Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ninnare

Chusta czy nosidelko?

Rekomendowane odpowiedzi

Po urodzeniu duzo nosilismy nasza Maje - malestwo ledwo ponad 2 kg.
Teraz malenstwo nie jest juz takie male, ladnie przybiera na wadze, noszenie uwielbia, a nas rece coraz bardziej bola..
Nie wiem co wybrac, czy chuste, czy lepiej nosidelko?
Jesli ktoras z Was Mam wyprobowala takie gadzety, bede wdzieczna za porady!
:D


http://www.alterna-tickers.com/tickers/786895.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My mamy chustę Bebelulu i nosidełko Wilkinet (Wilkinet Baby Carrier) Mała w chuście lubiła przebywać, kiedy jeszcze nie interesował ją otaczający świat. Niestety w chuście nosił ją tylko mąż, gdyż ja mam za małą klatę i Lila za bardzo się w niej zwijała, a u faceta to zupełnie co innego. Niemniej jednak kiedy zacznie już porządnie trzymać główkę znów do chusty powrócimy szczególnie na spacery - widziałam jednego tatusia z dużo większym dzieckiem na Bebelulu w pozycji na biodrze.

Natomiast nosidełko kupiłam zupełnie przez przypadek za 4zł i jest genialne gdyż nadaje się dla dzieci od urodzenia, które nie trzymają główki samodzielnie. Umożliwia mnostwo kombinacji noszenia, a przy najmniejszym dziecku już od 2,5kg zapewnia taką pozycją jakbyśmy nosili je do odbeknięcia trzymając pod pupą. Mała lubi w nim przebywać i gryźć szelkę a ponadto obserwować przy tym wszystko co mamusia robi :-) Mówię tu tylko o swoim doświadczeniu z nosidełkiem Wilkinet, któro nie jest takie typowe zapinane na zapięcia jak plecak, tylko się je wiąże. Można nosić z przodu (brzuszkiem do siebie lub odwrotnie) na plecach, na biodrze etc. Zachęcam do obejrzenia na stronie.


http://lb1f.lilypie.com/fgOAp2.png
http://lbyf.lilypie.com/ys5vp2.pnghttp://davf.daisypath.com/BPo8p2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam Bebelulu i podeagi, a do tego w komplecie 15kg Synusia.
Uwielbiam obie wersje, mam wrażenie, że on sporo mniej ode mnie. Wiążemy nasze 4 metry i jak jestem na spacerze i mam go z przodu to naprawdę jestem tylko z nim, bo generalnie tak blisko i tak fajnie, że nie da się nie śpiewać i się zlepić na lepsze;-)
Jedynie ja późno zaczęłam i zbyt dużo wagi naraz i po prostu plecy mnie bolały, jeszcze czuję.
Spróbowałam więc nosidło ergonomiczne, no i reeeeewelacja! Jestem absolutnym fanem. Zamówiłam sobie Beco, z polecenia chustowej mamy i racja, super. Teraz czekam, ale już groziłam Jeremkowi, że mu buciki zimowe skasuję, żeby ze mną w nosidle chodził ;-)
beco baby carrier
Z następnym Maluchem będę od samego początku nosić, mam już trójkę, więc para wolnych rąk się przydaje.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malgosiu - - przeszukiwalam forum zeby nie zdublowac watku ale nic nie znalazl,
poczytalam ten wczesniejszy i juz mi sie rozjasnilo w glowie :D
dzieki :)


http://www.alterna-tickers.com/tickers/786895.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halo,
ja mam chuste zupelnie normalna 4m materialu ktury wiaze i dostosowije w ten sposob do swego wzrostu. Wiec nie mam problemu ze cos nie pasuje. Bardzo polecam, dobrze jest jednak jak ktos wytlumaczy sposoby wiazania. Nosze malca bardzo chetnie w niej a przy zlej pogodzie jest chusta niesamowicie praktyczna. Nie musze malca ubierac cieplej niz w domu tylko cieple skarpetki nie martwie sie ze przegrzeje lub przeziebie dziecko. W zimie to naprawde praktyczne. Sama zakladam ciepla kurtke zapinam i w droge :)
Lena


http://www.suwaczek.pl/cache/853a0c1606.png http://s2.pierwszezabki.pl/019/0192459b0.png?5871

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałam zarówno nosidełko jak i chustę Premaxx (jedno dostałam, drugie mi pożyczono).
Nosidełko użyłam kilka razy jak Jaś miał ok. 4 miesięcy, ale przyznam, że jakoś niezbyt dobrze obydwoje się z tym czuliśmy.
Premaxx sprawdził się ale dopiero, gdy mój synek był w tej pozycji siedzącej. Wczesniej absolutnie nie akceptował pozycji leżącej.
Moje doświadczenie podpowiada mi, że wszystko zależy od dziecka.
Moja znajoma bardzo chwali sobie chustę wiązaną i używa ją niemal od samego urodzenia (konsultowała to nawet z pediatrą i ortopedą żeby się upewnić). Przy kolejnym dziecku rozważam jeszcze taką chustę.


http://www.suwaczek.pl/cache/f5f28db712.png

http://images6.fotosik.pl/343/ffc4bd148e4caa66.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o, to bardzo madrze :)
ja konsultowalam opinie ale wirtualnie - tak czy siak, wyszlo pozytywnie :D

juz jestem na 99% zdecydowana na chuste wiazana, raczej tkana - mimo ze trudniejsza w "ulozeniu", to ponoc na dluzej wystarczy.
:D


http://www.alterna-tickers.com/tickers/786895.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nosiłam córkę w chuście,jest b.dobra gdy dziecko jest małe i zajmuje małomiejsca w bagażu.Wnuczki nosiłam w nosidełku, są rewelacyjne. Nie można jednak nosić malucha długo, najlepiej rozwija się kiedy ma dużo swobody.


http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200811011755.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20051015640114.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ana

A moje dziecię nie chce być wogóle w chuście, pręży się i płacze 😞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...