Skocz do zawartości
Forum

Dac do przedszkola czy nie?


asia78

Rekomendowane odpowiedzi

Pomozcie mi podjac decyzje:oops:Polcia w kwietniu konczy 3 lata i od wrzesnia moglaby pojsc do przedszkola. Ja bede siedziala dalej w domu ze Stefciem. Obecnie Polcia chodzi raz w tyg na takie zajecia po poludniu,maluja tam tancza takie ala przedszkole. I co zrobilyscie na moim miejscu? daly do przedszkola czy nie? Poeika nad dwojka nie jest dla mnie problemem:smile:Pola jest otwarta do innych dzieciakow i doroslych

Odnośnik do komentarza

Asia ja jesli dostane sie (tzn Ula) to puscimy, tez chodzila na zajatka popoludniowe, lubi takie miejsca gdzie ktos daje zadania, cos trzeba robic, ja nie zapewnie jej takich atrakcji i mozliwosci rozwoju. Radze sobie z dwojka ale mysle ze jakby sie nam udalo to byloby lepsze rozwiazanie dla wszystkich w naszym domu.

Odnośnik do komentarza

też jestem ZA
Ja dałam Nikolę przed ukończeniem 3 lat, było super, zadowolona była bardzo, nawet dużo nie chorowała, niestety teraz musiałam z przedszkola zrezygnować, jedna źle rozpoznana choroba pokrzyżowała Nam plany, ze wzgledu na dłuższe leczenie postanowiłam zrezygnować na parę miesiecy, strasznie mi smutno z tego powodu, ale zdrowie najważniejsze.

Odnośnik do komentarza

też na twoim miejscu oddałabym Polę do przedszkola, tym bardziej, że odpowiada jej towarzystwo innych dzieci
dla mnie takim wiekiem granicznym jest ukończenie przez malucha trzech lat, wtedy śmiało zdecydowałbym się na adaptację w nowym, rówieśniczym środowisku

http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Odnośnik do komentarza

kurcze widze ze wszytkie jestescie za. A ja chcialam zeby ktos powiedzial ze nie dawaj:oops:Juz pisze dlaczego. To przedszkole,ktore jest naprzeciwko mnie doslownie 50m jjest beznadziejne do niczego sie nie nadaje. A do drugiego mam troche daleko a to ja musialabym zabierac Pole.Nie bardzo mi sie usmiecha dralowac z wozkiem ze stefanem,poza tym Pola nie dalaby rady wrocic nozkami z przedszkola. Autobus odpada,bo jedzie okrezna droga i droga przedszkole-przystanek przystanek-dom to taka sama jak przez osiedle. I dodatkowa sprawa to taka ze do panstwowego przeszkoa raczej sie nie dostanie,bo ja nie pracuje.No i chyba sie wstrzymam,dam ja jako 4 latke:smile::yes:

Odnośnik do komentarza

ja dopiero dzis wateczek dojrzalam ale widze ze decyzja juz podjeta :)
bo ja tez jestem za :)
dla tych samych punktow, ktore wymienily dziewczyny

nie wiem jak daleko do tego drugiego przedszkola, ale wiesz, ja z moim malym drylowalam do przedszkola, zaczelo sie 3go wrzesnia a Noah sie urodzil zaledwie 12 dni wczesniej... i dolaczam sie do pytania anulki, dlaczego to przedszkole jest beznadziejne??

Odnośnik do komentarza

Asia - a dlaczego Pola nie dałaby radę iść na nóżkach? Za daleko jest?
Powiem Ci, że Adaś odkąd skończył 2 lata chodzi na nogach ze żłobka do domu (jak wraca ze mną). Jest to jakieś 1,5 km i zajmuje nam to jakieś 50 minut. To dla nas taki popołudniowy spacerek ;). Jak ja odbieram Adasia to Maciek jest w nosidełku :)
Więc może to dalsze przedszkole to nie coś strasznego ;)
A do przedszkola będzie miał jeszcze dalej o jakieś 200m ;). Jeśli dostanie się do tego co ja chcę ;)

Odnośnik do komentarza

ja kupiłam na allegro :)
są dwa rodzaje, na jeden zaczep (taką mam) i na dwa zaczepy
niektóre firmy produkujące wózki już mają w ofercie
dla drugiego dziecka rewelka, stoi i jedzie, nie męczy się, a wiadomo , ze nawet starsze dziecko mogą boleć nózki, czy może być zmęczone
na wakacjach sporo na piechotkę zwiedziliśmy, i dzieki temu nie było problemu, jak Nikola była zmeczona to kazała wyjąć spod wózka i stawała, dla mnie rewelacja :)

Odnośnik do komentarza

Anulka
a dlaczego przedszkole uważasz za beznadziejne?

Pierwsza sprawa to taka,ze salki sa male z oknami na jedna strone konkretnie zachod,wiec goraczka latem okropna nie mowiac o duchocie. Panie nie dokarmiaja nawet 3 latkow!! Maja zasade ze ile 3 latek zje tyle potrzebuje. Na dwor w zimie wychodza moze z raz w tyg. Placu zabaw nie ma uzywaja naszego malego osiedlowego. No i ostatnia sprawa;Pola kiedys weszla jak sie wietrzylo przedszkole,bo wszytkie dzieciaki wyszly. I pani od razu ja wyprosila!! a mala chciala tylko zobaczyc jak tam jest

Dziubala nie wiem czy by nie dzoszla,ale jakos nie usmiecha mi sie niesc jej z powrotem

kwiaciarko A. by wozil mala,bo jezdzi na 9,ale nie bede Go sciagac zeby ja kolo 3 zabral,bo pracuje do 5,potem nusialby na te 2 godz wrocic do pracy

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...