Skocz do zawartości
Forum

Sierpień 2009


Joan

Rekomendowane odpowiedzi

Tosia27
Witam i ja z białej stolicy:)
Ale napadało śniegu i cały czas pada:smile_jump: najgorsze, że musze jechać do pracy ale troche się boję jechać z Pszczółką w taką pogodę:( może poproszę mężusia by mnie zawiózł:)
Kasiu dobrze że wizyta udana, oby kolejne nie były już potzrebne a serduszko było zdrowe:*
Feri no nie ale masz śpiocha!!! :hahaha:To moja nie dość że nie spała do 22 to po 7 już pobudkę zrobiła...

niom ale fajowskooooooooo ty śniegu no mój się chyba wkońcu budzi :)

-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
http://www.suwaczek.pl/cache/053efaf3ef.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/024/024234980.png?9711
Kocham Cię Synku :)

"Nigdy nie kłóć się z Idiot

Odnośnik do komentarza

Aniu takich ludzi to powinni od razu wieszać..... mam tyle w sobie zawiści do swojej matki że szok. W ogóle pewnie większość sobie pomyśli co to ja za córka jestem, ale tyle krzywdy co ona mi wyrządziła.......... Aż łzy napływają. Za dużo razy wybaczałam jej więc koniec kropka nie mam wiecej zamiaru. Zazdroszczę CI Aniu takiej matki. Ja chrzciny musze zrobić sama. Mąż pomoże.

-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
http://www.suwaczek.pl/cache/053efaf3ef.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/024/024234980.png?9711
Kocham Cię Synku :)

"Nigdy nie kłóć się z Idiot

Odnośnik do komentarza

ferinka
Ania.... ja mam właśnie tak walniętą matkę... nawet gorzej...

ferinka
Aniu takich ludzi to powinni od razu wieszać..... mam tyle w sobie zawiści do swojej matki że szok. W ogóle pewnie większość sobie pomyśli co to ja za córka jestem, ale tyle krzywdy co ona mi wyrządziła.......... Aż łzy napływają. Za dużo razy wybaczałam jej więc koniec kropka nie mam wiecej zamiaru. Zazdroszczę CI Aniu takiej matki. Ja chrzciny musze zrobić sama. Mąż pomoże.

współczuję, wiem że mój mąż to przeżywa, choć udaje że nie, nic nie można zrobić, możemy tylko starać się być lepszymi rodzicami dla naszych skarbów i kiedyś lepszymi teściami
tulam mocno

http://fajnamama.pl/suwaczki/3s5p642.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-63875.png

Odnośnik do komentarza

Tosia27
Ania współczuję takiej teściowej:(

jejku dzwoniłam właśnie do koleżanki z pracy czy bedzie... a ona biedna ryczy mi do telefonu że już czwartą godzinę jedzie autem do pracy a ma tylko 30 km:( wyjechała o 6 i do tej pory nie dojechała:( a ma jeszcze z 8 km

o kurcze
właśnie mówią w ddtvn że warunki na drogach bardzo złe

http://fajnamama.pl/suwaczki/3s5p642.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-63875.png

Odnośnik do komentarza

hej dziewczynki
no widzę że smuty o mamach i teściowych... ehhhh życie - Bez obaw- U mnie to samo tyle ze ja się nie wczuwam z teściową ... i zlewam temat! Jak jestem u nich to odzywam się do nich jak mam humor. Głównie mąż mówi do nich. A teraz jak mąż jedzie to ja nawet nie jadę i on to czuje że coś nie tak jest, że ja ich nie toleruję. Bo po co mam jechać jak oni mi małej nawet nie zabawią .A teściowa jeszcze gada no zjedz coś ! Jak jak mała marudna i bawić nie ma kto ? Śmieszne !!! Mała zazwyczaj tam płacze nie miłosiernie - strasznie nie lubi tam jeździć. Ja Zajmuje się nią cały czas, bo mąż oczywiście to też ciężko ma żeby się nią zająć bo z mamusią musi pogadać:( No i teraz już nie jeżdżę wcale sam sobie jeździ. Ale ostatnio jak byłam to zaczęli się ruszać trochę do małej. Chyba im coś powiedział heh i dobrze !! Zwracam teraz większą uwagę na siebie Bo tylko wszystkim dogadzam a mi nie ma kto. Taki mam charakter :(

Wirtualna Polska

http://wp.pl

Odnośnik do komentarza

ania_83
ferinka
Ania.... ja mam właśnie tak walniętą matkę... nawet gorzej...

ferinka
Aniu takich ludzi to powinni od razu wieszać..... mam tyle w sobie zawiści do swojej matki że szok. W ogóle pewnie większość sobie pomyśli co to ja za córka jestem, ale tyle krzywdy co ona mi wyrządziła.......... Aż łzy napływają. Za dużo razy wybaczałam jej więc koniec kropka nie mam wiecej zamiaru. Zazdroszczę CI Aniu takiej matki. Ja chrzciny musze zrobić sama. Mąż pomoże.

współczuję, wiem że mój mąż to przeżywa, choć udaje że nie, nic nie można zrobić, możemy tylko starać się być lepszymi rodzicami dla naszych skarbów i kiedyś lepszymi teściami
tulam mocno

Wiesz, bardzo dobrze rozumiem męża. On ma w nosie swoją matkę. tylko wstyd mu za nią i to jest dla niego najgorsze.

jaka ty do niej mówisz?? mamo?? choci o tesciowa.

-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
http://www.suwaczek.pl/cache/053efaf3ef.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/024/024234980.png?9711
Kocham Cię Synku :)

"Nigdy nie kłóć się z Idiot

Odnośnik do komentarza

Tosia27
Ania współczuję takiej teściowej:(

jejku dzwoniłam właśnie do koleżanki z pracy czy bedzie... a ona biedna ryczy mi do telefonu że już czwartą godzinę jedzie autem do pracy a ma tylko 30 km:( wyjechała o 6 i do tej pory nie dojechała:( a ma jeszcze z 8 km

uroki Wawy??

-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
http://www.suwaczek.pl/cache/053efaf3ef.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/024/024234980.png?9711
Kocham Cię Synku :)

"Nigdy nie kłóć się z Idiot

Odnośnik do komentarza

ferinka
ania_83
ferinka
Ania.... ja mam właśnie tak walniętą matkę... nawet gorzej...

ferinka
Aniu takich ludzi to powinni od razu wieszać..... mam tyle w sobie zawiści do swojej matki że szok. W ogóle pewnie większość sobie pomyśli co to ja za córka jestem, ale tyle krzywdy co ona mi wyrządziła.......... Aż łzy napływają. Za dużo razy wybaczałam jej więc koniec kropka nie mam wiecej zamiaru. Zazdroszczę CI Aniu takiej matki. Ja chrzciny musze zrobić sama. Mąż pomoże.

współczuję, wiem że mój mąż to przeżywa, choć udaje że nie, nic nie można zrobić, możemy tylko starać się być lepszymi rodzicami dla naszych skarbów i kiedyś lepszymi teściami
tulam mocno

Wiesz, bardzo dobrze rozumiem męża. On ma w nosie swoją matkę. tylko wstyd mu za nią i to jest dla niego najgorsze.

jaka ty do niej mówisz?? mamo?? choci o tesciowa.

coś Ty, w ogóle mało z nią rozmawiam i jakoś się zawsze wykręcam, żeby się do niej zwrócić i tak zagaduje bezosobowo, "mamo" nie przeszłoby mi przez gardło, ale nie dla tego że nie jest moją mamą, bo jest taki zwyczaj i jakoś bym to przebolała, ale dlatego, że mój T tak przez nią cierpi i ona nawet dla niego nie potrafi być matką
masz rację on się tylko jej wstydzi
na przykład ja zamiast nawet "zrobić Ci herbaty" to pytam "zrobić herbaty czy kawy?"

http://fajnamama.pl/suwaczki/3s5p642.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-63875.png

Odnośnik do komentarza

Basiu miło widzieć swoje rameczki w twoich suwaczkach :) Wiesz.... mój teściu kiedyś powiedział teskt: był u nas i oglądał tv. a mały zaczął kwękać to on mówi żebym go uciszyła ( miał 2 mc wtedy) bo on nie słyszy nic. To normalnie mnie szlak trafił i jak nigdy powiedziałam: to jest dziecko i będzie sobie płakać, a ty nie jesteś u siebie tylko w gościach. Co tv przyjechałeś oglądać??

od tamtej pory mu takie teskty przeszły. Ale jak jesteśmy u niego to zapomina się że dziecko ma prawo płakać. I nie nawidzę jak dotyka małego a śmierdzi fajkami na kilometr!! mów 100 % a jak grochem. Normalnie szlak by ich wszystkich trafił!

-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
http://www.suwaczek.pl/cache/053efaf3ef.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/024/024234980.png?9711
Kocham Cię Synku :)

"Nigdy nie kłóć się z Idiot

Odnośnik do komentarza

własnie kilka dni temu wyprowadziła się pod W-wę:) wybudowali dom:)
chciała domek to teraz ma:)

Dziewczyny chyba każda ma jakieś przeboje z teściami czy rodzicami:( Chyba dobrze robić tak jak Basia i ja - nie gadać z nimi bez potrzeby. Niestety nie możemy wybrac sobie rodziców. Mam nadzieję że mi na starość nie odbije i będę dobrą mamą i teściową:)

http://www.suwaczek.pl/cache/bae7d4d333.png
http://moje.glitery.pl/text/43/59/4-MAJA-19082009-8816.gif http://s2.pierwszezabki.pl/022/022403960.png?6046

Odnośnik do komentarza

basia681
hej dziewczynki
no widzę że smuty o mamach i teściowych... ehhhh życie - Bez obaw- U mnie to samo tyle ze ja się nie wczuwam z teściową ... i zlewam temat! Jak jestem u nich to odzywam się do nich jak mam humor. Głównie mąż mówi do nich. A teraz jak mąż jedzie to ja nawet nie jadę i on to czuje że coś nie tak jest, że ja ich nie toleruję. Bo po co mam jechać jak oni mi małej nawet nie zabawią .A teściowa jeszcze gada no zjedz coś ! Jak jak mała marudna i bawić nie ma kto ? Śmieszne !!! Mała zazwyczaj tam płacze nie miłosiernie - strasznie nie lubi tam jeździć. Ja Zajmuje się nią cały czas, bo mąż oczywiście to też ciężko ma żeby się nią zająć bo z mamusią musi pogadać:( No i teraz już nie jeżdżę wcale sam sobie jeździ. Ale ostatnio jak byłam to zaczęli się ruszać trochę do małej. Chyba im coś powiedział heh i dobrze !! Zwracam teraz większą uwagę na siebie Bo tylko wszystkim dogadzam a mi nie ma kto. Taki mam charakter :(

Basiu ja to sobie nawet nie życzę żeby ona brała małego, bo jak go raz wzięła to złapała jak półroczne dziecko, musieliśmy z mężem zwrócić jej uwagę, a serce myślałam, że mi wyskoczy ze strachu jak to zobaczyłam aż mi mnie zapowietrzyło, także dziękuję bardzo

http://fajnamama.pl/suwaczki/3s5p642.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-63875.png

Odnośnik do komentarza

ferinka
Wiesz.... mój teściu kiedyś powiedział teskt: był u nas i oglądał tv. a mały zaczął kwękać to on mówi żebym go uciszyła ( miał 2 mc wtedy) bo on nie słyszy nic. To normalnie mnie szlak trafił i jak nigdy powiedziałam: to jest dziecko i będzie sobie płakać, a ty nie jesteś u siebie tylko w gościach. Co tv przyjechałeś oglądać??

:brawo::brawo::brawo::brawo::brawo:

http://www.suwaczek.pl/cache/bae7d4d333.png
http://moje.glitery.pl/text/43/59/4-MAJA-19082009-8816.gif http://s2.pierwszezabki.pl/022/022403960.png?6046

Odnośnik do komentarza

Tosia27
ferinka
Wiesz.... mój teściu kiedyś powiedział teskt: był u nas i oglądał tv. a mały zaczął kwękać to on mówi żebym go uciszyła ( miał 2 mc wtedy) bo on nie słyszy nic. To normalnie mnie szlak trafił i jak nigdy powiedziałam: to jest dziecko i będzie sobie płakać, a ty nie jesteś u siebie tylko w gościach. Co tv przyjechałeś oglądać??

:brawo::brawo::brawo::brawo::brawo:

popieram, sam niech się uciszy

http://fajnamama.pl/suwaczki/3s5p642.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-63875.png

Odnośnik do komentarza

Tosia27
własnie kilka dni temu wyprowadziła się pod W-wę:) wybudowali dom:)
chciała domek to teraz ma:)

Dziewczyny chyba każda ma jakieś przeboje z teściami czy rodzicami:( Chyba dobrze robić tak jak Basia i ja - nie gadać z nimi bez potrzeby. Niestety nie możemy wybrac sobie rodziców. Mam nadzieję że mi na starość nie odbije i będę dobrą mamą i teściową:)

no dokładnie ja tam sobie Nadia czas umilam a nie z nimi A mama mam dobra ... bardzo mi pomaga . Wszystko się ułożyło a tez było nie ciekawie ...

Wirtualna Polska

http://wp.pl

Odnośnik do komentarza

ania_83
ferinka
ania_83

współczuję, wiem że mój mąż to przeżywa, choć udaje że nie, nic nie można zrobić, możemy tylko starać się być lepszymi rodzicami dla naszych skarbów i kiedyś lepszymi teściami
tulam mocno

Wiesz, bardzo dobrze rozumiem męża. On ma w nosie swoją matkę. tylko wstyd mu za nią i to jest dla niego najgorsze.

jaka ty do niej mówisz?? mamo?? choci o tesciowa.

coś Ty, w ogóle mało z nią rozmawiam i jakoś się zawsze wykręcam, żeby się do niej zwrócić i tak zagaduje bezosobowo, "mamo" nie przeszłoby mi przez gardło, ale nie dla tego że nie jest moją mamą, bo jest taki zwyczaj i jakoś bym to przebolała, ale dlatego, że mój T tak przez nią cierpi i ona nawet dla niego nie potrafi być matką
masz rację on się tylko jej wstydzi
na przykład ja zamiast nawet "zrobić Ci herbaty" to pytam "zrobić herbaty czy kawy?"

to tak jak ja... :) też bez osobowo ale mi się nie raz oberwało że tak mówię.
Ale nie potrafię. Kiedyś podły od nich słowa pewne które Mnie tak zablokowały że nie dam rady. Próbowałam i nic, więc na siłę się nie będę zmuszać.
Z resztą słowo mama i tata ma za duże dla Mnie znaczenie. I nikt na nie nie zasłużył nawet moi rodzice.

-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
http://www.suwaczek.pl/cache/053efaf3ef.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/024/024234980.png?9711
Kocham Cię Synku :)

"Nigdy nie kłóć się z Idiot

Odnośnik do komentarza

ania_83
basia681
hej dziewczynki
no widzę że smuty o mamach i teściowych... ehhhh życie - Bez obaw- U mnie to samo tyle ze ja się nie wczuwam z teściową ... i zlewam temat! Jak jestem u nich to odzywam się do nich jak mam humor. Głównie mąż mówi do nich. A teraz jak mąż jedzie to ja nawet nie jadę i on to czuje że coś nie tak jest, że ja ich nie toleruję. Bo po co mam jechać jak oni mi małej nawet nie zabawią .A teściowa jeszcze gada no zjedz coś ! Jak jak mała marudna i bawić nie ma kto ? Śmieszne !!! Mała zazwyczaj tam płacze nie miłosiernie - strasznie nie lubi tam jeździć. Ja Zajmuje się nią cały czas, bo mąż oczywiście to też ciężko ma żeby się nią zająć bo z mamusią musi pogadać:( No i teraz już nie jeżdżę wcale sam sobie jeździ. Ale ostatnio jak byłam to zaczęli się ruszać trochę do małej. Chyba im coś powiedział heh i dobrze !! Zwracam teraz większą uwagę na siebie Bo tylko wszystkim dogadzam a mi nie ma kto. Taki mam charakter :(

Basiu ja to sobie nawet nie życzę żeby ona brała małego, bo jak go raz wzięła to złapała jak półroczne dziecko, musieliśmy z mężem zwrócić jej uwagę, a serce myślałam, że mi wyskoczy ze strachu jak to zobaczyłam aż mi mnie zapowietrzyło, także dziękuję bardzo

qrde nie nooo A jak go wzieła ?

Wirtualna Polska

http://wp.pl

Odnośnik do komentarza

Tosia27

Dziewczyny chyba każda ma jakieś przeboje z teściami czy rodzicami:( Chyba dobrze robić tak jak Basia i ja - nie gadać z nimi bez potrzeby. Niestety nie możemy wybrac sobie rodziców. Mam nadzieję że mi na starość nie odbije i będę dobrą mamą i teściową:)

dokładnie, ograniczyć kontakty do minimum, ja od mojej to nawet telefonu nie odbieram jak widzę ze to ona, mąż do niej oddzwania potem i pyta co chciała, ja nie mogłam odebrać, bo się dzieckiem zajmuje i tyle, bo ona często dzwoniła na przykład żeby ją do domu odwieść, bo ma ciężkie zakupy na przykład, bo autobusem niełaska

http://fajnamama.pl/suwaczki/3s5p642.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-63875.png

Odnośnik do komentarza

Tosia27
własnie kilka dni temu wyprowadziła się pod W-wę:) wybudowali dom:)
chciała domek to teraz ma:)

Dziewczyny chyba każda ma jakieś przeboje z teściami czy rodzicami:( Chyba dobrze robić tak jak Basia i ja - nie gadać z nimi bez potrzeby. Niestety nie możemy wybrac sobie rodziców. Mam nadzieję że mi na starość nie odbije i będę dobrą mamą i teściową:)

ja z miłą chęcią bym was naśladowała. Ale oni na chama zdzwonią i zagadują :(

-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
http://www.suwaczek.pl/cache/053efaf3ef.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/024/024234980.png?9711
Kocham Cię Synku :)

"Nigdy nie kłóć się z Idiot

Odnośnik do komentarza

basia681
ania_83
basia681
hej dziewczynki
no widzę że smuty o mamach i teściowych... ehhhh życie - Bez obaw- U mnie to samo tyle ze ja się nie wczuwam z teściową ... i zlewam temat! Jak jestem u nich to odzywam się do nich jak mam humor. Głównie mąż mówi do nich. A teraz jak mąż jedzie to ja nawet nie jadę i on to czuje że coś nie tak jest, że ja ich nie toleruję. Bo po co mam jechać jak oni mi małej nawet nie zabawią .A teściowa jeszcze gada no zjedz coś ! Jak jak mała marudna i bawić nie ma kto ? Śmieszne !!! Mała zazwyczaj tam płacze nie miłosiernie - strasznie nie lubi tam jeździć. Ja Zajmuje się nią cały czas, bo mąż oczywiście to też ciężko ma żeby się nią zająć bo z mamusią musi pogadać:( No i teraz już nie jeżdżę wcale sam sobie jeździ. Ale ostatnio jak byłam to zaczęli się ruszać trochę do małej. Chyba im coś powiedział heh i dobrze !! Zwracam teraz większą uwagę na siebie Bo tylko wszystkim dogadzam a mi nie ma kto. Taki mam charakter :(

Basiu ja to sobie nawet nie życzę żeby ona brała małego, bo jak go raz wzięła to złapała jak półroczne dziecko, musieliśmy z mężem zwrócić jej uwagę, a serce myślałam, że mi wyskoczy ze strachu jak to zobaczyłam aż mi mnie zapowietrzyło, także dziękuję bardzo

qrde nie nooo A jak go wzieła ?

wzięła go tak pod pachy nawet trochę niżej i szybko, kiedy on jeszcze głowy sam dobrze nie trzymał, poza tym tak szybko że nawet nie zdążył się zorientować biedny że tą główkę sam musi podnieść, masakra ja nie wiem jak ona dzieci wychowała, z tego co wiem to duża pomogła jej matka, to chyba dlatego wyszli na ludzi

http://fajnamama.pl/suwaczki/3s5p642.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-63875.png

Odnośnik do komentarza

ania_83
basia681
ania_83

Basiu ja to sobie nawet nie życzę żeby ona brała małego, bo jak go raz wzięła to złapała jak półroczne dziecko, musieliśmy z mężem zwrócić jej uwagę, a serce myślałam, że mi wyskoczy ze strachu jak to zobaczyłam aż mi mnie zapowietrzyło, także dziękuję bardzo

qrde nie nooo A jak go wzieła ?

wzięła go tak pod pachy nawet trochę niżej i szybko, kiedy on jeszcze głowy sam dobrze nie trzymał, poza tym tak szybko że nawet nie zdążył się zorientować biedny że tą główkę sam musi podnieść, masakra ja nie wiem jak ona dzieci wychowała, z tego co wiem to duża pomogła jej matka, to chyba dlatego wyszli na ludzi

ojej to na płask trzeba uwazac a co dopiero ...

Wirtualna Polska

http://wp.pl

Odnośnik do komentarza

basia681
ania_83
basia681

qrde nie nooo A jak go wzieła ?

wzięła go tak pod pachy nawet trochę niżej i szybko, kiedy on jeszcze głowy sam dobrze nie trzymał, poza tym tak szybko że nawet nie zdążył się zorientować biedny że tą główkę sam musi podnieść, masakra ja nie wiem jak ona dzieci wychowała, z tego co wiem to duża pomogła jej matka, to chyba dlatego wyszli na ludzi

ojej to na płask trzeba uwazac a co dopiero ...

więc teraz to ja go trzymam albo mąż albo sam leży i mówimy, żeby go nie brać bo się noszenia nauczy::):

http://fajnamama.pl/suwaczki/3s5p642.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-63875.png

Odnośnik do komentarza

Haloo z zaśnieżonej Warszawy:)
A ja dzisiaj do gina mam jechac, brrrr, mam nadzieje, że dpo tego czasu odśnieżą ulice?
Och teście, ja podobnie jak Basia i Tosia nie rozmawiam z teściami jak nie muszę, często nie odbieram nawet tel. tylko mężowi mówię że dzwonili i on oddzwania do nich. Im mniej kontaktu tym lepiej dla wszystkich:) A Wam laski współczuję.
Byliśmy wczoraj u pediatry i okazało się że hania przeszła jakieś wirusowe zpalenie gardła i ta gorączka to był szczyt tego zapalenia i dr powiedział że bardzo ładnie sobie sama z tym poradziła i żeby nic nie podowac już bo to już końcówka jest, tylko 3 dni w domku jeszcze posiedziec i już. W szoku jestem troche, bo Nasti nigdy w ten spsób nie chorowala, zawsze najpierw katar/kaszel, później ew. gorączka, a tu inaczej, ech życie. Co dziecko to inaczej, czasami czuję się jakbym pierwsze dziecko miała:)

http://www.suwaczki.com/tickers/zpbncwa1vtor196m.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/ex2bio4ps0nz3443.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bhywmg7ywdqvl030.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...