Skocz do zawartości
Forum

Synuś, bardzo się o niego martwię :(


Rekomendowane odpowiedzi

Witam...
Jestem mamą półtorarocznego dziecka i bardzo się o niego boję...Mój synek nie mówi...czasem tak bez sensu mamamama tatatata bababa ale nie do nas...coś tam po swojemu jak ogląda książeczkę też gaworzy...jak coś chce to nie pokaże paluszkiem tylko jęczy i patrzy na nas i na to coś...jest bardzo ruchliwy...tylko czeka żeby ktoś z nim biegał po mieszkaniu..lubi też wygłupiać się na wersalce..lubi też bawić się autkiem i garnuszkiem na klocuszek...próbuje wkładać klocki a jak się uda to czeka aż mu będziemy bić brawo,ale co mnie jeszcze martwi nie wykonuje żadnych poleceń...nie wiem czy nie rozumie czy nie chce mu się...boi się odkurzacza miksera..jak chce ciasteczko to mówi nam aa aa i biegnie do kuchni bo tam zawsze są...Proszę napiszcie mi czy wasze dzieci podobnie zachowywały się...

http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/10431

Odnośnik do komentarza

Ale co konkretnie cie niepokoi?

że nie mówi? Mój 3,5 latek rozgadał się po 3 urodzinach. Wczesniej bardzo długo było tylko mama, tata, baba, i różne dźwięki które tylko my rozumieliśmy. W wieku 1,5 roku prawie nie mówił, tylko po swojemu.

Nie słucha, czy nie wykonuje prostych poleceń typu podaj mamie misia, daj buziaka?

Jak z jego słuchem? reaguje na dźwięki? Słyszy jak samolot leci?, jak muzykę włączysz? Miał robione przesiewowe badanie słuchu po narodzinach?

Jak na moje oko, to opisałas typowe, normalne zachowanie 1,5 rocznego dziecka. I przyznam, ze nie bardzo rozumiem co nienaturalnego, dziwnego zauwazyłaś. Przeciez to jeszcze maleństwo. Skoro pokazuje ze chce ciasteczko, idzie sam po nie to chyba dobrze prawda. Znaczy ze logicznie myśli. A że nie mówi? Ma na to jeszcze dużo czasu. Zapewniam.

Odnośnik do komentarza

Wiesz, moja Lilka jest w podobnym wieku i tez nie mówi. Tzn. mówi mama, tata, baba, bach, i wszelkie odmiany tego i to wszystko. Na razie daję jej czas. Tez się boi miksera, odkurzacza, itp. I też jest bardzo ruchliwa i energiczna.
Ale wykonuje wszystkie (dosłownie wszystkie) polecenia i pokazuje paluszkiem (chociaż też jęczy jak pokazuje). Sama robi b. dużo. Je zupełnie sama (nawet zupę łyżką), próbuje się sama ubierać.

O właśnie Iszmaona, miałam pytać o słuch ;))

A byłaś może u pediatry skoro się martwisz?

Odnośnik do komentarza

Lekarz sprawdzał słuch twierdzi że jest ok...w prawdzie to tylko pediatra . Gdy synek siedział tyłem do niego to lekarz klaskał i Pawcio nie patrząc na niego też klaskał...Jak miał 9-mies jak widział kaczkę to mówił kaka teraz nie ma mowy żeby wskazał kaczkę w książeczce..nic nie chce pokazać paluszkiem..Boję się bo jak coś chcę sprawdzić w internecie co mnie niepokoi to wyskakuje autyzm...Wiem że teraz jest modny i prawie każdemu dziecku by mu przypisali ale niepokój jest..

http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/10431

Odnośnik do komentarza

Jeśli bardzo się denerwujesz i stresujesz to podejdź do pediatry i powiedz wprost, że martwisz się, że może być autyzm (ja oczywiście absolutnie nic takiego nie mówię) i poproś o badanie. Najlepiej do pediatry, który ma jakieś doświadczenia w tym temacie. Albo do psychologa, który się tym zajmuje. Tylko dla swojego spokoju ducha.

Jak oglądacie razem książeczki to pokazujesz mu paluszkiem różne rzeczy? Może bierz jego paluszek i pokazuj na obrazek i mów "to jest...".

Odnośnik do komentarza

Co do lęku prze odkurzaczem, to ja chyba 2 i pół roku mogłam odkurzać tylko kiedy mąż zabrał Tomka na spacer :). A to , że się boi odkurzacza to tez dobry znak- bo w takim razie musi go słyszeć. Wykonywanie poleceń w wieku 1,5 lat? Nie przypominam sobie, ale chyba raczej nie było takiej opcji, to raczej był jeszcze okres ciągłego biegania za maluchem żeby czego nie zrzucił z mebli, albo nie zrobił sobie krzywdy. Mówienie?- Tomek rozgadał sie na dobre po swoich drugich urodzinach i to tak "skokowo", z dnia na dzień niemalże.Ale jeśli sie martwisz, to w pierwszej kolejności zapytaj o zdanie pediatrę, czy w ogóle widzi jakiekolwiek nieprawidłowości.I po drugie, ale to już trudniejsze, uodpornij się na opowieści babć w piaskownicy typu: "A moje wnusia to jak miała 11 miesięcy to recytowała już z pamięci całego Pana Tadeusza", bo takich nie unikniesz :noooo::36_22_3:
O, teraz doczytałam, że z pediatrą już rozmawiałaś.Więc tak jak pisza dziewczyny-jeśli obawiasz sie autyzmu, choć wydaje mi sie, że zupełnie bezpodstawnie, to dla własnego spokoju wyproś u lekarza skierowanie do psychologa, albo idź prywatnie jeśli masz możliwość.

Odnośnik do komentarza

agatam31
Rozmawiałam z pediatrą...kazał mi wyłączyć komputer,ale jutro wieczorem ma przyjść do nas i przebadać małego dla mojego spokoju....tak powiedział...

No to super :). Z tym komputerem to trochę racji ma- jak sie dobrze poszuka to zawsze można znaleźć tam coś na potwierdzenie nawet najbardziej nieprawdziwej teorii ;)

Odnośnik do komentarza

agatam31
Rozmawiałam z pediatrą...kazał mi wyłączyć komputer,ale jutro wieczorem ma przyjść do nas i przebadać małego dla mojego spokoju....tak powiedział...

I bardzo dobrze :)
Daj znać co powiedział i rzeczywiście - nie czytaj co piszą. Jakby tak poczytać to można u siebie znaleźć wszystkie choroby świata ;)

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny już wszystko napisały, zgadzam się z nimi w 100% :)
Kuba dopiero jak miał 2,5 roku, to zaczął ładnie mówić. Wcześniej tylko pierwsze sylaby wyrazów :)
A jak miał 1,5 roku tak jak Twój, to też nie mówił absolutnie nic poza mama, tata, baba itp + stękanie jak coś chciał :)
Co do wykonywania poleceń, to przyznam, że nie pamiętam, jak to było u nas, ale nie wydaje mi się, żeby było się czym martwić.
Jestem przekonana, że pediatra Cię uspokoi.
Nie martw się na zapas, bo naprawdę nie ma czym :)

Odnośnik do komentarza

Ja akurat jestem na etapie połtoraroczniaka i tez nie do końca rozumiem Twoje obawy... Zupełnie nie reaguje na żadne polecenie? Jak go zawolasz to nie przyjdzie? Mój raz zareguje na polecenie raz nie...
Z tego co piszesz, to mój synek podobnie sie zachowuje. pamiętam, że starszy wszystko mi dokladnie pokazał palcem, a u mlodszego wielu rzeczy musze się domyślac. Czasem nawet na pytanie czy czegos chce (a wiem, ze tego chce) odpowieda NIE, a jak nie dam, to awantura;) Myślę, że z Twoim synkiem jest ok:)
Mam nadzieję, ze pediatra rozwieje Twoje watpliwości, a jeśli nie to popros o skierowanie do Poradni.

A tym , że nie mowi, zupelnie sie nie przejmuj, dużo starsze dzieci nie mówia - ale to juz dziewczyny pisaly;)

http://lbdf.lilypie.com/zF4dp1.png

http://lb2m.lilypie.com/rqmhp1.png http://lb4m.lilypie.com/Qkwup1.png

Odnośnik do komentarza

Mi też się wydaje, że nie ma powodu do niepokoju, mały rozumie, kojarzy, czeka na Wasze brawa jak piszesz, więc rozumie, ze jak coś mu się uda bliscy będą się cieszyć z jego sukcesu. Każde dziecko ma sój indywidualny rytm i czas na różne rzeczy, jedne szybciej, inne wolniej i w różnej , ze tak powiem kolejności. Nie martw się, ale wiadomo jak masz się martwić i snuć domysły, porozmawiaj z pediatrą. Pozdrawiam serdecznie.

http://fajnamama.pl/suwaczki/7zx85kc.pnghttp://emotikona.pl/gify/pic/10zyrafa.gif

Odnośnik do komentarza

agatam31
:Real mad:Miałam Wam dziewczyny napisać jak po wizycie Pana doktora...niestety nie przyszedł,ale obiecał że dziś wieczorem będzie..ZOBACZYMY..Dzięki Wam jestem troszkę spokojniejsza :36_2_53:

Ehhhhh
Najważniejsze, że w ogóle przyjdzie. Cieszę się bardzo, że jesteś spokojniejsza. Nie martw się na zapas :))

Czekam na info!

Odnośnik do komentarza

chłopcy często zaczynają mówić później od dziewczynek ( wiele rodziców panikuje bo córka sąsiada już coś tam gada a syn tylko bee mee ) a jak dla mnie oczekiwanie tego od 1,5 rocznego dziecka to za wiele..

mój syn jest w podobnym wieku i jak na razie jest tylko tata, mama, nie, taa, tiooo a reszta po swojemu ale jest dobrze rozwinięty, łapie co się do niego mówi - przyniesie bucika gdy się powie aby to zrobił czy tez odstawi butelkę na stół.

nie ma się co martwić - gdyby tak szukać to można znaleźć tysiące chorób, ułomności itd ;)

Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

Odnośnik do komentarza

Nie martw się, 1,5 roku to jeszcze male dziecko. Moja w wieku 12 miesięcy używała sporo słów, wydawało się, że za chwilę będzie gadać jak najęta, ale jak zaczęła chodzić, to "zapomniała" o mówieniu. Teraz ma 19 m-cy i mówi jakieś 15 słów. Sporo rozumie. Jeśli chodzi o polecenia to niekoniecznie ma ochotę słuchać, ale lubi dostawać "zadania" np. wyrzuć papierek do kosza, daj kotu jeść (ja przygotowuję, ona niesie miskę na miejsce), przynieś buciki itp.
Spokojnie, synek ma jeszcze czas, niektóre dzieci wypowiadają pierwsze słowa po 2 urodzinach i to też jest ok :)

Odnośnik do komentarza

agatam31
CZEŚĆ DZIEWCZYNY...doktor przebadał Pawcia pod kątem neurologi i powiedział że jest wszystko w normie..kazał podawać mu syrop KIDABION..:bye:

No to super!
Dopiero teraz przeczytałam ten wątek.
Mój starszy syn też nie chciał mówić,miał 2,5 roku jak rozgadał się na dobre.Mam wrażenie że przez ten czas kodował tylko wszystko w głowie aż w końcu posypały się całe zdania.Teraz ma 9 lat i od momentu jak zaczął mówić to buzia mu się nie zamyka.Więc nie martw się,na wszystko przyjdzie czas.
Mój drugi synek ma teraz prawie 16 miesięcy.I też nie za bardzo chce mu się mówić.Tak jak u Ciebie mamamama,tatatata,a reszta to chińszczyzna ;)
Ale mam wrażenie że podobnie jak starszy,próbuje kodować wszystko co słyszy lub widzi.Był moment że powiedział ampa na lampę,ale już mu się nie chce.Tak samo z pokazywaniem "pa pa",czy gestu podnoszenia rączek na słowa "taki duży".Potrafi ale mu się nie chce.Ale wierzę w to że jeszcze przyjdzie na to czas.
Trzymaj się,jeszcze troche i zbombarduje cie nawałem słów :D

]

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...