Skocz do zawartości
Forum

Dziewczyny z Cafe


Rekomendowane odpowiedzi

Malinka dzięki:) Ja dalej nie mam dużo pokarmu ale mały ciągnie i tak. Dalej butelką musimy dokarmić.
Annaanna ja właśnie też chcę zakupić ten pas. Zastanawiałam się kiedy go można nosić. Trądzik na razie mam ja dosłownie od drugiego dnia po porodzie wyskakują mi pryszcze, włosy zrobiły się trudne w ułożeniu, wszystko te hormony. Też się dołuję, że brzuszki dopiero po wielu miesiącach można robić. Gdzieś czytałam że nawet rok!
Mam wizytę na koniec marca popytam lekarza. A Wy miałyście już wizyty kontrolne? Zastanawiam się czy jak krwawienie nie minie też można iść? Ja jeden dzień nie mam prawie w ogóle a na drugi znowu dużo. Już mam odparzenia od tych wkładek! :<<br /> Widziałam na fb że Asti chyba urodziła:) To byłby komplet:)

http://www.suwaczki.com/tickers/p655e6yd3lgr8r82.png

Odnośnik do komentarza

Asti trzymam kciuki za szybkie rozwiązania:)
U mnie 3 tyg po porodzie i ciągle krwawienie jest, do tego wczoraj przeforsowałam się na spacerze i boli mnie ta cała rana... Z naszej Mai zrobił się mały terrorysta, w dzień nie chce się jej samej leżeć w łóżeczku ani spać tylko ciągle na nas wisi i generalnie się złości o wszystko, najchętniej wisiała by na cycku cały dzień. Właśnie mąż zabrał ją na spacer a ja idę się zdrzemnąć bo ledwo żyję a to dopiero środek dnia...

http://www.suwaczki.com/tickers/34bwflw1vcjhrlyn.png

Odnośnik do komentarza

Za nami ciezka noc od 22 do 4 rano kolki nie daly nam spac o 3 juz plakalam razem z mala.A teraz Natala spi jak zabita, nawet na cycka ciezko ja dobudzic.biedne te nasze maluszki musza tak cierpiec.
Moja mala tez ma potowki glownie na buzi i szyi .Do tego sucha skura jej sie zrobila i to taka luszczaca na dloniach stopach i brzuchu.Sama nie wiem czy odstawic jakis kosmetyk czy mocniej nawilzac.
Idziemy dzisiaj na pierwszy pozadny spacer tylko niech wstanie i sie naje wkoncu.
Co do krwawienie to pierwszy tydzien krwawilam normalnie od paru dni tylko plamie az tu wczoraj znowu mocne krwawienie wrocilo i do tego czuje takie uczucie ciagniecia w dół w kroczu.

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4petdkqbvc.png
[url=http://[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5eyojxhulx.png

Odnośnik do komentarza

Anna, mi położna powiedziała, żebym na ten trądzik smarowała buzię małego Emolium albo Oilatum. Dziwnie, bo jak na moje oko to raczej należałoby suszyć, a nie nawilżać... Póki co, nie działa. Co do krwawienia to ja plamię taką ciemną krwią, jakby już niedługo koniec krwawienia był. Mnie rana nie boli, ale nie goi się za bardzo. Czuję dyskomfort, gdy dotyka jej jakiś materiał, dlatego non stop chodzę w koszuli nocnej. Tylko na spacer i na wizyty czyjeś się ubieram.
Lea, mój synek też strasznie się zrobił wymagający za dnia - oprócz bólu brzuszka i cierpień z nim związanych (spróbujemy z tą suszarką dziś, Anna:), to spać chce tylko u mnie na ręku, płacze i płacze, a w łóżeczku zasypia, gdy się porządnie zmęczy marudzeniem. I baaardzo ulewa, co dzień kilka zmian ubranek idzie.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5enlo87bad.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny mój mały zasnął w moment jak zaczęliśmy odkurzać a mamy głośny odkurzacz. Znajomi usypiali dziecko pod pochłaniaczem w kuchni:) Suszarka też słyszałam:)
Mnie sama rana na skórze nie boli tylko nad nią ta opuchnlizna jeszcze się trzyma, teściowa mi tłumaczyła że to bolą te szwy na macicy mięśniach i otrzewnej i ona przynajmniej u mnie wszystkie kończą się po prawej stronie i tam rzeczywiście bardziej mnie ciągnie i boli, zwłaszcza po tych spacerach pod wieczór boli mocniej. Spryskuję ranę octaniseptem. Chcę kupić ten pas poporodowy ale nie wiem od kiedy go można nosić.
Annaanna kiedy zaczęłaś go nosić?
Majka mojemu Stasiowi też właśnie się tak łuszczy skora na stópkach trochę na twarzy. wcześniej też w pachwinach. Położna doradziła żeby najlepiej smarować maścią linomag z zielonym paskiem. pachwiny i pośladki, zamiast np. sudocremem bo on zostawia biały nalot. I po tej maści w pachwinach już się nie łuszczy. Ale po twarzy to lepiej oliwką.

http://www.suwaczki.com/tickers/p655e6yd3lgr8r82.png

Odnośnik do komentarza

Hey dziewczyny 7 marca o 14.20 przez cc urodził się Natan o wadze 3.5 kg.
Miałam indukcje która się skończyła cc.
Najgorsze były pierwsze kroki- jaki to ból. Synek ciągnie cyca i jest troszkę dokarmiany:-). Napatrzeć się nie mogę na niego :-). Jest grzeczny jak jest mąż a tak zasypia na rękach u mnie.

Odnośnik do komentarza

Asti Gratlacje! Tantum pas zalozylam dwa razy w tym tygodniu, ale rana mnie potem boli... Wiec dalej nie nosze choć podobno zaklada sie odrazu, ja mam belly bandit. U mnie dzis juz chyba plamienie. Wizyte mam mieć po 6 tyg. kontrolna. A z malym na usg bioderek miedzy 4a 6 tyg.

Odnośnik do komentarza

Asti gratulacje, nareszcie w komplecie:))))))!!!
Szkoda, że też musiałaś cc mieć. U nas w szpitalu na 55 porodów 33 to były cc w lutym.
Annaanna ja myślałam o pasie Pani Teresa czy coś takiego.
Trochę się boję bo po tych spacerach boli mnie mocniej z jednej strony. Ale uwielbiam już te spacery choć to dopiero 4:)
Denerwuje mnie bardzo ten brzuch:< już bym brzuszki ćwiczyła a tu tyle miesięcy czekania!! A do tego od tej diety mam ciągle wzdęcia. Więc jeszcze większy się robi. Brakuje mi świeżych warzyw i owoców.
Ja na wypisie mam napisane, że bioderka w drugim miesiącu.
A u mnie z tym krwawieniem dziwnie dzień nic a później znowu mam nadzieję, że do wizyty przejdzie całkowicie.

http://www.suwaczki.com/tickers/p655e6yd3lgr8r82.png

Odnośnik do komentarza
Gość Kostewcia

Asti moje gratulacje:-)
Malinka skoro mały ci ulewa to zakładaj śliniaczki do karmienia. Ja tak robię od samego początku, mój synek cały dzień jest w śliniaczku. Kupiłam 10 bawełnianych i takich mniejszych. Zawsze to łatwiej wyprać 10 śliniaczków niż 10 kompletów ubranek.
Tantum ja w szpitalu widziałam, że pasy po cesarce dziewczyny zakładały już na drugi dzień, więc wydaje mi się, że nie masz na co czekać tylko zakupić i używać. Ja mimo, że jestem po naturalnym porodzie to też używałam przez ponad tydzień. A pierwszy raz założyłam po 2 dniach od porodu, wcześniej nie miałam odwagi.
Dziewczyny mój synek też lubi dźwięk odkurzacza i suszarki. Dobrze śpi w hałasie. Jak mamy czasem spotkania rodzinne gdzie jest około 10 osób to on wtedy śpi w najlepsze, a uwierzcie mi włosi są bardzo głośni.
Mój synek też miał straszne krostki na policzkach i czole. W pewnym momencie jego twarz wyglądała jak jedna skorupa. Pediatra polecił mi dobrej marki krem i pomogło. Wcześniej smarowałam twarz oliwką ale wydaje mi się, że ona pogarszała sprawę. Po tym nowym kremie skorupa z twarzy zeszła już po 3 dniach a teraz mały ma śliczną buźkę.

Odnośnik do komentarza

Dziękuję Kostewciu za radę :) myślałam o tym, ale przerażały mnie te wiązania na wstążeczkę, ale widzę właśnie, że na Allegro są śliniaczki na rzepy! Kupię takie :)
Słuchajcie, mój mały nie daje mi wytchnąć w dzień. Ciągle popłakuje, gdy odkładam go do łóżeczka. Śpi tylko u mnie na rękach. W końcu za którymś tam razem zmęczony usypia w łóżeczku, ale ja nie mam nawet siły iść potem na spacer, gdy mój przychodzi z pracy (sama nie chodzę, miałabym problem ze zniesieniem i wniesieniem wózka na schody). Jest 13, a mi głowa pęka. I tak od kilku dobrych dni. Niemniej, na synka się nie denerwuję, to nie jego wina, że nie umiem odczytać tego, co chce mi przekazać... Dziś kończy miesiąc. Z czasem będzie lepiej.
Ja pasa nie noszę, bo moja rana nie toleruje dotyku materiałów - wszystkich. Może to straszne, ale nie zależy mi na tym, żeby brzuch był płaski, ani na wadze, ani na tym, żeby nie było blizny... chyba to ze zmęczenia.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5enlo87bad.png

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny, mój mały od początku jak zasypiał w dzień to kładłam go do kołyski która jest w salonie przy której po prostu siedzę. Więc jak uśnie to można coś porobić. W nocy śpi ze mną. Łóżeczka jeszcze nie poznał, kot tam przesiaduje jedynie:) Stasiu uwielbia spacery, na razie chodzę po 2 h chociaż on by mógł jeszcze bo po powrocie jeszcze z 1,5 h śpi. W nocy jak wstaje ok 3-4 to ciężko go na karmić, pomagamy sobie butelką. Z moim pokarmem różnie czasami mi wystarczy czasami musimy dołożyć. Też płacze strasznie ale po butelce mu przechodzi więc wnioskuję, że po prostu głodny dlatego tak płacze.
Kupiłam sobie Pas Pani Teresy i ubieram go na spacery wtedy mniej mnie ciągnie rana. zakładam go na ubranie, jest przewiewny zobaczymy na dłuższą metę. W domu go ściągam bo niewygodnie się siedzi w nim.

http://www.suwaczki.com/tickers/p655e6yd3lgr8r82.png

Odnośnik do komentarza
Gość Kostewcia

Malinka absolutnie nie kupuj śliniaczków wiązanych. Ja sama kupiłam takie na napy (jak body mają napy to i śliniaczki też). Jak byłam w ciąży to przy jednej ciotce wspomniałam, że będę musiała kupić dużo śliniaczków. Potem od niej dostałam chyba z 10 ale takich wiązanych i sztywnych, są śliczne ... ale mi nie są potrzebne śliczne rzeczy tylko praktyczne. Te śliniaczki, które kupiłam sama, są bawełniane, delikatne, ładne, na napę z tyłu i bardzo praktycznie, szybko się je zakłada i szybko zdejmuje. Mam też 2 śliniaczki na rzepę i również Ci je polecam.
Dziewczyny co do waszych pociech, które chcą być tylko na rękach to powiem wam, że u mnie było tak samo aż do momentu kiedy Andrea skończył 6 tygodni. Pierwsze 2 tygodnie to nawet w nocy spał u mnie na rękach. Siadałem na sofie, nogi wyciągałam na pufie, obkładałam się poduszkami do około, małego miałam na ręku i on wtedy spał w najlepsze. Tylko mnie potem bolał kręgosłup. Musicie być cierpliwe, to minie. Teraz Andrea nie chce już być wciąż na ręku, wręcz jak jest za długo to zaczyna się wiercić a nawet płakać, odkładam go do wózka i jest zadowolony i zasypia. Sam domaga się już wygodnej pozycji.
Pamiętam, że pediatra mówiła, że malutkie bobaski bardzo lubię być na rączkach ponieważ czują naszą bliskość. Wspominała, że jeśli dziecko chce być na rękach to powinno od nas to otrzymać bo potem to procentuje ponieważ dzieci czują się pewniejsze siebie. Powiedziała też, że dzieci , które nie są noszone na rękach jak są malutkie, potem są wielkimi pieszczochami i domagają się noszenia na rękach bardzo długo.
Życzę wam cierpliwości, z dnia na dzień będzie lepiej.

Odnośnik do komentarza

U nas też w dzień ryk co chwilę, spanie ledwo - najlepiej na cycu... A tak to by tylko jadł i bujał się na rękach. Co jakieś czas kolki w dzień się odzywają i wtedy płaczemy razem.
Ja teraz przy karmieniu podkładam pieluchę i jakoś już opanowaliśmy nie brudzenie pajacyków.
Jeśli chodzi o pas to ja zakładam na chwilę bo boli mnie potem rana :(
Mały ma strasznie obsypaną buźkę wygląda jak trądzik niemowlęcy chyba, główka - nasila nam się to ale chyba dlatego że mały strasznie się poci w główkę ze stękania i prężenia przy kolkach...

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvhdgexxj5t3ng.png

Odnośnik do komentarza

U nas zaczęły się kolki, masakra :( płakać się chce z dzieckiem. Uważam na to co jem a mimo to są. Wzdęcia też. W dzień też coraz trudniej Stasia uśpić, dopiero na spacerze śpi.
Brzuch mi trochę schodzi ale kg nie. Jakiejś kontuzji nogi się nabawiłam po tych spacerach, strasznie boli.
Jestem wykończona, ale nie oddałabym synka za żadne skarby.:)

http://www.suwaczki.com/tickers/p655e6yd3lgr8r82.png

Odnośnik do komentarza

Czemu nasze maluchy muszą się tak męczyć...
Lea, doskonale wiem, co czujesz :/.
Kostewcia, dzięki! Już zamówiłam śliniaki na rzep. Co do noszenia, przytulania, spania, nie ograniczam tego, bo ten czas niemowlęcy szybko minie, potem już dzieci są coraz bardziej samodzielne, cieszę się tym okresem, mimo tego, że jest tak trudno teraz.
Tantum, ja podałam małemu herbatę koperkową już ze 2 razy, ale efekt nie był jakiś oszałamiający. No ale nie zaszkodziło.
Dziś kolejny straszny dzień. Wojtek za dnia miał zaparcie, a wieczorem kolkę. Tak płakał, że aż zachrypł. Był tak umęczony, że na koniec piszczał jak myszka z buzią w podkówkę. Ale usnął...
Anna, spróbowaliśmy suszarki, podziałało na 3 minuty, słuchał jak zaczarowany, poczuł też ulgę w brzuszku, było widać. Potem już nie chciał, płakał, a szkoda. Co do trądziku to mój tak samo ma - i też się bardzo poci w główkę. Coraz więcej ma krostek, mimo smarowania Emolium. Położna powiedziała, że to się może utrzymać do 8 tygodnia.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5enlo87bad.png

Odnośnik do komentarza

Ja linomagiem smaruję pupcię. A kąpię w zwykłej parafinie. Tak pediatra poradził w szpitalu. Na początku kąpałam w oliatum i pojawiły się małe podrażnienia, a to nic innego jak parafina plus zestaw chemii w tym konserwanty PEG jedne z bardziej uczulających. No i ta chemia kosztuje 40 zł bo sama parafina 4 zł. Mojemu małemu na kolki pomaga noszenie i klepanie po pupci. Ale tak naprawdę sam płaczem się męczy i zasypia. Też dostaje chrypki :( jak płacze.
Annaanna ja od początku piję koperek rumianek ale to chyba nic nie działa.

http://www.suwaczki.com/tickers/p655e6yd3lgr8r82.png

Odnośnik do komentarza

U nas już trochę lepiej, w dzień odkryłam, że Mała się nie najada z jednej piersi tak jak robi to w nocy, więc od jutra mam plan karmić ją w dzień na raz z dwóch piersi i zobaczymy jak będzie. Ogólnie Maja ma lepsze i gorsze dni bo czasem potrafi spać non stop a czasem cały dzień marudzi. W nocy odpukać śpi po 5 godzin ciągiem.
Tantum co do herbatek to kup taką najzwyklejszą herbatkę koperkową w aptece zamiast hippa który jest duzo droższy i do tego słodzony. Ja podawałam juz herbatkę koperkową ale nie wiem czy to pomaga czy nie. My dajemy małej bobotic i jest ogromna poprawa, jak na razie kolki zniknęły i mam nadzieję, że nie wrócą.

http://www.suwaczki.com/tickers/34bwflw1vcjhrlyn.png

Odnośnik do komentarza
Gość Kostewcia

Hej dziewczyny, tak was czytam i doskonale wiem co przechodzicie. Ja miałam podobne problemu. Pierwsza rzecz to pediatra mi na pierwszej wizycie powiedział, że dieta nie ma szczególnego wpływu na kolki dziecka czy gazy. Ja testowałam herbatkę koperkową, próbowałam podawać ją małemu ale nie chciał pić, ja za to ją piłam 3 razy dziennie przez tydzień i powiem wam szczerze, że specjalnej poprawy nie zauważyłam. Odstawiłam też na 2 tygodnie mleko i produkty mleczne i też nie widziałam żeby coś się zmieniło. Teraz już jem wszystko, ograniczam tylko warzywa, bo mały ma potem trochę problemy z załatwianiem i oczywiście nie jem produktów wzdymających oraz pikantnych. Kawę też odstawiłam bo nie działa ona dobrze na mojego syna, wieczorem jest za bardzo pobudzony i płacze.
Tantum ja też czytałam i słyszałam od pediatry, że do 6 mies nie powinno się dziecka niczym dopajać, żadne herbatki, woda itp, tylko mleko mamy.
Krostki na twarzy, też to przeszłam, był taki moment, że Andrea miał policzki jak jedna wielka skorupa, zadzwoniłam do pediatry i polecił mi smarowanie buzi specjalnym kremem nawilżającym i przeszło po 3 dniach. Andrea zmienił skórę na policzkach i teraz ma piękną buźkę a krem używam wciąż raz dziennie.
Zaparcia i problem z załatwianiem się zaczął się jak Andrea miał 7 tygodni, 2 dni nie mógł się załatwić, pomagałam mu wkładając końcówkę termometra w odbyt i przyciskając nóżki do brzuszka. Po takiej mojej stymulacji załatwiał się. pediatra mi powiedział, że jak dziecko ma około dwa miesiące to zaczyna kontrolować wydalanie, musi sie nauczyć jak używać do tej czynności mięśni brzucha i dlatego pojawia się problem z załatwianiem.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...