Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kamila92

Samotność młodej mamy

Rekomendowane odpowiedzi

Hej:-)Jestem tu nowa,moze jest tu ktos z okolic Warszawy?

Jak Wy sie czujecie na codzien?
Siedze w domu z polroczna coreczka i czesto dobija mnie samotnosc i rutyna.Nie ma do kogo buzi otworzyc.
Jak skonczyla sie szkola i praca znajomosci tez sie wykruszyly,kazdy ma swoje zycie, czasem jest kontakt przez neta czy smsa i tyle.
Czekam az corka bedzie wieksza i bedzie mozna z nia pojsc do klubiku,wyjsc tak z domu i poznac nowych ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kamila92, czasem wystarczy wyjść na spacer do parku, na osiedle, czy nawet na plac zabaw, by poznać inne mamy :)
A jeśli chciałabyś porozmawiać z mamami w wieku twojej córeczki, to napisz na wątku "miesięcznicowym" w dziale "Noworodki i niemowlaki" :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu miłych znajomości :)


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem Cię doskonale. Mam tak samo. Z tym, że Ty jeszcze nie masz najgorzej. Ja mieszkam na wsi. Nie ma gdzie wyjść, najbliższe zabudowania są prawie kilometr ode mnie i to same starsze osoby. Do najbliższego sklepu mam ponad 2 km i tak siedzę sama z rocznym dzieckiem, też się nie mam do kogo odezwać i czasami myśle, że zwariuje. Moja jedyna przyjaciółka przeprowadziła się do miasta oddalonego ode mnie o 80 km. Ja niestety nie mam szans na wyjście na miasto, czy do jakiegoś klubiku z dzieckiem :( Moja jedyna rozrywka to położyć dziecko spać i usiąść z piwem i chipsami przed tv, czekając aż mąż wróci z drugiej zmiany...
Może któraś z mam ma podobnie? Co robicie żeby nie zwariować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety swoje pierwsze dziecko też wychowywałam bez ojca, rozwiedliśmy się jeszcze przed jego narodzinami. Miałam wiele obaw, jak sobie z tym wszystkim poradzę - z samotnym wychowywaniem dziecka i sprawą rozwodową, nie wiedziałam, jak mam się do tego zabrać. Na szczęście natrafiłam na tą stronę - znalazłam na niej cenne porady, które sprawiły, że na całą tą sytuację zaczęłam patrzeć inaczej. To było dla mnie ogromne wsparcie. Teraz z moim byłym mężem nie mamy już żadnego kontaktu, ale radzimy sobie świetnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardzo dobrze cie rozumiem, ja z synkiem jestem praktycznie od początku sama i juz tak prawie 9 lat sobie radzimy, niestety cześć znajomości się wykruszyła bo każdy imprezował a ja siedziałam w domu bo miałam dziecko i jeszcze studia zaoczne i nie było mowy o wyjściach dopiero gdy juz podrósł to raz na jakiś czas został z nim ktoś z mojego rodzeństwa, dłuższy czas byłam jakby wyłączona z życia towarzystkiego teraz troche znajomych jest, głównie mlodsze o pare lat osoby ode mnie jakoś lepiej sie z nimi dogaduje ale jest tez pare osoby w moim bądz starszym wieku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze że jest Internet i chociaż na forum można sobie porozmawiać...myślę że samotnośc młodych matek to taki znak naszych czasów niestety...dawniej jak były wielopokoleniowe rodziny to taka matka mogła liczyc na wsparcie członków rodziny a teraz nierzadko zostaje ze wszystkim sama i to bywa trudne


Dzieci to największy skarb :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy byłam na macierzyńskim, dobijała mnie ta rutyna i przytłaczały te wszystkie czynności 'okołodzieciowe'. Ale nie dawałam się, targałam męża do kina i na wspólne randki przynajmniej raz w miesiącu, pozwoliłam wszystkim chętnym sobie pomagać. Wiedziałam, że to stan przejściowy, że minie. Minął. Teraz widzę, że te chwile były w jakiś sposób szczególne i warto było się z tym wszystkim zmagać, więc... głowa do góry i do przodu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wazne aby mieć chociaż jedną osobę z którą zawsze można porozmawiać i chociaz raz na jakiś czas sie spotkać, nie trzeba mieć nie wiadomo ili znajomych jedna czy dwie osoby i od razu inaczej człowiek funkcjonuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak nie masz z kim dziecka zostawić to zawsze możesz poprosić koleżanki, żeby odwiedziły Cie w domu, zawsze coś i ma się kontakt nie tylko z dzieckiem ale z ludżmi w swoim wieku :)


Dzieci to największy skarb :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niby_mama, tak, samotność może być dołująca. Pisz na forum, zajrzyj na wątki, gdzie są dzieci w takim wieku jak ty masz i dołącz do grupy mam tam piszących. W grupie zawsze raźniej :)


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...