Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
desperatka

Długie wyczekiwanie i w końcu jest!!!

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie,
W ubiegłym miesiącu na tutejszym portalu pisałam o tym, że nie mogę zajść w ciążę od dłuższego czasu. Byłam u lekarza i wszystko niby ok. Wczoraj z głupoty zrobiłam test i jest- są dwie kreseczki. :uff: Mój ostatni cykl wynosił 46 dni dlatego też sama myślałam, że spóźniona miesiączka to wynik stresu itp lecz ciekawość nie dała mi spokoju.
Dziewczyny, nie poddawajcie się!! Ja jestem po dwóch poronieniach i teraz strasznie się boję i zarazem modlę aby dotrzymać do tego 3 miesiąca aby ryzyko nie było tak wysokie.

Równy rok czekałam na ten dzień i sama wiem jak ciężko jest zajść w ciążę. Naprawdę, musicie odblokować się psychicznie a wszystko będzie dobrze. Powodzenia!!


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnej28fejemu8d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super, że Ci się udało! Widziałam, że wątek marcóweczek założony! extra, jeszcze raz ogromne gratulacje i kciuki zaciśnięte! a bierzesz jakieś leki na podtrzymanie z progesteronem typu luteina lub duphaston?


http://s10.suwaczek.com/20090808650114.png

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9haybio2qs.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ankacyganka, biorę Duphaston i folik ale to z własnej ręki bo dopiero jutro mam umówioną wizytę u lekarza. Trochę razy już byłam w ciąży i duphaston zawsze miałam- od początku do samego końca ;)) ( jakikolwiek ten koniec był :white_flag: )


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnej28fejemu8d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

desperatka
Dziewczyny, nie poddawajcie się!! Ja jestem po dwóch poronieniach i teraz strasznie się boję i zarazem modlę aby dotrzymać do tego 3 miesiąca aby ryzyko nie było tak wysokie.

U mnie nie było zadnego ryzyka, a jednak...
Ogromne gratulacje oszczedzaj sie i trzymam kciuki za szczęśliwe zakonczenie.:15_2_138:


Pozdrawiam...Iza
:angel_star:

15tydź. 27.02.12http://s10.suwaczek.com/201311064859.png
http://s6.suwaczek.com/201005221774.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Izzys, a czy coś zrobiłaś np. dźwigałaś czy coś, że straciłaś maleństwo? Powiem szczerze, że przy pierwszym moim poronieniu to jeszcze bym się zgodziła bo nie odpoczywałam, ciągle byłam na nogach i nosiłam wiele ale przy drugim to już był cios bo nie nosiłam ani nic aż tu nagle płód obumarły :36_11_1:


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnej28fejemu8d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Izzys, a czy coś zrobiłaś np. dźwigałaś czy coś, że straciłaś maleństwo? Powiem szczerze, że przy pierwszym moim poronieniu to jeszcze bym się zgodziła bo nie odpoczywałam, ciągle byłam na nogach i nosiłam wiele ale przy drugim to już był cios bo nie nosiłam ani nic aż tu nagle płód obumarły :36_11_1:


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnej28fejemu8d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oszczędzałam się tak samo jak przy pierwszej ciąży i nawet wyniki badan z przed tygodnia były idealne.
Tak mialo być widocznie.
A Ty teraz usmiechaj się dużo i wypoczywaj, będzie dobrze ::):
Pozdrawiam...


Pozdrawiam...Iza
:angel_star:

15tydź. 27.02.12http://s10.suwaczek.com/201311064859.png
http://s6.suwaczek.com/201005221774.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sytuacja wygląda tak, że nadchodzi 6 tydzień a już odkleiła mi się kosmówka. Teraz leżę i nieco krwawię brązową krwią czekając na lepsze nic...

Teraz nic nie robię tylko leżę plackiem i czekam na kolejny cud... :36_2_25:


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnej28fejemu8d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Desperatko trzymam kciuki, za to żeby wszystko sie dobrze ułożyło :) Sami z mężem staramy sie o dzidzie od przeszło 3-ch lat z większymi i mniejszymi przerwami, żeby nie oszalec... Dziś miałam zrobić test, ale dostałam okres, więc chyba sobie podaruje. Oszczędzaj sie slonce :)


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3ugpjk9kv74zm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sisyw
Desperatko trzymam kciuki, za to żeby wszystko sie dobrze ułożyło :) Sami z mężem staramy sie o dzidzie od przeszło 3-ch lat z większymi i mniejszymi przerwami, żeby nie oszalec... Dziś miałam zrobić test, ale dostałam okres, więc chyba sobie podaruje. Oszczędzaj sie slonce :)

Trzymam mocno za was kciuki!! Myśmy z mężem starali się równy rok. Mam nadzieję, że wam też się poszczęści. Lekarka przepisała mi luteinę aby zajść w ciążę ale nie zdąrzyłam jej wykupić a już miałam 2 kreski. Odblokujcie się psychicznie a na pewno będzie dobrze. Trzymam mocno kciukasy!!!


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnej28fejemu8d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie niestety @ tak sie rozkrecila, ze na dwie kreski w tym miesiacu nie mam co liczyc... Czuje sie jakby mnie ktos przez magiel przekrecil. Plecy mnie bola tak, ze najchetniej bym z lozka nie wstawala heh No, ale nie ma co marudzidz tylko probowac dalej :Oczko: Mowisz, ze luteina ma pomoc? BTW Jak sie czujecie?


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3ugpjk9kv74zm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mocno gratuluję i życzę dużo zdrowia!

Jak miło jest czytać tak optymistyczne wpisy :D dają nam nadzieję, że wkrótce i my umieścimy swój tak optymistyczny post! Trzymam kciuki za nas wszystkie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję i życzę wszystkiego dobrego i trzymam mocno kciuki . :mylove:
Wiem co przechodzicie. Ale Dziewczyny głowy do góry . Ja trzy razy poroniłam a potem było już wszystko ok i mam córkę a teraz niedawno urodziłam synka. :dzidzia:
Wszystko będzie dobrze i życzę Wam jak najwięcej fajnych i radosnych wpisów .
Trzymam za Was kciuki. ( Cuda się zdarzają , tylko trzeba uwierzyć ):11_9_16::36_3_15:


:Aniołek: 1997.03
:Aniołek: 1998.01
:Aniołek: 1998.06
Kingusia www.pomoz.eu
http://suwaczki.maluchy.pl/li-45554.png

...Otwórzmy serca na słabszy świat, tak wiele łez ukrytych tam, zmień kreskę smutku w podkówkę szczęścia symbol, Ty i Ja...

Jakub
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlkqi19cxftgt8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!
Czytałąm twoje wpisy i jakbym widziała siebie.Też mam juz cudownego synka-6 lat i staramy się z mężem od maja o dziecko.Pierwsze pojawiło się bez problemu a teraz?Tyle,że podejrzewam,że problem tkwi w tabletkach zażywany przez mojego męża a dokładnie tabletki antydepresyjne.Wciąż szukam w necie czy mają one wpływ na płodność u mężczyzny ale nikt nie dał mi jednoznacznej odpowiedzi.Robię test prawie raz na 2 tyg wciąż czekam.Nawet mój mąż wizą urlop (pracuje na wyjeździe i jest w domu tylko w weekendy), wtedy gdy miałąm dni płodne właśnie tydzień temu i robiłam dziś test i nic.Chociaż okres mam dostać w przyszłym tygodniu ale jestem zbyt zdeterminowana.proszę o jakieś słowa pocieszenia.Pozdrawiam i gratuluję!


http://www.suwaczek.pl/cache/3b92461a0b.png
http://www.suwaczek.pl/cache/8fd5a3da9a.png
http://www.suwaczki.com/tickers/gann3e3k63u83qf1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

liduszka51
Witam!
Czytałąm twoje wpisy i jakbym widziała siebie.Też mam juz cudownego synka-6 lat i staramy się z mężem od maja o dziecko.Pierwsze pojawiło się bez problemu a teraz?Tyle,że podejrzewam,że problem tkwi w tabletkach zażywany przez mojego męża a dokładnie tabletki antydepresyjne.Wciąż szukam w necie czy mają one wpływ na płodność u mężczyzny ale nikt nie dał mi jednoznacznej odpowiedzi.Robię test prawie raz na 2 tyg wciąż czekam.Nawet mój mąż wizą urlop (pracuje na wyjeździe i jest w domu tylko w weekendy), wtedy gdy miałąm dni płodne właśnie tydzień temu i robiłam dziś test i nic.Chociaż okres mam dostać w przyszłym tygodniu ale jestem zbyt zdeterminowana.proszę o jakieś słowa pocieszenia.Pozdrawiam i gratuluję!

Liduszko kochana tylko nie wpadaj w obsesje robienia testów co chwile. wiem że jest ciężko. ja jam miałam okrecy co 2 m-ce przez ponad pół roku to co tydzień robiłam test- bo co jak doszło później do zapłodnienia i sie okaże że ciąża jest a ja np napiję się alkoholu?? nawet dostałam reprymendę od lekarza że tak nie można bo człowiek zaczyna wpadać w depresję bo ciągle jest tylko jedna krecha... najlepiej niech mąż uda się na badania nasienia to przynajmniej będziesz się mniej martwić.
Mój mąż ma słabe nasienie- tylko 5% normalnych zdrowych plemników a udało się więc kochana głowa do góry. ja jak miałam okres 3 maja to test zrobiłam 2 czerwca i nie był całkiem wyraźny więc po tygodniu to na pewno nie będzie wiadomo.
a byłaś u ginekologa popytać?? sprawdzić owulacje? używasz testów owulacyjnych? może warto jak mąż tylko na weekendy w domciu.
my się staramy już 2 lata i nadal czekamy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja sie leczyłam w pl ale to latanie ciągłe...no i żeby zacząć leczenie naszej niepłodności w uk - najpierw porobili mi badania i potem wysłali chłopa na badania nasienia . wyszło że słabe- ale stwierdzili że nic z tym nie da się zrobić i skierowali nas dalej. w międzyczasie ( bo między spotkaniami u lekarzy w UK było z 2 mce) byłam w pl,lekarz przepisał mi clo i się w miesiąc udało zajść- więc jestem optymistką że znowu się uda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...