Skocz do zawartości
Forum

Problem z zachowaniem córki


Rekomendowane odpowiedzi

Nie potrafię poradzić sobie z 16 letnia córka. Jest coraz gorzej. Kłótnie wyzwiska. A ja zamiast słuchania jej też dre mordę. Od zawsze jej na wszystko pozwalam. W miarę możliwości.

Zamyka sie w swoim pokoju nic nie chce zrobic. O wszystko muszę sie ja prosić. Młodszego brata o 6 lat traktuje jak śmiecia. Wyzywa go nawet do jego kolegów. W domu przeklina nie ma nic zachamowan w stosunku do domowników. Siedzi praktycznie caly dzien na komorce jezeli nie ma jej kolezanek bo pojechaly czy cos. A tak to tylko w domu i wiecznie awantury. Zeby z psem swoim wyszla twz musze sie prosic. Jak walnie ciuchy tak leza.Boję sie ze ja stracę co mam robić. Tak bardzo ja kocham

Odnośnik do komentarza

No i? To się nazywa bunt nastolatka. Drąc się też niczego nie wskórasz będzie tylko gorzej aż w końcu cię znienawidzi. Kluczem jest “na wszystko jej pozwalam”. Gdybyś postawiła granice to by było inaczej. Zacznij od siebie, bo to ty masz problem. Daje namiar na pomoc https://www.psychiatrzy.warszawa.pl/ Warto jest się skontaktować z psychoterapeutą rodzinnym

Odnośnik do komentarza

Nie jesteś złą mamą. Widać, jak bardzo kochasz córkę i jak bardzo boisz się ją stracić. 16 lat to bardzo trudny wiek, ale nie musisz sama dźwigać tego wszystkiego. Spróbuj z nią porozmawiać spokojnie, bez krzyku, i jednocześnie postawić jasne granice. Warto zacząć od małych, jasnych granic, bez krzyku i długich kazań: „Rozumiem, że jesteś zła, ale nie zgadzam się na wyzwiska", "możesz powiedzieć, co Cię złości, ale bez obrażania mnie i brata”. I najważniejsze to bądź konsekwentna. Jeśli ustalisz zasadę, trzymaj się jej, nawet jeśli córka się złości. Granica to nie kara, tylko pokazanie, jak można się wzajemnie traktować.
Może warto też poszukać pomocy psychologa rodzinnego, to nie porażka, tylko troska o Was obie. 

Odnośnik do komentarza

Trudne zachowanie dziecka może być dla rodzica źródłem bezradności, złości i wielu pytań. Ważne jest jednak, aby nie sprowadzać problemu do określenia, że córka jest „niegrzeczna”. Zachowanie może być sposobem wyrażania emocji, napięcia, lęku albo trudności, o których dziecko nie potrafi jeszcze powiedzieć wprost. Rzecznik Praw Pacjenta zwraca uwagę, że problemy psychiczne u dzieci mogą przejawiać się między innymi zmianami zachowania, trudnościami w relacjach czy problemami z regulowaniem emocji.

Pierwszym krokiem jest spokojna obserwacja. Warto zwrócić uwagę, kiedy pojawiają się wybuchy złości, płacz, agresja, wycofanie czy odmowa wykonywania określonych czynności. Istotne może być również to, czy zachowanie zmieniło się nagle oraz czy trudności występują tylko w domu, czy również w szkole i w kontaktach z rówieśnikami. Nagła albo utrzymująca się zmiana zachowania może być sygnałem, którego nie należy bagatelizować.

Rozmowa z córką powinna być przede wszystkim spokojna i pozbawiona oceniania. Zamiast koncentrować się wyłącznie na karze, warto spróbować dowiedzieć się, co dziecko przeżywa i czego potrzebuje. Jednocześnie jasne, krótkie zasady oraz konsekwentne ich przestrzeganie pomagają dziecku zrozumieć oczekiwania. Ważne jest przy tym oddzielenie dziecka od jego zachowania — niepożądane może być konkretne zachowanie, ale nie oznacza to, że dziecko jest „złe”.

Jeżeli trudności utrzymują się, nasilają albo zaczynają wpływać na naukę, relacje i codzienne funkcjonowanie, warto poszukać profesjonalnego wsparcia. Pomocą może być psycholog lub pedagog szkolny, psycholog dziecięcy, psychoterapeuta albo lekarz psychiatra dzieci i młodzieży. W Polsce dzieci i młodzież mogą korzystać z pomocy specjalistycznej bez skierowania w ramach odpowiednich placówek systemu ochrony zdrowia psychicznego.

Szczególnej uwagi wymagają zachowania autodestrukcyjne, samookaleczenia, wypowiedzi o śmierci lub samobójstwie oraz inne sytuacje wskazujące na bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia. W takim przypadku potrzebna jest szybka pomoc — w sytuacji zagrożenia można zadzwonić pod numer 112 albo zgłosić się do odpowiedniego oddziału ratunkowego.

Problemy z zachowaniem córki nie muszą oznaczać, że rodzic zrobił coś źle albo że z dzieckiem „jest coś nie tak”. Najważniejsze jest potraktowanie trudności jako sygnału, który warto zrozumieć. Czasem potrzebna będzie zmiana sposobu komunikacji w domu, czasem wsparcie szkoły, a czasem konsultacja ze specjalistą.
[reklama usunięta]

Edytowane przez Dziubala
[reklama usunięta]
Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...