7cd3ed8079.png

http://www.suwaczek.pl/cache/eb2c168508.png

Odnośnik do komentarza

także wrocilam Joaś ja Cie nie opuszcze:D:D

obiad zrobilam spaghetti ,bo tak z Ł jak bylimy w szpitalu mówilismy co bysmy zjedli i wypadlo na spaghetti.A w tym szpitalu zamin podpieli mnie do tej maszyny to 1,5 godz czekania potem jakaś godz bylam podpieta maly dupeczka uwiera mnie w zebra ,że boli bardziej niz skurcze, najgorzej bylo jak mialam skurcze to wtedy od napieral na zebra mylalam ,że mi połamie i jak lezalam to tak mysle moze rodzic bede potem stwierdzilam ze boli nawet bardzo no ale znow tragedii nie bylo i ze jakbym miala rodzic to nie dam rady. Ale jak sie ruszyłam z tego łóżka i na nogi to o niebo lepiej. Nom i wracajac do tej maszyny to ja odpieli i mowie babka ze czeka na wiadomosc z USG kiedy beda mi robic to nastepna godz. poszlismy na to USG baba tym sprzetem tak mi przyciskala ,że myslslam ze jej buta udre. Wrócilismy i kazali czekac na leakrza a to 2 godz myslalm ze padne Ł juz prawie spal na lozku ale ciagle sie podnosil ,bo mowil ze to tak glupio. I przyszla pielegniarka i mowi ze wszystko jest ok maly wymiary ma takie jakie powinien miec tylko mam strasznie duzo wód i jak nie urodze do poniedzialku to mam przyjechac na usg i beda jakos niby badac te wody. Potem znow trzebabylo czekac i krew mi baba pobrala tylko ze nie chcialo leciec bo lewo wbila igle,ale obylo sie bez powtornego klocia. I na samym końcu przyszla baba i mowi ze dobrze by bylo jakby mi wody odeszly.

A ja przestałam krwawić zastanawiam sie czy mozna troche poszalec i zmolestowac Ł to moze by cos ruszylo ale raczej jak juz krwawilam to chyba niee choc nie wiem... :zmartwiony:

I dobrze sie czuje narazie nic nie boli zoabczymy jak nocka bedzie no prawie nic nie boli bo jak dzidek pcha sie na te zebra to gorzej niz te skurcze moglby mi opasc brzuch to by lepiej bylo...

Ale teraz sie juz nie martwie bo wiem ze wkoncu kiedys urodze :D hehe

Ide zaraz z Ł do sklepu moze rozwarcie mi sie zrobi i najlepiej jakby te wody odeszly i odrazu bym rodzila

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hq3rbt7i9.png

http://www.suwaczek.pl/cache/0c52626163.png

Odnośnik do komentarza

Moja siostra to okres miala raz na 2-3 miesiace i brala tabletki zeby uregulowac i lipa byla i smieszne to to ze lekarz powiedzial jej ze nie jest plodna i musi sie leczyc a tu co zonk w ciaze zaszla :D

a tu to moze pozastaje zaufac mezowi

a powiem Ci ze tu w anglii jakies takie plytke(czy co) wstrzepiaja pod skore i to na 3 lata niby dziala ale jak wiadomo nie ma 100% pewnosci

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hq3rbt7i9.png

http://www.suwaczek.pl/cache/0c52626163.png

Odnośnik do komentarza

dla wszystkich mamuś i tatusiów :) i dla tych, którzy jeszcze czekają na ten najpiękniejszy dzień :)
Najwieksze szczęście dla ojca i matki,
Nad dobra ziemskie,rozkosze,dostatki.
To ich krew-życie,to ich własne dziecię,
Co im nad wszystko droższe jest na świecie.

Z tej to okazji ślemy szczerych życzeń słowa;
Niechaj ta Wasza pociecha dziś nowa
Radosnie jak kwiatek w pogodny dzień lata,
Niechaj sie chowa w zdrowiu,długie,długie,lata.

I sercom Waszym da widok radosny!
Jak mała jaskółka na początek wiosny.
Serdeczną miłością,z prawdziwą szczerością
Niech kocha świat!
I w owej miłości,dla całej ludzkości
Niech żyje Sto Lat!

Odnośnik do komentarza

hej kobietki,

Madzia - witaj z powrotem w gronie czekających.
ja dzisiaj spałam jak dziecko, nawet w nocy siusiu nie było. nic. wczoraj raz mnie zabolał brzuch i to tyle. także cisza u mnie. zresztą skoro oficjalny termin mam na 26 jednak to jeszcze jest czas. mam nadzieje tylko że lutowką nie będę.

Doniu - masz rację co do porodu cc na życzenie. Szkoda tylko że nie wszyscy mają możliwość skorzystać ze znieczulenia zzo podczas sn. to w polskich szpitalach nie jest standard. np. ja nie mam takiej możliwości - nawet za dopłatą. dlatego sie jednak boję. no ale mam nadzieję że jakoś przeżyję i bez tego.
a co do antykoncepcji to ja przed ciążą brałam tabletki i chętnie bym do nich wróciła ale zobaczę co gin poradzi. do seksu poporodowego mam jeszcze daleką drogę...

Mikka - Kubuś słodziutki. Buziaki dla niego.

ciekawe jak tam Linda i Gośka.

http://s5.suwaczek.com/20080808650117.png

http://www.suwaczek.pl/cache/ca4d079058.png http://s2.pierwszezabki.pl/033/0334699d0.png?6031

Odnośnik do komentarza

No Joas ja na dzis niby mam termin ale sie na nic nie zanosi
tak jak TY jak się polożyłam przed 22 tak do 5 spałam bez pobudki i bez sikania,spałam jak zabita i nawet nie czułam ,że mi się chce do wc a o 5 sie obudziłam bo Ł budzik dzwonil nawet junior się obudził tak kopał ,że az tata poczul
poszlam sie zalatwic jaka ulga:D i wrocilam spac Łukasz pojechal tate odwiezc i wrocil
do pracy juz mu sie chodzic nie chce hehe wygonil mnie z lozka i spi sobie rozwalony na calym

ale na zabawy w lozku ma sile i ochote :oczko: jak tez bym go zmolestowala ale sie boje choc juz nie krwawie to takie resztki chyba zostaly i boje sie o to zeby zakazenia nie bylo bo po co mi problemy

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hq3rbt7i9.png

http://www.suwaczek.pl/cache/0c52626163.png

Odnośnik do komentarza

cześć Madzia.
może powinnyśmy wykorzystywać te ostatnie przespane nocki hihi bo już niedługo.
ja normalnie dzisiaj jak nie w ciąży spałam, nawet podczas przewrotek z boku na bok nic nie bolało jak zwykle.i synek spał. chociaż w sumie koło północy się kładałam dopiero to jeszcze fikał. a od rana dzisiaj leniwie się przeciąga tylko.

zmieniłam sobie suwaczek żeby nie było na niby oficjalny termin porodu. te kalkulatory ciążowe to różnie pokazują. no ale skoro tak liczą w szpitalu to tak mi będą odliczać jakby co. także jeszcze mam 4 dni do terminu. a 26 moi rodzice mają 30tą rocznicę ślubu więc by był niezły prezent.

a wczoraj w ramach pocieszenia wszamałam sobie jeszcze chińszczyznę. ostatni raz przed porodem zapewne i potem długo długo nie będzie.

http://s5.suwaczek.com/20080808650117.png

http://www.suwaczek.pl/cache/ca4d079058.png http://s2.pierwszezabki.pl/033/0334699d0.png?6031

Odnośnik do komentarza

czesc byłam juz tu kiedys ale puzniej miałam problemy z logowaniem a jeszcze puzniej nie miałam internetu.
O mnie mam 24 lata jestem w drugiej ciazy. pierwsza coreczke urodziłam przez ciecie cesarskie bo było posladkowe ułozenie. Moja Amelka ma 2 latka i 7 miesiecy.
Obecnie nie moge juz sie doczekac az moja druga coreczka Oliwka przyjdzie na swiat.
Termin miałam na 16 stycznia. Kazali mi sie zgłosic jutro na patologie ciazy.
Mam nadzieje ze juz mnie przyjma na oddział i popedza dzieciaczaka.
W srode przez 7godzin miałam skurcze co 10min czekałam na skurcze co 7min i miałam do szpitala jechac a tu wyciszyły sie :(. Od tamtej pory czasami jakies pojedyncze i lipa.
Chyba nie chce wyjsc na te mrozy a ja juz mam taka napieta skure na brzuchu i tak nisko brzusio ze ciezko nawet majtki sie zakłada :)

Gratuluje wszyskim mamuskom ich pociech i zazdroszcze ze juz po.

Odnośnik do komentarza

Również witam koleżankę. Myśle jednak ze długo z nami nie poczekasz skoro już jesteś poterminowa. no ale oczywiście zapraszamy też z maluszkiem już do pisania.

ja coś dzisiaj nie mam apetytu. może przez te cholerne przeziębienie. w ogóle straciłam smak więc nie mogę się za bardzo pocieszyć jakimś fajnym jedzonkiem bo i tak słabe mam odczucia smakowe.
wyjdę później chyba na jakiś mały spacer jednak bo jak będę siedzieć w chacie ciągle to nic sie nie ruszy w końcu. poza tym kończą mi się mazidła na brzucholec i muszę coś dokupic. już myślałam że wystarczy mi do konca ciąży i kupie po porodzie a tu klopsik. maziam się i maziam. na szczęście rozstępy już bardzo się nie powiększają chociaż i tak są mega duże jak dla mnie. no cóż mam nadzieje że mój brzuch jakos wytrzyma jeszcze te......dni.

http://s5.suwaczek.com/20080808650117.png

http://www.suwaczek.pl/cache/ca4d079058.png http://s2.pierwszezabki.pl/033/0334699d0.png?6031

Odnośnik do komentarza

No Joas ja sie tylko oliwka smaruje.
Na poczatku ciazy smarowaam sie emulsja dla kobiet w ciazy z Rosmmana za 8-9 zl ale juz mi sie skonczyla , teraz tylko oliwka sie smaruje i na brzuchu nie mam rozstepów nic tylko na krzyzach nie wiem czego tak i troszke na boczkach ale to mi sie zrobily na starych juz bialych. Zastanawiam sie czy mozna uzywac maci na blizny zeby zjasnialy te na plecach. Ale tak sobie mysle ze jak jeszcze chwile pochodze w ciazy to i na brzuchu mi sie zrobia

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hq3rbt7i9.png

http://www.suwaczek.pl/cache/0c52626163.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...