Skocz do zawartości
Forum

Styczeń 2010


Gość goska

Rekomendowane odpowiedzi

Joaś
widzę, że tu sobie gadu gadu uprawiacie. Fajnie, ja zaglądam tylko na chwilkę żeby się odstresować i pożalić.
dzisiaj się właśnie przekonałam że niestety mój szef nie liczy się na poważnie z moim stanem jednak, chciał żebym została w poniedziałek jak będzie potrzeba w pracy dłużej, bo "przecież musimy to do północy złożyć". powiedziałam że nie dam rady ale przykro mi się zrobiło że w ogóle to zaproponował. totalny brak słów.:36_2_24:
także to całe gadanie że jak będę pracować to mi będą pomagać i w ogóle to ściema.
przynajmniej juz wiem jak to wygląda i mogę się tylko sama palnąć w głowę że tak długo tu byłam.
ale dość.. w środę już nie przyjdę tu i na wizycie poproszę o zwolnienie.
musiałam się wyżalić.

Mi też mieli pomagac i niby rozumieć ale każdy jak sam potrzebuje to ma Ciebie w dupie! Martwią się o samych siebie a jak Tobie się coś stanie to staną woły jedne i powiedzą "przykro mi" Jak możesz to spadaj na L4 i niec się bujają. Ja do konca mies musze jeszcze pracować i też spadam z tej chorej pracy. A na pocieszenie masz tu odemnie :36_1_76: i wcinaj :smile_jump:

Odnośnik do komentarza

Donia u nas szagówki się na kopytka mówi

narobiłam się jak nigdy chyba na 2 dni obiad będzie do tego pyszną suróweczkę mąż zrobił a ja do nich upiekłam kurczaka i pyszny sos zrobiłam a nie jadamy takich rzeczy na co dzień wiec raz zaszaleć można ;)
raczej staram się lekkie obiady robić :)

z wagą u mnie gdzieś 3kg już się rozpędziłam z wagą a co tam wiecej w ciąży nie będę to sobie nie ma co odmawiać i upiekłam makowiec z blachy na kruchym spodzie pyszności mi wyszły a pierwszy raz robiłam z gotowej masy hihi nie ma to jak wygoda nie te czasy że mak trzeba mielić ;)

Joaś idz na zwolnienie i delektuj się wolnym :) ja ostatnio odczułam pretensje w głosie szefowej że po 19:00 jej zwolnienie zawiozłam a ja od ginekologa o tej wracałam wiec odrazu do niej już jej chciałam powiedzieć że ja mam leżeć a nie ze znieczuleniem ujeżdżać bo jej 19:00 nie pasuje :/ zawsze mówię że jak ma taki humor to w nocy ją mąż nie bzyknął hehe

zmykam na placuszek :sun:

Puszor i Milka :)

Odnośnik do komentarza

Eh dziewczynki współczuję :( Ja już 2 miesiące na L4 siedzę, mąż koło mnie skacze, rodzice i siostrzyczki też :) Na początku w ogóle nie tyłam :) Nawet schudłam 7 kilo ale po malutku wracam do wagi a nawet malutki plusik sie pojawia ale lekarz kazał mi przytyć bo za duzo na początku mi uciekło :(

"When the loved one becomes a memory, the memory becomes a treasure."
http://www.suwaczki.com/tickers/7u22skjoa8gvuhnr.png
http://www.suwaczki.com/tickers/tb73anlijox8178d.png

Odnośnik do komentarza

No a mój Jarek wczoraj wrócił z pracy i powiedział, ze ja już tam nie pracuje... Nie rozumiem tego co mówił do mnie, dałam zaświadczenie że jestem w ciąży i że chce iść na wcześniejsze macieżyńskie bo nie dam rady pracować do końca. Macieżyńskie miało mi się zacząć 1-go listopada, musze pracować do 28 tygodnia ciąży a jest 26 tydz zostało 2 tygodnie więc nie kumam tego co Jarek mówi. Kazał iść mi dziś do kadr po jakieś papiery i na rozmowe, więc się za jakiś czas musze zwinąć z wyra i tam jechać :( Tak czy inaczej nie wiem o co chodzi i dam znać potem :)

Odnośnik do komentarza

Witam. U mnie pogoda dzis ładniutka. Słoneczko świeci i nie ma aż takiego mocnego wiatru :) Też spałam dziś słabo. Taki półsen całą noc. Co chwila sie budziłam i jestem bardzo zmęczona. Na szczęście już od poniedziałku Jarek ma urlop to będzie przy mnie skakał haha :D
Mamaski - Narobiłaś mi ochoty... Całą noc o kopytkach myślałam i cóż.. zabieram się za robotę i będą dziś na obiad :):)
Pozdrawiam.

http://kordianek.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png

Odnośnik do komentarza

czeeeść Mordy, co tak mało kliku klik ?!

nio my byliśmy u lekarza, skróciła nam się troszkę szyjka i dr zdecydował założyć mi pessar aż do 37tc - czyli odtąd na maxa się oszczędzamy z czymkolwiek, jak najmniej aktywności fizycznej, zero sexu a jak najwięcej leżenia i odpoczywania http://www.cosgan.de/images/midi/konfus/c045.gif

nio nasz synuś jest najważniejszy więc nawet nie protestuję a posłusznie się słucham i duuużo leniuchuję, szkoda tak człowieka uziemić ale jak mus to mus....

natomiast sam synuś ma się booosko, widzieliśmy Go na 4D i wykapany tatuś http://www.cosgan.de/images/smilie/liebe/a015.gif waga 670, serducho ok 135, miara hehe wyleciała mi z tego wszystkiego z głowy http://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/a080.gif a kopie na potęgę-dziś tak mocno że aż mnie zabolało - toż to szok :D

witam nowe dziewczynki bo takowe widzę są :) zapraszam do aktywnego klikania :white_flag:
a całą resztę staruszek wiiitam cieplusio :)))

Odnośnik do komentarza

A ja widze, że ostatnio tutaj cisza jak makiem zasiał :( Byłam w kadrach, dali mi już rozliczenie na macieżyńskie czyl:i od kiedy, do kiegy i ile a na te 2 tygodnie wywalili na urlop bezpłatny oczywiście bo to co mogłam już powybierałam :D Tak czy inaczej mam się teraz kurować i zajmować domem, tak się zastanawiam co ja będe robić całymi dniami sama? Musze jakiś plan dnia sobie zrobić bo oszaleje bez organizacji czasu :( A tu jeszcze trzy miesiące zostały do końca. Wiem, wiem, wiem... do tej pory stękałam bo musiałam pracować a teraz jak mam zostać w domu to się boje że zwariuje :( Poradzcie mi co Wy robicie jak siedzicie w domu?

Odnośnik do komentarza

Witam. Co u Was słychać? U mnie nie ciekawie. Wczoraj popołudniu pokłóciłam się z Jarkiem, zostawił w domu telefon, wziął samochód, pojechał gdzieś i nie ma go do tej pory :( . Wyjdę chyba z siebie. Zawsze wieczorem, albo ewentualnie w nocy wracał... Do 1 w nocy łaziłam z psami po osiedlu i patrzyłam czy samochód nigdzie nie stoi, bo miałam nadzieję, że postawił go gdzieś dalej i jest u swojej mamy (2 bloki dalej), ale nigdzie go nie było. Praktycznie całą noc nie spałam, tylko nad ranem chwilę przysnęłam, ale obudził mnie dźwięk karetki. Tak się zerwałam, że psa z łóżka zwaliłam. Ja przez niego zwariuje :( Teraz to pewnie jest w pracy, bo ma dziś na rano. Zobaczymy czy przyjdzie po pracy. Jak nie to pójde do jego mamy i się zapytam czy coś wie, bo inaczej to chyba zgłupieje z nerwów. Co on sobie myśli :(

Wanilijka - Dasz sobie radę, najważniejsze żeby z Dzidzią było w porządku i urodziła się w terminie śliczna i zdrowa :36_3_15:
Anna - Nie masz co robić to Ci mogę psy podrzucić, na pewno nie będziesz się nudziła :D Chyba, że wolisz mieć w ciągu dnia trochę spokoju to jednego Ci dam, bo oddzielnie to jeszcze ujdzie, ale razem to szaleńćy normalnie :) Ja jak siedzę w domu to ogólnie nudzę się, dostaje szału, nie mogę doczekać się aż przyjdzie Jarek. Gotuję, sprzątam, bawię się z psami a to i tak za mało :/

Gdzie się wszystkie podziałyście??

http://kordianek.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png

Odnośnik do komentarza

Evellka no to ładny ci numer mąż wywinął u nas też na początku były kłótnie ale mój jeszcze nigdy mnie samej nie zostawił na noc w sumie odkąd razem zamieszkaliśmy to może 3 nocki spaliśmy osobno jak on pomagał w przeprowadzce rodzicom potem ja sobie 2 razy pojechałam do kuzynki w odwiedziny i tam nocowałam ale też miałam tak ze się nie oddzywał cały dzień jak się posprzeczaliśmy albo jak nie miał czasu bo sobie mył np auto wtedy to mnie szlak trafiał z nerwów ...

Wanilijka a ile miałam cm szyjkę ? dobrze że w porę Ci to założyli dużooooo leż i odpoczywaj

Anna a jakie rozliczenie ci już dali jak to od kiedy do kiedy bo nie rozumiem ? już ci napisali od kiedy idziesz na macierzyńskie ?

Witam
U mnie dziś sami goście więc muszę się brać za sprzątanie :)
wczoraj z rana zakosili mojemu tacie autko aż mąż spanikował i akumulator wyjął dziś pewnie jakieś zabezpieczenia zrobi aż strach że się człowiek obudzi a auta nie będzie a za co teraz nowe kupimy ? :step:

Puszor i Milka :)

Odnośnik do komentarza

cześć kobietki,
trochę odespałam ten wstrętny tydzień w pracy i już lepiej się czuję.

Evelka, no ten Twój to niezły numer wyciął. Kurczę czasem się zastanawiam czy faceci naprawdę nie zdają sobie sprawy z tego jakie to nerwy dla nas. Mój aż tak to nie zrobił nigdy bo ma generalnie anielską cierpliwość do mnie, ale czasem jak fochy były to mnie normalnie z nerwów szlag trafiał a on nic. wyjść z siebie można. mam nadzieję ze wszystko się Wam szybko wyjaśni bo nerwy niewskazane ale rzeczywiście nieodpowiedzialnie się zachował i należy mu się porządna reprymenda.

Anno, ja jak byłam na zwolnieniu ostatnio przez miesiąc też myślałam że się zanudzę a tu jakoś tak fajnie te dni leciały na wypoczynku. można się wyspać, spokojnie ogarnąć chałupkę, pospacerować. A teraz jesczze po sklepach troszkę pochodzić porozglądać się za rzeczami dla maluszka. zobaczysz jak czas szybko zleci.

Wanilijka dbaj o sibie i dużo odpoczywaj.

Ja ostatnio zwiedzałam porodówkę. Wygląda sympatycznie, byle tylko udało się załapać bo miejsc do rodzenia nie ma za wiele i jak dużo rodzących to odsyłają. no ale tego nie da się przewidzieć więc trzeba być dobrej myśli. Łóżka do porodu wielkie i jakieś tajkie nowoczesne chyba wielopozycyjne. Poza tym położna mówiła że można rodzić tak jak kobiecie wygodnie, nie trezba leżeć więc chyba dobrze. lekkiego stresa miałam po wyjściu no ale przetłumaczyłam sobie ze trzeba i już.
a i widziałam takiego maluszka tuż po urodzeniu...cudeńko malutkie:angel1:

a dzisiaj u mnie z rana był pan mierzyc okna bo musimy wymienić przynajmniej w pokoju bo są nieszczelne więc remontów ciąg dalszy będzie..

http://s5.suwaczek.com/20080808650117.png

http://www.suwaczek.pl/cache/ca4d079058.png http://s2.pierwszezabki.pl/033/0334699d0.png?6031

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczynki. Jakoś tak ciągle gdzieś chodzę i nie mam czasu nawet wejść napisać.
Wanilijka kochana ja mam pessar juz 3 tygodnie i dzięki temu mogę jako tako funkcjonować, do tej pory mogłam tylko leżeć teraz lekarz pozwala mi wychodzić na spacery i siedzieć czasem co najważniejsze, nie muszę leżeć całą dobę. Obawiałam się zakładania pessara bo naczytałam się w internecie że boli, że nie wygodnie. Przy zakładaniu nie czułam nic :) A że się czuję hmm czułam dobę po założeniu, gdy obudziłam się następnego dnia zupełnie o tym zapomniałam :) Inny lekarz proponował mi szew ale dobrze że okazało się że mój lekarz prowadzący woli pessary jakoś nie wyobrażam sobie dyskomfortu związanego z zszyciem :(

Jak pogoda u Was? U mnie zimnoooooooo, jak się obudziłam rano trawniki za oknami były oszronione :0

"When the loved one becomes a memory, the memory becomes a treasure."
http://www.suwaczki.com/tickers/7u22skjoa8gvuhnr.png
http://www.suwaczki.com/tickers/tb73anlijox8178d.png

Odnośnik do komentarza

witam kobietki...:))))

Evelka-trzymaj sie dzielnie i nie denerwuj...faceci tak juz maja..niestety....oni nie mysla tak samo jak my i brak im ciutek wyobrazni,ze mozemy sie przez nich denerwowac....ale mam nadzieje,ze dzis wroci z wielkim bukietem roz i przeprosi ladnie i sie pogodzicie...:))))

Wanilijko-faktycznie,dobrze,ze zostalo to w pore zauwazone....niedobrze,ze tak sie dzieje,ale jak masz juz pessar to powinnas ladnie dojsc do konca.i tego Ci zycze z calego serducha.pamietaj,ze nie mozesz teraz dzwigac....to jest podstawowa zasada z zalozonym krazkiem...i duzo wypoczywaj...:))) ja mam rozwarcie,ale o tyle dobrze,ze wciaz dluga szyjke ....ona sie otworzyla jakos w polowie...moze dlatego nie chcieli mi zalozyc szwow...

Anna..:))-to witam w klubie siedzacych w domu...Ty bedziesz miec chociaz o tyle lepiej,ze wyjdziesz z niego a ja zazwyczaj musze tu siedziec,lezec i sie obijac...i tak juz ponad 5 tyg.....zostaly mi jeszcze 2 ksiazki do poczytania...niechce nawet myslec co bedzie jak mi ich zabraknie...

dzis u mnie jak na razie ladna pogoda...slonce swieci...w miare cieplo....moj wrocil o 2 rano i jeszcze spi...mam nadzieje,ze jak wstanie to zabierze dzieci na kulki...niech nie siedza ciagle w domu.

zostawiam pozdrowienia i trzymajcie sie dzielnie...;))

http://lb1f.lilypie.com/jTsX.png

http://s6.suwaczek.com/200504064865.png
OLA..:)))

http://suwaczki.maluchy.pl/li-40144.png

http://tickers.baby-gaga.com/t/foxfoxard19951025_-8_JANUSZ.png

Odnośnik do komentarza

Witam w sobotnie deszczowe przedpołudnie...

13.05.2003 [*] 10.03.2009http://lb4f.lilypie.com/Y46lp1.png
http://lb1f.lilypie.com/u29Bp1.png
Szczęśliwe dwie kreseczki->03.06.2009
Pierwsze kopniaczki Groszka->06.08.2009
Pierwsze widoczne gołym okiem kopniaczki Groszka->08.10.2009
Prawdziwego mężczyznę noszę pod sercem->19.10.2009
Decyzje o cc->25.01.2010
Gabryś jest już na świecie-60cm i 4100g->26.01.2010
Pierwszy bilans(3 tyg)-5300g->17.02.2010
Odnośnik do komentarza

Laski mam pytanie,ile jeszcze mogę w tyłku urosnąć :?:

Na dzień dzisiejszy mam 107 cm :oops: i nie wiem jakie spodnie kupić :x
44 -> SPODNIE CIAZOWE TWEED ELEGANCKIEroz.(34-44)roz.44 (758858333) - Aukcje internetowe Allegro
czy
46 -> SPODNIE CIAZOWE TWEED ELEGANCKIEroz.(34-44)roz.46 (758858321) - Aukcje internetowe Allegro
http://www.cosgan.de/images/midi/konfus/c045.gif

13.05.2003 [*] 10.03.2009http://lb4f.lilypie.com/Y46lp1.png
http://lb1f.lilypie.com/u29Bp1.png
Szczęśliwe dwie kreseczki->03.06.2009
Pierwsze kopniaczki Groszka->06.08.2009
Pierwsze widoczne gołym okiem kopniaczki Groszka->08.10.2009
Prawdziwego mężczyznę noszę pod sercem->19.10.2009
Decyzje o cc->25.01.2010
Gabryś jest już na świecie-60cm i 4100g->26.01.2010
Pierwszy bilans(3 tyg)-5300g->17.02.2010
Odnośnik do komentarza

hej dziewczyny!

i ja ostatnio mam mniej czasu na zagladanie tutaj a jeszcze mniej na odpisywanie :(

dzis ide do gina i mam nadzieje, ze dadza mi kolejne L4. szczerze powiedziawszy nie wyobrazam sobie teraz powrotu do pracy... nawet moje biurko ktos dostal narazie...
mam nadzieje, ze lekarz da mi to zwolnienie...szczegolnie, ze tyle juz mialam przejsc i problemow :(

http://www.suwaczek.pl/cache/7cd3ed8079.png

http://www.suwaczek.pl/cache/eb2c168508.png

Odnośnik do komentarza

heja Mamuśki w ten jesienny dzień brrrr http://gify.roziu.pl/images/rsgallery/original/jesien_05.GIF

dziękuję Wam za ciepłe słowa i otuchę, hehe oszczędzam się jak nigdy i obijam tzw. nierób http://gify.roziu.pl/images/rsgallery/original/niesmialy_01.GIF

ja już "zakrążkowana" hehe i podobne odczucia jak Ty Kasiu tyle, że boję się cokolwiek zrobić ... :36_11_20: nie wiem jak to dotrwam do 37 tc? a Ty do kiedy go masz założonego? i dlaczego czyżbyś też miała szyjkę skróconą? ja go wcale nie czuję ale modlę się by spełnił swe zadanie http://gify.roziu.pl/images/rsgallery/original/niesmialy_16.GIF

evelka cholera Ty się tak nie stresuj, nazdaj Mu jak wróci że może np. nie odzywać się do Ciebie ale niech nie doprowadza do palpitacji serca i że dzidziolek wszystko czuje. Na pewno wróci ale mógłby takich cyrków nie robić http://gify.roziu.pl/images/rsgallery/original/gniew_25.GIF

elvira hehe ja Ci nie powiem ile jeszcze przytyjesz, tego nikt nie wie. Na wszelki wypadek sobie kupiłam troszkę luźniejsze spodnie hehe a ta gumeczka na buunio bardzo mi się naciąga więc spokojna jestem

donia mało Ciebie maaało, postaraj się cosik więcej naklikać, jak dzidziolek Wasz hmmm? myślę bez 2 zdań lekarz da Ci l4....

Margolcia ja jak Ty teraz będę się leniła hehe przyymuuusowoo, co my baby musimy przechodzić, wczoraj dr powiedziałam że bez sensu to jest wymyślone, że to chopy powinny się tak męczyć a nie my niewinne kobietki :white_flag:

nioo ja znikam kąpu i do...wyrka. Chyba umrę w tym wyrku serio http://gify.roziu.pl/images/rsgallery/original/rozczarowanie_03.GIF
tyle dobrze, że pogoda się zwaliła i nie jest mi przykro że słonko świeci a ja zalegam hehe

przypuszczam mało Was będzie bo weekendzik ale mimo to życzę udanego wypoczynku i spokoju http://gify.roziu.pl/images/rsgallery/original/love_17.GIF

Odnośnik do komentarza

wanilijka tak kochana mam skróconą szyjkę na ostatniej wizycie miała 26mm teraz idę we wtorek, a do kiedy mam założony krążek- do samej akcji porodowej, lekarz stwierdził że jak zacznę rodzić to sam się wysunie (albo po odejściu wód mi go wyjmą) no chyba że minie termin to chyba wtedy też mi wyjmą, nie każą nadal czekać na małego :) po za skróceniem miałam jeszcze wewnętrzne rozwarcie i chyba to było głównym powodem założenia pessara. Dziewczynki opowiadajcie co pokupiłyście dzieciaczkom przez ten tydzień, ja nadal nie mogę jakoś się przemóc na zakupy ;( a tak bym chciała zacząć zbierać ciuszki. Ale dziadkowie też niczego jeszcze nie kupują chyba czekają na moje pierwsze kroki :36_3_15:

"When the loved one becomes a memory, the memory becomes a treasure."
http://www.suwaczki.com/tickers/7u22skjoa8gvuhnr.png
http://www.suwaczki.com/tickers/tb73anlijox8178d.png

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry Kobietki..

Czytam Was i czytam... I tak sobie myślę... że inni nie mają kolorowo a ja narzekam. Moje problemy w porównaniu z Waszymi zdrowotnymi są w zasadzie niczym. Mam to szczęście, że póki co wszystko z Dzidziołkiem w porządku, ze mną też. I w zasadzie nie mam na co narzekać - no może jedynie na wymagającego, pedantycznego i niedoceniającego faceta. Ale w zasadzie to jest najmniej ważne w obecnej chwili - nie on jest teraz NAJ- ważniejszy.

Dziewczynki - trzymajcie się ciepło i dzielnie, nie chorujcie, ja trzymam za Was wszystkie paluszki - będzie dobrze, bo inaczej być nie może.

P.S. Wcześniej poruszany był temat snów - nie wiem skąd to się bierze ale trzecią noc z kolei mam sny a w zasadzie koszmary okołoporodowe. Chyba trzeba się mniej wszystkim przejmować bo inaczej te ostatnie trzy miesiące staną się strasznie trudne psychicznie do przebrnięcia.:36_2_4:

http://ignacy-seweryn.aguagu.pl/suwaczek/suwak2/a.png

http://www.przewodnikmp.pl/img-180820060603qjocwcsaugpx.png

http://www.suwaczek.pl/cache/4e6f10b863.png

http://www.suwaczek.pl/cache/9b13bf4267.png

Odnośnik do komentarza

Ewellka zabiła bym mojego "chłopa" jak by mi wykręcił taki numer :36_2_12:, normalnie spakowałabym walizkę i wystawiła za drzwi. Powinien zrozumieć że to może się skończyć źle. Powinien mieć na uwadze dobro Twoje i maleństwa- a ono jest teraz NAJWAŻNIEJSZE.
Trzymaj się :16_3_204: :Kiss of love:

"When the loved one becomes a memory, the memory becomes a treasure."
http://www.suwaczki.com/tickers/7u22skjoa8gvuhnr.png
http://www.suwaczki.com/tickers/tb73anlijox8178d.png

Odnośnik do komentarza

Mamaski

Anna a jakie rozliczenie ci już dali jak to od kiedy do kiedy bo nie rozumiem ? już ci napisali od kiedy idziesz na macierzyńskie ?
QUOTE]

Dostałam od swojej położnej te zaświadczenie o ciąży MATB1 które dałam swojemu pracodawcy i zgłosiłam że od 01 listopada chcem przestać pracować i przejść już na Maternity. Wczoraj dostałam papiery od pracodawcy że pieniądze od 01 listopada będe dostawała co tydzień przez pierwsze 6 tygodni 159.52 f a potem przez 33 tygodnie 123.06f tygodniowo (czyli ta stawka standardowa dla każdego). Będe pobierała kase do 31/07/2010r.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...