Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Zakochana

Sierpnióweczki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Ja mojego księciunia ważyłam 2 razy w życiu poza szpitalem, na pierwszym i drugim szczepieniu. Czasem je lepiej, czasem gorzej, ale widzę że rośnie, co jakiś czas odkładam kolejne za małe ubranka, z głodu nie płacze, to stwierdzam że jest ok :)
Ja sobie myślę że dzieciom tak samo jak i nam, czasem nie chce im się jeść, a czasem potrzebują co chwilę, czasem chore, przeziebione maja mniejszy apetyt, inne rosną "skokowo", ale do puki przybierają i mieszczą się w centylach to nie ma się co martwić. To już nie są noworodki, które trzeba wybudzać na jedzenie i pilnować każdego mililitra mleka. Niektóre z Was piszą już o rozszerzaniu diety, dopiero wtedy można zeschizowac jak się okaże że dziecko zjadło pół łyżeczki, zamiast pól słoiczka. Także easy dziewczyny, jeszcze się zdążymy pomartwić :)
Swoją drogą jak sobie przypomnę rozszerzanie diety corki, te buraczki roztarte po scianach, plamy z marchewki na ubraniach, ziemniaczki wtarte we wlosy, to stwierdzam że nie ma się co z tym tak spieszyć;)))

Sasanka
U nas katar też już z tydzień trwa, ale na spacery wychodzimy. Na świeżym powietrzu Mikołajowi się dużo lepiej oddycha, w zasadzie robie to co Ty, nie wiem co więcej można. Ewentualnie maść majerankową pod nos.

Patrycja
Moze nie jest głodny, tylko ma silną potrzebę ssania :)

Bławatek
Pewnie że masz być z czego dumna :) brawo:)

Freszelka
A Wy jesteście pod opieką alergologa ?


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakanka no wlasnie nie zawsze tylko z pediatra wszystko konsultujemy. Pierwsza poważna wysypke on nam wyłączył a byłaś naprawdę straszna na całej budce takie wielkie rolne krostki. Później było już lepiej teraz pojawiły się krostki na ciele od kiedy dostaje bebilon ar i ma na czole taki placek suchej skury. Byliśmy dziś na kontroli przed szczepieniem to nic nam nie mówił o alergologu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sasanka
Maść majerankową jak coś, to tylko ta na wazelinie, bo są też na etanol, to chyba powyżej roczku można.

Freszelka
Pytam bo znam taki przypadek, że dziecko miało podejrzenie alergii na bmk, i pediatra kazała wyeliminować matce nabiał, albo zakończyć kp, podczas gdy alergolog powiedział że absolutnie narazie nie i że to ostateczność, bo później przecież bmk są dosłownie wszędzie, i że jak dziecko przez kilka miesięcy wogole nie będzie miało kontaktu z tym alergenem, to jak będzie większy będzie tylko gorzej. I próbowali wyciszyć alergię różnymi lekami ( zyrtec, maści, itd.), udało się, teraz powoli wprowadzają mu różne pokarmy.
Także wydaje mi się że lekarze prezentują zupełnie odmienne podejścia i czasem warto skonsultować że specjalistą.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skakanka z ważeniem u mnie to samo. Nie mam pojęcia ile waży mój syn. Ostatnio był ważony w 8tc na szczepieniach. Teraz będzie ważony w piątek, czyli po kolejnych 8 tygodniach. Ale na wychudzonego nie wygląda :D


Sierpnióweczki 2019 - lista
https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrycjaaa ja też ciągle mam stresa z karmieniem, Ale podobnie jak Ty staram się wyluzować, któraś z dziewczyn napisała, że może maluchom nie zawsze chce się tak samo jeść.. Ale u nas kupa jest Ok, 1-2 dziennie, żółte z drobinkami (;

Sasanka88 ja u mojej małej od paru dni wyczuwam krosty na policzkach, których nie widać, i właśnie nie wiem czy coś z tym robić, smarować czy poczekać aż samo jakoś przejdzie.. Trochę mnie to wkurza, bo lubiłam jej gladziutkie policzki (:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Beza33

Sasanka u nas jutro tydzień jak zaczął się katar jest już dużo lepiej ale czasami coś tam jeszcze słychać. Dzisiaj byłam z mała u kontroli i możemy wychodzić na spacery chociaż i tak byłam z nią w poniedziałek i wtorek na spacerze. Antybiotyk ma brać do piątku żeby był równy tydzień. Na katar to zapuszczalam solą fizjologiczna a później czyściłam aspiratorem nosek i wtedy zakraplalam nasivinem baby dodatkowo smarowalam stopki i klatkę piersiową maścią depucol mam nadzieję ze dobrze napisałam nazwę jest od 6 miesiąca ale pan farmaceuta mowil ze można od 4 miesiące spokojnie smarować .
Co do ulewania to u nas też się jeszcze zdaza zwłaszcza jak bardziej się rusza po jedzeniu. Kupki są codziennie i to raczej taka sraka mam nadzieję ze się poprawi po bebilonie pepti

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sasanka jakiś czas temu odstawiliśmy Delicol i nic się już nie dzieje.
Na katar jak najbardziej dobre są spacery, szczególnie w chłodniejsze dni bo obkurczają śluzówkę nosa i dziecku lepiej się oddycha. Gdy Maciek miał katar to chwila na dworze i od razu przestawał furczeć. Nam też bardzo pomagały inhalacje z soli fizjologicznej. A co do do spacerów to u nas w ostatnim czasie masakra w mieście. Jesteśmy w jednym z centrów smogowych. Przedwczoraj było tak siwo na dworze że aż strach otworzyć okno a stężenie pyłu poprzekraczana o 500%...
Chyba za wcześnie pochwaliłam swoje dziecko, wczoraj popołudniu zrobił taką jazdę że nie wiedziałam co z nim zrobić, noc zaś kiepska. Może kiedyś uda mi się wyspać. My się waga nie przejmujemy, bo u nas przedział wagowy jak u Bławatka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może faktycznie nie ma się co przejmować tą wagą. Poczekam do następnej wizyty w styczniu i zobaczymy czy będzie lepiej.

inomeTakie krostki jak gęsia skórka ma Artur na policzkach i Radziu też miał, a potem z tego wyrósł. Nie swędziało go to ani nic się z tym nie działo, więc pediatra mówiła żeby się tym nie przejmować. To jest prawie niewidoczne, trzeba się z bliska wpatrzeć.

Beza Dobrze, że napisałaś o tej maści (Depulol) - używam jej u Radzia i mam wrażenie, że lepiej mu się po niej oddycha, a u Artura jeszcze nie próbowałam, bo czekałam na te 6 miesięcy, ale skoro można wcześniej to następnym razem jak będzie zakatarzony to go nasmaruję.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój też miał takie krostki na nogach .Już zeszło
Dziewczyny Sasanka albo skakanka tak mi się wydaje ,że któraś z was miała grzybice piersi ? Pomimo wcześniejszych pleśniawek u małego mi nic nie było.Dzis cała brodawka boli i sutek czerwony .Czy to to? Czym smarowalas ? Posmarowalam gencjana ale jak to teraz zmyć ?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Kochane ,ta gęsią skórka, to prawdopodobnie okołomieszkowe zapalenie skory. Nic poważnego. Czasem występuje samoistnie czasem ma związek z AZS. Córka to miała przy AZS. Małemu teraz wyszło też na nodze, gdzie był szczepiony. Trzeba nawilzac, najlepiej czymś z dobrym składem i mocznikiem. Absolutnie w tym przypadku nie parafiną. Córka z tego wyrosła. U niej miałam balsam latipic, on jest bez parafiny ale nie pamiętam czy ma mocznik. A jak by tego było dużo na całym ciele to dobrze się wybrać do DOBREGO dermatologa żeby potwierdził.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

FRASZELKA !!! BEBRIDAT został wycofany zobacz proszę cię serie! Mój 3 dni po podaniu nowej butelki dostał krwistych kupek do teraz nie wiem co było przyczyną ale jestes 3 która bierze ten syrop i ma tę kuoki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iwona Dobrze, że przypominasz, choć ja zdążyłam całe 3 tygodnie podawać Debridat z wycofanej serii zanim pojawiła się informacja i nic się nie działo, więc to chyba też jest loteria. Nam akurat Debridat bardzo pomagał przy kolkach. Może akurat już te serie są wycofane i w aptekach jest już dobra partia.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Laski jak wy usypiacie swoje dzieci.moja do wcziraj w wozku i na brzuchu i wozenie,pediatra powiedzial ze tylko na plecach wsadzic do.lozeczka i zostawic nawet jak sie drze....,oczywiscie u mojej to.nie przejdzie.poratujcie wiedza niby drugie dziecko a czlowiej dalej zielony

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki dziewczyny za porady katarowe i skórne. Koza to swietnie, że już macie spokój z delicolem - my dziś odstawiamy i zobaczymy.
Partycja to mój temat - faktycznie tak się zaczyna z grzybicą i też ciężko jednoznacznie stwierdzić czy to ona - w poradni laktacyjnej byli pewni, że grzybica a znowu dermatolog stwierdził, że nie widzi objawów - tyle, że dermatolodzy podobno często pierwsze słyszą, że coś takiego istnieje i już sama nie wiem https://www.mlecznewsparcie.pl/2015/01/grzybica-brodawek-i-plesniawki/ tutaj jest w miarę sensownie opisane z fotkami. A nie masz poprostu jakiejś uszkodzonej lekko brodawki może stąd to zaczerwienienie. Ja smarowałam maściami na receptę już mocniejszymi i piłam syrop Flukonazol, ale tak na już możesz właśnie tą gencjaną, tyle ze pewnie brudzi... chyba nie da się zmyć tak odrazu tylko do 3 dni zejdzie kolor, gdzieś tak mi się obiło. Wydaje mi się, że możesz posmarowac tą nystatyną - chyba miałaś dla Malego. Bez recepty też jest maść o ktorej tam pisze w art - clotrimazolum i wietrz ! Byle by to jednak nie byla grzybica


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki sasanka , dzwoniłam do położnej już , nie wiem czy to to , ale trochę boli
Anna ja różnie ,.zależy jaki dzień ma Olaf , dzisiaj znowu go wsadziłam do łóżeczka ,włączyłam karuzele , dałam pieluchę koło buzi i zasnął .Rano musiałam odpalić suszarkę bo nie chciał sam zasnąć w łóżeczku ,.podziałało :) czasami jak się męczy to go mocno tule i czekam aż tak na prawdę zaśnie i wsadzam do łóżeczka , w wózku zdarzyło mi się 2 razy go usypiać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anna trochę bezduszny ten pediatra ;) Kiedyś to była jedna z podstawowych metod usypiania - niech się wypłacze to zaśnie, ale to na dluższą metę nic dobrego nie przyniosi w rozwoju dziecka. Zresztą ja sobie nie wobrażam, żeby takiego maluszka w ten sposób traktować. U nas ostatnio też kryzys w zasypianiu na drzemki i nawet na noc. Kupowałaś chyba nosidło - nie działa na uśpienie Elizki? Sama myślę nad chustą. U nas usypianie to jeden kosmos - musi być szumiś, kołysanka- pozytywka z tel oraz różne warianty towarzyszące np.gdy już bardzo śpiąca i płacze to biorę na ręce siadam w fotelu, przytulam i lekko kołyszę i szumię koło głowy po 5 min zasypia i siedzę z nią jeszcze chwilę potem sobie odkladam na poduszkę do karmienia ktorą mam na kolanach i zjada na śpiocha albo odkładam do kołyski. Ostatnio to nie działa tak dobrze i czasem jeżdzimy w przod i w tył babyhugiem i czasem uda się, że zaśnie. U nas problemem jest to, że nie chce smoczka, więc nie ma jak się wyciszyć i possać - ostatnio podłapałam, że lubi ssać ucho królika przytulanki ... chociaż tyle. Myślę nad tą małpką gryzakiem, która zamawiałyscie - przyszły już? Jak sie sprawują? Tyle, że są czasem dzieci które zasypiają same w łóżeczkach przy karuzelkach - Anna próbowałaś? U nas np.nie ma szans ;) Zresztą ostatnio ją jakby plecki parzą i tylko odłożę, gdy akurat ma atak płaczu to jest jeszcze gorzej.


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MaKlar

Anna u nas działa włożenie w kombinezon i przejście 2-3minut, czasami zasypia już w kombinezonie...
starsza od dzisiaj na antybiotyku, ma okropny kasze, katar schodzi tyłem nie przodem, osłuchowo niestety są szmery. Bez przekonania jej daje. Babeczka przyznała, że gdyby nie 4 miesięczniak w domu i święta za pasem to można bybylo jeszcze na inhalacjach i syropach pojechać. A tak to ... ech... oby młodsza była zdrowa w końcu jutro szczepienie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sasanka tak mam chuste ale jakos rzadko jej uzywam,karuzela nie pomaga,jedynie ta sowa szumiąca,tez jest antysmoczkowa i tez ją plecy parzą.wiec haedcore mam od urodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anna ją moja Elizke najpierw kapie, potem karmię, i do wózka tata buja i kołysze. Wszystko z białym szumem na fułka, bo cicho nie pomaga.. Czasem zastanawiam się czy to zdrowo, Ale jak jest szum, to jest szansa, że zaśnie. No i to bujanie w wózku też dość energicznie. W godzinę z kąpielą raczej sie wyrabiamy. Zazwyczaj budzi się kilka razy, Ale przez to, że jest w wozku, łatwiej ja znowu ululac. Jak idziemy spac kolo22:30-23, biore ją do nas do łóżka, karmię na leżąco i zasypia średnio do 3. Potem to już różnie. Ale wozek plus szum to nasza metoda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas z usypianiem to właśnie są cyrki od miesiąca. Dawniej było łatwiej, bo dałam cyca i zasypiał, teraz tak się rzadko kiedy udaje. Na ogół pocyca na leżąco, zaczyna się złościć to daję mu cyca na siedząco i lekko bujam się. Jak to nie pomaga to przytulam, włączam suszarkę i lulam na rękach ze 2 minuty, potem suszarkę zamieniam na szumisia i odkładam do wózka i lulam. Zwykle to wystarczy, ale czasem bywa, że trzeba powtórzyć procedurę od początku. Ja nie jestem zwolenniczką zostawiania do wypłakania. Raz że chyba by mi serce pękło, a dwa, że z Radziem też takie cuda odprawiałam żeby zasnął, nawet gorzej, bo on się nie dał do wózka odłożyć, a mimo to jak miał 15 miesięcy to zaczął po prostu zasypiać sam, więc wydaje mi się, że musiał do tego dorosnąć. Miał też wcześniej etap, że zasypiał w łóżeczku przy suszarce, ale szybko mu to przeszło.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Małpa jak pisałam, sprawdza się nadal super, mamy ją 3 tygodnie i się nic nie niszczy, nie wygina. Kupiłam córce szwagierki na gwiazdkę, bo wiem, że się sprawdzi :)
Co do spania, Łuśka jest kąpana przez tate koło 19, 19.30. Później je mleko i już zasypia, ale czasem potrzebne jest jeszcze „małe mlenio” ;p tak nazywamy porcje 30ml daną już w łóżku ze smoczkiem o maleńkim przepływie. I tak odkładamy na nasze łóżko albo od razu do łóżeczka, różnie. Czasem się obudzi, ale wystarczy raczki przytrzymać i śpi dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas zasypia zawsze przy cycu więc jest ok, ale jakby nie to, to byłby problem też. Moja mama uśpi kołysząc na rękach ale w moim przypadku to się nie sprawdza bo Hubert szuka cyca i się złości zamiast spać. Niestety mama kojarzy się z jedzeniem :)
Ja karmię najczęściej na siedząco na fotelu a potem odkładam do łóżeczka na noc i wtedy z reguły się przebudzi bo podnoszę żeby się odbiło, ale włączam szum w łóżeczku i śpi


https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bj48a6mhm6ihv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...