Skocz do zawartości
Forum

Październikowe mamusie 2016


AnAd

Rekomendowane odpowiedzi

Poprostuaga, faktycznie wyprawa i do tego jej rezultat nie wynagradza trudu. Usłyszeć podsumowanie z grahamka plus uwagi o tym ze glodzisz dziecko... Super. Szkoda ze nie masz opcji bliżej domu, lub chociaż kontaktu online (skan zapisowi prośba o komentarz).
Ja od początku 10kg na plusie tyje teraz szybciej 0,5-1kg tygodniowo. Myśle ze dużo. Startowałam od 58 i w I trymestrze to nawet ubyło. Nadrobiłam pózniej. Każda z nas jest inna przecież.

Odnośnik do komentarza

Ale Wam dziewczyny zazdroszczę że niektóre z Was są już w 30tc albo tuż, tuż. Ja każdy dzień doliczam i tak mi się to dłuży... Tak bym chciała donosić choć do 33tc a narazie mam 26 i z każdym dniem boję się coraz bardziej. Do tej pory ciąża była bez komplikacji ale zważywszy chyba na fakt że mam nadciśnienie i poprzedniego synka urodziłam przedwcześnie bo 32tc (wody mi odeszły w 31 a cesarke zrobili w 32tc) to lekarka kazała się bardzo oszczędzać. Zresztą powiedziała to po zbadaniu szyjki i martwię sie czy mi się też nie skraca, ale jak spytalam o to, to powiedziała że nie, tylko może dlatego żebym się bardziej nie denerwowała... Martwię się tylko ze jak troszkę pochodzę albo postoję to brzuch od razu twardnieje. Ale jak tu leżeć przy 2 dzieci. Ehhh tyle jeszcze nerwów i liczenia każdego dnia. Pozdrawiam wszystkie mamusie.

Odnośnik do komentarza

Ja teraz chora leżakuje. Dopadł mnie jakiś wirus i ledwo żywa jestem. Dziewczyny oglądałam w zeszłym tygodniu to większą ważyła juz prawie 1,5 kilo. Szyjki mi nie badali ale zakładam ze jak startowalam od 6 centymetrów i nie mam żadnych skurczy ani twardnienia to jest ok. Zaczynam juz powoli myśleć o wyprawce, ale jest to ciężki proces bo raz że pierwsze, dwa że dwójka na raz :).
Trzymajcie się te co w szpitalu każdy tydzień ważny.

Odnośnik do komentarza

No chyba nerwy to akurat najgorsze, co możesz dziecku zaserwować. Przynajmniej u siebie zaobserwowałam, że im bardziej jestem zdenerwowana, tym gorzej się czuję. Wtedy brzuch mam twardy nawet podczas leżenia - właściwie jeden nieustający skurcz. No i oczywiście zamiast się uspokoić, to denerwuję się na siebie, że się denerwuję :P A jak się wreszcie uspokajam, to daję radę chwilę pochodzić, nawet zrobić na raty jakiś prosty obiad. Oszczędzanie się przy dwójce dzieci wydaje się niemożliwe - a więc to zadanie w sam raz dla dzielnej mamy - powodzenia Kamama!

https://www.suwaczki.com/tickers/dqprcwa1b4boyvr1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprl6d8z12sg2tu.png

Odnośnik do komentarza

poprostuaga nie sugeruj się tym co mówi diabetolog. dobrze, że chce skontrolować czy nie głodzisz dziecka. dieta cukrzycowa ma to do siebie, że możesz jeść dużo, być najedzona a okazuje się, że jednak jesz za mało węglowodanów. ja od ponad miesiąca jestem na insulinie nocnej, nie jestem w stanie przejeść tego co mam rozpisane i waga stoi w miejscu. od początku ciąży przytyłam 10 kg i to większość w pierwszym trymestrze. na szczęście jak za pierwszym razem byłam u diabetolog to pani z rejestracji kazała zważyć się i waga wskazała 79,4, wpisała więc w kartę 77, za drugim razem była inna pani, waga wskazała również 79,4 i wpisała 79, więc przyrost jest :D a tak serio to sugeruj się tym co mówi ginekolog, on mierzy, waży i ocenia dziecko. u mnie w 28 tyg było 1050g czyli w normie, wizytę mam we wtorek to dowiem się jak jest teraz. powodzenia!

http://www.suwaczki.com/tickers/1usadf9h5fcv095m.png

Odnośnik do komentarza

Tez sie czasem zastanawiam czy gin moze cos widzi ale nie mówi zeby nie martwić. To jest chyba za duża obsesja w naszej głowie. Lekarz nie moze zataić takich informacji. Za duża odpowiedzialność. Gdyby cos sie działo na pewno by podjął dalsze kroki. Tak musimy myślec :-)

Odnośnik do komentarza

Ja juz troszkę się uspokoiłam i przyzwyczajam się do leżenia. Wczoraj to aż się popłakałam przez to tak się wystraszyłam. Jutro będę zaczynać 29 tydzień i teraz odliczanie będzie aby jak najdłużej malutka posiedziała w brzuszku. Ja przytyłam 6 kg (chociaż tydzień temu było 7 na plusie). Może jak będę leżeć to się podtucze troszkę :) w ogóle jestem zła bo lekarz nie chciał mi jej teraz zważyć i dop będze 10 sierpnia wazyl, mierzył itd. Sprawdzał mi tylko tą szyjkę, serduszko i jak jest ułożona.
A z tym tycie to bym się nie przejmowała, mój nic nie mówi ze za mało. Każda z nas jest inna i nie ma reguły co do tycia. Jedna mamusia moze przytyć 25kg druga 10 kg i jest dobrze.

Odnośnik do komentarza

poprostuaga bardzo dziękuję za słowa otuchy. :) Masz rację stres na pewno nam nie pomaga a wręcz szkodzi ale jak tu nad nim zapanować... To jest po prostu silniejsze ode mnie, ale staram się. Liczę że nam te wszystkie dni szybko i bezproblemowo przejdą.
A Ty się wagą nie przejmuj, bo czytałam na forum wrześniówek że niektóre w "wyższej" ciąży wręcz mają kilogramy na minus a z dzieckiem wszystko w porządku. Ja się boję stanąć na wagę ;) bo czuję że dużo mam na plusie.
Zuzu11 też tak się staram myśleć ale z nerwów chyba wpadam w obsesję.

Odnośnik do komentarza

Hej, co do skracania się szyjki, przerabiałam to w poprzedniej ciąży i teraz w tej. Tamtą ciążę uratował mi pessar, w tej pessar mam od 17 tyg. Odchodzi sź raczej od szwu szyjkowego, który w moim przypadku spełz i zastąpiony został pessarem. Żeby nie dochodziło do infekcji trzeba odpowiednio dbać o higienę oraz co kilka dni stosować globulki.

Skracania szyjki absolutnie nie czuć. Jeśli natomiast jest ono powodowane skurczami to żeby pessar albo szew miały jakkolwiek pomóc trzeba najpierw te skurcze wyciszyć. Przy skurczach skracających szyjkę szwu nawet nie zakładają.
Moja szyjka skracała się z 5cm do 3,5 w ciągu trzech tygodni, dalej nie wiem, bo ze względu na poprzednią ciążę, gdzie w krytycznym momencie miałam 0,5cm i ledwo udało się pessar założyć, teraz mam założony na 3,5centymetrową.

http://www.suwaczki.com/tickers/m3sx3e3knfv3xjvk.png

Odnośnik do komentarza

Odnośnie wagi to w pierwszej ciąży miałam problemy z woreczkiem żółciowym i byłam na ścisłej diecie, przytyłam przez całą ciążę tylko 2kg. W tej ciąży z kolei przytyłam już bardzo dużo, bo 12 kg. Wagę dziecka lekarz określił w 25 tyg podobnie jak na tym etapie w pierwszej ciąży. To nie ma znaczenia ile kobieta tyje w ciąży dla wagi dziecka i jego zdrowia. Ale mimo wszystko mam nadzieję już trochę bardziej kontrolować swoją wagę, nie chcę dojechać do 20kg na plusie, już i tak jestem w szoku widząc pierwszy raz życiu 7 z przodu:)

http://www.suwaczki.com/tickers/m3sx3e3knfv3xjvk.png

Odnośnik do komentarza

hej.ja juz po wizycie.szyjke mam splycona(stalo sie to w ciagu 2tyg.).mój gin.nadal pozostaje przy teorii ze pessaru nie poleca zakladac bo łatwo przy nim o infekcje bakteryjna,ktora moze wywolac przedwczesny porod z zagrozeniem dla matki i dziecka -powoduje rozpuszczenie blon plodowych i wyplyniecie wód. gin. kazal leżeć i tylko leżeć i sciskac nogi.mowil ze bedzie spokojny o dziecko jak sie skonczy 32.tc.,czyli jeszcze 3tyg min. Zazdroszcze tym ,ktore mogą sie cieszyc ciaza bez komplikacji-oby takich bylo jak najwiecej.
a co do wagi mojej +6kg i zadnych uwag,ale zaczelam przybierac od ok 5.mca.,srednio 2kg/mc
a Maleńka ma ok 1450g na koniec 29.tc.

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cvcqgg368jcku.png

Odnośnik do komentarza

mamuśka2 jak masz szyjke spłyconą to i tak nie mogliby Ci pessara założyć, bo jednak koło tych 8mm to jest minimum.

Znam mase dziewczyn, które mają i miały pessar i żadna nie miała infekcji i z doświadczenia powiem Ci, że mówienie, że o nią łatwo jest mocno przesadzone. Ja gdyby nie pessar na 100% nie donosiłabym pierwszej ciąży, a infekcji nie miałam, więc uważam, że decyzja o jego założeniu była bardzo dobra.

Jeśli pessara Ci nie założył ze wzgl. na infekcje to dlaczego szwu szyjkowego nie zakłada? Przy szwie nie ma tego niebezpieczeństwa.

http://www.suwaczki.com/tickers/m3sx3e3knfv3xjvk.png

Odnośnik do komentarza

Mamuśka to zasmucilas mnie, myślałam, że chociaż szyjka przestanie się skracać :/ a dokładnie który tydzien i dzień masz ?
Mamusie leżące co robicie jak leżycie? Ja nawet tv w sypialni nie mam i tylko komórka i tablet idzie w ruch. Z laptopem ciężko mi siedzieć bo jak siadam to często brzuch mi twardnieje :(

Odnośnik do komentarza

Ja z wagi 51kg schudlam w I trymestrze do 46kg a aktualnie wwaze 55,5kg i jak pytalam to i polozna i lekarz powiedzieli ,ze jesli dziecko ladnie i prawidłowo rośnie to najważniejsze ! W poniedziałek w końcu wizyta ! Tyle ,ze u nowego gnekologa ponieważ sie przeprowadziliśmy i troszkę sie obawiam tak teraz ... Ufff ale mam nadzieje,ze moja mala rośnie pięknie bo ruchliwa jest bardzo ! Tylko ze mam problem w nocy z prawa bóg ( kolanem ) dziwne uczucie i nie mogę przez nie spać : (

http://www.suwaczki.com/tickers/thgfxzkr4oowo0fg.png

Odnośnik do komentarza

Ja tylko przez pierwszy miesiąc mogłam wstawać jedynie do łazienki, potem lekarz pozwolił mi wstawać na krótkie chwile w ciągu dnia, więc sama przygotowuję sobie posiłki, obiady robię na raty (przy cukrzycy to jest 7-8 posiłków, więc jest co robić). Jeśli chodzi o pozostały czas, to mam stworzone w salonie "centrum dowodzenia", gdzie mam pod ręką picie, laptopa (korzystam leżąc na boku), radio, pilota do telewizora i książki. Najwięcej czasu spędzam przy komputerze - przez internet kupiłam ubrania ciążowe - niestety nie wszystkie pasują (tylko po nowy biustonosz udałam się do sklepu przy okazji wizyty u lekarza). Kompletuję też wyprawkę dla mojej Marysi i skorzystałam ze szkoły rodzenia on-line. Ostatnio doszło mi szukanie przepisów na dania z rękawa :) No i wielkie wydarzenia sportowe: oglądałam mecze na Euro, potem Ligę Światową, a obecnie czekam na Olimpiadę.

https://www.suwaczki.com/tickers/dqprcwa1b4boyvr1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprl6d8z12sg2tu.png

Odnośnik do komentarza

ja od srody ciagle mialam twardy brzuszek, wczoraj jak wstalam to od 3 do 22 bylam na nogach i tez byl twardy, ide w poniedzialek do lekarza ale paniecznie sie boje, nie chcialabym zeby ta szyjka sie skracala :( boje sie o Francia :(
dzis na szczescie stalam i jest ok, bryka sobie wlasnie tez sie obudzil <3 Milego dnia dziewczyny :)<br />

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny, jeśli chodzi o przytycie i wagę dziecka to z własnego doświadczenia wiem, ze niema to znaczenia. Z synem przytyłam 22kg urodził się 3350g i 52 cm a z córcią przytyłam 12 kg i urodziła się z qagą 4200g i 60 cm. Teraz synek też jest większy jak na ten tydzień a ja mam 6 kg na plusie. Dziś w nocy obudził mnie dziwny ból tak jakby w pochwie i nie tylko miałam uczucie, że coś mi mocno napiera i się wystraszyłam. Naszczęście po zmienię pozycji ulżyło ale do tej pory zastanawia mnie co się działo bo nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...