Skocz do zawartości
Forum

Mamy z Śląska i okolic


Rekomendowane odpowiedzi

Haj laski
Ja właśnie smażę naleśniki :D

Daisy, ja tak czy siak w marcu będę jakby troszkę zajęta - tym bardziej jak nie rodzeniem to dochodzeniem do siebie po cesarce (którą na 98% będę miała znowu :( ). Ale to zapraszam jak najbardziej do mnie na kawę :D Moze ciasta nie upiekę, ale sklep jest blisko :P

Lasagne wyszła nawe, nawet - tylko wierzchnia warstwa do wywalenia, bo makaronem można było zabijać (a nie starczyło sosu na wierzch na niego, dodatkowo jeszcze trochę spłynął, przez co zrobił się twardy jak kamień)

Marysia, fajnie masz z tymi 9 :D
A przyjedź z dziećmi - pobawią się nasze skarby (wiek niemal ten sam, to się chyba dogadają ). Choć ja na 100% nie zapraszam jeszcze, bo między Bogiem a prawdą, to nie wiem, jak się będę tym razem po porodzie czuć, bo poprzednio to przez prawie miesiąc nie wychodziłam z pokoju...

Co do kolorów, to ja długo nosiłam ognistą czerwień na włosach, jednak jakiś czas po porodzie tak mi wychodziły włosy, ze prześwitywała mi przez nie głowa i wtedy ścięłam na krótko i rozjaśniam na blond (przy tak jasnych włosach, jeśli są odpowiednio ułożone, nie rzuca się tak w oczy, że mam takie "prześwity" na głowie). Płakać mi się chce, jak pomyślę, co będzie teraz po tej ciąży...chyba już zacznę się rozglądać za perukami na allegro...:(

A z siostrzenicą męża, to nie taka prosta sprawa - jak znajdę więcej czasu, to opiszę w czym rzecz...

http://lb4f.lilypie.com/9HTap2.png http://lb2f.lilypie.com/y88hp2.png
http://pdgf.pitapata.com/PdLnp2.pnghttp://davf.daisypath.com/BC9Ip2.png

Odnośnik do komentarza

Oopsy a ja byłam przekonana że masz już dzieci - ale tak trochę mnie to przerażało że pracujesz w nocy a dzieci z tatą są;)

byłam w sklepie na wieczór zapas sloiczków- obiadki dla malego 5 szt. Chce kupic kaszki na wodę myślałam że są promocję a tu co.. Bobovita - 6,99 a Nestle ta sama cena:(:( krew zalewa. Na mleko natomiast o 1-2 zł taniej! Mleko 12,50 no i za zakupy Prawie 50zł zostawiłam w sklepie na same dzieci ! Szok :( a miałam jeszcze buty na jesień/zimę kupic młodej bo lata w adidasach jeszcze, także dopiero ok 13 listopada jej kupię.
Mój facet niby daje całą wypłatę ale ja to widzę w czarnych barwach. No coments:(

Odnośnik do komentarza

Oopsy przykro mi ale będzie dobrze i może już niedługo będziesz tulic malucha:) ja zanim urodziłam Róże to poronilam i byłam w ciąży pozamacicznej:( która wiąże się historia z moim byłym bardzo nieciekawa:( no ale jest Róża i Mały :)

ja dziś na wieczór umylam naczynia, blat i podłogę w kuchni a teraz czeka mnie 30 minutowy spacer z psem:) liczę na 3km bo tyle robię codziennie wieczorem z moja ukochaną Saba :) :)

A miałam się spytać była któraś z Was w Lublincu? :)

Odnośnik do komentarza

Ja po 23 poszłam w końcu z tym psem. Na dworze 5 stopni. Łapki z zimna mam czerwone- niedawno wróciłam:) pies zadowolony i idzie spac. Najlepsze jest to że zawsze biorę kaganiec na spacer, przyczepiam do smyczy i w połowie drogi stwierdzam do psa że kaganiec zgubiliśmy i że jak będziemy wracać to poszukamy bo może po drodze się gdzieś zgubił. Doszłam do klatki i stwierdziłam jednogłośnie że czeka Nas nowy zakup :( wchodzę do domu, a w kuchni na podłodze co... Leży kaganiec;)
idę się umyć i spac. O ile jest dla mnie miejsce w łóżku;) bo wiem że Róża tam zasnela ;) wczoraj to mnie sama uśpiła. Poszła dać dziadzi buzi przyszła do łóżka mojego, wzięła kołdre przykryła nas obie, modlitwa do Aniołka mama powiedziała, bajkę przeczytałam. I zasnelam:) ona też zresztą- nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz tak zasnelam z moja małą córeczka:*
Królik , Arisa co u Was słychać?? Ja rozumiem że milczenie jest złotem! Ale ja się tu o Was martwię! Serio:)

Odnośnik do komentarza

Heeeloł

Maryś wiem że się uda;-) Widzę że też sporo przeszłaś..

Na weekend jedziemy z moim do rodziców do Manchesteru, pewnie też zajdę do brata jednego i drugiego.Dostałam termin na 1 grudnia do Specjalistycznej Kliniki Ortopedycznej..ustalą co dalej.Co dalej można robić z całkowicie zerwanymi wiązadłami bocznymi w kostce??Mój GP mówi że będzie operacja:eee::whistle:

A co u Was mamuśki?

http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

Odnośnik do komentarza

Hey dziewczyny :D

wszystkiego Najlepszego dla Marka z okazji już 2 urodzin- wiem były wczoraj ale ja jakaś zakrecona jestem i pewnie cioci to wybaczysz ;)

U mnie jako tako...

Wczoraj zostałam ciocia taka znów przybrana ale zawsze coś :) Mała Zuza :) kurcze ten 26.10 to jakiś obklepany dzień znam już 3 osoby które mają w ten dzień urodziny, 1 rocznica ślubu, 1 rocznica śmierci mojej ukochanej babci to już minęło 19 lat a ja pamiętam to jakby było wczoraj:(

Róża właśnie ma imiona po swoich prababciach a naszych babciach:) moja była Jadwiga a od S - Róża. :) a Sylwin ma po moim tacie imię " mój facet wybierał.." a na drugie ma Franciszek - dziadek od S miał tak na imię, ale jak rodziłam malego myślałam jak dać mu na drugie no i tak myślałam właściwie o Franciszku z Asyżu:) a poza tym w dniu kiedy mały się urodził właśnie są imieniny Franciszka:) także Franiu jest:)
u mnie wogóle już w rodzinie razy 2 jest:) hehe
bo mam 2 braci o imieniu Jakub , jeden przybrany ale brat:) brata Szymona i bratanka Szymona, mój tato Sylwin i mały Sylwinek mój syn. Brata Piotrka i bratanka Piotrusia który ma brata bliźniaka Jasia :) no i w rodzinie są bliźniaki właśnie Piotr i Jan:) :) moja bratowa jest też moja imienniczka :) mam jeszcze siostrę i jednego brata:) czyli jest nas dużo:) rodzeństwa mam 6cioro, 3 bratowe, szwagra, brat młodszy Piotr poszedł na księdza. No i dzieci łącznie z moimi jest 9 większość to chłopcy i tylko 2 dziewczynki:) ale się rozpisałam!

Narazie fotki Juniorka :D
niestety zła jakość bo robione telefonem :ehhhhhh:
http://m.forum.parenting.pl/galeria/data/1111/medium/2_No_co_stoje.jpg

http://m.forum.parenting.pl/galeria/data/1111/medium/3_To_moj_kojec.jpg

http://m.forum.parenting.pl/galeria/data/1111/medium/1_Placzek.jpg

Odnośnik do komentarza

Witam kochane!

Maryś mały jest Boski!!

No i dla Marusia 100000 lat ;-) !

U mnie humor mniej więcej taki jak pogoda za oknem, zmierzła jestem strasznie,dokuczam itd.Dobrze że już juto piątek bo dosyć mam tego tygodnia pracy.Co do imion dzieci to jak będzie dziewczynka to chciałam dać Michalina :love:,( chociaż będą mieli tu w uk problemy z wymówieniem :no: albo Zuzka.Chłopczyk jest zarezerwowany już-będzie Ashton .Moja koleżanka dała teraz Franio synkowi na imię ;-)

Jakie plany na zbliżający weekend?

http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

Odnośnik do komentarza

My w niedzielę idziemy na chrzciny siostrzenca mojego:) Antos jest tydz starszy od Sylwka:) a różnica ogromna. . Pójdziemy o ile moje maluchy mi się do końca nie rozchoruja.. Na razie jesteśmy na etapie siedzimy w domu. Ja też źle się ostatnimi czasy czuje.

Oopsy imię to ważna dla Was decyzja. Tam może będzie trudno i wymówić ale co tam. Pomyśleć trzeba co by było gdyby miał np zagraniczne imię przyjechałabyś do PL i tu by sobie język połamali:) hihi

Mój tata i młody mają imię SYLWIN i imię nie jest ani od Sylwiana, Sylwka, Sylwestra. Wiesz i też moje bratowe mówiły co dasz małemu po dziadku i będzie problem, i coś tam coś tam. Takie głupie docinki. Ech albo jak będziemy się do malego zwracać. :) No więc z racji tego że mieszkam z rodzicami w domu nie mogę do malego mówić Sylwin bo mój tata się odzywa:) dlatego mówię Junior, delfinek:) no i Sylwus :* znów się rozpisałam.

Odnośnik do komentarza

A dlaczego w soboty musisz wracać do domu? ;)

kręgosłup boli na zmianę pogody jestem jak barometr od 12 lat;) mam wstawiony implant w kręgosłup... Bo miałam takie duże skrzywienie:( zresztą i tak mam nadal- tyle że tu wszyscy myślą że z dnia na dzień będę prosta. Byłam prosta 1 rok po operacji. Kolejne 11 krzywie się nadal.. No i mam rentę jak i grupę inwalidzką z całkowitą niezdolnością do pracy. Cieszę się że mogę chodzić. Choć istnieje ryzyko że pewnego dnia mogę nie stanąć na nogi. I wtedy będę tylko zależna od innych.

Odnośnik do komentarza

Hej co tam u Was?

Ja to marnie znów się czuje a tu znów sama z 2 pełnych energi dzieci. Wczoraj się wkurzyłam na mojego faceta:( wrócił o 18 nakarmil malego , wykąpał się i o 20 poszedł spac. A ja do 23 musiałam się młoda zajmować. Normalnie powoli się zachowuje jak weekendowy tata. Ok 22 Róża obudziła Juniora także jeść razy 2 szybko robić. To obudziłam S czy mógłby mi pomoc przy dzieciach. To wiecie co zrobił- wziął poduszkę i poszedł na inne łóżko spac. Krew zalewa. Poszłam 2 raz do Niego i mu powiedziałam. Że dziękuję za pomoc i dobranoc. No i widocznie ja nie mogę być zmęczona:( obraził się wstał coś tam pod nosem marudzil umył zlew z pretensjami do mnie że gara nie umylam i takie tam. Wtedy się już totalnie wkurzyłam i mu powiedziałam że jak mu coś nie pasuje i chce mieć lajtowe życie to niech się ubierze i idzie. Bo on jest zmęczony a ja nie mogę być? :( idę umyć malego bo ma kupkę :( sorry za moje narzekanie...!

Odnośnik do komentarza

Dzieci się bawią w kojcu a ja sprzątam pokój taty. Dobrze że go nie ma do jutra bo nie będzie narzekania że coś niepotrzebnego wyrzucam;) słuchamy sobie rmf classic - to lepsze od bajek:) no i dzieci są wyciszone:) uff jest normalnie na Nie sposób;) jak młody pójdzie spac muszę u mnie zrobić mega generalne porządki. Może jakiegoś kopa motywującego mi dacie;-)?

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny!
Marysia -KOP motywacyjny dla Ciebie :D Hehe...

Przepraszam, ze się nei odzywam, ale naprawdę mam jakieś uczulenie na kompa i forum ostatnio... Zaglądam czasem do Was i czytałam, co piszecie, ale jakoś weny mi zabrakło, żeby coś odpiasć...

Dziękuję serdecznie w imieniu Marka za życzenia :D

Ja wczoraj sobie w mieszkaniu posprzątałam, dziś robię placki ziemniaczane (Marysia, podłapiesz bakcyla? ^^). W poniedziałek ma przyjechać mój były, który prawdopodobnie zostanie chrzestnym naszej dzidzi. Wiem, powiecie, ze za wcześnie, na myślenie o chrzcinach, ale u nas jest taka sytuacja, że nie mamy wyboru żadnego, jeśli chodzi o męską część chrzestnych. Poprzednio był kłopot i chwała Bogu, ze się zgodził brat męża, choć jego dziewczyna już ma taki obowiązek w męża rodzinie... Teraz to już w rodzinie nai ma kogo wybierać - zostali znajomi. Od męża przyjaciel odmówił, dla naszego i dziecka dobra - on siedzi w Czechach, nie chce być "chrzestnym od parady" na komunię i ślub... A choć bardzo by chciał nim zostać, to lepiej dla dziecka będzie, jeśli poszukamy kogoś bliżej nas, żeby dzieciak mógł go widzieć częściej niż raz na parę lat... Tak że ze znajomych najbardziej odpowiednim wydał mi się mój były - choć przeszłość w moich wspomnieniach nie zawsze jest kolorowa o jego osobie, to jednak mamy za sobą 6 lat związku i trochę się znamy. Poza tym zmienił się chłopak w końcu wydoroślał i widzę, ze poważnie podchodzi do kwestii ojca chrzestnego (skoro nawet sam mówił o kupnie porządnego garnituru i ogoleniu brody, to uwierzcie mi, na tyle, na ile go znam, to takie myślenie to postęp na miarę światową xD)

Daisy, nie masz wesoło z tego, co czytam z tą nogą...współczuję. Ale dasz radę. Jeśli Ty nie chcesz do rodziców, to może mama by przyjechała do Ciebie przynajmniej na ten pierwszy tydzień? (wydaje mi się, ze ten okres będzie najgorszy).

Marysiu, domagam się (po raz kolejny już) znaczka przycisku "LUBIĘ TO" pod postami xD Świetne zdjęcia, szczególnie to ostatnie właśnie :D

W poniedziałek tez idę na wizytę do gina. Pewnie dostanę skierowanie na badania. Potem 2 listopada na założenie Holtera do kardiologa, 8 na usg połówkowe, 14 do poradni chorób sutka, a jeszcze w listopadzie mnie czeka bilans dwulatka dla Marka i chyba u mnie dentysta (tylko nie mogę się przemóc). A właśnie, co do bilansu - Marysiu, Ty masz go już za sobą? Jak to wygląda?

Pozdrawiam Was dziewczynki i postaram się częściej pisać ;)

http://lb4f.lilypie.com/9HTap2.png http://lb2f.lilypie.com/y88hp2.png
http://pdgf.pitapata.com/PdLnp2.pnghttp://davf.daisypath.com/BC9Ip2.png

Odnośnik do komentarza

Oj Króliku , Króliku jak chcesz to Cię zaproszę na FB :) będziesz klikać Lubię to do woli:)
Placki ziemniaczane odpadają:( nie ma ziemniaków:( u mnie dziś makaron plus sos:) a tak poza tym to z tym wyborem chrzestnych u Nas też był problem - moja najlepsza kumpela będzie i mój "przybrany" kuzyn ( i powiem tyle nie mieszka u Nas a przyjeżdżać będzie może tylko 3-4 razy do roku. ) także Ty nie patrz na odległość a raczej bierz pod uwagę wiarę i ewentualnie przyszłość dziecka gdyby nie daj coś się działo! Wydaje mi się że ten kolega męża byłby lepszym kandytatem na ojca niż Twój były. Także to Twój wybór! ;)
(ja np. Na rodzinę mojego faceta nie liczę od 2,5 roku dużo na obiecywali, że wózek kupią, że coś tam coś tam i co.. jak ur się Róża to nagle wózka nie kupią bo kasy nie mają, itd itp :( aż szkoda gadać:( :( a teraz mamy tylko same problemy, problemy i problemy:( przez ta rodzinę! Mnie ciągną po sądach , policji i takie tam :(

ja miałam bilans z Róża , nam robił nasz lekarz a powinien ortopeda. Powiem Ci że np. Patrzy jak chodzi, czy słyszy dobrze, czy widzi dobrze, waży i mierzy, sprawdzi w którym centylu się mieści oraz ogląda gardło, osluchuje patrzy jak się np bawi, mini ankietę z Tobą przeprowadzi no i wpisze to do książeczki. Ogólnie to co lekarz powinien zrobić:) także ja jestem zadowolona w 85 % , 15% to mój niepokój o to że może mieć problemy zdrowotne takie jak ja:(

Odnośnik do komentarza

A czy jest tu jakaś Mamusia z Bytomia Stroszka z którą można by się spotkać na spacerek lub ploteczki???nie dawno się tu przeprowadziłam,pochodzę z Miasteczka Śląskiego z którym obecnie nic mnie nie łączy,ostatnie dwa lata mieszkałam w Świętochłowicach,gdzie urodziłam córcię a teraz Bytom Stroszek....pozdrawiam wszystkie Mamusie....

http://skocznakura.blog.onet.pl/
HAKUNA MATATA]

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...