Skocz do zawartości
Forum

Październikowe mamusie 2016


AnAd

Rekomendowane odpowiedzi

Wawania Ty kobieto o anielskiej cierpliwosci :) moim zdaniem to juz troszke za daleko idzie... codziennie wychodzenie, klamstwa, zero zainteresowania... Wyrzuty...? Przeciez tak naprawde to jestes teraz sama. Dajesz sobie swietnie rade, wiec pokaz Mu ze skoro tak sie zachowuje nie jest Ci do niczego potrzebny. Skoro juz rozmowy nie pomogly, prosby grozby, to chyba czas najwyzszy na terapie szokowa..
Ale wiesz, najpierw po cichu zerknelabym Mu bezczelnie do telefonu bo tak patrzac z boku smierdzi mi tu czyms innym niz impreza z kolegami, skoro Cie oklamuje a ma ciesnienie prawie codziennie wyjsc...

Groszek ta kartke zostawilam w Polsce ale chodzi o odpowiednie stymulowanie dziecka, ktore jest bardziej wrazliwe na odbieranie niektorych bodzcow. I tam sa rozne "zadania" typu codziennie spiewanie dziecku, dotykanie (delikatny masaz ciala, by przyzwyczailo sie do dotyku, ubrania), czytanie, pokazywanie obrazkow. Chodzi o to zeby dziecka nie "przestymulowac" bo jesli jest wrazliwe np na dotyk, odbiera to jako swojego rodzaju atak, czy ograniczenie w ruchu i wtedy wlasnie sie spina, denerwuje itp.
Ja nie wiem czy zrozumiale to wyjasnilam ;)

A ja wlazlam w spodnie sprzed ciazy- sukces! :D
Ogolnie sie nie wazylam,ale dupy mi zostalo (co uwazam za pozytyw bo czesto spodnie nosilam 34.)
Nie podobaja mi sie piersi... ogolnie nie obwisly duzo, tylko zrobily mi sie duze sutki :P No i rozstepy mam tylko na piersiach :(

Franus wstawal dzis uwaga co 20 min. Naprawde juz nie mam pomyslu o co cho.. :(
Moj mnie zmienil od 2 do rana bo juz ledwo siedzialam...

Odnośnik do komentarza

Totek - codziennie nie, w tym tygodniu akurat takie nadgodziny w pracy sa. Dzis tez do pozna a ja rano bylam u dentysty, niestety na wyrwaniu zeba i umieram ;/

Nie lubie szperania w telefonie. Oczywiście nie mam nic do ukrycia i jakby chcial to moglby mi przejrzec moj. Ale nie wiem czy potrafilabym poszperac u niego :D

Odnośnik do komentarza

Cześć Dziewczyny.
My po wizycie u neurologa. Diagnoza zaburzenia centralnej koordynacji nerwowej, niepokojące formy niepokoju./prężenie drżenie dłonie w pięści.
I mamy przez 3 miesiące rehabilitację Vojty.
Pediatra też nas skierowała do poradni rehabilitacyjnej.
Malis tak jak mówisz on nie chciał też ubierać rączek i płakał. Tak samo gdy się przewraca na brzuch to lewa rączka słaba i mu po jakim czasie ucieka. Wogole lekarka wyszła na korytarz bo było opóźnienie i patrzy na Michasia i mówi co on już robi a czego nie i jak się zachowuje. A ja tak czy ona ma rentgen czy u mnie kamery w domu. Szok. A po przebadaniu powiedziała ze ze nie jest tak źle jak wyglądało na początku. A jeszcze zauważyła ze krzywą jest główką Ale ja tego nie widzę. Po za tym pyta się czy widzę ten niepokój u niego. Szczerze to za bardzo nie.
Tyle mi informacji na wrzucała ze głową mi wczoraj pekała. Ale tam też ciężkie przypadki ma. Wogole się dxiwila ze dxiecko moje tak zdrowe 10 bez zoltaczki i ma takie problemy. Na razie 3 tygodnie kontrola.

Malis jak długo cwiczyliscie? I jak często.

U nas dxisiaj 20 stopni. Wybieramy się na spacer między ćwiczeniami.

Miłego dnia mamusie.

Odnośnik do komentarza

WawAnia - nie wiem jak ty dajesz radę, ja bym nie wyrobiła i zrobiłą awanturę. i współczuję dentysty brrr ja też muszę iść bo jeszcze w ciąży miałam iść z dziurą, ale tego dnia zemdlałam w pracy więc bałąm się sama tam jechać, a kolejny termin był dzień przed weselem brata (w innym mieście), a tydzień później już się przeprowadzałąm i tak zbieram teraz się w sobie aby iść bo ząb zaczął boleć :/

Totek - ty się nie przejmuj, że Franek czegoś nie robi. Moja Ania też ani się nie przemieszcza, ani nie przekręca na brzuszek, siadać próbuje, ale tak robiąc brzuszki, więc tak nie usiądzie jeszcze. Nawet stópek długo nie łapała, neurolog mi pokazała ćwiczenia na to i po kilku dniach zaczęła łapać kolanka, potem udka, potem lewą stópkę i z dnia na dzień złapałą się za prawą i teraz co przewijanie to ona nóżki do góry, a też się martwiłam :)

Z biegunką nadal walczymu, kup nieco mniej, ale są. RObi tak 5-6 dziennie z czego nie więcej jak jedna jest duża, reszta to kleksy same, i tak sie martwię. Pić pije z cyca non stop, butli z wodą ni cholery nei chce, gryzie smoczek tylko, z kubeczka popija, ale większość ląduje wszędzie. Kciukiem w buzi majta, ale pogórnym dziąśle chyba. Błagam niech to będą zęby i niech już wyjdą, bo oszaleję! W nocy je co godzinę, ja dziś od 4 do 6 nie spałam wcale, ciągle ją rzeba za rączke trzymać, albo na rączkach bo marudzi. Brzuszek nie boli, jest mięciutki, odwodniona nie jest, jak nie marudzi to się śmieje w głos. W pn znów dzwonimy do pediatry chyba wtorkowe szczepienei przełożymy...

https://www.suwaczki.com/tickers/tb73upjylafx9tq5.png

https://www.suwaczki.com/tickers/o148o7es9dq5u92p.png

Odnośnik do komentarza

Alice - no ja tez wlasnie trochr w ciazy zaniedbalam. Jednego mam jeszcze do leczenia, a jeszcze jeden do rwania :/ no i jak skończy mi leczenie to raczej czeka mnie aparat...

A moj sie sam dzis przyznał do kłamstwa. Troche pokretnie to zrobil i z polowy oszustwa... bo przyznal sie tylko ze tych urodzin nie ma. Nie przyznal sie ze ten kolega wcale do niego nie dzwonil. A ja dokladnie wiem ktory kolega wymyslil to wyjscie jutro do baru, a on mi mowi ze on z nim wgl nie gadal wiec sciemnia :/ zawsze jak jest sytuacja awaryjna to moja sis ma cos w planach :/

Odnośnik do komentarza

Cwiczenia miały służyć dostymulowaniu rączek, bo czesto je usztywnial, a przy ubieraniu krzyki były przy wkladaniu w rękawki, i ten wzmozony odruch moro.
1. Lekkie uciskanie calych raczek naszymi dlonmi (jednoczesnie obydwie) stopniowo zaczynajac od ramion aż do dłoni. Nasza lewa ręka chwyta lewe ramionko i tak jedzie w dół kawałek po kawalku ugniatajac lekko w miejscu nie zatrzymujac sie na dluzej. Prawa ręka robi w tym samyxm czasie to samo, symetrycznie żeby było.
2. Jak najwięcej zabawy raczkami z przodu ciala nad klatka piersiowa i przy samym ciele z przodu (np. Kosi kosi łapki, krecimy mlynek w jedna i druga strone)
3.Siadamy i na swoich kolanach zlaczonych kladziemy dziecko na brzuszku tak, żeby nasza jedna noga byla wyzej, druga nizej. Paszki i klatka piersiowa opieraja sie na tej nodze co jest wyzej, a raczki dziecka lapiemy swoja jedna reka i trzymamy je do przodu wyprostowane. Druga reka przejezdzamy po pleckach od karku po pupke. Mozemy bujac dziecko w przod i tył.

Cwiczylismy codziennie pi kilka-kilkanascie razy w roznej kolejnosci, nawet jesli byly to 3min jednego cwiczenia, bo czasem marudzenie sie wlaczalo. I tak przez miesiac. Zauwazylam efekty juz po 2tyg.

Michalina a wy prywatnie byliscie u tego neurologa? Sami z siebie, czy zalecenia od pediatry mieliscie?

https://www.suwaczki.com/tickers/h84fwn15h04wlurd.png

Odnośnik do komentarza

Totek z tego co sie orientuje to nosidla (nie wisiadla) sa dla dzieci ktore same juz siedzą. Z polecanych firm to Tula (są mega, ale cena nowego niestety powala) i te Mei Tai. Ważne żeby było to nosidlo ergonomiczne i tylko przodem do siebie nosi się prawidłowo. Na fb jest grupa Chusty Polska i tam dziewczyny moga Ci doradzić, można tez tam kupic w dobrej cenie uzywane chusty i nosidla.
Też bede przymierzala sie do zakupu nosidla, ale to jak Miko bedzie siedzial sam. Poki co mamy chustę;)

https://www.suwaczki.com/tickers/h84fwn15h04wlurd.png

Odnośnik do komentarza

TOTEK dzięki za wyjaśnienie. Zrozumiałam :)
Malis z Twoich wyjaśnień tez skorzystam,bo nasza Alicja tez jakos sztywnieje jak ją ubieramy wiec pocwiczyc nie zaszkodzi.
WawAnia bierz tego swojego M za fraki niech siada i mowi jak na spowiedzi co kręci. Ja mojego tez musze nieraz do muru przycisnac nie odzywac sie kilka dni i udawac ze na nic mi nie jest potrzebny i wymięka. Potulnieje i nagle sobie o nas przypomina. Tylko ze moj z kolegami wogole nie wychodzi ale za to wiecznie ma jakies sprawy do zalatwienia a my na szarym końcu jestesmy dopiero...
ALICE niewiem jak z ta biegunka u Was ale ja Alicja miala to nam doktorka przepisała TASECTAN i biegunka po 1 saszetce juz odpusciła! Kazala dawac 3x1/2 saszetki. I to nawet bez recepty jest z tego co pamiętam.
My pol dnia na dworze spędziłysmy. Bylo cudnie :)))

monthly_2017_03/pazdziernikowe-mamusie-2016_56228.jpg

Odnośnik do komentarza

Czesc Mamusie!
Melduję się po powrocie od rodziców (2 tygodnie i 2 dni). Wróciłyśmy w srode ale musialam dom ogarnac bo to ze moj M powiedział że posprzątał to oznaczało że odkurzyl i zmyl podloge - haha pewnie się bał ze nawrzeszcze na niego ze chlew jest. Ale poza podłogą to stajnia Augiasza. Zagotowalo się we mnie jak zobaczylam łazienkę ale ugryzlam się w język bo i tak nic by to nie dało a nie miałam siły na awanturę. Jedyne co zrobił to meble u Izy poskrecal bo dokupilismy szafę, komodę i regał. Ale tylko 2 tygodnie na to mial wiec wiecie - mało czasu. Masakra z tymi facetami!!!

Nadrobić nadrobilam co naskrobalyscie ale niestety nie mam takiej pamieci jak Pauka (ukłony dla Ciebie i zazdroszczę) i nie pamiętam co która z Was pisała :(
Ktoras pytała co na dziąsła i jak aplikujemy - my stosujemy Dentinox (też któraś z Was polecala) i ja paluchem wmasowuje w dziaselka. Działa b. szybko bo Mala od razu przestaje marudzic.

Współczuję Wam dziewczyny tych wizyt u neurologow i terapeutów ale lepiej od razu zadziałać i pomoc dzieciaczkom niż zaniedbać i mieć jeszcze więcej problemów.
My dzisiaj w ogóle słaba noc miałyśmy - od 1 do rana pobudka z marudzeniem co godzina jak w zegarku :/ No i oczywiście wtedy cyc bo cóż innego. Mam nadzieję ze dzisiaj będzie lepiej.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...