Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
nninkaa

Starania o dziecko

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,
mam problem. Staramy się z mężem o dzidzię od dwóch lat. Nie wychodzi nam, jednak w tym miesiącu miałam tylko jednodniową miesiączkę wywołaną luteiną, po dwóch dniach delikatne plamienie, tak jakby budyń czekoladowy. Prócz tego żadnych innych objawów.
Czy to może być ciąża? Współżyjemy raczej często, bez parcia na "skutek", nie potrafię określić dni płodnych gdyż cykle mam bardzo długie, zazwczaj wszystkie miesiączki wywoływane luteiną.
Wiem, że najlepiej byłoby odczekać i zrobić test. Ale nie dość, że ciężko jest cierpliwie czekać to w dodatku boję się rozczarowania...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej. twoje objawy mogą być ciążą, może twoje opisane plamienie było plamieniem implantacyjnym
Czy masz jakieś jeszcze inne objawy?
Który dzień masz obecnie cyklu? Może na test być za wcześnie i rozumiem cię doskonale, że boisz się rozczarowania... może beta hcg - to na pewno będzie o wiele bardziej wiarygodne niż test..
Z całego serca Ci tego życzę by twoje starania zostały wynagrodzone

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie ciężko powiedzieć który to dzień cyklu. Jeśli liczyć tą jednodniową miesiączkę wywołaną luteiną to 4 dc, jeśli nie to 37. Dziwne żeby było to plamienie implantacyjne, bo z tego co wiem występuje ono chyba mniej więcej tydzien po stosunku, więc na to by wyglądało że do zapłodnienia doszło w jakimś 30dc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ach i jeszcze odpowiadając na Twoje pytanie, nie mam żadnych innych objawów. Choć jeśli starałaś się kiedyś o dzidzię, wiesz że wmawianie sobie objawów jest rzeczą aż zbyt prostą ;) Ale staram się pilnować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja się też staram o dzidzię.. mam momenty że sobie coś wmawiam i jest to niezależne ode mnie... żyję sobie spokojnie zajmuję się bieżącymi sprawami
pilnuję dni płodnych.... staram się nie wkręcać nic, bo chcę uniknąć rozczarowania....
szkoda, że nie da się od razu sprawdzić czy jest się w ciaży czy nie.... ale nie smucimy się... działamy i w końcu na pewno będzie tego efekt :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tej wersji się trzymajmy ;) Doskonale wiem o czym mówisz. Ja już zaczęłam etap "wkręcania" sobie objawów ciąży :/ Ale kto wie, może w końcu po prawie dwóch latach sie udało ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też sobie wkręcałam... więc wiem jak to jest.... ale nas kobiety pragnące dziecka zrozumie druga kobieta, która to przeszła.... tak bardzo pragniemy dziecka, marzymy o nim, myślimy, śni nam się to a jeśli czegoś chcemy to włączamy to do naszego życia nawet jeśli tego nie ma...
my czekamy i się doczekamy...
musimy się przytulać i pieścić naszych mężczyzn a na pewno w końcu się uda w końcu dzieci bocian nie przynosi to wiemy i wiemy doskonale jak to się robi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nninka, życzę żeby się okazało że CI się udało::)
Czytając Twój post nt długości cyklu, dało mi do myślenia... jakbym siebie słyszała rok temu,czy miałaś robione badania hormonalne? ja wiele lat borykałam się z problemem długich cykli i też dużą część miałam wywoływaną luteiną, w zeszłym roku okazało się że to wszystko jest spowodowane przez PCO (zespół jajników policystycznych) to również może być powodem tego że tak długo się nie udaje, ponieważ przy PCO cykle są bezowulacyjne, owulacja może się zdarzać 3-4 razy w roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja postanowiłam umówić się do ginekologa a wypada to właśnie przed samą owulacją więc idealna pora.... niech mnie zbada i ewentualnie da jakieś specyfiki, ułatwiające zajście w ciążę
wprawdzie badała mnie zanim zaczęliśmy się starać, ale teraz nie zaszkodzi tego powtórzyć...
Wtedy jedyne co mi mówiła to że mam tyłozgięcie macicy ale czytałam, że to nic nie szkodzi. Jajniki poprawne nawet gdzieś usg mam...

dziewczyny a czy są jakieś specyfiki kupowane bez recepty prócz kwasu foliowego które ułatwiają zajście w ciążę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sa jakies specyfiki,znajdziesz nawet je w necie jak poszukasz,uwazam jednak ze najlepsza jest zdrowa dieta,i troche cwiczen plus odrobina cierpliwosci i na pewno sie uda.Ja mam pco,a w pierwsza ciaze zaszlam juz po 4 miesiacach staran. same musimy pomoc organizmowi:-) a te rozne specyfiki to jakas bzdura,produceni zeruja tylko na naszej desperacji:-/ takze raczej bym odradzala...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no właśnie jestem na etapie rozsądku co do żywienia, teraz gdy robi się coraz cieplej chcę zacząć znów jeździć rowerem , może biegac i cwiczyć.... chcę zdrowo.... pogadam z moją panią doktor niech mnie uspokoi że nic się nie dzieje, że wszystko w porządku że jedyne lekarstwo dla mnie to czas.. i tego się trzymam....
wiem tez doskonale że stres i ciśnienie nic nie da.... wiem, że to ogromnie trudne by wyluzować ale pracuję nad sobą i staram się być dzielna... mój mężuś mnie wspiera i tak samo jak ja doczekać się nie może tej chwili gdy zobaczymy dwie kreseczki, ale wiadomo kobieta emocjonalnie podchodzi do tego...
my wszystko kobitki starające się - życzę nam by nasza cierpliwość i czekanie zostały wynagrodzone.... na pewno i my się doczekamy naszych malutkich skarbów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nic się nie martw, na pewno jest wszystko ok, ale dla wlasnego spokoju idź do lekarza. stres i odliczanie dni to najgorsze co może być, wiem co czujesz bo my z mężem staramy się o drugie dziecko i też się denerwujemy, musimy wierzyć że się uda :) a tak jak pisałam już wyżej przede wszystkim zdrowy tryb życia:) jak najmniej fastfoodów,słodzonych napoji, a jak najwięcej owoców, warzyw, ryb, i duzo wody do picia. Będzie dobrze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no wlasnie to co napisalas to stosuję.... ryby 3-4 razy w tygodniu albo i częściej bo uwielbiam, owoce codziennie na podwieczorek, coli nie pije - zerwalam z tym nalogiem dawno - lepsza woda z cytryna lub herbatka
warzyw takze duzo - bo lubie lekkie salatki na drugie sniadanko :)
pozostaje wierzyc i czekac.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Silver wlasnie mialam badane cykle i ponoc wszystko jest w porzadku. Owulacja przebiega normalnie. Jednak bralam wtedy clostylbegyt (czy jakos tak :) ) wiec wiem ze cykle mogly byc tak jakby przeklamane. Ale lekarz stwierdzil ze nie mam PCOS. Teraz musze zrobic badania hormonow by sprawdzic czy to nie ich sprawka. Dziewczyny, musimy być dobre myśli mimo wszystko!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja się właśnie też zastanawiam czy u mnie nie będzie koniecznego badania hormonalnego bo zauważyłam dziwną sprawę.... jem na prawdę mało i jem lekko - ryby i sałatek że niedługo zieleniny będę miała dość. Do tego serki jogurty i owoce więc witamin i wartości odżywczych tych najbardziej wartościowych mam. Nie jem po 18 i dziwne zachowanie ale zauważyłam - czuję to i waga mi to potwierdziła, że przytyłam.... Zastanawiam się czy hormony mogą być tego przyczyną. Bo staramy się o dzidzię na razie bez efektu, do tego to tycie, miesiąc temu objawy typowo ciążowe... daje mi to do myślenia i troszkę się martwię.
Za tydzień mam wizytę u ginekologa więc muszę o tym wszystkim porozmawiać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[quote="nninkaa"]Silver wlasnie mialam badane cykle i ponoc wszystko jest w porzadku. Owulacja przebiega normalnie. Jednak bralam wtedy clostylbegyt (czy jakos tak :) ) wiec wiem ze cykle mogly byc tak jakby przeklamane. Ale lekarz stwierdzil ze nie mam PCOS. Teraz musze zrobic badania hormonow by sprawdzic czy to nie ich sprawka. Dziewczyny, musimy być dobre myśli mimo wszystko![/qu
ote]

Cykle stymulowane clo to na pewno przekłamanie-zazwyczaj są owulacyjne, a dlaczego brałaś clo? to lek który bierze się typowo przy pco-Ja go brałam.

KariKari, robiłaś badania na tarczyce? hormony mogą często namieszać w wadze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Silver, własnie lekarz mi je przepisal, dopiero pozniej zaglebilam sie w ten temat i zobaczylam ze wszystkoz robil na odwrot. Najpierw powinien zbadac mi cykle a pozniej je stymulowac. W tej chwili nie wiem nic, mimo ze minelo 1,5 roku dokladnie od poczatku staran. Po prostu lekarz potraktował mnie rutynowo.

Kari, zbadaj sobie koniecznie hormony tarczycy, ja wlasnie lecze sie na jej niedoczynnosc i bardzo czesto zdarza sie ze jest ona przyczyna problemow zajscia w ciaze a co gorsza- poronień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no wlaśnie to podejrzewam że coś z hormonami nie tak jest.... kurna tyle jedząc powinnam byc chuda jak patyk a ja niewiele zjem i czuję się jakbym ważyła 10 kg masakra jakas...
hormony łącznie z tarczycą miałam badane rok temu i było ok, ale teraz zrobię znów badania muszę wiedzieć co i jak.... jedząc bardzo mało to nic nie daje, ostro biorę się za ćwiczenia... tak być nie może.... w nic mi nie idzie tylko w brzuch - tyłek jak był tak jest.... brzuch to bym wzięła nóż i wycięła... aż mi z tym źle...
chcemy dzidzię i wiem, że teraz odchudzanie nie jest wskazane dla mnie...
no i może faktycznie to hormon jest sprawcą, że nie udało mi się do tej pory zajść w ciążę i ta waga....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc Kochana nie pozostaje nam nic innego jak przebadać się w kierunku hormonów :) może tutaj jest coś nie tak i znajdziemy jakiś punkt zaczepienia ;) Naprawimy się i uda nam sie spełnić to marzenie i dzieciątku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KariKari- to w takim razie tarczyca koniecznie to zbadania, u mnie poziom zmienił się w ciągu kilku miesięcy i okazało się że muszę brać leki. tarczyca tj napisała ninnka jest b.często powodem poronień, jeżeli jej poziom jest nieprawidłowy. Często kobiety o problemach z tarczycą dowiadują się po poronieniu-tak było z moją kuzynką :(

ninnka- kochana a czy teraz bierzesz cokolwiek jeżeli chodzi o leki? jeżeli nic to porób sobie badania na hormony, ten Twój lekarz to jakiś zwariowany :) zaczął od końca, nie wiem skąd pochodzisz ale w Warszawie mogę Ci polecić dr.Kamińskiego (ginekolog-endokrynolog).
Daj koniecznie znać o wynikach :)

u mnie owulka w trakcie więc szalejemy z mężem :) ale powiem wam, że mam jakieś przeczucia że znowu minie z pół roku zanim się uda;/;/ oby nie więcej bo trafie do wariatkowa przez to odliczanie;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

silver nie trafisz do wariatkowa :) - my kobiety nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego jak bardzo jestesmy silne
ja też już wkraczam w okres płodny więc czas szaleć :) oj jakbym chciala w końcu trafiony zatopiony .... to by bylo spelnienie mojego najskrytszego i jedynego marzenia....
z ta tarczyca to tak dzis myslalam i przebadam sie
w srode mam wizyte u ginekolog wiec pogadam z nia i skontroluje siebie...
troche napędziłyście mi stracha.... ale jeśli okazało by sie ze to tarczyca to poddając sie leczeniu nie ma nic zagrażającego jakbym była w ciązy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KariKari- przy leczeniu tarczycy nie ma nic szkodzącego ewentualnej ciąży lub dziecku, lek zawiera czysty hormon bez dodatkowych substancji, więc jest jak najbardziej bezpieczny i można a nawet trzeba go zażywać w ciąży, zależy jakie jest odchylenie od normy po badaniu Tsh, ale np Ja biorę eutyrox 25- czyli najmniejszą dawkę leku, a z kolei moja kuzynka która też ma z tym problem bierze dawke 1000 i obecnie jest w 7 miesiacu ciąży, także nie ma czego się obawiać :) trzymam za nas kciuki żeby nam się udało w tym miesiącu :)
zaraz odpalam winko i hulaj dusza :) wasze zdrowie moje staraczki :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hehe.... my wczoraj z meżem sobie otworzyliśmy szampana, zrobiliśmy nastrój... i były harce hulanki i swawole....
a dziś głowa mnie boli... hehe :)
siedze piję kawusie i piszę tu do was - a raczej z wami :) hihi :)

z ta tarczycą, że to nic nie zagraża to mnie uspokoiłaś.... ale u mnie okaże się w środę co lekarka mi powie...
tak się zastanawiam by pójść prywatnie zrobić hormony w przychodni by na środę mieć już wynik...
jakieś konkretne mam robić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...