Skocz do zawartości
Forum

Marcóweczki 2016


Rekomendowane odpowiedzi

Gość misiakowata

Madika
Sylwia921125
Dziękuję dziewczyny za wsparcie. Jestescie kochane :*
Niuska nawet nie próbuje sobie wyobrazić tej sytuacji bo mnie to przeraża :/ biedactwa :/
U nas z nawalu pokarmu zaczyna go brakować. Przystawiam caly czas a Malutka glodna co chwile. Boje sie,ze straci na wadze :/

Sylwia Martynka tak szybko nie straci na wadze. To nie takie proste :D

A Ty moze masz kryzys laktacyjny teraz.

na bank kryzys..dostawiac dostawiac i jeszcze raz dostawiać...wyciagnie co potrzebuje nawet jak placze..a cycuszki wyprodukuja wiecej mleczka juz na jutro :) Tak to dziala :)

Odnośnik do komentarza

niuska_aw
Madika
niuska_aw
Hej dziewczyny. My z Marcinkiem od wczoraj w szpitalu. Synek miał bezdech, wczoraj mieliśmy szczepienia:( co przeżyłam chyba nie muszę wam opisywać, każda matka to wie. Całe szczęście był obok mnie i wtedy nie spałam jeszcze. Nie chce nawet myśleć co by było gdyby spał w łóżeczku w drugim pokoju. Lekarze twierdzą że się zakrztusił pokarmem. Jasne! nie raz się krztusił, Ale nigdy nie leżał nieruchomo i nie patrzył przy tym w jeden punkt, jak go złapałam na ręce to leżał jak szmachana lalka:( oczywiście myślałam że monitor nie jest niezbędnym urządzeniem. Do wczoraj! Nikomu nie życzę nigdy takiej sytuacji. Trzymałam w ramionach swoje dziecko i tak bardzo chciałam żeby zaczął oddychać. Koszmar!

Boze Niuska jakie szczescie ze sie zorientowalas!!!!
Trzymam mocno kciuki za Marcinka!!!
Dzwoniliscie na pogotowie czy sami jechaliscie?

Ja czytalam o pierwszej pomocy jak Hanula sie tak bardzo krztusila jak jadla ale chyba bym zdretwiala jakby przyszlo co do czego.

Dalej twierdza ze sie zakrztusil jedzeniem?


Mąż zadzwonił po pogotowie. Bardzo szybko przyjechali.
Tak twierdzą że się zakrztusił,dla mnie to był ewidentny bezdech. 10 minut przed tym ładnie się bawił i gaworzył, potem był już senny i myślałam że zasypia. Ale spojrzałam na niego a on leżał nieruchomo i patrzył się z jeden punkt, odwróciłam się do telewizora, za chwilę znowu o niego i leżał w tej samej dokładnie pozycji, nawet nie mrugał, leżał bezwładnie. Jak go chwyciłam na ręce to był całkiem wiotki i przelewał mi się przez ręce. W tamtym momencie błagałam tylko aby zaczął oddychać. Monitor oddechu oczywiście już w drodze, Ale ja jakoś mimo wszystko nie umiem się pogodzić z tym co przeżyłam:(

Byliscie BARDZO DZIELNI!!!!
Dyspozytorka Was instruowala co macie robic zanim zjawi sie karetka? A wogole to wypuscili Was do domku?

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Odnośnik do komentarza

Sylwia921125
Wiem dostawiam. Ale jeszcze dzisiaj dostalam okres i sie denerwuje. Broń Boze na Martynke. Jestem zla na siebie, ze nie potrafie jej nakarmic. Juz od 2 tygodni mam mniej pokarmu od kad zawiozlam Martynke do taty na caly dzien i nie odciagnelam tego co napłynęło. Jutro ma jechac do M. Ale jak nie bedzie mleka to nie pojedzie...

Sylwia musisz pilnowac tego odciagania jak Martynka jedzie do taty. Ja w ten sposob stracilam swoje resztki... Glupia bylam i bardzo tego zaluje teraz :( Bo moglam byc bardziej konsekwentna i uparta. Ale bylo ciezko to poszlam na latwizne:( No ale teraz czasu nie cofne.

Przystawiaj mala caly czas tak jak Misiakowata mowi i moze lepiej zeby jutro ona nie jechala tylko chocby w niedziele zeby pobudzila ta laktacje.

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Odnośnik do komentarza
Gość przyjazna

Niuśka nie dziwię sie, ze nie możesz pogodzić się z ta sytuacja która Was spotkała. Bo to straszna trauma, nie ma co ukrywać. Potrzebujesz czasu zeby poukładać wszystko sobie od nowa. Trzymam kciuki oby szybko to nastąpiło i żebyście szybciutko poczuli spokój w serduszkach!!
Ja odkąd monitor włączał mi się trzy razy do miesiąca, staram sie nawet w ciągu dnia układać Luizę na drzemki w łóżeczku..no chyba ze kimnie w leżaczku to ja obserwuje no i na podwórku w wózku.Niewiem kiedy wyjmę te płytki, chyba (jak to jedna z nas napisala:) ) jak będzie wyprowadzala się do męża to spakuje jej w spadku :D

Odnośnik do komentarza

Czesc :)
Jakos brak mi czasu. Bylismy dzis na dlugim spacerze. Mala caly czas chce spac. Nie mowie, ze spi, ale chce ;) Chociaz nie moge narzekac, udalo mi sie ja odlozyc i pospala troche dzis.
Misiakowata piszesz, ze Oilatum nie sluzy Matiemu. U nas jak Mya miala ta wysypke jakas i sucha skore na policzkach, tak po operacji jak reka odjal... ja nie wiem o co chodzi... Po prostu cera gladka jak pupcia niemowlaczka, tak po prostu.
Dziewczyny, nie martwie sie wynikami, bioderkami itp, wszystko bedzie w porzadku. Musi byc i koniec!
My 2 seria szczepien w przyszlym tygodniu. Boje sie tego placzu.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72309.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

niuska_aw
Hej dziewczyny. My z Marcinkiem od wczoraj w szpitalu. Synek miał bezdech, wczoraj mieliśmy szczepienia:( co przeżyłam chyba nie muszę wam opisywać, każda matka to wie. Całe szczęście był obok mnie i wtedy nie spałam jeszcze. Nie chce nawet myśleć co by było gdyby spał w łóżeczku w drugim pokoju. Lekarze twierdzą że się zakrztusił pokarmem. Jasne! nie raz się krztusił, Ale nigdy nie leżał nieruchomo i nie patrzył przy tym w jeden punkt, jak go złapałam na ręce to leżał jak szmachana lalka:( oczywiście myślałam że monitor nie jest niezbędnym urządzeniem. Do wczoraj! Nikomu nie życzę nigdy takiej sytuacji. Trzymałam w ramionach swoje dziecko i tak bardzo chciałam żeby zaczął oddychać. Koszmar!

Wspolczuje. Mam nadzieje, ze juz wszystko w porzadku i Malutki czuje sie dobrze!

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72309.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Aniołek_nocy
Kochane mój Antoś mnie dziś zadziwił i zaczął jeść 140ml mleczka :-) więc musiałam zmienić mu butelkę na większą ;-) mała rzecz a cieszy ;-) no i mój mały kawaler wyrósł z ubranek 62 :-) nawet wszystkich ubranek nie miał na sobie a już te większe ;-)

No to gratuluje!!!! Nasz silny Antos!!!:D Tak dla porownania to moja Hanula je juz mniej i zajada juz tylko 180ml ima ubranka 68 a jest niby miesiac mlodsza :D Dziwne to wszystko :D hehe

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Odnośnik do komentarza
Gość Lilijka87

O! Przyjazna chyba pierwszy Raz zdradziłaś nam imię córki :) albo ja coś przeoczyłam wcześniej. Ładnie!

Niuska postaraj się nie zadręczać ale jeśli potrzebujesz płakać to płacz. I to ile wlezie! Łzy mają działanie oczyszczające. Serio!

Odnośnik do komentarza
Gość przyjazna

Lilijka87
O! Przyjazna chyba pierwszy Raz zdradziłaś nam imię córki :) albo ja coś przeoczyłam wcześniej. Ładnie!

Niuska postaraj się nie zadręczać ale jeśli potrzebujesz płakać to płacz. I to ile wlezie! Łzy mają działanie oczyszczające. Serio!

:D

Odnośnik do komentarza
Gość Leniiiiiiiwiec

Niuska, juz pisalysmy troche na fejsie, ale tu napisalas, ze ciezko Ci sie z tym pogodzic. Mnie zdarzyla sie podobna sytuacja pare lat temu, jak zajmowalam sie 2-miesiecznym dzieckiem. Zadlawila sie mlekiem w lezaczku. To bylo najgorsze pare sekund mojego zycia. Czulam, ze na rekach szarpie pol-zywa istotke. Po tym incydencie bardzo dlugo dochodzilam do siebie. Nie chce sobie nawet wyobrazac co Ty czulas majac na rekach cialko swojego dziecka... mam nadzieje, ze zadnej z nas nic takiego sie nie przydarzy i Marcinek jak i jego kolezanki i koledzy z forum, bedzie ladnie oddychac :-)
U mnie tez- od problemu, jego rozwiazania, do kolejnego problemu;) wiec jest to juz chyba wpisane w macierzynstwo:) kiedys przeczytalam cos w stylu "I ten ciagly strach matki o dziecko ktory jest w stanie zrozumiec tylko inna matka":)))
Przyjazna sie juz chyba chwalila imieniem swej cory, Lilijko! ;) bardzo ladne- prawie jak Eliza :-D

Odnośnik do komentarza

Ale tu spokój dziś w nocy, właśnie się karmimy z Szymonkiem a ja nie mam co nadrabiać.
Tak sobie myślę, że teraz to prawie codziennie któraś z nas obchodzi pierwszą rocznicę :-D Rocznicę poczęcia tych cudownych istotek, które teraz są całym naszym światem i udowodniły, iż mamy w sobie znacznie więcej miłości, niż nam się do tej pory wydawało :-)

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ci09klvyn2j4t.png

Odnośnik do komentarza

O Matko! Współczuje przeżycia niusia. Jesteś dzielna kobieta. Co innego jest czytać ze coś takiego może się zdążyć a co innego samemu przeżyć. Trzymam kciuki za Marcinka i tulę Cię mocno.

My jeszcze nie byłyśmy szczepione. Paulinka cały czas ma problemy z brzuszkiem :(

Odnośnik do komentarza

Ernesto mój Wiktorek też ma jeszcze czasem problemy z brzuszkiem. Zazwyczaj są one między 6-8. Wtedy biorę go na przewijak i ćwiczę z nim nóżkami, wtedy od razu zupełnie inne dziecko. Zaczyna uśmiechać się, gada, trochę pręży się ale nie płacze. I tak około pół godziny, później idziemy do salonu i bawimy się dopóki nie zgodnieje ;-)

http://www.suwaczki.com/tickers/1usahdgenypzflnq.png

Odnośnik do komentarza

W lidlu spodnie Haremki po 22.99 od poniedziałku:) Polece zobaczę,może sobie kupię granatowe :D

Cześć dziewczyny i Luizo :D Ładne imię Przyjazna :)

Wczoraj obyło się bez krzyku także chyba takie uderzenie skoku miało miejsce tylko w czwartek..Mati usnął po 22 i kurcze dwie pobódki były..o 3.30 wzięłam na cyca i odłozyłam do łóżeczka,potem chwilę przed 6 ,ale już został ze mną..po 8 wstalismy,bo juz się wiercił na kupsko :)
A propo kupska..mati robi cały czas piekną jajecznicę odka nie biorę witamin,no ale od dwóch dni kupki ze sluzem..hm..czy mozliwe,że jeszcze po szczepieniu które było tydzien temu na rota i pneumo?Czy cos zjadłam?z nowości jadłam fasolkę szparagową i wczoraj napiłam się Karmi :)

Ernesto wspolczuje tego brzuszka u Miśki..Jeszcze troszkę..minie u nas wszystkich ten 4 miesiac i skoncza się problemy..chc zaczna ząbki,ale to inna bajka :D

http://fajnamama.pl/suwaczki/utrzsua.png

Odnośnik do komentarza

Dzien doberek
Nocka chyba spokojna u wszystkich Marcoweczek, Marcepanow i Marcusiow;-)
Ernesto zeby szybko skonczyly sie u Was te dolegliwosci
A dzieciaczki macie dorodne:-) moja 12 tyg konczy jutro i wazy 5,25kg.
Dziewczyny jak usypiacie dzieci w dzien i w nocy? Lulacie i potem odkladacie? Karmicie i odkladacie? U nas roznie. Czasami sama zasnie, czasami po karmieniu, trzymam do odbicia, zadypia i odkladam, potem czasem potrzymam za reke czy cos. Roznie. Ale czasami jest zmeczona a nie chce isc spac i nie wiem co robic a nie chce.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72309.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza
Gość przyjazna

Pisałam, pisałam imię wczesniej tutaj raz no i na fb:D

Ernesto chyba miała na myśli to ze Paulince pojawia sie krew w kupce..

My odkładamy do łóżeczka jak widać ze naprawdę chce spać. W ciągu dnia czasem chwyci smoka, czasem włączam cichutko muzyczkę z karuzeli z dźwiękami natury i potrzymam za główkę i brzuszek:D (marcepan tak wymyślił i działa)
A na noc po jedzeniu odbije i zazwyczaj od razu śpi, w nocy je ok.3 to tez odrazu zasypia, a ok.6 po jedzeniu włączę dźwięk suszarki i jeszcze dośpi przynajmniej godzinkę:)
Dzis bylo tak :
20:30-3-7-syszarka-9 :D

Odnośnik do komentarza

U mnie też noc spokojna:)
Mąż wczoraj pojechał na weekendową robotę niedaleko teściowej więc zabrał synka i zostałam z Zuzią sama. Na początku nie chciałam się zgodzić na takie rozwiazanie bo nie lubię jak teściowa się zajmuje moim dzieckiem, opisywałam jej akcje, ale są raczej po prostu glupie, nic mu się chyba przez półtorej dnia (tyle bedzie sam z babcią) nie stanie. A ja trochę odsapnęła, jak mi Zuzia pozwoli.

Madika niech moje narzekania nie zrażą Cię do tej chęci posiadania dwójki (więcej?) dzieci. To jest najcudowniejsze jak widzisz te swoje dzieciaczki razem, jak Ksawciu nie wiadomo czemu nagle podchodzi do Zuzi i się do niej przytula, zamyka oczy i uśmiecha się - płakać się chce ze szczęścia. Jeszcze nie raz się pokłócą i pobiją wiadomo, ale rodzeństwo to super sprawa. I tak jak ty za nic nie zmieniłabyś już losu żeby nie nieć Hanuli, tak ja nie oddałabym żadnego z moich skarbów.

Sylwia kibicuję Ci stałe- najbardziej w tej kwestii z mężem, z ojcem sobie poradzisz, ale najważniejsze żeby twój mąż się ocknął, zrozumiał co traci i umiał o to zawalczyć. A tobie życzę siły, no i zdrówka dla maleństwa!

http://www.suwaczki.com/tickers/lprkzbmhlydqtmyx.png
http://www.suwaczki.com/tickers/17u93e5e9sf8amqv.png

Odnośnik do komentarza

U nas na noc i w nocy zasypia podczas karmienia, jak skończy jeść to odkładam do łóżeczka, czasem się przebudzi to daje jej smoczka, jak smoczek nie daje rady to biorę jeszcze raz do karmienia, wtedy już zasypia. Zawsze odkładam do łóżeczka
W dzień jest różnie, jak zasypia podczas karmienia to ją odkładam do łóżeczka, albo zostawiam na łóżku. Jak nie zaśnie podczas karmienia to ją kładę do łóżeczka albo zostawiam na łóżku, jak widzę że nie ma zamiaru spać to jej nie usypiam, daje zabawki, albo przenoszę na matę albo karuzele. Po jakimś czasie robi się marudna i płaczliwa (wtedy najczęściej osoby postronne stwierdzają że głodna, eh) to albo ją usypiam na rękach (ale teraz to ją bardziej chyba rozbudza bo ma inną pozycję i nowy punkt obserwacyjny zarazem), albo daje pieluchę tetrową, czasem się wtuli w nią i zaśnie, a czasem potrzebuje smoczka na wyciszenie, więc ma pieluchę i smoczka i tak w końcu zasypia sama.

Niemniej ja się już nie spinam co do jej spania w dzień, kiedyś sie tym przejmowałam, ale mi przeszło już.
Nawet na spacer to na godzine czy dwie jak nie chce spać to biorę nosidełko, wiem, że opinie są różne, ale czytałam o tym i w nosidełku ułożenie dziecka jest fizjologiczne, pytałam też fizjoterapeutki o nosidełko i też tak powiedziała. Nie nadużywam tego, ale czasem jak nie da się inaczej. Ona w nosidełku ogląda świat, mniej płacze niż w gondoli. To też się mniej stresujemy :) ja i ona.

Odnośnik do komentarza

U nas w nocy czesto po odbiciu i odlozeniu sie wybudza i troche jej zajmuje zasniecie w lozeczku. Dzis w nocy nakarmilam 10 min potem godzine sie krecila.
W dzien z reguly po cycu zasypia ale czesto trzeba ja trzymac. Probuje ja odkladac do wozka i zabawiac zabawkami, zapomina wtedy ze moge ja trzymac i ostatnio spala tak prawie 2h.
Ostatnio jak moja rano dosypia to wlaczam jej z youtube np godzine muzyki, takiej co lubie i spi:-) zadne tam dzieciece:D
Suszarke musze znowu sprobowac bo do tej pory nie dzialaja na nia te white noise

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72309.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Ciaza316
Dzien doberek
Nocka chyba spokojna u wszystkich Marcoweczek, Marcepanow i Marcusiow;-)
Ernesto zeby szybko skonczyly sie u Was te dolegliwosci
A dzieciaczki macie dorodne:-) moja 12 tyg konczy jutro i wazy 5,25kg.
Dziewczyny jak usypiacie dzieci w dzien i w nocy? Lulacie i potem odkladacie? Karmicie i odkladacie? U nas roznie. Czasami sama zasnie, czasami po karmieniu, trzymam do odbicia, zadypia i odkladam, potem czasem potrzymam za reke czy cos. Roznie. Ale czasami jest zmeczona a nie chce isc spac i nie wiem co robic a nie chce.

Hej
Karmienie i odbijanie,jesli śpiąca odkładanie do łóżeczka i przeważnie śpi,bron Boziu aby ululac,nie chce jej tego uczyć,choc zobaczymy jak to będzie im starsza:)puki co i tak śpi więcej w łóżeczku niż starszy;)

http://s6.suwaczek.com/201011135561.png
http://s6.suwaczek.com/201603311580.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...