Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość panterka

Jak oceniacie opiekę w Anglii nad kobietą cieżarną ?

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Mieszkam w UK od 1,5 roku. Dokładnie w Leicester. Z tego co mi się wydaje to nie całkiem daleko od Corby i chyba tam pracowałam (ale nie jestem pewna czy nie pomyliłam miejscowości). Pozdrawiam :)


Kasia
http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jnokqoctj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nzbmhthgffw6s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hahha...i ja zapomniałam tutaj zaglądnąć :D
No cóż obecnie oprócz wychowywania Filipa ..to nic :)
No ale powiem Ci, że to było moje marzenie już od dawien dawna :D tzn. nie "nicnierobienie" :D
Mogłabym mu poświęcać każdą moją sekundę :)
Wcześniej pracowałam troszkę w magazynach.
A ty co porabiasz?? Długo tu jesteś??


Kasia
http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jnokqoctj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nzbmhthgffw6s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu ja jestem tutaj od roku i na razie siedze w domu z mala. Prawdopodobnie od przyszlego roku od wrzesnia pojdzie do przedszkola, jesli bedzie miejsce, i wtedy rozejrze sie za jakas praca. A moze nawet wczesniej, bo obydwie babcie wyrazily chec przyjazdu tutaj i pomocy, z tym ze ja akurat nie jestem zbyt entuzjastycznie nastawiona do tego pomyslu, bo po pierwsze dobrze mi w domu z dzieckiem, a po drugie jestesmy teraz sami i mamy swiety spokoj, a babcie... jak to babcie:Oczko:


http://lbyf.lilypie.com/4lCr.png
http://lb2f.lilypie.com/DDTrp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i wcale Ci się nie dziwię!!!
My jesteśmy tutaj 1,5 roku - tzn. ja bo mąż już prawie 2 lata.
Ja nie pracuje od kiedy zaszłam w ciążę. Szczerze Ci powiem, że chciałam pracować bo w ciąży czułam się znakomicie, no ale niestety nikt nie chciał mnie do pracy :Wściekły:
No i mój pracodawca (pracowałam przez agencję) nagle zaczął mi mówić, że brakuje dla mnie pracy. Zwodzili mnie trochę, aż wreszcie zrozumiałam :Rozgniewany:
No a teraz to mam ich serdecznie w nosie :Psoty: Mam swojego małego skarbeńka w domu - i tak jak Tobie, jest mi z nim dobrze. Chyba też nie chciałabym aby teściowa lub mama - w pewnym sensie - wychowywały mi dziecko :eee:
Wiem, że w ten sposób za wiele to się nie dorobimy, ale dla mnie głównym priorytetem jest rodzina. Ona jest najważniejsza!!!


Kasia
http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jnokqoctj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nzbmhthgffw6s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wlasnie, nie podobaja mi sie metody wychowawcze ani mojej mamy ani tesciowej. Moja mama jest bardzo surowa, za byle co mnie karcila, ciagle krytykowala i nieraz od niej oberwalam, zreszta nawet teraz czasem slysze od niej, ze jakbym dala Jagodce klapsa to... cos tam. Boje sie, ze jak zostalaby z mala to mogloby sie to tak skonczyc jak ze mna. A tesciowa znow na odwrot, pelen luz, na wszystko dzieciom pozwala. Tak zle i tak niedobrze:Męki: A poza tym wiem, ze jakbym poprosila o przyjazd mame to tesciowa by sie obrazila, a jakbym poprosila tesciowa to obrazilaby sie moja mama:Kiepsko: Moglyby przyjezdzac na zmiane, ale obawiam sie, ze Jagodka bylaby wtedy komplatnie zdezorientowana. Ech... samo zycie.


http://lbyf.lilypie.com/4lCr.png
http://lb2f.lilypie.com/DDTrp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to faktycznie...dwie skrajności...:Niespodzianka:
Biedne dziecko nie wiedziałoby co jest halooo...A jeszcze inne oczekiwania moglibyście mieć Wy i już klapa totalna :Histeria: popieram Cię!
Tak na marginesie - śliczne imię Jagoda.
U mnie może nie aż tak (rygor i luz), ale zupełnie przestarzałe metody, poglądy, nie twierdzę, że złe, ale nie moje. Poza tym nie zniosłabym na dłuższą metę mieszkania ani z moją mamą (chociaż bardzo ją kocham) ani z teściową :eee:
Uważam, że jeżeli jest możliwość to matka sama powinna wychowywać dziecko. Mam nadzieję, że ja będę mogła spędzić z Filipkiem dużą część jego dzieciństwa :Uśmiech:

Tak poza tym to jak Ci się mieszka w Corby?? Ja w sumie byłam tam tylko w chłodni, w której pracowałam :Śmiech: To duża miejscowość??


Kasia
http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jnokqoctj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nzbmhthgffw6s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu mam to samo zdanie, chcialabym wychowac moje dziecko po swojemu, chociaz to baaardzo trudne zadanie i trzeba bardzo sie pilnowac, zeby mimowolnie nie powtorzyc bledow swoich rodzicow.
Dziekuje Ci bardzo za komplement w imieniu Jagodki:Całus:
Co do mieszkania w Corby to nie narzekam, chociaz to mala miescinka, ale ja w Polsce tez mieszkalam w malym miasteczku wiec mi to nie przeszkadza. No i plus jest taki, ze koszty utrzymania sa tutaj umiarkowane.


http://lbyf.lilypie.com/4lCr.png
http://lb2f.lilypie.com/DDTrp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Dopiero dziś się odzywam, bo miałam kłopoty z karmieniem...mega dołek i w końcu przeszłam na butlę, bo Filip nie najadał się i ciut za mało mi przybierał. Jakoś mi tak smutno, dość nerwowo w domu, ehhhh zmiany niespodziewane. W ogóle nie brałam pod uwagę opcji karmienia butlą a tu proszę - za mało mleka :Płacz: No ale nie przynudzam. Odezwę sięjak nastrój lepszy będzie.
Buziole dla Jagódki :Usteczka:
Ps. Śliczny nowy avatar i zdjęcie w podpisie :Podziw:


Kasia
http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jnokqoctj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nzbmhthgffw6s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Kasiu,
Oj biedulko, strasznie Ci wspołczuje tego zapalenia:(. Jesli chodzi o karmienie, to nie martw sie, to, że będziesz karmi butlą nie znaczy, ze bedziesz przez to gorsza mama, chociaż rozumiem Twoje rozczarowanie. Trzymaj się mocno i dziękuję za komplement:).

Ja też mało sie odzywam, bo dopadł mnie jakiś dół emigracyjno-listopadowy, najchętniej zakopałabym się pod kołdrą i nie wychylała nosa przez tydzień, niestety nie mam chwili dla siebie, dom, dziecko..... ech:(. Widzę, że lecicie na Swieta do Polski, super! Ja też chciałabym bardzo, niestety D nie dostanie urlopu, więc zostajemy tutaj, to już nasze drugie Boże Narodzenie w Anglii:(. Dobrze, że przynajmniej mój tato będzie z nami:).

Buziaczki dla Filipka, śliczny chłopczyk:).


http://lbyf.lilypie.com/4lCr.png
http://lb2f.lilypie.com/DDTrp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość magda71

Cześć a jeszcze nie mieszkam w Angli ale niedługo bo w kwietniu wylatuję do mojego K .. kochanego mężulka ,on jet juz tam 2 miesiące dzięki pewnej kochanej osóbce która nam pomogła i może nasze życie w końcu polepszy się bo tu w Polsce to jest ciężko.
Powiedzcie mi kobitki a wy na jakich zasadach się tam wyprowadziłyście?Mój poleciał do pracy ciężko mu jest ale niedługo będzie miał pracke na stałe ma już mieszkanie normalnie poszczęściło mu się i potem nas sciąga do siebie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Magda:).

Widzisz, Ty chcesz uciec z Polski, a ja chetnie bym wróciła, bardzo tęsknię:(. A może ja ten nasz kraj za bardzo idealizuję, sama nie wiem...

U nas było podobnie jak u Was, najpierw wyjechał mój D, a my z córeczką dołączyłysmy do niego po prawie 7 miesiącach.

Jak masz jakieś pytania to wal śmiało, a jak nie masz to też pisz:).


http://lbyf.lilypie.com/4lCr.png
http://lb2f.lilypie.com/DDTrp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość magda71

powiedz mi Trusiu jak to jest tam z lekarzami , z dodatkami na dzieci , wy wogóle to mieszkanie wynajmujecie ?czy macie socjalne już od państwa , mój złożył papiery o rodzinne tam juz , a jka tu w Polsce zrezygnowałąm ,ale z reszty dodatków nierezygnowaąłm , bo sostaje zasiłek pielęgnacyjny , reechabiltacyjne ,bo synek chory jet .
Czu u lekarzy są jacyś tłumacze podobno słyszałam że są

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magda dom wynajmujemy, nie mamy socjalnego i starać się o takie nie będziemy. Jesli chodzi o dodatki na dzieci to mozesz dostać wlaśnie rodzinne czyli Child Benefit, jeśli macie niskie zarobki (na parę nie więcej niż 16tys. funtów rocznie) to mozecie starać się o Working Tax Credits i Child Tax Credits, ale żeby je dostać musicie mieszkać w Wielkiej Brytanii. Niestety nie orientuje się jak to jest w przypadku chorego dziecka, na pewno jest jakieś dodatkowa pomoc, ale ja nie wiem jaka:(.
Co do lekarzy to faktycznie można podobno dostać tłumacza, na telefon, natomiast czy faktycznie tak jest tego nie wiem, bo ja póki co radzę sobie bez:).
Pozdrowienia.


http://lbyf.lilypie.com/4lCr.png
http://lb2f.lilypie.com/DDTrp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość magda71

dzięki to wiem że resztę dodastków to dopiero jak dio swojego m dołącze , aj ja z angolem to nic nioe umiem cienka byłam i wstyd teraz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wlasnei znalazlam to forum i pomyslalm ze cos napisze:) Zaskoczylo mnie jak zobaczylam skad jest Kasia bo ja tez z Leicester:)))) Jestem w 7 miesiacy ciazy, termin mam na 1 kwietnia, mam synka 2 latka Kubusia:) Pozdrawiam i Caluje!


http://lb5f.lilypie.com/TikiPic.php/9Lfj.jpghttp://lb5f.lilypie.com/9Lfjp1.png

http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/reqG.jpghttp://lb3f.lilypie.com/reqGp1.png

http://lb1f.lilypie.com/TikiPic.php/mr8W.jpghttp://lb1f.lilypie.com/mr8Wp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Majeczko!
Tak jestem z Leicester. Rzadko ostatnio bywam na forum, bo czasu mi brakuje, ale jak cos to zapraszam na gg - 4932672. Pozdrawiam Cię serdecznie no i gratuluję brzusia :)


Kasia
http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jnokqoctj.png

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nzbmhthgffw6s.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witajcie dziewczyny, sorki ze sie tak wciskam ale chcialam Was prosic o zajrzenie na moj tematyczny wateczek o ile oczywiscie macie do tego jakis komentarz, dzieki serdeczne!!
http://parenting.pl/emigracja/1449-problemy-alergiczne-w-europie-i-nie-tylko.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc Dziewczyny!

Ja mieszkam na poludnie od Londynu (Tonbridge - a raczej kolo Tonbridge bo mieszkam na wsi). Szkoda ze nie mieszkamy blizej siebie bo moglybysmy sie umawiac na spacerki i uzalac na zycie na emigracji ;)
Ja zostalam mama 24 lutego tego roku i obecnie jestem na macierzynskim. Nie wiem co zrobie jak mi sie skonczy, czy wroce do pracy czy zostane w domu. Tak ja wy jestem tu sama - babcia/mama raczej nie pomoze bo pracuje a zlobki i opiekunki sa tak drogie ze nie wiem czy sie bedzie oplacalo. Zobaczymy.
Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieje ze cos tu jeszcze skrobniecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asik :meuh:

Mam nadzieje, ze znajdziesz kolezanki w UK.
A ja sobie sprawdziłam w google earth gdzie mieszkasz i zobaczylam Kent i wpadlam. To moje ukochane miejsce. Bylysmy tam z Aga na III roku. Normalnie mnie na wspomnienia wzielo hmmmmm

Natalka cudna!


dla Antosi ......---------------------------------------------------------------------------
http://parenting.pl/galeria/data/504/thumbs/P8084835.JPG http://suwaczki.maluchy.pl/li-15997.png
http://parenting.pl/galeria/data/919/thumbs/podpisz_SZ.jpghttp://suwaczki.maluchy.pl/li-33713.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...