Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Konkurs "Agi Bagi"

Rekomendowane odpowiedzi

Gość mitkowaaa

Ekologia to ważna sprawa,
powinna dbać o nią każda istota ludzka - duża i mała.
Najlepiej nauczyć istotę małą ekologii na własnym przykładzie,
gdy nacisk na dbałość o czystość i naturę się kładzie.
Gdy śmieci do lasu nie wyrzucamy byle gdzie, gdy je segregujemy,
gdy wodę podczas mycia rąk oszczędzamy, gdy oszczędzanie energii preferujemy,
gdy tłumaczymy dziecku o wycinaniu drzew dla produkcji papieru,
gdy pokazujemy nad samochodem wyższość roweru -
to są tylko nieliczne przykłady jak wytłumaczyć dziecku co to ekologia,
jak pokazać mu lepszy sposób na co dzień, jak natura wokół nas powinna być droga :)
Ekologia to nie tylko zwykłe słowo,
ekologia powinna być w naszych głowach - tych małych i tych dużych - codziennie na nowo!

(liga1000)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1.Należy po pierwsze opowiedzieć najprościej ,że ekologia to dbanie o naszą planetę, roślinki i zwierzątka, a po drugie dawać dobry przykład.
2.Kupić kubeczek z ulubionym bohaterem i przy myciu ząbków tłumaczyć jak ważne jest oszczędzanie wody.
3.Naklej maleńkie naklejki na kontakty,żeby przypominały o wyłączaniu światła, lampki czy telewizora kiedy wychodzimy z pokoju.
4.Podobnie kolorowe naklejki sprawdzą się na workach czy kontenerach ze śmieciami, żeby dziecku przypominać co gdzie wyrzucamy.
5.Wspólnie z dzieckiem segregujmy za małe ubranka czy niepotrzebne przedmioty i podarujmy innym osobom, którym mogą się przydać np.młodszej kuzynce, podobnie taka np wspólna wyprawa do pck to tez świetny pomysł na dbanie o ekologię ( i nie tylko), po co wyrzucać, jeżeli można jeszcze wykorzystać, taki mały domowy "recykling".
6. Zbierajmy w domu puszki czy butelki, potem można wspólnie pojechać do skupu czy sklepu, gdzie można sprzedać butelki, my jeździmy do kauflanda, za uzyskane pieniążki kupujemy jakieś pyszności, owoce czy słodkości.
Mnóstwo jest przykładów jak dbać o ekologię i uczyć dziecko, najważniejsze to tłumaczyć językiem zrozumiałym dla dzieci, dawać dobry przykład i świetnie się przy tym bawić.


http://fajnamama.pl/suwaczki/7zx85kc.pnghttp://emotikona.pl/gify/pic/10zyrafa.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najłatwiej byłoby mi zabrać moją pociechę na wycieczkę w góry i tam wszystko krok po kroku jej opowiedzieć. Najpierw pokazałabym dziecku, że pod żadnym pozorem nie wolno wyrzucać śmieci, gdzie popadnie. Od tego są specjalne kosze. Dodałabym, że przez takie niechlujstwo wiele zwierzątek może stracić życie, myśląc, że śmieci to pożywienie. Później wytłumaczyłabym, że nie wolno zrywać, niszczyć dzikich roślin, ponieważ są pod ochroną i wkrótce mogą wyginąć. To samo dotyczy zwierząt - nie można ich straszyć, urządzać polowań. Idealnym przykładem był los jelonka z Rusinowej Polany, który stracił życie, ponieważ zbyt bardzo ufał ludziom. Dodałabym też, że trzeba oszczędzać wodę i światło, wystrzegać się foliowych reklamówek i wybierać ekologiczne torby - takie jak ma mama! :) Swoją naukę podsumowałabym zdaniem: Przyroda jest cudem, trzeba o nią dbać i cieszyć się jej pięknem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ekologia to nauka o dbaniu o to, co dla nas wszystkich na ziemi powinno być najważniejsze-o nasz dom, którym jest planeta Ziemia. jeśli Ziemia się popsuje, nie będziemy mieli gdzie mieszkać, bo inne planety są nieprzyjazne-albo za zimne, albo za ciepłe. należy dbać o to, co mamy, bo nic innego nam nie pozostanie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ekologia? U nas nie da się inaczej, skoro tata jest po ochronie środowska... Nie da się więc funkcjonować inaczej...
- Biologicznie - powiedzmy, że działają geny :) ale za to jury nie da nagrody, bo to jest mało prawdobne :)
Ale można dziecku tłumazyć inaczej? Ot: matematycznie. Tyle wody wyleci bez sensu, tyle zapłacimy, a tyle zapłacilibyśmy. Zadając do tego podstawowo – przedsiębiorczo, sakramentalne pytanie: i co byś za to kupił? To jest BARDZO przekonywujące :)
Działamy geograficznie – pokazując córce miejsca, gdzie wody nie ma i co się wtedy dzieje! Do tego wyscoce przydatne są kanały przyrodnicze...
Społecznie – zbieramy nakrętki (bo w przedszkolu jest pudło i dzieci wiedzą dla kogo je zbierają) i wyrzucamy baterie też tam, gdzie trzeba (bo w przedszkolu jest pudło :) ) . A, że dziecko przedszkole kocha, wię nawet za wiele nie trzeba tłumaczyć :)
Wosowo – najukochańszą osobą jest babcia. My jesteśmy na drugim i trzecim miejscu. Może nawet czwartym (po psie). Z babcą można podlewać ogródek deszczówką (mała bardzo chętnie biega z wiaderkiem)! Robić kompost. Wypielić warzywa... I wiedzieć skąd to, co się normalnie kupuje w sklepie, dla mnie to też jest ekologia.
Polonistycznie – są teraz takie bardzo ładne książeczki dla dzieci, które wyjaśniają, jak "działa" ziemia, co trzeba robić, żeby jej pomóc. A że dzieciom czytać trzeba (minimum 20 minut dziennie, pamiętam!!!), to czytamy...
I czytamy...
I czytamy...
A potem dostajemy ochrzan, że wyrzuciliśmy chusteczkę higieniczną do złego kosza :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój synek ma niespełna trzy lata i słowo ekologia jest zdecydowanie dla niego za trudne do zrozumienia. Ale wie, że w domu segregowane są śmieci i dokładnie wie, do którego pojemnika wrzucić kartkę pogniecionego papieru, a do którego pudełko po zjedzonym jogurcie. Wie, że trzeba dbać o zwierzątka, których jest ogromnym miłośnikiem, ponieważ w domu od zawsze był kot, a pies został przygarnięty ze schroniska rok temu, właśnie dla synka. Synek czynnie uczestniczy w pracach ogrodowych z tatą, lubi sadzić drzewka i rośliny i nauczony jest ich podlewania. Tłumaczyliśmy mu, że roślinki też muszą pić, tak jak on, tylko nie mogą tego powiedzieć, dlatego trzeba im dawać "pić" codziennie, czego efektem jest codzienne podlewanie roślinek małą konewką. Michałek nauczony jest ponad to, że kiedy podczas spaceru zje batonika, albo wypije sok, opakowanie zawsze przynoszone jest do domu i wyrzucane do śmieci, dlatego nigdy przez myśl mu nie przyjdzie, żeby wyrzucać gdzieś śmieci, ponieważ takiego zachowania nigdy nie widział. Często gramy także w gry ekologiczne np. memory ze zwierzątkami, doskonała zabawa i nauka. To póki co taki mały nasz 2,5 letni ekologiczny świat, ale wraz z wiekiem synka, będziemy jego wiedzę ekologiczną poszerzać :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani,

bardzo Wam dziękujemy za udział w konkursie ekologicznym z Agi Bagi :-) Wszystkie zgłoszenia są bardzo prawdziwe, ale mogliśmy wybrać tylko 3...

Oto i szczęśliwcy:
Joanoula
mama225
romsta91

Serdecznie gratulujemy!

Na Wasze adresy wraz z oświadczeniami z punktu 7.2 regulaminu czekamy przez 14 dni pod mailem: konkursy@parenting.pl. W temacie wiadomości należy wpisać swój nick oraz nazwę konkursu.

Pozdrawiamy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...