Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
gooosia271

Czekające na 2 kreseczki REAKTYWACJA

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć dziewczyny,

jestem tu nowa i zdecydowałam się na post, bo potrzebuje otuchy, wsparcia a może po prostu zrozumienia. 

Od 4 miesięcy staram się z partnerem o dziecko. 22.03 powinnam dostać @ i juz obawiam się tego co będzie jeśli dostanę. Czy za bardzo to przeżywam? Czy jeśli odpuszczę, nie będę myśleć ciągle o ciąży będzie mi prościej? Nie wiem juz sama...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzena

Czesc jestem 7 dni przed @ i pojawilo sie u mnie brazowe plamienie  co to moze byc?  Czy to normalne. Czy ktos z was tak mial i @ przyszla o tyle dni wczesniej ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiadoma

Marzena to może być plamienie implantacyjne. 

Annly nie da się nie myśleć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niewiadoma cześć 👋 

A możesz streścić jak długo wcześniej się staraliście? I czemu odłożyliście starania jeśli można wiedzieć? 

Oczywiście trzymam mocno za Ciebie kciuki, żeby jednak się udało 🙂


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marzena a cykle generalnie masz regularne? I jesteś pewna, że to 7 dni przed miesiączką? Czasem w dniu owulacji występuje delikatne plamienie, więc może się okazać przesuneła i to właśnie to. A może to właśnie implantacja  🤔 Ja raz w życiu miałam plamienia owulacyjne. Dokładnie 2 tygodnie później przyszedł okres. 


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzena

Madziulaa cykle co 28 dni mam caly czas. Owulacja byla pecherzyk pekl jakis tydzien temu potwierdzone u ginekologa a teraz to plamienie 7 dni przed @. Niewiem co jest grane czy juz @ przychodzi tak szybko.hmm 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie jak dla mnie jest wysoce prawdopodobne, że to właśnie plamienie implantacyjne 😉 Trzymam kciuki oby tak było 🤞 

@annly rozumiem Cię. My staraliśmy się 10 miesięcy, a kiedy w końcu się udało i zaczęliśmy się cieszyć, to straciłam ciążę 😞 I powiem Ci, że udało nam się akurat wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewaliśmy. Nie jest łatwo odpuścić niestety... Ale jednak to pomaga. Mam nadzieję, że skoro raz nam się udało, to uda się ponownie lecz nie nastawiam się, że będzie to tak hop siup 🤷🏼‍♀️ 

 


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzena

Madziulaa bardzo bym chciala zeby tak bylo ale zobaczymy czy to sie rozkreci czy nie. Szkoda ze juz testu nie mogę  zrobic ehh 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiadoma

Musialam zmienić pracę, więc odłożyliśmy starania. Mamy już synka 3 - letniego, ale z nim udało się za pierwszym razem. Teraz cos  nie idzie. Właśnie czwarty cykl starań. Jutro testuje, ale wątpię że się udalo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiadoma

Wcześniej, rok temu też jakieś 4 cykle bez efektów. Może będziemy musieli się przebadać bo zaczyna mnie to niepokoić. Ale w obecnej sytuacji i tak pozostaje czekać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość parycja

Cześć wszystkim!😊

w listopadzie 2019 zobaczyłam wymarzone dwie kreski, w 8tc ciaza obumarła-bardzo to wzięłam do siebie. Po półtora roku starań  nareszcie sie udało i nagle wszystko legło w gruzach.

Teraz mam bardzo podobne objawy jak wtedy. Ból głowy, już od tygodnia pobolewa mnie brzuch jak na @ tylko delikatniej, zgaga w tamtym tyg, śluz też jakis inny, wrażliwe sutki, pełniejsze piersi. Te dwa ostatnie punkty jakby zelżaly... ale za to dziś było mi słabo, nie chciało mi się jeść, miałam zawroty głowy. 

Postanowiłam nie czekać i już dziś sprawdzić bo dwa dni niepewnosci to dla mnie za duzo.

zrobiłam dziś test- jedna kreska.

@ powinnam dostać w sobotę, 21.03. Ale myślę, a wręcz byłam pewna, że nam się w tym miesiącu udało. 

czy test mógł jeszcze nie wykryć ciazy? czy mogę się jeszcze łudzić? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiadoma

Ja się zawsze śmieje że nigdy nie widzialam pozytywnego testu a mam dziecko. Bo ciąża była młodsza i negatywny, beta też niska, przez to na usg wszystko było młodsze i stresu mnóstwo czy Maleństwo się dobrze rozwija.

A dziś zrobiłam i jest druga słaba kreska... Tylko że zazywam furagine na zapalenie pęcherza i bardzo się boję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Madziulaa bardzo ci współczuję 😪

 

Gość parycja jeśli chodzi o test to powiem Ci na przykładzie mojej znajomej. Ja sama osobiście w zeszłym msc robiłam testy jak zwariowana co chwila bo wszystkie objawy były ciążowe. Zmęczenie takie że zasypiałam w pracy, spuchnięte piersi, mdłości no po prostu wszystko łącznie ze spóźniona @. Kiedy powiedziałam mojej koleżance że znowu zobaczyłam jedną kreskę powiedziała mi, że jej test pokazał 2 kreski dopiero 2 tyg po spóźnionej @. Więc może poczekaj jeszcze parę dni. Ja też zastanawialam się czy już zrobić test bo do niedzieli 22.03 tylko parę dni ale te parę dni mogą wiele zmienić. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość parycja

annly tak zrobię, w sumie taki miałam zamiar od początku. Mam nadzieję, że się uda ! I mi i Tobie ! 

dziękuję za odpowiedź, milo mieć z kim zamienić parę słów. 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parvcia wiem czo czujesz... U mnie było podobnie 😞 Wymarzone długo wyczekiwane 2 kreski, a potem jakby ktoś mnie walną w twarz  😭 A zdradzisz mi jak długo lekarze kazali wam czekać po poronieniu? Mi niby w szpitalu powiedzieli ze powinnam doczekać przynajmniej 3 cykle, ale w necie wszędzie czekam, że jeśli jest wszystko w porządku i czujemy się gotowi to możemy zacząć starania od razu po pierwszej miesiączce 🤔 No nic, na razie i tak muszę czekać na kontrolę u lekarza, a ta pewnie będzie gdzieś na przełomie marzec / kwiecień. 

Niewiadoma myślę, że powinniście się przebadać. Choć teraz pewnie będzie to trudne, bo niektóre przychodnie pozamykane, lekarze nie przyjmują. Myślę że za miesiąc czy dwa to się uspokoi i wtedy się przebadajcie. Chociaż ta druga kreska brzmi obiecująco! Ja robiłam test 2 dni przed spodziewana miesiączka i też była słaba kreska. Z tym, że ja dokładnie obserwowałam swoje cykle i wiedziałam kody mogło dość do zapłodnienia. Ten test był zrobiony 12 dni po owulacji i już pokazał mi ciążę 🙂

Powodzenia! 


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiadoma

Też obserwuję cykl, chociaż już nie mierze temperatury, bo śluz jest bardzo czytelny. 

Jak wyschanal to całkiem wyraźna ta druga kreseczka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczynki witam was :) Ostatnio pisałam, że okres ma być w sobotę, a ja już tydzień przed miewałam dziwaczne pobolewania tu i ówdzie. No i masz babo placek, przyszedł wczoraj i to z taką częstotliwością, że hej.  Nie załamuję się, na początku było mi przykro, ale trzymam fason :) Jedyne co mi podtrzymuje dobre samopoczucie to to, że mogę się dalej bez hamulców do męża poprzytulać🥰 A jak Madziulka u Twoje samopoczucie? Ćwiczysz regularnie? Ja chyba też się w końcu w domu poruszam to mi głowę oczyści :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niewiadoma no ja mam PCOS więc czasem śluz może mnie oszukać, dlatego wspomagam się temperatura. Do tej pory mnie nie oszukała 🙂 Wrzucam Ci zdjęcia z mojego pierwszego testu. To była niedziela, więc nie miałam możliwości zrobienia bety, a na drugim dzień beta wynosiła już 138 🙂 Także na razie jeszcze nie gratuluję, żeby nie zapeszyć, ale trzymam mocno kciuki! 🤞💖

IMG_20200216_074744.jpg


16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@KaterinaBłkurcze szkoda... Już myślałam, że może Ci się udało 😞 No ale nic, najważniejsze żeby się nie załamywać, a końcu się uda 💪🏼  U mnie jest oki. Czasem sobie jeszcze popłaczę, ale generalnie już się chyba pogodziłam ze stratą dzieciątka. Miałam wczoraj zacząć ćwiczyć, ale jakoś odebrało mi energię po wyszorowaniu łazienki 😁 Więc planuje dziś zacząć. Przed ciąża ćwiczyłam 2-3 razy w tygodniu, zależy jak mi się ułożył grafik w pracy, bo jak wracałam po 21 do domu, to wiadomo, że już nie miałam siły ćwiczyć. Teraz nie wiem jak długo posiedzę w domu, póki co mój zakład pracy nie pracuje do odwołania, więc muszę jakoś spożytkować ten czas 🤷🏼‍♀️

Edytowane przez Madziulaa
Literówka

16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość parycja

@Madziulaa nam w szpitalu powiedzeli, że mój lekarz podejmie decyzję jak pójdę na kontrolę. Na kontrole dotarłam jakos w styczniu, ok.3-4 tyg po poronienie, sprawdził, powiedział, że wszystko się samo ładnie "oczysciło". I w związku z tym że nie miałam zabiegu to czekamy do pierwszej @ a potem możemy się juz starac. I tak też zrobiliśmy 🤭

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Madziulaa napisał:

@KaterinaBłkurcze szkoda... Już myślałam, że może Ci się udało 😞 No ale nic, najważniejsze żeby się nie załamywać, a końcu się uda 💪🏼  U mnie jest oki. Czasem sobie jeszcze popłaczę, ale generalnie już się chyba pogodziłam ze stratą dzieciątka. Miałam wczoraj zacząć ćwiczyć, ale jakoś odebrało mi energię po wyszorowaniu łazienki 😁 Więc planuje dziś zacząć. Przed ciąża ćwiczyłam 2-3 razy w tygodniu, zależy jak mi się ułożył grafik w pracy, bo jak wracałam po 21 do domu, to wiadomo, że już nie miałam siły ćwiczyć. Teraz nie wiem jak długo posiedzę w domu, póki co mój zakład pracy nie pracuje do odwołania, więc muszę jakoś spożytkować ten czas 🤷🏼‍♀️

no tak, czyli Madziulku popierdzieliło mi się tak jak myślałam. Mój mąż to się ze mnie śmieje, że tak przeżywam co miesiąc, przynajmniej on mi humor poprawia, twardo stąpa po ziemi 🙂 Ja tak myślę, że jak u większości kiedy zajmę się czymś i głowa odpocznie to znienacka będzie niespodzianka. Grunt to trzymać fason i cierpliwie czekać. Moja córcia już się doczekać nie może kiedy dzidziuś się pojawi i pyta nieraz czy test robiłam 😄 Ona ma już 12 lat i zarzeka się, że mi pomoże przy dziecku 😉 Ja mam już dwoje dzieci i to trzecie to takie wyczekiwane jest aż się sama sobie dziwię. Mama nadzieję, że wszystkim kobietkom z tego forum się w końcu uda. Dziecko to przecież cud ❤️Czekam na wieści od wszystkich i trzyma mocno kciuki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parvcia ok, dzięki za odpowiedź. No to mam nadzieję że Wam się udało 🙂 Ja to jestem strasznie niecierpliwa i już bym chciała wiedzieć ile mam jeszcze czekać... 🙈 Mam nadzieję, że najpóźniej za dwa tygodnie uda mi się dostać do lekarza i już będę wiedzieć na czym stoję 🙂 A ile po poronieniu dostałaś miesiączkę? 

@KaterinaBł fajnie, że przynajmniej masz już dzieci... My się staramy o nasza pierwsza pociechę i nie myślałam, że to będzie taka trudna i długa droga. No i fajnie, że Twoje dzieciaki tak czekają na rodzeństwo, bo nie raz dzieci nie chcą rodzeństwa 😄 Ale myślę, że jak przyjdzie co do czego, to jednak córa nie będzie aż tak skóra do pomocy 🙃 Ja też wierzę że wszystkim nam się w końcu uda i doczekamy się naszego Małgorzata Cudu 💖

 

Edytowane przez Madziulaa
Słownik ciągle zmienia mk słowa 🙈

16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Madziulaa napisał:

Parvcia ok, dzięki za odpowiedź. No to mam nadzieję że Wam się udało 🙂 Ja to jestem strasznie niecierpliwa i już bym chciała wiedzieć ile mam jeszcze czekać... 🙈 Mam nadzieję, że najpóźniej za dwa tygodnie uda mi się dostać do lekarza i już będę wiedzieć na czym stoję 🙂 A ile po poronieniu dostałaś miesiączkę? 

@KaterinaBł fajnie, że przynajmniej masz już dzieci... My się staramy o nasza pierwsza pociechę i nie myślałam, że to będzie taka trudna i długa droga. No i fajnie, że Twoje dzieciaki tak czekają na rodzeństwo, bo nie raz dzieci nie chcą rodzeństwa 😄 Ale myślę, że jak przyjdzie co do czego, to jednak córa nie będzie aż tak skóra do pomocy 🙃 Ja też wierzę że wszystkim nam się w końcu uda i doczekamy się naszego Małgorzata Cudu 💖

 

Dlatego tak mocno Wam kobietki kibicuję. Ja syna urodziłam mając 22 lata, to był szybki strzał 😁 córcia pojawiła się 3,5 roku później ale po półrocznym staraniu. Teraz są duże, samodzielne a mi jak się ponownie  włączył instynkt macierzyński w okolicach czerwca 2019 tak nie chce odpuścić. Ale w międzyczasie okazalo się, że szyjka zaatakowana nowotworem... Udało się usunąć i oddalić to dziadostwo i zaczęły się starania. Wierzę, że mi się uda, tłumaczę to sobie tym, że po prostu ze względu na wiek idzie to trochę wolniej...

Chętnie tu zaglądam żeby wiedzieć jak Wam idą starania, a może i ja się pochwalę kreseczkami 😊 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość parycja
2 godziny temu, Madziulaa napisał:

Parvcia ok, dzięki za odpowiedź. No to mam nadzieję że Wam się udało 🙂 Ja to jestem strasznie niecierpliwa i już bym chciała wiedzieć ile mam jeszcze czekać... 🙈 Mam nadzieję, że najpóźniej za dwa tygodnie uda mi się dostać do lekarza i już będę wiedzieć na czym stoję 🙂 A ile po poronieniu dostałaś miesiączkę? 

@KaterinaBł fajnie, że przynajmniej masz już dzieci... My się staramy o nasza pierwsza pociechę i nie myślałam, że to będzie taka trudna i długa droga. No i fajnie, że Twoje dzieciaki tak czekają na rodzeństwo, bo nie raz dzieci nie chcą rodzeństwa 😄 Ale myślę, że jak przyjdzie co do czego, to jednak córa nie będzie aż tak skóra do pomocy 🙃 Ja też wierzę że wszystkim nam się w końcu uda i doczekamy się naszego Małgorzata Cudu 💖

 

17 grudnia trafiłam do szpitala, tego dnia miałam pierwsze wywołanie poronienia, ze  szpitala wyszłam 21 grudnia. Miałam dość długo krwawienie, bo po nowym roku dopiero urwało. Pierwsza miesiączka przyszła 23 stycznia, jakas dziwnie długa i bezbolesna ale to mialo pewnie jeszcze zwiazek z naturalnym oczyszczeniem. Druga 21 lutego i ta druga trwała mega krótko, miałam jeden dzień bardzo intensywny A dzień przed i dzień po miałam lekkie plamienie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parycja oki dzięki za odpowiedzi i wybacz, że tak Cię męczę tymi pytaniami. Po prostu to dla mnie zupełnie nowa sytuacja i nie wiem kogo mogłabym o takeo rzeczy zapytać, a najłatwiej jednak to się rozmawia z kimś zupełnie obcym. 

U mnie plamienie już chyba całkiem ustało. Mam teraz za to sporo śluzu i zastanawiam się czy to aby nie czasem dni płodne czy po prostu to normalne jakiś czas po zabiegu. No nic, zobaczymy za jakiś czas kiedy pojawi się okres. Właśnie jestem po treningu i czuje się świetnie 👌 

@KaterinaBł fajnie, że trafiłam na to forum i na takie wsparcie 😁 A instynkt macierzyński jak przyjdzie, to łatwo się go nie pozbędziesz... Mnie też trzyma już rok i nie zamierzam odpuścić nawet przez to korona-dziadostwo, choć sytuacja wygląda coraz gorzej... 

 

  • Lubię to 1

16.02.20 II kreski ❤️

11.03.20 [*] 👼 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...