Skocz do zawartości
Forum

Mamuśki


Rekomendowane odpowiedzi

Hej Mamuśki,
nie odzywałam się, bo podczas wizyty mojej Mamy nie miałam czasu, żeby siadać do komputera :)
U mnie nic nowego, oprócz tego że czuje się coraz bardziej ociężała :P
Dostałam ogromnego kopa od Mamy za to, że nie kompletuje wyprawki a tu 3,5 miesiąca zostało...
Także teraz poszukiwania.
U mnie tydzień temu w szkole rodzenia położna podawała Nam co wziąć do szpitala :)
Dzisiaj kolejne zajęcia o tym jak przebiega poród :P Mój Mąż będzie w pracy to jadę sama - zresztą nie chce za bardzo o tym słyszeć :P
Beata jak przeczytałam opis porodu to zaczęło mnie wszystko boleć, wychodzi na to, że moment rodzenia u Ciebie to chwilka była, właśnie zastanawiałam się nad ćwiczeniami - mięśni Kegla? Też bym chciała, żeby to szybko poszło.
Ja słyszałam, że na obolałe same brodawki pomaga własne mleko ale na piersi - też słyszałam, że kapusta pomaga.
Jeśli chodzi o porady laktacyjne w szpitalu, każda położna ma wiedzę na ten temat więc niepotrzebni są specjaliści z tej dziedziny. Czasami szpitale są opisywane z pomocą laktacyjną, niektóre bez niej.
BEATA - trzymajcie się Kochane ! Na pewno będzie wszystko dobrze, cierpliwie czekaj na dalsze informacje i nie płacz proszę :( Wiadomo, że hormony robią swoje ale musisz być silna dla swojej córeczki.
Pisz do Nas koniecznie :*
I miłego dnia

http://www.suwaczki.com/tickers/w57v3e3kz3v3zail.png
http://www.suwaczki.com/tickers/whtlo8rgx59p3jg9.png

Odnośnik do komentarza

Beata ale cie uziemili... co do popłaczowego zapuchnięcia - ja ryczę łatwo i często - oj wiem jak sie wygląda... zwłaszcza że mam z natury podpuchnięte oczy - taka cecha kobiet w rodzinie :/ jak poryczę - wyglądam jak po treningu bokserskim... może jakaś muzyczka na słuchawki? wypiać tyłek do świata i przeczekać upierdliwców?

Odnośnik do komentarza

Była pani doktor i jeszcze bardziej mnie osłabiła. Okazało się że znowu będę jej krew pobierać bo nie miała morfologii robionej, to że trzy godziny temu jej pobierali krew nie ma znaczenia to inny lekarz zlecił, kurna zabić ich to mało :-( niby wyniki dobre ale żółtaczka jest to muszą wszystko sprawdzić leży od środy a oni sobie teraz przypomnieli że grupę krwi jeszcze nie mają. Znowu zabrali ją na naświetlania na trzy godziny i mówię tej babie że ostatnio jak była tak długo naswietlana to dostała gorączki 39 stopni i była przywalona cały dzień a ona proszę się nie martwić, my to kontrolujemy kurwa ciekawe jak skoro ostatnio taka słaba wróciła :-( co za ludzie beznadziejni

http://www.suwaczek.pl/cache/88aa68158b.png

Odnośnik do komentarza

Beata współczuję Wam, trzymają Was jakbyście co najmniej były po cesarce:-/ mam nadzieję, że teraz wyniki będą dobre i pójdziecie do domku :-)
A nie robili jej grupy z krwi pępowinowej ?
Jak Twoje piersi? Nawał przeszedł czy dalej się męczysz?
Ja totalnie wymęczona jestem po weekendzie, zabawa hallowenowa u siostry mojego męża, maraton po cmentarzach, jazda i powrót do domu... ale mam duuuużo ubranek i adapter do pasów, więc ogólnie weekend zaliczam do udanych :-)

http://www.suwaczki.com/tickers/rolo3e5ezp5zik75.png

Odnośnik do komentarza

Nika no pobierali jej z krwi pepowinowej, bo jeszcze pytałam się położnej po co to robią, kiedyś tego nie robili. To ja nie wiem gdzie te badanie, albo jest a oni głupa rżną. Ja już nie mam siły. Nawał przeszedł, mleka mam bardzo dużo karmie ją piersią i jeszcze odciagam laktatorem i jej z butelki podaję, bo słabo ciągnie pierś przez to wszystko. W szpitalu mam elektryczny laktator z madeli :-) super sprzęt, mam ręczny ale to nawet nie ma porównania. Dziś mąż kupił mi też elektryczne ale z canpolla, na modele mnie nie stać. Choć po powrocie do domu chcę jak najwięcej karmić tylko piersią

http://www.suwaczek.pl/cache/88aa68158b.png

Odnośnik do komentarza

Ignesse to widzisz czyli zakup będę miała udany. Dziś jeszcze będę się musiała przemeczyć na ręcznym ale jutro już będę miała. Już rozmawiałam z ordynator, powiedziałam mi że zrobi wszystko żebyśmy dziś wyszły. I tylko mi powiedziała że powinniśmy w sensie oni obrazu ją porządnie naświetlać. Jeszcze wkurzyła mnie jedna pielęgniarka po na świetlaniu trzy godzinnym przyniosła ją na karmienie i do mnie mówi że za godzinę po nią przyjdzie po czym wraca po pół godzinie a ja jej mówię że bym chciała z nią jeszcze posiedzieć te pół godziny żeby mała trochę odpoczeła po jedzeniu a ta poleciała na skargę do lekarza że jej dziecka nie chce dać. To po co mi gada że za godzinę przyjdzie. Ale mnie wkurzyła

http://www.suwaczek.pl/cache/88aa68158b.png

Odnośnik do komentarza

Kurcze Beata czytam i przecieram oczy - całkiem jak za PRL, dobrze to Ignesse ujęła :-/
Mam nadzieję, że odpiszesz już radośnie z domu :-)
Trzymam kciuki!
Ramczi a wózek już wybrałaś? Piszesz, że zaczynasz kompletować wyprawkę, stąd moje pytanie...
Ja dalej jestem w kropce. .. podobają mi się strasznie nowe wózki, ale siostra męża chce nam pożyczyć swój po córce - brązowo- beżowy, jej mała juz przeniesie się do spacerówki, wiec trochę bez sensu będzie kupować gondole. ... sama nie wiem czy kupić wózek 3 w 1, czy pożyczyć ten głęboki i potem zainwestować w jakąś lepsza spacerówkę. ..
Co myślicie?

http://www.suwaczki.com/tickers/rolo3e5ezp5zik75.png

Odnośnik do komentarza

No co za ludzie tam pracuja:-/
Najważniejsze, że już wychodzicie:-) na pewno rodzeństwo jux się nie może doczekać siostrzyczki ;-)
A mnie tak dziwnie kluje w podbrzuszu. Nie cały czas, ale tak czasami. Pierwszy raz jak weszłam po schodach do sklepu- tak się przestraszylam, ale zaklulo i od razu przeszło. Potem jeszcze tak kilka razy w ciągu dnia. Nie wiem od czego to:-/
W nocy coś po lewej stronie brzucha mnie bolało, ale to chyba maleństwo coś tam uciskalo ;-) przynajmniej tak się pocieszam

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3yx8dsi5el7zq.png

Odnośnik do komentarza

Beata ciesze się ze w domku jesteście! Teraz spokojnie na cieszysz się swoją kruszynka. Ucaluj ja mocno od Nas!
O.wyprawce nie mowie. ... mam kilka rzeczy dosłownie. W przyszłym tygodniu idziemy z Mężem patrzeć wózki potem spróbuję zamówić z neta gdzie taniej. Ja jestem za 3 w 1. I taki na pewno będziemy chcieli.
jestem tym wszystkim przerażona tyle rzeczy trzeba kupić a ja dalej w lesie. W Rossmanie są teraz pieluszki newborn za 10 zł 30 szt

http://www.suwaczki.com/tickers/w57v3e3kz3v3zail.png
http://www.suwaczki.com/tickers/whtlo8rgx59p3jg9.png

Odnośnik do komentarza

dziewczyny wydaje mi się, że jeśli się przemysli zakupy, to kompletowanie wyprawki nie wymaga kilku miesięcy - kilka dni siedzenia w necie, kilka wizyt w sklepach - tylko pozostaje kwestia kosztów - albo kumulacja w jednym miesiącu, albo rozbicie na raty. Ja polecam zaprzyaźnić się z olx - kupiłam w ten sposób wózek i ostatnio spora pakę dodatkowych ubranek - żebym nie musiała wiecznie prać (minus wyselekcjonowanej markowej garderoby w ilości kilku sztuk... kilka fajnych nowych ciuszków, reszta z obiegu w dobrym stanie :D)

przeprowadziłam sie dziś ze starszakiem i życiem wewnętrznym do swojego domku... trzymajcie kciuki, żeby to była trafna decyzja, żebym sie ogarneła psychicznie i dała radę fizycznie :( dziś schizuję ostro, a tu przed synem trzeba zachować spokój

Odnośnik do komentarza

Ramczi dzięki za cynk - pieluch jeszcze nie kupowałam, a te z rossmanna są chyba dobre :-)
Ignesse Tobie też dziękuję - zajrzę na ta stronkę - a nocne promocje to jakie godziny?
Milak ja trzymam kciuki za dwoje :-) na pewno dasz radę, silna babka z Ciebie - w razie czego służymy pomocą, może nie fizyczną, ale psychiczne wsparcie masz u nas 24h/dobę (no prawie 24h :-))
Wróciłam z synem od okulisty - na szczęście wada się nie pogłębia i nie ma przeciwwskazań do trenowania, mamy tylko częściej kontrolować wzrok :-)
Milak mam jeszcze pytanie do Ciebie, bo Twój Adaś trenuje zapasy - robiłaś mu komplet badań dla lekarza sportowego? Nas czeka jeszcze laryngolog. Rodzinny i okulista zaliczony - ekg zrobione, krew i mocz też, jeszcze chyba rtg kręgosłupa w odcinku szyjnym przed nami...

http://www.suwaczki.com/tickers/rolo3e5ezp5zik75.png

Odnośnik do komentarza

dzięki dziewczyny, co nie zabije, to wzmocni...
Adaś ma książeczkę sportowca i wszystkie w związku z tym badania - tyle że ich zakres jest zależny od oceny lekarza i każde dziecko może mieć nieco inny - Adi nie miał np prześwietlenia, chyba, kurcze bo juz sama nie pamietam - wyrabialismy ksiazeczkę we wrześniu w 1 klasie, od tej pory są badania 2x w roku - raz kompleksowo więcej tego, a raz jakos mniej - u mnie wszystko jest w jeden dzień w jednej specjalistycznej przychodni sportowej - upierdliwe,ale za to mam przegląd zdrowia dziecka :D więc nie narzekam

Odnośnik do komentarza

Własnie różnie najlepiej wyśledzić model i po prostu kontrolować :)
Co do rossmanna zalóżcie sobie ta karte rossnę też można parę zł zaoszczędzić. A ubranka w dobrej cenie można w pepco dostać, i w 2nd handach, albo w outletach np. i allegro oczywiście.
Po prostu trzeba szukać, szukać i szukać :) wtedy można sporo zaoszczędzić

Odnośnik do komentarza

ja mam laktator reczny po koleżance ot tak bo ona miala i oddała zamiast wyrzucić, jeśli zaobserwuje potrzebe, kupie juz po narodzinach, przy pierwszym dziecku nie potrzebowalam - mysle ze to niezbedne zwykle jesli mama musi szybko wracac do pracy - np prowadzac wlasna dzialalnosc i szybko zostawia dziecko z innymi osobami. Ja moge sobie pozwolic na legalny roczny macierzynski.

Mój starszak stwierdzil że bardzo fajnie mu sie spało. Nowe lokum jest ledwie kilkaset metrów od starego, więc nie musi zmieniac rytuałów dobowych - ci sami koledzy i ta sama szkoła, tylko nawet jeszcze blizej

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...