Skocz do zawartości
Forum

Bliźniaki 2014 i 2015 :)


Rekomendowane odpowiedzi

:) niech jedza ma zdrowie im:) zelazo mam w gornej granicy normy czyli duzo jak na to ze wykonywalam prace prze RTG;) moje kolezanki maja anemie z powodu niedoboru zelaza tak wiec nie jest zle;) Zobaczymy jak blizniaki mi go zjedza:) a tak do 3 miesiaca zadnych wit? Lek mi powiedzial ze na razie nic wiecej bo nadmiar wit moze powodowac wady u dzieci. Tylko kogo sie nie pytam to je witaminy:/ No ale nic ufam mojemu lek;)

http://www.suwaczki.com/tickers/8p3orjjgxtbcrb8j.png

Odnośnik do komentarza

No proszę człowiek zawsze uczy się czegoś nowego, bo nigdy nie wyczytałam - ani nie słyszałam o podobnej dobroczynności kwasu foliowego :)

A do tej pory byłam wręcz przekonana, że przyswajalność żelaza zwiększa się przy udziale kwasu askorbinowego (zwykła witamina C) oraz białka zwierzęcego :)

Odnośnik do komentarza

Witamyny zaczelam tak kolo 30 tygodnia prenatal clasic.Od 28 floradix (mega skuteczny i nie powoduje zaparc) czyli zelazo w plynie bo mi hematokryt i hemoglobina poleciala. Oczywiscie oba preparaty naprzemiennie by nie zdublowac wit.
Tak sie akurat sklada, ze jestem technologiem zywnosci (co prawda o specjalizacji przemyslowe, nie dietetycznej, ale cos tam wiem ;-) )wiec skrupulatnie bilansowalam sobie diete plus wit.

Odnośnik do komentarza

SZYSZULKA trzymam kciuki chociaż pewnie już jest po wszystkim i teraz leżysz sobie na sali pooperacyjnej i dochodzisz do siebie, zeby za chwilę móc przytulać maleństwa.
LEWEL ja kupiłam używany babyactive twinni i jestem z niego zadowolona. Jakiś tydzień temu przełożyłam chłopaków do spacerówek bo gondolki jak to w bliźniaczych wózkach malutkie. Jeszcze nie było im ciasno ale spacerówki rozkładają się na płasko więc nie ma problemu. Jestem z niego bardzo zadowolona. Zmienia się w pojedynczy w w razie potrzeby. Mieści się bez problemu w bagażniku a jak do mnie przyjechał był prawie jak nówka, żadnych śladów użytkowania. Kupiłam za 50% ceny sklepowej, a co do witamin ja na początku też tylko kwas foliowy a od drugie trymestru witaminy, magnez i calipos.
OLLALA trzymam kciuki to już pewnie tuż tuż, w szpitalu zostały zaszczepione normalnie w pierwszej dobie na WZW i gruźlicę, a później szczepiłam kolejną dawkę WZW i skojarzoną 5w1 płatną, później darmowe pneumokoki ze względu na wszcześniactwo i płatny rotawirus, kolejne szczepienie to druga dawka 5w1 i płatne meningokoki, kolejne pneumokoki i rotawirusa mamy 2 lipca. Długo się wahałam czy szczepić czy nie na rota ale jednak się zdecydowaliśmy.

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny, przepraszam, że się wtrące, ale mam pytanie odnośnie kwasu foliowego. Dużo czytałam ostatnio o tym, że nie u wszystkich jest łatwo przyswajalny i o metafolinie (http://www.przyszlamama.pl/metafolina) i chciałabym zapytać jakie konkretne preparaty możecie polecić?

Odnośnik do komentarza

A ja mam pytanko, do was wszystkich mamuśki - których maluszki są już po tej stronie brzuszka ... czy wasze kruszynki również z marszu ze szpitala dostały zalecenia dodatkowej suplementacji żelazem ze względu na słabszą (nie koniecznie poniżej normy) morfologię - jak to zwykle bywa u ciąż mnogich :)

Odnośnik do komentarza

OllaLa - ogromne gratulacje :)

To się wyleżałaś w tym szpitalu czekając na swoich krasnali - ale bez cienia najmniejszych wątpliwości warto było :)

Długość taka sama - brawo ... a waga - praktycznie łeb w łeb chłopcy szli ... super :)

Najważniejsze, że wszystko okey ... pewnie niedługo wypiszą was w komplecie do domku :)

Niech się chłopcy zdrowo chowają i rosną rodzicom na pociechę :)

A Ty sama ze sobą jak się czujesz po cięciu ??? :) udało się mężowi zdążyć na akcję porodową, czy złapało nagle ??? :)

A tak z ciekawości ... maluszki bardzo podobne są do siebie ??? - bo ciąża jednojajowa, a tutaj bez wątpienia więcej maluszków z dwóch jajeczek :)

Pozdrawiam - dochodź do pełnej funkcjonalności i skrobnij parę słówek, jak będziesz miała czas i ochotę ... ja jestem na standbayu :)

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny, co do postawionego wcześniej pytania o kwas, chciałabym coś dodać od siebie. Na pewno Wam zależy na zdrowiu pociech i wiecie, że brak kwasu może spowodować wiele wad. Otóż połowa kobiet posiada defekt enzymatyczny, przez co wchłanianie kwasu jest znacznie utrudnione. Tylko metafolina, zawarta w femibionie jest przyswajalna przez wszystkie kobiety.

Odnośnik do komentarza

Agatko ogromnie Ci gratuluje i ciesze sie, że z Twoimi Maluchami wszystki ok :-)
M. C. Chłopaczki podbne i niepodobne. Ja widze różnice :-)
Ja powoli dochodze do siebie, ale cesarka to nic fajnego :'(
Mąż ze spokojem dotarł. Ja nie bylam cięta "na zimno" mialam regularne skurcze.
Cieszę, że mam to już za sobą i że jesteśmy już razem w domku. Pozdrawiamy goraco :-)

Odnośnik do komentarza
Gość Justyna198

Jeśli macie ochotę pośledzić moje poczynania jako mamy dwóch bliźniaczych dziewczynek, to zapraszam:
dwojakiswiat.blogspot.com/
Nosiłam się z zamiarem opisania naszej codzienności, naszych sukcesów i porażek odkąd zaszłam w ciążę- oczywiście jak tylko okazało się, że to ciąża bliźniacza, to ze względu na przeorganizowywanie naszego życia nie było czasu na pisanie. Dziś dziewczyny mają 3 miesiące, więc startujemy!

zapraszam

Odnośnik do komentarza

witam wszystkie Mamusie,obecne i przyszłe.Jestem mamą prawie 6 letnich bliźniaków,urodzone w listopadzie 2008 chłopczyk z wagą 3400, dziewczynka 3100. Ciążę od 4 mies przeleżałam ze względu na krótką szyjkę, masę swoją myślę że ok 20 kilo zwiększyłam, szybko schudłam,nawet bo brzuchu żadnego śladu nie zostało. Urodziłam w 39 tygodniu ciąży.
Teraz rozpoczynam 26 tydzień ciąży ... bliźniaczej dwujajowej ... dziewczynki :). Mąż jest wniebowzięty,ja nadal w lekkim szoku. Chętnie, w razie potrzeby, podzielę się doświadczeniem, jeżeli będę umiała i chętnie zaczerpnę Waszego doświadczenia.

Odnośnik do komentarza

Witam:) Dawno mnie tu nie bylo:) Jestem wg OM w 12 tyg a wg Usg 13 :) Wczoraj lek mi powiedzial ze wszystko ok i ze prawdopodobnie bedzie chlopak i dziewczynka:) ale za miesiac to jeszcze potwierdzi:) Jak to bylo z Wami? Kiedy sie dowiedzialyscie o plci? Potwierdzilo sie? Gratuluje szczesliwym Mama:) Tez juz bym chciala miec maluchy przy sobie:) Tatka wow druga ciaza blizniacza:) Gratulacje:) Ostatnio wlasnie myslalam sobie o tym czy jak bym zaszla drugi raz w ciaze to tez moglyby byc blizniaki:) A jednak sie zdarza:) Super:) Teraz juz wiesz co i jak i pewnie bedzie latwiej:)

http://www.suwaczki.com/tickers/8p3orjjgxtbcrb8j.png

Odnośnik do komentarza

Dzięki Lewel :). Czytam wczesniejsze posty, cudowne zdjecia dzieciaczków już narodzonych!
wezme pod uwagę radę żeby kłaść dzieci razem. Ze starszakami tak nie robiłam,może temu były takie płaczące i krzyczące cały czas ;)
Lewel, teraz mi w 12 tyg gdzies powiedzial ze widzi jednego chłopca,ale to jeszcze jest za wczesnie bo moze to byc jeszcze taka rozwinięta łechtaczka która potem zanika.Marzyłam znowu o parce.Miesiąc później było wiadomo ze bedą dwie laseczki.
Mam nadzieje wytrzymac maksymalnie.w pierwszej ciazy nie robilam nic,obiady mi mąż przywoził gotowe,zebym tylko leżała.teraz jest troche inaczej bo mam swoje starszaki.Maż dalej bardzo pomaga i nigdzie mnie nie wypuszcza,dużo leżę ale i tak z dzieciaczkami trzeba cos porobic czas od czasu.
Pozdrawiam i cofam sie dalej poczytac

Odnośnik do komentarza

U mnie przy jednym lek sie dlugo nie zastanawial i od razu powiedzial chlopak a przy drugim tak dlugo patrzyl i patrzyl i mowi ze... chyba dziewczynka;) Marze o parce;) Ale najwazniejsze zeby byly zdrowe. Jak przeszlas ostatnia ciaze? Masz w rodzinie bliznieta? W ktorym tyg urodzilas? Musialas lezec od poczatku? Mi sie lek kazal strasznie oszczedzac ale czasami mi sie wydaje ze wszystko jest ok i mam duzo sily a pozniej,.... uf bateria pada. Teraz juz masz wesolo:) Ciezko jest po porodzie z dwojka dzieci?(gluupie pytanie:) Super ze jestes. Panowala tu ostatnio cisza, bo dziewczyny pewnie sa zajete bobasami;)

http://www.suwaczki.com/tickers/8p3orjjgxtbcrb8j.png

Odnośnik do komentarza

Lewel ja naczytałam się w Iciąży o skracających sie szyjkach w mnogich ciążach i bardzo byłam uczulona na tym punkcie,lekarz kazał też się oszczędzać a ja położyłam się plackiem żeby nie ryzykować.Wiem ze można czuć się znakomicie, ale u nas to nie wiadomo nigdy,ja zawsze agituje do takich mam żeby bardzo bardzo się oszczędzały,bo szyjka w każdym momencie może puścić bez zapowiedzi żadnej.

Pierwsza ciążę miałam stymulowaną, wcześniej 5 lat staraliśmy się o dziecko.Po pojawieniu sie dzieciaczków wogule nie zabezpieczaliśmy sie przez nast 5! lat :) ,bo po pierwsze jeszcze jedo dziecko mogło by być, a po drugie ja myślałam ze pewnie i tak nic się nie uda skoro przez tyle czasu nic sie nie udawało :D.Stara a głupia ;)(mam 33). Tak że leczenie przed pierwsza ciążą jeszcze po pięciu latach wpłyneło na mnie.
Chociaż w ciąży byłam bardzo spokojna,nigdy o nic nie martwiłam się,byłam pewna na 1000% ze wszystko bedzie dobrze,to dzieciaczki i tak urodziły się beksami :).i chyba temu mi było tak bardzo cięzko.Pierwsza myśl po przyjeździe ze szpitala "ich życie jest w moich rękach". I jak wyczytałam na blogu ~Justyna198 (bardzo fajne teksty do poczytania) pierwsze pół roku to skupienie sie na tym żeby dzieci z głodu nie umarły :D .
Ale z czasem zdajesz sobie sprawę że nie wyobrażasz sobie ze mogło by być inaczej. szczególnie jak razem się bawią.Proszę uwierzyć ze to prawdziwe zbawienie ze nie musisz ciągle czymś zabawiać i zajmować dziecko,ze ma towarzystwo a ty możesz coś zrobić w tym czasie i sumienie cie nie zjada ze musiałaś odmówić dziecku zabawy.

Nie wiem jak kto ale ja bardzo ciężko przeszłam te zmiany które zaszły z pojawieniem sie dzieci.Ciągły strach,stres, pośpiech.Kłóciłam sie ze wszystkimi.Napewno dzieci to wyczuwały i też im było nie lekko.Na szczęście po kilku latach wszystko wróciło do normy.Ale ze 2-3 latka ... ja tak myślę :)
A teraz.....................zobaczymy :) wydaje się ze wszystko zapomniałam co do czego :D

Kiedy masz nast wizytę? Super jest byc instrumentariuszką! Ja bardzo fascynuje sie medycyną.A skoro tyle razy byłaś przy cesarkach i wcale Cię to nie zraziło to znaczy ze nie jest tak źle ;).To dobry znak i dla nas!!!

Mam adzieję ze nie zanudziłam nikogo.A co tam. I tak nikt nie pisze. ;) Dziewczyny odzywajcie się jak u Was leci :)
Lewel też bardzo sie cieszę że tu jestes :)
Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza

Staram sie oszczedzac. . W domku to tylko obiad zrobie. Wieksze zakupy maz robi. Ja ewentualnie jakies pierdolki;) Jezzcze teraz troszke zyje bo pewnie z przyjsciem 20 tyg wyluzuje na maksa i pewnie mama z nami zamieszka, bo moj maz ciagle pracuje (niestety nie ma innej mozliwosci) i czesto go nie ma po prostu. Musze zaczac myslec o dzieciach i o tym by pomieszkaly u mnie jak najdluzej. Masz racje! Jezeli chodzi o cesarskie ciecia ( jezeli nie jest na cito i wszystko jest ok, a czasmi uwierz bywalam juz zielono fioletowa ze strachu, ale trzeba bylo zacisnac posladki i dzialac) sa piekne. Zawsze chcialo mi sie plakac razem z mama:) My powiedzielismy sobie, ze czas zaczac dzialac w kierunku dzidziusia. Mam 26 lat, lek mnie nastraszyl, ze jak nie teraz to moze juz nigdy, gdyz mam 4 miesniaki i jeden centralnie ulozony w macicy i zaczal szybko rosnac. W ciagu 3 miesiecy osiagnal 3 czy tez 4 cm. Tak wiec do dziela. Nie wybaczylabym sobie tego, ze przegapilabym moment w ktorym moglismy miec dzieci. Nie zazywalan zadnych lekow, antykon, w rodzinie nie mam blizniakow, tak wiec jestesmy baardzo zaskoczeni. Na pewno pamietasz wszystko:) tylki kwestia jak dzieci przyjda na swiat:) Powiem Ci ze u mnie w pracy bede 6 dziewczyna ktora bedzie miala blizniaki(w roznym czasie oczywiscie) i jeszcze 3 naszych lek ma:) Smiejemy sie ze to praca na bloku operacyjnym tak na nas wplynela:) Z jednej strony to baaardzo ciekawe zjawisko;) Do badan dobre:) Wszystkie mi mowia jak to bedzie ciezko.... wiem na pewno bedzie, ale.... jakos sie nie boje, nie mam w sobie strachu, jak czasami w pewnych sytuacjach. Bedziemy musieli sobie poradzic! Pewnie jestem nie swiadoma tego wszystkiego jeszcze:) Ja polegiwalam do 3 miesiaca, bo lek dal mi leki na podtrzymanie ciazy ze wzgledu na miesniaki i bliznieta, tak wiec teraz chcialam troche odzyc, ale nie moge przeaadzac. Za niedlugo wybieramy sie do Wroclawia, mamy 500 km. Bedziemy jechac dobrym autobusem, lek powiedzial, ze nie widzi przeciwskazan, mam nadziejd, ze nie jest to glupi pomysl... chcemy odwiedzic siostre meza i chrzesniaka:)

http://www.suwaczki.com/tickers/8p3orjjgxtbcrb8j.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...