Skocz do zawartości
Forum

Czerwcowe maluszki 2016


Gość Dżastaa

Rekomendowane odpowiedzi

Babyjaga
Sprawdzilam wage na innym urzadeniu- wyszlo o 5kg mniej... To juz nie brzmi tak przerazliwie jak 16 (i az na tyle sie nie czuje i nie wygladam), moja waga w domu jest bardzo uprzejma i pokazuje caly czas 56kg, czyli wage sprzed ciazy :-)
W czwartek ide na kielona z glukozy to sprawdze jeszcze w przychodni

Ja waze sie tylko u gina, nie mam swojej wagi a u siostry wychodza jakies bzdury, za kazdym razem cos innego. Zobaczymy w czwartek ile mi przybylo, poprzednim razem mialam +6,5kg.

Glukoza to nie kielon, to caly kubek :)) Na szczescie pozwolili mi przepic woda.

Odnośnik do komentarza

Cześć mamuśki :) Malo sie odzywam ostatnio, ale czytam was cały czas. Ja jutro wybieram sie na glukozę i już stres mam nieziemski. W poprzedniej ciąży miałam cukrzycę i nie wspominam tego miło... Niby nie musi się to powtórzyć, ale mam duże obciążenie genetyczne, więc prawdopodobieństwo jest niestety duże :(
Co do wagi to jak do tej pory przybyło mi 5kg, mam nadzieję zamknąć sie w dyszce:) taki ambitny plan :D
Trzymajcie za mnie kciuki jutro :)

Odnośnik do komentarza

asica234
Ja też miałam cukrzycę w poprzedniej ciąży i musiałam brać insulinę a mój syn po urodzeniu ważył 4750 i mierzył 60 cm.
W tej ciąży miałam już robiony cukier na czczo i był lekko podwyższony, też boję się że tym razem będzie tak samo tym bardziej że mam nadwagę.

O kurczę, współczuję insuliny... Dodatkowe kłucie na pewno nie bylo przyjemne. Mi całe szczęście "wystarczyła" dieta, liczenie, ważenie i czytanie składów na wszystkich produktach. No i kłucie po każdym posiłku, czasami aż mi palców brakowało :D obyśmy tym razem uniknęły tych przyjemności :P a kiedy robisz badania?

Odnośnik do komentarza

agnieszka.94
to Ja pisałam o ruchach :) Przez prawie 3 dni wgl nie czułam małego...tylko takie mizianie ale nie mogłam do końca stwierdzić czy to mały na sto procent.
Na szczęście ruszył swój malutki zadek i zaczął dokazywać :)
Byłam już na prawdę przerażona, ale mój gin gdy do niego zadzwoniłam powiedział, że on jest jeszcze malusi i mógł się tak ułożyć że ruszał się normalnie, a Ja tego nie czułam. Ale mogę podjechać do ośrodka zdrowia bądź szpitala i tam zrobią mi badania dla pewności lub w środę do jego przychodni i tam zrobi mi USG.

Pytanie w temacie picia glukozy? To jest jakieś obowiązkowe czy jak to działa ?

Odnośnik do komentarza

Zanus, tak test obciazeniowy glukoza jest obowiazkowy miedzy 24 a 28 tygodniem, na poczatku ciazy tea badaja cukier przy okazji morfologii, a ten test to badanie rozszerzone; najpierw pobieraja city krew na czczo, potem Dana kubek glukozy do wypicia, za godzine znow pobieraja krew zeby sprawdzic jaki ma wplyw I za kolejna godzine jeszcze raz - w sumie 3 klucia I prawie 3 godziny w punkcie poboru krwi.

Odnośnik do komentarza

Rozumiem Cie trochu-bo nie jestem w takiej sytuacji jak ty. Ale tez mam nerwy ciągle, ja jestem w 22 tyg ciąży a mój niemąż ma całe mieszkanie wyremontowac, od podstaw, wszystko,podłogi,instalacje....i nadal wciska mi kit ze zdąży:| . A najbardziej nie lubie jak się pyta czemu zła jestem(jakby nie wiedział)....
Wczoraj byłam na połówkowym i niby wszystko gra tylko dwa parametry jej sie nie podobały bo były przy górnej granicy i wysłała na konsultacje. Czemu stresują mamuski, przeciez nadal są w normie...

http://www.suwaczek.pl/cache/0636c7f1be.png

Odnośnik do komentarza

Ja nie popadam aż w takie skrajności. Za to mój mąż mówi że na siłę szukam problemów. Że zrobiłam się strasznie czepialska, a to nie pozamiatał jak ściągnął buty i gdzieś zostawił piasek, to po myciu naczyń zostawił mokry zlew, a to innym razem jak solił kanapki to w kuchni zostawił gdzieś sól na blacie, to innym razem po przyjsciu do domu powiesił ubrania na krześle zamiast schować od razu do szafy i tak mogłabym wymieniać bez końca. Jaką ja muszę być zołzą, masakra.

Odnośnik do komentarza

U mnie z humorem nawet OK, depreche zaliczylam jak robilam amniopunkcje i potem to oczekiwanie na wyniki...
A czepialska zawsze bylam i to sie nie zmienilo ;))

Co do irytujacych pytan to na mojej czarnej liscie sa jeszcze: czy wymiotujesz i czy masz dziwne zachcianki?
( jesli nie to nie jestes w ciazy)
To ty jeszcze pracujesz? Kiedy idziesz na zwolnienie? ( bo nalepiej zamknij sie w domu i nie wychodz)
Boisz sie porodu? ( bo jestes jedyna kobieta na swiecie ktora jest w ciazy I do tej pory nikt tego nie przezyl)

Odnośnik do komentarza

Jola AN mam dokładnie te same pytania, plus wszyscy "jak się czujesz", zawsze od tego zaczyna się rozmowa :-P ja akurat jestem na l4, ale bardziej ze względu na "prośbę" pracodawcy niż na jakieś niepokojące dolegliwości, więc pewnie "nic nie robię i odpoczywam cały dzień, nudzę się itp" :-P

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...