Skocz do zawartości
Forum

Grudzień 2011 :)


Madziutek

Rekomendowane odpowiedzi

Witam;)
Fete Adaś przesłodziutki;) U nas ze spaniem identycznie, czyli zasypianie o 24 i śpimy do 10, czasem w nocy budzi sie raz na karmienie, a czasem prześpi całą nocke. Co do szczepionek to ja podobnie jak Zyta szczepiłam 5 w 1 Infanrix-IPV+Hib, rotawirusy Rotarixem a pneumokokami jeszcze czekamy;)
Zyta Trzymam kcukasy, żeby to odpadło i niebyło już problemu;)

U nas dziś też pogoda do bani, strasznie wieje i sypie śniegiem i znowu ze spaceru nici:/

http://www.suwaczki.com/tickers/klz9upjyymk8975u.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5eipgnziuq.png

Odnośnik do komentarza

Witaaaaaaaajcie;)

Mialam napisane tyylllle i bach... skasowało sie wszystko.. a drugi raz juz nie mam siły pisać..

tak więc w skrocie co u Nas..

Mala rośnie jak na drożdzach. Wazy 5,800 62 cm:) Gaduła z niej straszna no i do tego śmieszka. Spi duzo w dzien.. w nocy czasami 3 -4 razy sie budzi. A jak jest aktywna bardziej w dzien do zasypia o 22 i o 6 pobudka;)Ogólnie to raczej zawsze zasypia o 22 jak idziemy do sypialni...Mati jak to Mato rozrabiaka w siostrze nadal zakochany:)

Chrzest małej mamy na 10. marca. Robimy w restauracji . Tylko musze dokupić tort :)

Przeczytałam dziewczyny co u Was ale naprawde nie mam siły pisac jeszcze raz do kazdej z osobna... wybaczcie Kochane

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56039.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56377.png

Odnośnik do komentarza

Witam:)

Sprawa pępka rozwiązana:))) pojechaliśmy do chirurga,powiedział, że została jej źle zawiązana złapana klamerką pępowina.Zawiązał to coś co jej wystawało nitką do szycia posmarował i kazał przyjechać w poniedziałek to odetnie to.Ale jeszcze w tą samą noc samo jej to odpadło :)) i moim oczom ukazał się pępek mojej córki.Gdybym wiedziała wcześniej to bym już dawno zrobiła z tym porządek:) ale człowiek taki głupi niedoświadczony.Ale i tak pojedziemy na wizytę kontrolną w pon.zobaczy jeszcze pod kątem przepukliny pępkowej.A tak to u nas wszystko ok:))

polcia83 to ładna waga malutkiej prawie waży tyle co moja:)))nie martw się ja też nie raz piszę i piszę i wszystko mi wetnie:)))

http://suwaczki.maluchy.pl/li-58191.png

Odnośnik do komentarza

Hejka Kochane Mamuśki.

U nas wszystko w porządku, mała rośnie i rozwija się z dnia na dzień. Teraz kiedy ma ten skok rozwojowy budzi się co 3h na żarełko. Dziewczynki powiedzcie czy u was po tym skoku rozwojowym zmieniło się coś w spaniu waszych pociech??? U mnie na razie mała zaczęła się więcej uśmiechać i uwielbia kiedy śpiewam jej kaczkę dziwaczkę, i gada do nas po swojemu, my do niej gaworzymy również.
Kochane miłego wieczoru i udanej niedzieli.

Zyta Super że sprawa pępkowa się rozwiązała sama. Oby w poniedziałek okazało się że Olga nie ma żadnej przepukliny.

polcia83 Kochana Twoja córeczka pięknie się rozwija!!! Jaki jest koszt zrobienia chrzcin w restauracji na ile osób??? Ja planuję chrzciny zrobić w Wielkanoc bo i tak wszyscy najbliżsi spędzają święta razem.

o_l_a_f Kochana no to Izunia daje Ci pospać, tylko pozazdrościć - ja do od 24 do 10 karmię ją ze 2 nawet 3 razy.

Fete Kochana moja córcia tez jest marudna od 20-24 i to też po tatusiu. Wiesz Twój Adaś podobnie jak moja Luśka idzie spać około 24 ale, mała budzi się czasami około 4 na mleczko kolejny raz o 7 i koło 10 więc mniej więcej co 3h, ale mam nadzieję że jej się teraz odmieni.
Aniu - Adaś jest cudowny i taki śmieszny na tych zdjęciach.

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmht6x58iwc.png

Odnośnik do komentarza

Witam:))

U nas leci wczoraj Olga zaliczyła swoją pierwszą imprezę:))Nie siedzieliśmy zbyt długo,bo straszny harmider był i znajomi jak się popili to zaczęli się przekrzykiwać,więc zabrałam ją do domu a m został sam. Zauważyłam że jak mała przebywa w takim hałasie gdzie jest dużo ludzi każdy ją bierze i tarmosi to później mała wieczorem jest niespokojna i płacze i macha rączkami przez sen.Więc wolimy zacisze domowe póki co i siedzimy sobie w domku a na imprezy przyjdzie jeszcze czas:)

apiw nasza mała też gaworzy już najlepiej to gada z m haha zawsze się pośmieję,po za tym bawi się zabawkami na pałąku i w łóżeczku:) gada do nich i się śmieje.Ostatnio zaczęła się śmiać już w głos co prawda nie zawsze ale coraz częściej jej się to zdarza:))
Moja mała śpi od 21 do 4 rano na mleko potem o 8 a potem o 11 się budzi na jedzonko:)więc się wysypiam jak najbardziej.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-58191.png

Odnośnik do komentarza

Hejka Mamuśki!!!
U nas zimno się zrobiło a ja mam dziś lenia i nigdzie się z domu nie ruszam. Mała teraz śpi z małżem więc jak okupuję internet.
Kochane udanych spacerków i miłej niedzieli.

Zyta ja czekam na prawdziwy śmiech mojej Luśki na razie ładnie się uśmiecha - czasami próbuje się śmiać, ale jest wciąż niema pod tym względem.

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmht6x58iwc.png

Odnośnik do komentarza

Witam;)
Apiw No nie mogę narzekać na spanie małej (tfu ftu;)) sama jestem w szoku, że dziecko może tak spać, Paweł jak był w tym wieku to budził się co 1,5 godziny;)
Zyta Super, że to odpadło;) Moja mała też woli domowe zacisze, ale niestety jej rodzice są za bardzo imprezowi;))) i lata co chwile po jakichś imprezach;)))
A tak w ogóle to wczoraj wybraliśmy się na impreze ostatkową ze znajomymi do klubu, potańczyłam sobie troche, wyluzowałam się, ale jeszcze bezalkoholowo:/

http://www.suwaczki.com/tickers/klz9upjyymk8975u.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5eipgnziuq.png

Odnośnik do komentarza

Witam:))

o_l_a_f nawet nie wiesz jak ja marzę,żeby iść chociaż na zakupy do jakiegoś marketu i żeby nie dzwonili po mnie za 10min po moim wyjściu żebym wracała ,bo mała płacze i nie mogą jej uspokoić.Kończy się na tym że biegnę do domu,wpadam mówię do małej dwa słowa i cisza jest momentalna:)) ehh... chyba se cyca chowam.

Dziewczyny dostałam pierwszy okres po porodzie,czy Wam też się tak lało,jestem przerażona,nigdy nie miałam takich obfitych okresów.No i zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne:)

http://suwaczki.maluchy.pl/li-58191.png

Odnośnik do komentarza

Hej Mamuśki

U nas dziś piękna pogoda, ślicznie świeci słoneczko więc wybierzemy się na długi spacer. Moja mama zabookowała mi termin w kościele na chrzest w Wielkanoc - więc będę miała z głowy teraz tylko czekamy na paszport małej i lecimy pierwszy raz z małą do Polski.
Kochane mamuśki miłego dnia!!!!!

Zyta ja jeszcze nie dostałam okresu bo karmię piersią. A do zakupów ja spokojnie mogę uderzać bez małej bo małżon już zostawał kilka razy i nawet nie dzwonił - to ja dzwoniłam do niego upewnić się czy wszystko ok.

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmht6x58iwc.png

Odnośnik do komentarza

hej Mamusie;)

apiwzazdroszczę takiej pogody. Super że macie już termin.
My wyprawiamy 10 marca. Na 12 osob.. od osoby 75zł + własny tort. Z racji tego że Chrzciny są w sobote o 17.15 robimy obiado-kolacje i pozzniej tort. Zaproszenia juz mam zrobione tylko rozwieść:)
Zyta ja dostalam pierwszy okres 6 tygodni po porodzie. Pierwsze 2 dni to fakt było ciężko ale później już ok... teraz czekam na drugi ciekawe kiedy przyjdzie;)podobno nie jest jeszcze regularnie wiec kto wie kiedy ....
olaf zazdroszcze imprezy ostatkowej. Ja jeszcsze troche i tez wybywam na miasto z kumpelami:):)

U nas dziś ... bardzo przydko.. pada śnieg z deszczem:/ bllleee nie lubie takiej pogody.
A co u Nas..... Mała pięknie się uśmiecha, gaworzy po swojemu.. jestem w szoku potrafi wieczorem przegadac 30 min hehe:)Ogólnie przymierzam sie już do odciągania mleczka.. ale jakoś nie mam czasu na wyparzenie sterylizatora.. Chce zobaczyc czy uda mi się mała nakarmić butelką...bo moja mala bez smoczkowe dzieckoo jest;):) i kto wie czy polubi butelke.. a mi wygodniej na Chrzcinach by było karmić butelką niż piersią...:)

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56039.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56377.png

Odnośnik do komentarza

Witam:)

U nas dziś też brzydko pada śnieg i wieje więc zostajemy w domku:) Dziadek naprawił bujak,bo od nowości coś z nim było nie tak,a później przysporzył sobie bidy tak zaciekle go naprawiał że skończyło się to na chirurgii i 10 szwach na ręku:( ale teraz już mu szwy zdjęli i udało się go mu w końcu naprawić:) Wczoraj byliśmy w poradni chirurgicznej z Malutkiej pępkiem wszystko już ok no i co bardzo mnie ucieszyło nie ma żadnej przepukliny pępkowej i jej nie grozi:)Jestem szczęśliwa, bo już miałam złe wizje. Nawiązał lekarz do tej malutkiej Madzi z Sosnowca spytał o co tym sądzimy?Czy wierzymy, że mała upadając na podłogę mogła umrzeć odpowiedziałam że ja w to nie wierzę.Na to lekarz mi powiedział że oni często mają u siebie na oddziale takie dzieci co wypadają rodzicom z rąk i widzą to na żywo i że nikt z lekarzy tu pracujących nie wierzy w tą bajkę.A wy co sądzicie na ten temat dziewczyny?

polcia83 ja też miałam najgorsze pierwsze dwa dni teraz już spoko,ale zaczęłam brać antykoncepcję i pewnie już nie będę miała takich obfitych okresów no i regularnie je będę miała z czego jestem zadowolona:)Niestety jestem zmuszona zażywać tabl. żeby mi endometrioza nie powróciła jeżeli jeszcze chcę mieć dzieci:)

apiw ja w Święta nie będę chrzciła swojej niuni,bo u nas tu w parafii ksiądz ma dziwne zwyczaje robi godzinną mszę a po mszy następną godzinę chrzci dzieci.Trwa to strasznie długo i dzieci są zmęczone i głodne, a nie bardzo jest je gdzie nakarmić.Więc zrobię chrzciny w którąś sobotę szybko i bez tłumu.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-58191.png

Odnośnik do komentarza

Hej kochane Mamuśki..
Nasze maleństwa pochłonęły nas tak że nasz wątek powoli zaczyna obumierać - smutne to, ale prawdziwe. U nas dziś ładna pogoda i 14 stopni a ja nawet nosa nie wychyliłam na zewnątrz - mała straszna maruda się zrobiła i nie daje mi nawet przebrać się z piżamy. Budzi się co chwilkę i je minimalne ilości zasypia na kolanach a jak ją przekradam do łóżka budzi się po chwili i chce się przytulać lub jeść. Nawet już nie chce jeść z piersi i muszę sobie odciągać pokarm co zajmuje mi mój cenny czas - myślę że znów ma skok rozwojowy i dla tego jest taka marudna.
Kochane miłych spacerów!!!!!!!!!!!!!

Polcia kochana Ty zastanów się nad ta butlą bo ja pokazałam swojej córeczce łatwiejszą drogę najedzenia się i teraz mam problem bo czasami nie mam kiedy ściągnąć pokarmu podaję dziecku mleko sztuczne mając własne mleko.

Zyta Kochana ja nie mam za bardzo wyboru na termin chrztu ponieważ nie mieszkam w Polsce. Mój małżon zjedzie do Polski dopiero 7 kwietnia a mój brat który będzie chrzestnym mieszka teraz z nami w Dublinie i on wylatuje z Polski do Dublina 9 kwietnia więc 8 kwiecień to najlepsza data.

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmht6x58iwc.png

Odnośnik do komentarza

Witam;)
Zyta Ja jeszcze nie dostałam okresu, ale pamiętam jak dostałam po pierwszym porodzie to sporo tego było i długo trawała co mnie też wtedy przeraziło bo wcześniej miałam 3-4 dniowe okresy:/
Moja mała też niestety jest do mnie bardzo przywiązana co mnie dziwi bo Paweł niebył i do nikogo jakoś specjalnie przywiązany, jemu było dobrze z każdym;))) a co do zakupów to ja często mała biore ze sobą;)))
Super, że mała niema przepukliny;)
Polcia Życze powodzenia z butlą.
Apiw Miałam tak samo z pawłem, przez prawie 4 miesiące odciągałam mleko, kilkanaście razy dziennie, dlatego, ze on nie umiał pić z piersi:/ Iza naszczęście jest wszechstrona i z butli pije i z piersi.
U nas pogoda do bani leje, wieje i w wszędzie plucha nawet wózkiem nieda się jeździć:/
No fakt obumiera nasz wątek:/ ja zaglądam codziennie, przeważnie jak karmie mała to biore ze sobą lapka, wtedy mam czas na neta, ale sama do siebie niepisze;)))

No a u nas wszystko dobrze, mała dalej super przesypia nocki, ale z nowu mam problem z Pawłet z tym, że teraz zdrowotny, na ostatniej wizycie lekarce nie podobało się jego serduszko, jakieś szmery tam słyszała no i czeka nas wizyta u kardiologa, boje się troche co to znowu będzie, ehhh...:///

http://www.suwaczki.com/tickers/klz9upjyymk8975u.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5eipgnziuq.png

Odnośnik do komentarza

Cześć Dziewczyny,

Widzę, że już tylko kilka mamuś się regularnie odzywa :). Dzieci to jednak mali złodzieje czasu.

U nas ok. Mały ma skok rozwojowy, wg moich obliczeń to końcówka już - na szczęście. Wczoraj był strasznie marudny. Płakał nie wiedzieć czemu, nagle zaczynał rechotać, potem znowu płacz. I tak od 17 do 23. No ale potem padł koło północy, spał do po 5, zjadł, spał do po 8, znowu zjadł, chwilę poleżał i znowu śpi :)). Chyba musi odespać te akcje. A ja idę zaraz ogarnąć mieszkanie, bo koleżanka dzisiaj przychodzi ze swoim synkiem na kawkę, a wieczorem my idziemy na urodziny do teściowej.

My małego pierwszy raz na śledzika wyciągnęliśmy do znajomych. Najpierw obserwował, potem zjadł i usnął. I tak spał do wyjścia, mimo krzyków, śmiechu itd. Myślałam, że w domu da nam popalić, ale nakarmiłam go i odpadł i spał standardowo. Przypuszczam jednak, że nie ma na to reguły, a kolejne wyjście może przebiec mniej pomyślnie.

Widzę, że u Was temat chrzcin aktualny. Ja planuję je jednak na maj. Cała rodzina mieszka poza Trójmiastem, oprócz teściów, więc będą musieli tu przyjechać. Na razie jakoś nie chce mi się o tym myśleć.

Poza tym chodzimy codziennie na spacerki, bo w końcu pies musi wyjść, co mnie mobilizuje. Dzisiaj jest super ciepło, tylko żeby nie ten wiatr :(. Z drugiej strony jak powieje to wysuszy trochę te roztopy, bo wszędzie błota tyle, że wracam ja po kolana przeważnie, pies cały umazany.
Dobra uciekam posprzątać. Trzymajcie się Laski. W weekend będzie tatuś w domu, to postaram się napisać.

Apiw - wrzuć zdjęcie Luśki :))). Ciekawa jestem jak wygląda teraz :)

Olaf - będzie dobrze. Szmery na serduszku u dzieci bardzo często występują. Ja byłam na kontroli kardiologicznej do 15roku życia. Co rok miałam badania i wszystko gra. Tak więc głowa do góry.

http://tickers.baby-gaga.com/t/dogdogard20140729_-13_Wojtek+is+.png

http://tickers.baby-gaga.com/t/dogdogcdr20111218_-6_Adas+is.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie;) w koncu coś się zaczyna dziać na naszym wątku:)

apiw ja tylko chce raz nakarmic mała butlą... własnie na spróbowanie jakoś niedługo i na Chrzest.. a tak tylko pierś.. ALe wiem że od jednego razu tez dzieci sie przyzwyczajają i rezygnują z piersi. Mam nadzieje że mała sie nie odzwyczai bo bardzo kocha moje piersi;P:P

fetefaktycznie może to skok rozwojowy.. ważne że niedługo minie.. a dla pocieszenia.. będą kolejne;)

olaf daj znać z Pawełkiem oby to nic poważnego... trzymam kciuki:*

U nas dziś pogoda straszna.. wieje.. pada.. ehh.. muszę Wam powiedzieć że niestety z mała wychodze raz w tygodniu lub 2 częściej to nie jest wykonalne .. przy dwójce dzieci. Mati to małe ADHD i nie ma mowy wyjście na spacer w 3 ... a Mąż w pracy:/ może Mati troszkę przystopuje i będzie grzeczniejszy to mam nadzieje że na wiosne w 3 się wybierzemy.
No od września idzie do przedszkola więc musi już się poprawnie zachowywać.. Tylko nie wiem jak to będzie bo nadal z pieluchą.. a ostatnio jak go sadzam na nocnik nic nie robi..:( pozostaje mi tylko w lecie rozebrać go do majteczek i niech lata bez pieluchy.. dywany zwine.. tylko kanapa może nie przeżyć jak mały zacznie wszędzie siusiac;P:P

A Emilka naprawde grzeczna jak anioł...
powiedzcie mi czy u Was też tak długo w dzien spią maluszki>> Moja wstaje o 8 cycuś, trochę pogada zasypia po 9 budzi sie o 13 na cycusia.. pogada, zasypia o 14-15 , spi do 17-17.30 cycuś.. o 18.30kąpiel cyucuś przyśnie od 19.30 spi do 20.30-21 ( lub czasami nie spi wcale) no i o 22 ide z nia do sypialni i spimy .. pierwsza pobudka rożnie albo o 4-5 albo o 2-4-6 .
Jak jest u Was?Nie wiem czy za dużo nie spi... ale z drugiej strony cieszę sie bo mam chwile dla siebie;) Emi jest bardzo spokojna tak jak jej brat w jej wieku. Płacze tylko jak jadę z nia autem i jak jedziemy wózkiem... i nie mam pojecia dlaczego ...:/no i od miesiąca uśmiecha się pięknie;)
Dziewczyny powiedzcie jaką antykoncepcję stosujecie.. ja się cały czas zastanawiam.U lekarza jeszcze nie byłam .. jakoś nie mam czasu.Po Chrzcinach zamierzam odwiedzić pana Gina aby sprawdził czy wszystko ok...

Zastanawiam sie nad strojem dla mnie na Chrzciny. W niedziele jade na poszukiwania. Może macie jakieś pomysly??\

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56039.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56377.png

Odnośnik do komentarza

Witam i ja:))

U nas też dziś szaro i ponuro ale nie pada nie wieje więc pójdziemy na troszku:)Mała spała od 21 wczoraj do 5 rano dziś więc pobiła rekord w niejedzeniu:)) A no zajmują nam nasze pociechy czas ale to normalne,ze nie mamy go tyle co w ciąży.Ja mam koleżankę sąsiadkę która jest teraz w 13 tyg z drugim dzieckiem w ciąży i czasem ma do mnie pretensje, że do niej się nie odzywam ale zwyczajnie albo mam dość po całym dniu albo nie mam czasu.Mówię jej jak urodzisz to zobaczysz czy będziesz miała czas na wypacynkowane mieszkanie i na spędzanie po 2h w łazience.Pierwsze dziecko chowali jej rodzice to nie wie jak to samemu mieszkać i wszystko ogarniać.Dopadły mnie takie myśli, że jednak Ci co mieszkają z rodzicami to poniekąd mają trochę szczęścia,zawsze ktoś pomoże i choć na chwilę się zajmie nawet na 10 min żeby spokojnie kawę wypić.A my same mamy ciężko:(Ale jest też dobra tego strona nigdy teściowa albo mama nie powie mi, że wychowywała mi dziecko i się nim zajmowała:) Mojego m siostra mieszka z teściami i ma czas na balety,czas na fryzjera i twierdzi że nigdy nie zmęczyła się nawet nie odczuła że ma dziecko a jak mała miała 4miesiące wróciła do pracy.Wychodzi do pracy o 10 i wraca o 21 to mała już śpi.Cała robotę odwalają za nią teście i taka to pożyje ehh...Musiałam się wygadać sorki dziewczyny:))

http://suwaczki.maluchy.pl/li-58191.png

Odnośnik do komentarza

ja również jestem tego samego zdania co Fete. Ja mam do pomocy tylko moją mamę i teściową ...z czego obydwie pracują.. Nawet jak teściowa ma czas ja niestety odmawiam.... jakoś nie ufam nie potrafie..:/ i mam z tym wielki problem bo ona pracuje kilka dni w tygodniu a w reszte by mogła przyjść.. ale powiem Wam że chociaż z niej dobra kobieta ja się obiawiam...
Dlatego martwie się co bedzie z Emilką jak pojde do pracy. Na przełomie czerwca-lipca wracam. Jezewli bedzie tak jak wczesniej to z męzem na zmiane bedziemy sie opiekowac.. ale jeżeli coś się zmieni to ona zaproponowała pomoc...jakoś nie ma przekonania i już mężowi powiedziałam że jestem na nie....

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56039.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56377.png

Odnośnik do komentarza

Dzięki dziewczyny za słowa otuchy, też mam nadzieję, że z młodym będzie wszystko ok, ale ostatnio cos za dużo tego wszystkiego, no cóż taki los wcześniaka:///
Polcia Ja na chrzcinach miałam kanty i koszule;) Ja też jeszcze niebyłam u gina, ale cholewa nie umiem się do niego dodzwinić i musze tam podjechać żeby się zapisać na wizyte, ale jakoś chęci brak:/// Co do antykoncepcji to u mnie narazie to jest wstrzemięźliwość, aż wstyt się przyznać ale jeszcze nic nie działaliśmy z mężem od czasu porodu:))) sił i checi brak, a po za tym ja wchodze do łóżka o 24 a wtedy mój m już dawno śpi;)))
Co do spania małej to w ciągu dnia ucina sobie kilka drzemek po 30 minut, raz śpi 3 godziny tak od 14 do 17 no i w nocy zasypia koło 23-24 i spi z 7-8 godzin.
Zyta ja mam tak, że mieszkam w jednym domu z teściami, a moi rodzice z jakieś 2 km odemnie także też bliziutko, ale szczerze rzadko korzystam z ich pomocy, a to dlatego że jak Paweł był mały nie radziłam sobie z nim, był bardo wymagającym dzieckiem, niemiałam czasu nawet do kibelka iść o jedzenie niewspominając, cały czas ryczał, jak sobie z nim nie radziłam to go teście brali albo moi rodzice i teraz dopiero widze że to był błąd, ale wtedy byłam za młoda i za gupia na dziecko;)))

http://www.suwaczki.com/tickers/klz9upjyymk8975u.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5eipgnziuq.png

Odnośnik do komentarza

olaf z tego co piszesz to możemy sobie ręke podac.. u mnie też nic...nie było od czasu porodu i jeszcze wcześniej.. bo mój M.. z takich że w ciąży się bał i jak byłam z Matim i z Emi w ciązy... U mnie to samo.. sił i chęci brak widze z obydwu stron.. tylko że ja zasypiam o 22 a mój M siedzi w salonie i oglada tv.. i przychodze o 2 nawet o 4 go budzić bo zasypia przy tv...ehhh sama nie wiem jak mam się zabrać to tych spraw. Wiem że im dłużej sie czeka z sexem to trudniej jest zacząć.... A powiedz Twój Mąz nie naciska??

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56039.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56377.png

Odnośnik do komentarza

No to ja pod koniec ciąży wręcz zmuszałam mojego do seksu, bo też się bał żeby dziecku krzywdy nie zrobić;))) a ja chciałam w końcu urodzić;))) a teraz mąż pare razy coś tam marudził, ale tak jak pisałam ze zazwyczaj już śpi;))) pamiętam, że po pierwszym porodzie było podobnie, chyba nawet po 4 miesiącach zaczeliśmy....masakra;)))

http://www.suwaczki.com/tickers/klz9upjyymk8975u.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5eipgnziuq.png

Odnośnik do komentarza

heheh to tak jak my.... ja też mojego zmuszałam ale nic z tego :/ nie udało sie...mam nadzieje że wszystko wróci do normy.. Ale powiem Ci że naprawdę z jednej strony chce a z drugiej zwyczajnie mi sie nie chce.. On przychodzi do do mu wieczorem to ja juz marze o łózku... ehhh myślałam że tylko my tak mamy ale widzę że jest ktoś kto ma podobnie ;)

Dziewczyny czy któraś z Was wraca po macierzyńskim do pracy??

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56039.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56377.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...