Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Ewa0

Ja pierdziele co się tutaj dzieje! Haha gratulacje hopefull!!!! ❤️❤️❤️❤️❤️ Jakie emocje. Ja nie mogę 😍😍😍😍 ale coś w tym jest ,że jak człowiek odpuszcza to faktycznie się udaje! Każda z nas skreśliła już ten cykl a tu takie niespodzianki 😮

Kalina ja brałam 1 tabletkę od 4 do 9dc 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kalina94
11 minut temu, Gość Ewa0 napisał:

Ja pierdziele co się tutaj dzieje! Haha gratulacje hopefull!!!! ❤️❤️❤️❤️❤️ Jakie emocje. Ja nie mogę 😍😍😍😍 ale coś w tym jest ,że jak człowiek odpuszcza to faktycznie się udaje! Każda z nas skreśliła już ten cykl a tu takie niespodzianki 😮

Kalina ja brałam 1 tabletkę od 4 do 9dc 🙂

Dzięki Ewa 😉

wiesz co coś w tym jest jak człowiek głowę czymś zajmie. Ja jak wróciłam od ginekologa i mi powiedział ze była owulacja to pytałam meza czy my w ogóle seks jakoś uprawialiśmy  w tych dniach  (wyjezdza w delegacje) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarina

Hopefull! Nie wiem jak Ty się dziś czujesz,czy płaczesz że szczęścia czy się cieszysz,ale ja płaczę z Tobą! 😭😭❤❤❤❤❤ aż mnie ciary przeszły jak to przeczytałam... CUDOWNIE!!!! powiedz,czyli Ty w tym miesiącu w ogóle nie byłaś na Clo? No i moje standardowe pytanie: czy cokolwiek czułaś inaczej?

Aaaaaaaaaa! Wór się rozsypał!!!!😊😊😊😊❤❤❤❤❤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Drop

Hopefull to cudowna wiadomość, cieszę się razem z Tobą, wiedziałam, ze w końcu się musi udać.. ❤️❤️❤️❤️ 
Moje gratulacje kochana!!! Aż się wzruszyłam!!! 🥰🥰🥰🥰

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta93

Dziękuję za wyrazy współczucia. Sytuacja u mnie robi się jeszcze gorsza. Babcia po śmierci dziadzia się załamała, nie jje od piątku, cały czas wymiotuję żółcią, jest odwodniona i ma starszy kaszel. Nerwy ja zrzeszają, bo to widać. Dziś był lekarz na prywatnej wizycie i stwierdził, że ma jeszcze zapalanie płuc. Cały dzień w domu lekarzala pod kroplówkami i antybiotykach. Jeżeli nie przejedzie to szpital i wpiszą covid. W najgorszej sytuacji lekarz każe się szykować znów na czarny scenariusz. Mojej mamie serce pęka. Cały dzień płakałam z nią. 

Proszę Boga aby jej stan się polepszył, bo sama tego też nie udźwignę. A ja z dziadkami 27 lat w jednym domu mieszkam. Miłość jest ogromna.

Ewcia i Hopefull ciesze się ogromnie Waszym szczęściem 💞 cieszę się, że teraz tutaj zajrzałam i przeczytałam takie dobre wieści. Aż serce mi się uśmiechnęło 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Malina

Na chwile odłożyłam forum bo również jestem na kwarantannie i dziewczyny jestem w szoku!!! Jak najbardziej pozytywnym, brawo dla Wszystkich, którym ukazały się upragnione dwie kreski! 👏😁👏😁  Jestem z Was dumna, dodajecie siły! 😁❤️
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Daisygirl

Hej dziewczyny, jestem tu nowa. Przeczytalam kilka komentarzy wstecz i widze same dobre wiadomosci, wszystkim gratuluje🌸😊 super, ze jest taka grupa gdzie mozna się wszystkim dzielic tak jakby „anonimowo” bo szczerze wam powiem ze nie lubie rozmawiac i pytan o ciaze od wszystkich naokolo...

my jestesmy 3 lata po slubie a starac się nigdy nie staralismy jakos bardzo i czesto, raczej na zasadzie uda się to się uda- no ale niestety się nie udawalo:(( teraz jestem po histeroskopii bo okazalo się ze mialam polip endometrialny i to wlasnie on wg mojego lekarza byl przyczyna tego ze się nie udawalo. Od razu przepisal mi clomid od 5-10dc wiec jest to moj pierwszy cykl z clomidem i chcialabym zeby się udalo 🤞🏻 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Malina

Hopfull - Nawet nie wiesz jak się cieszę! Jakbym sama była w ciąży haha 😂

Kochane, za wszystkie trzymam kciuki! Oby było więcej pozytywnych wieści!😁 

Drop - Tak mi przykro 😞 Nawet nie ma słów jakie życie potrafi być nie fair 😞 Trzymaj się bądź silna! Dużo wytrwałości!❤️

Aneta93 - bardzo współczuję tego co teraz przechodzisz 😞 oby od teraz wszystko szło w dobra stronę! 🙂 Zdrowia dla Ciebie i rodziny! ❤️

Wspieram! 😘

Katarina - co u Ciebie? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Malina
W dniu 29/10/2020 o 9:13 PM, Gość Kokardkaa napisał:

Hopefull to super, ze  tak szybko, kto wie może nowy rok zaczniesz z brzuszkiem :))

 

 

 No mi się udało umówić na HSG do kliniki do Szczecina, kawał drogi mam bo jestem z trojmiasta, ale tylko tak Udało się to zrobić. Na szczęście robią potrzebne badania przed HSG w ciągu godziny są wyniki i odrazu drożność 🙂 także trzymajcie kciuki ! 
 

 

Kokardkaa kiedy masz hsg? 🙂 Możesz się wtedy starać? W tym cyklu?

Ja prawdopodobnie początkiem grudnia. I Lekarz powiedział, że starania dopiero od cyklu po hsg czyli styczeń...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga

Aneta93 bardzo mi przykro 😞 dużo zdrowia życzę. Trudny okres , ciężkie czasy. Liczę że jakoś się ułoży i będzie dobrze 

 

Daisygirl hej 🙂 moze pierwszy cykl będzie owocny 😉

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarina

Malina, 😊 dzięki że pytasz.

Czekam sobie w spokoju na @, która pewnie będzie na dniach,w piątek mamy wizytę u gina podpisać papiery na inseminację i jeśli nie będzie kolejnego lockdownu, to w nadchodzącym cyklu już ją robimy (też na clo). Nie łudze się już na nic innego..A w międzyczasie dużo czytam i słucham o ivf, oswajam się z tematem. 

A Ty jak się czujesz  z tym czekaniem do stycznia? Cieszysz się, że odpoczywasz od tego wyliczania, czy przebierasz już nogami? 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Inez

Dziewczyny, zobaczcie.. nie raz pytamy tu czy test lub beta będą w danym dniu wiarygodne.. a zobaczcie jaka rozbieżność.. Helios pozytywny test dopiero w 34 jak dobrze pamiętam.. a Hopefull już w 26!! A z tego co pamiętam to Ewa0 chyba robiłaś betę koło 26 dc prawda ? I nawet z bety nie wyszło jeszcze..  To znaczy, że nie ma co się poddawać jak test jest negatywny w 26, 27 czy 28 dc 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik
14 minut temu, Gość Inez napisał:

Dziewczyny, zobaczcie.. nie raz pytamy tu czy test lub beta będą w danym dniu wiarygodne.. a zobaczcie jaka rozbieżność.. Helios pozytywny test dopiero w 34 jak dobrze pamiętam.. a Hopefull już w 26!! A z tego co pamiętam to Ewa0 chyba robiłaś betę koło 26 dc prawda ? I nawet z bety nie wyszło jeszcze..  To znaczy, że nie ma co się poddawać jak test jest negatywny w 26, 27 czy 28 dc 😉

Helios chyba nawet w 35dc miała jeszcze negatywny test w domu ;) dopiero w 36 jeśli dobrze pamiętam, to zobaczyła 2 kreski :)

Ja przebieram nogami przed jutrem i wieczornym wyjazdem do nowego gina, jestem otwarta na kilka nawet cykli z Clo lub czymś innym i ewentualne różne badania w trakcie. Nie nastawiam się, że już już muszę być w ciąży bo już czuję że mi psychika nawala... za dużo myślę, analizuję i się denerwuję i stresuję... :( chciałabym jutro w 13dc zobaczyć że coś tam się uhodowało samo bez Clo, ale pewnie przyjdzie mi czekać do kolejnego cyklu, ale to czekanie jest męczące...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik

Hopefull gratulacje Kochana 😘  🙂 Daj znać jak dzisiaj powtórzysz test. Oby były 2 mocne KRESKI! 🙂 Dodajesz tyle nadziei, że każdej z nas się kiedyś musi udać, tak jak Tobie po takim czasie starań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Hopefull

Dziękuję Kochane ❤️
Ja jestem w takim szoku, że nie dociera to do mnie. Właśnie zrobiłam kolejny (trzeci już) test, rowniez pozytywny 🙈

Już Ci Katarina wszystko piszę 🙂

CLO brałam jak chodziłam do mojej pierwszej gin przez chyba 5 miesiecy. W styczniu tego roku zmieniłam lekarza, na specjalistę w tym temacie. I podejście miał zupełnie inne. Czułam że wie co robi i eliminuje po kolei swoje hipotezy. Od stycznia do października byłam na zastrzykach z gonadotropinami (czasami gonal, czasami bemfola, a czasami cos tam jeszcze). Miałam ładną owulację ale efektu zawsze brak. 
Test zrobiłam z 95% pewnością ze bedzie negatywny. Jak odwróciłam głowę i spojrzałam to nawet nie wiem czy gacie podciągnęłam lecąc do Partnera 🙂

Prawdę mówiąc nie czułam niczego nadzwyczajnego. Jutro powinnam okres dostac i tak mnie bolą piersi że obłęd. Najbardziej sutki. Trochę plecy na dole. Brzuch pobolewal mnie jak na okres i jajniki trochę też. Poza tym wszystkie kosteczki mnie bolały. Ale ja tak zawsze mam przed okresem. Ale bolały mnie bardziej niż zwykle. Tydzien temu byłam przeziębiona, kaszel mi sie pojawił, jakies duszności  stan podgorączkowy, no i przytępił mi się smak momentami wcale go nie mialam. Rodzinny dał mi więc skierowanie na test na COVID. To chyba jednak nie był covid... 😂 oczywiscie czekam jeszcze na wyniki, mam nadzieję, że ten test bedzie negatywny 🙂 

Trzymam za Was wszystkie kciuki! Tak jak Olgik napisałaś tyle czasu się leczyłam... nie miałam juz nadziei na „naturalną” ciążę. Nastawiłam sie na in vitro a tu istny Halloweenowy psikus 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Hopefull

Chciałabym jednak zostać tu z Wami i w tych ciężkich chwilach dawać nadzieję ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja

Dziewczyny gratulacje!!! Bardzo się cieszę z dwóch kreseczek... 

Aneta, bardzo mi przykro z powodu dziadków.

Ja testuje za tydzień w poniedziałek... ależ mi się ten czas dłuży.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Inez

Olgik to czekamy jak wrażenia z wizyty ;-). Ja też się zastanawiam nas zmianą lekarza.. Ta moja to fajna babka ale chyba zbut lajtowo podchodzi do tematu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa0

Aneta bardzo mi przykro z powodu dziadków 😞 trzymaj się!

Olgik będzie dobrze! Ja czytałam historię dziewczyn,które miały owulację właśnie dopiero po odstawieniu clo 🙂 więc wszystko możliwe!

Ja jestem po rozmowie z lekarzem i przepisał mi luteinę dopochwowo do wizyty u niego, czyli do 9 listopada 🙂 już przebieram nogami i nie mogę się doczekać tego USG! Bo już coś powinno być widać a może nawet słychać 🙂 ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik
2 godziny temu, Gość Hopefull napisał:

Chciałabym jednak zostać tu z Wami i w tych ciężkich chwilach dawać nadzieję ❤️

Hopefull zostań z nami 🙂 jakoś tak jak dołączyłam na forum to od razu najbardziej Ciebie (twój nick) zapamiętałam i pisz nam co u Ciebie słychać 🙂 kurcze czyli cykl miałaś niestymulowany i się udało, ekstra i jaka zmiana teraz umysłu skoro już pewnie żyłaś "przygotowaniami" do invitro... 

Inez, Ewa dziękuję za takie pozytywne myśli, sama jestem ciekawa czy bez Clo i gonalu (który brałam przy ostatnim cyklu we wrześniu) uda się jakaś owulacja, nie sądzę skoro ja bez leków nawet @ nie mam ale cuda się zdarzają 😉 uwielbiam wchodzić na forum i czytać co u Was wszystkich 🙂 czasami kilka razy dziennie odświeżam stronkę w pracy na komórce 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...