Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
eewelinka

Marcowe Mamusie 2020

Rekomendowane odpowiedzi

gagusia Dziewczyny mają rację. Skonsultuj te plamienia z gin jak masz możliwość.. A jak tam twoje wizyty u Pani doktor w szpitalu? Bo co dwa dni miałaś chodzić tak?

wiolinka Ty to już pewnie przyzwyczajona do latania. A ja ani razu nie leciała samolotem. Spokojnego lotu i powrotu również. Kiedy wracacie?

KajaM super że schodzi ta wysypka. Oby już się nie pojawiła ale masz jakieś przypuszczenie po czym mogła być?

polaa ale plamienia już się nie powtórzyły?

olcik daj znać jak tam u ciebie? Udało się dostać do internisty?


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najgorsze jest to, że cały tydzień pilnowania było ok, a tu jedna spaprana niedziela i już dwa dni nerwów. No nic mogę pretensję mieć do siebie, po prostu trzeba być mega poukładanym i przewidującym. Zajrzę dzisiaj do przychodni zobaczę może mnie przyjmą z buta. Życzę udanych wizyt dzisiejszych i zajrzę wieczorem zobaczyć relację.


Sy1up1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiolinka ta wysypka to już tydzień. Trochę długo ale widzę że z każdym dniem jest mniej więc tyle dobrego :)całe szczęście że nie swędzi.
A z tą podróżą to my zamierzamy zabierac dzieciaki za granicę ;) co roku jeździmy gdzieś za granicę i co prawda w pierwszych latach napewno będziemy wybierac jakie zwykle miejsca - Włochy Grecja itp. ale za kilka lat (jak dziecię będzie kumate, tak żeby pamiętało) to myślimy o egzotycznych wakacjach jakaś Tajlandia np ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magdalena biorę pod uwagę płyn do płukania prania (mój się skończył a nie było w sklepie to kupiłam jakiś inny i używam tego jakoś od miesiąca więc może to) lub coś do jedzenia może owoce? Futruje ich teraz masę. Najbardziej chyba to :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie te owoce też nie wiadomo czy pryslane czy nie. Moja cora miała też uczulenie na proszek np. I tylko E jen odpowiada ale ja również tylko ten. A wogole to długo pralam jej ubranka w tym proszku i płynie dla dzieci. Ponad rok miała jak jeszcze jej oddzielnie pralam. Bo miała ciągle jakieś krostki. Potem raz, drugi spróbowałam chyba miała z 15msc i nic nie było więc już od tamtej pory piore w normalnym. I tylko zmienię płyn albo proszek to zaraz ma jakieś krostki.

gagusia niestety taki nasz żywot że ciągle się trzeba z czymś pilnować. Ja znowu mam z jedzeniem bo nie wszystko mogę przez te owrzodzenia. A jak trochę przyfolguje to zaraz cierpię. Ale pisałaś że mama twoja ma chyba cukrzycę z tego co pamiętam więc może z nią porozmawiaj jak ona sobie z tym radzi.


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magdalenka tak plamienia mi się skończyły ale oszczędzam się na maxa - mało robię , staram się dużo odpoczywać .

Wiolinka dokładnie jeździmy raz w roku z mężem żeby odpocząć , naładować baterie i nacieszyć się sobą :) my tutaj w Szwajcarii sami jesteśmy z nikąd pomocy . Nie mamy do kogo podrzucić młodego żeby gdzieś wyjść we dwójkę .W Pl jesteśmy 2 razy w roku .

Kaja dobrze ze wysypka schodzi !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magdalena w środę idę do Pani Diabetolog, ale dziś chyba do przychodni pójdę z tym plamieniem, chociaż wydaje mi się, że to przemęczenie z tą hipoglikemią i później wysokim cukrem spowodowało.


Sy1up1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gagusia to mam nadzieję że uda Ci się dostać dzisiaj do gin aby sprawdzić to plamienie.

A ja właśnie nabrałam chęć na kwaśne. Mam nadzieję że nie ucierpi bardzo bo zjadam małe zimne nóżki z octem ale kapka octu. Trochę się tak odechciewa jedzenia znowu jak mam na cos chęć a nie mogę zjeśc. Chyba się przejdę do tej mojej lekarki niech mi doradzi coś na te moje kiszki w ciąży.


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale mnie wymioty złapały dziewczyny, masakra jakaś. Musiałam wysiąść z tramwaju kilka przystanków wcześniej i się zerzygalam kilka razy. Idę piechotą :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny ja dzisiaj gorszy dzień mam - cały czas mnie mdli masakra do tego brzuch znów boli :/ raz mi zimno raz ciepło :/ cały dzień prawie leze ale jakoś nie mój dzień dzisiaj jest :/ ehhh kiedy to przejdzie :/
A mam do was pytanie z innej beczki macie jakieś doświadczenie z termomiksem ? Zastanawiamy się nad kupnem - póki co wiele dobrego słyszałam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polaaa może to przez upał? We Wrocławiu jest 30 stopni i mega gorąco. Jakoś w ciąży mam wrażenie inaczej odczuwa się temperatury .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas w cieniu 29 stopni. Też gorąco dobrze ze czasem wiatrem powiewa.

KajaM współczuję wymiotów. Ja już kilka razy miałam i wiem co czujesz. Ale mam nadzieję że i tobie i mnie już to jie wróci. A ty chyba pisałaś wcześniej że mam mdłości właśnie w tramwaju. Może się skumulowalo z pogodą.

pola co do termomiksa to też bym sobie kupiła ale nie posiadam takiej kwoty. Nie wiem jak te podróbki ale typowy termomiksa super sprawa. Kuzynka ma. Mówi że obiad z dwóch dań robi w godzinę i jeszcze ciasto do piekarnika wyrabia w tym czasie. Super sprawa.


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magdalena dokładnie w tramwajach jest najgorzej. Ale jak ludzie na mnie patrzyli jak rzygalam na trawę . Hitoby nam wszystkim przesszlo ;)
Polaaa podobno ten z Lidla jest dobry, aczkolwiek nie używałam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Myślałam że zejde z tego świata na badaniach prenatalnych.

Doszukiwam się od razu tej olbrzymiej przyziernosci karkowej która sama wcześniej widziałam.

Zniknęła!!!! Teraz jest prawidłowa, kość nosowa tez jest, obie rączki, obie nóżki ,serduszko prawidłowo zbudowane! Leżałam i coraz bardziej odzyskiwalam tą nadzieje która mi zabrali 3 tyg temu.

Pani doktor widziała te zdjęcie wcześniejsze i powiedziała, że nie mierzy się tak wcześnie przyziernosci. Ze dziecko wtedy ma prawo być opuchnięte. Są wyznaczone terminy do mierzenia i tylko ich trzeba się trzymac.

Jeden stres minal. Teraz czekam do 9 września na wyniki testu pappa i spotkanie z genetykiem. I znów stres będzie.

Juz powiedziałam o ciąży mamie. Wieczorem dzieciom powiemy .

Płeć : dziewczynka :D

Potem wstawię zdjęcie


spacer.png
https://lbyf.lilypie.com/5gulp2.png
https://lbyf.lilypie.com/uITfp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sandawilla miałam cały czas nadzieję że będzie dobrze !!! Strasznie się cieszę :) więc tamci lekarze to oszołomy, stresowac tak kobietę w ciąży, szkoda gadać. Gratuluję dziewczynki:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sandawilla nawet nie wyobrażam sobie waszego szczęścia ale napewno większe niż moje teraz. Ja tam ogólnie jestem placzliwa i teraz też się popłakałam. A buzia sama się uśmiecha. Jak dobrze słyszeć że wszystko jest wporzadku.
Zdaj koniecznie relacje z wieczoru jak dzieci zareagowały.

Jeszcze chyba nasza DobraWróżka dzisiaj miała mieć wizytę? Czy któras inna z mam. Jeśli tak to przepraszam za pomylke :D wrażenia swoje robia

No i gdzie ta nasza klaudia?! Martwimy się.


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sandawilla jak się cieszę! Tak mocno się o Was martwiłam. A do tego lekarza debila poszłabym i zrobila mu taka awanturę, tak żeby pacjentki slyszaly! No cholera by go wzięła!! Ale tak ogromnie się cieszę z Waszego szczęścia :)

Trzymajcie kciuki jutro za nas :) może będzie pierwszy chłopczyk? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sandawilla no widzisz!!cudowne informacje kobietko :) i dziewczyneczka mmm mega aż micha się cieszy.
Kurcze dziewczyny patrzcie jak to jest że my sie nie znamy, piszemy ze sobą a jakbyśmy się znały :D dziwne uczucie co nie? Wspólne radości, wspólne zmartwienia. Fajna sprawa takie forum :)
Jutro kolejna tura. Wieczorem będzie wysyp informacji :) Ja dopiero 17.20 wizyta. W sumie dobrze że w pracy będę to zajmę się robota szybciej zleci mi do wizyty :) też bym już chciała znać płeć. Brzusio rośnie już nieźle widać :)


16ud43r8z4z8l0ej.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sandawilla aż serce się raduje!! Co za cudowna wiadomość!! ❤ Razem z Wami skacze z radości! :D wielkie szczęście!
pola ja nie mam, nie znam nikogo kto ma. Za bardzo lubię gotować żeby dać się maszynie wyręczać :p jakby coś do prasowania wymyślili to BARDZO chętnie :D
kaja współczuję. I to bardzo! U nas dziś do 35st dochodziła temperatura, a ja ledwo dychalam...
Magdalena Twoja pamięć mnie zadziwia :D dzięki Ci za to :)
Właśnie, Klaudia odezwij się!!

My dopiero dotarliśmy do domu. Lekka obsuwa była w wizytach + droga. A po drodze ulewa że hoho!
Nasz dzidziuś zdrowy ❤ wszystko, co powinien mieć-ma, wszystko jak powinien mieć- ma :D pani doktor lekko zaniepokojona wagą w miejscu. Niby już coś powinno być widać na brzuchu i na wadze. A tu nic... No i to ciśnienie... Kazała mierzyć regularnie do następnej wizyty i ewentualnie będziemy jakieś kroki podejmować. Dziś znowu miałam 92/67 i to po kawie!
Na plecy nie ma pomocy ;(


 

♥️Najpierw mieliśmy siebie 💚 2006💛Potem mieliśmy Was💙 2015♥️ 2017💜2020❤Teraz mamy wszystko💜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DobraWróżka super wieści o maluszku. A ty miałaś zwykła wizytę czy prenatalne?
Szkoda że nic nie doradzila w sprawie ciśnienia. Ja właśnie mam zamiar jechać do internisty. Może ona mi coś doradzi w sprawie ciśnienia. I tych moich kiszek.
A wiesz czy to te nerki czy korzonki?


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...