Skocz do zawartości
Forum

Październikóweczki i Październikowczyki 2011


bogdanka2

Rekomendowane odpowiedzi

Witam mamusie miałam wcześniej napisać ale komputer mi fiksował i nie miałam internetu... Poszłam spać po tych skurczach i na szczęście przeszło i rano było lepiej, nie pojechałam do szpitala bo dziś miałam wizytę u lekarza i miałam nadzieje że coś się wyjaśni.
No i na nadziei się skończyło wizyta wyglądała tak:
Zmierzył ciśnienie przez bluzkę, dotknął brzucha, stwierdził że główka ok i spytał "czy jestem zadowolona" pokazując drzwi.... To powiedziałam że nie jestem szczęśliwa bo i opisałam że czop wyleciał że mam wrażenie że przeciekam że mam skurcze. To powiedział że to normalne i dalej mnie do drzwi to się tak wku*wiłam że go zrąbałam. A on do mnie a czego pani oczekuje??? To mu powiedziałam że w polsce to weterynarze lepiej o zwierzęta dbają niż on o ciężarną że miałąm jedno badanie krwi w kwietniu i 1 USG i czuje się olana. Powiedziałam że jestem zawiedziona opieką i mu już nie ufam bo jak byłam ostatnio u niego z bólem to powiedział że to ok a poszłam do drugiego lekarza i okazało się że mam zapalenie pęcherza i miałam antybiotyk. To się spytał czego ja od niego chce bo on nie rozumie!!!!To tak mi ciśnienie podskoczyło że się popłakałam ......Tłumaczyłam mu że w pierwszej ciąży miałam problemy i mało co dziecka nie straciłam i się boję zwłaszcza przy takiej opiece lekarskiej której praktycznie niema... Pozatym nie miałam sprawdzanej ani razu blizny po cesarce a on stwierdził że nie ma potrzeby..... Z nerwów wyszłam i nie chce mi się wracać tam.....

Odnośnik do komentarza

Kamaja2007
Witam mamusie miałam wcześniej napisać ale komputer mi fiksował i nie miałam internetu... Poszłam spać po tych skurczach i na szczęście przeszło i rano było lepiej, nie pojechałam do szpitala bo dziś miałam wizytę u lekarza i miałam nadzieje że coś się wyjaśni.
No i na nadziei się skończyło wizyta wyglądała tak:
Zmierzył ciśnienie przez bluzkę, dotknął brzucha, stwierdził że główka ok i spytał "czy jestem zadowolona" pokazując drzwi.... To powiedziałam że nie jestem szczęśliwa bo i opisałam że czop wyleciał że mam wrażenie że przeciekam że mam skurcze. To powiedział że to normalne i dalej mnie do drzwi to się tak wku*wiłam że go zrąbałam. A on do mnie a czego pani oczekuje??? To mu powiedziałam że w polsce to weterynarze lepiej o zwierzęta dbają niż on o ciężarną że miałąm jedno badanie krwi w kwietniu i 1 USG i czuje się olana. Powiedziałam że jestem zawiedziona opieką i mu już nie ufam bo jak byłam ostatnio u niego z bólem to powiedział że to ok a poszłam do drugiego lekarza i okazało się że mam zapalenie pęcherza i miałam antybiotyk. To się spytał czego ja od niego chce bo on nie rozumie!!!!To tak mi ciśnienie podskoczyło że się popłakałam ......Tłumaczyłam mu że w pierwszej ciąży miałam problemy i mało co dziecka nie straciłam i się boję zwłaszcza przy takiej opiece lekarskiej której praktycznie niema... Pozatym nie miałam sprawdzanej ani razu blizny po cesarce a on stwierdził że nie ma potrzeby..... Z nerwów wyszłam i nie chce mi się wracać tam.....

kamaja to muszę Ci powiedzieć że to jest parodia a nie opieka lekarska...ręce opadają, człowiek zostaje zdany sam na siebie nawet w takiej sytuacji.
Moja kuzynka mieszka na stałe w UK i też w chwili podobnych wątpliwości lekarz jej powiedział że wszystko jest normalne i zapisał jej paracetamol...

http://lb2f.lilypie.com/h4yKp2.png
http://lb1f.lilypie.com/3LJBp2.png

Odnośnik do komentarza

CosmoEwka
a mnie bedzie bardzo brakowalo brzuchowego dzidziusia.
tych robakowych ruchow pod skora, tych czkawek targajacyh calym moim brzuchem.
naprawde zal. az mi smutno.
moze to dlatego ze nie planuje 10 dzieci, a 2 i w sumie niedlugo juz dotre do celu.

byla dzis u mnie kolezanka ze studiow. nie widzialysmy sie prawie 6 lat, choc mieszkamy w tym samym miescie.
dalam jej ubranka dla coreczki.
tak wiec pozostaje mi teraz wierzyc ze lekarz nie zrobil nam psikusa i Piotrus bedzie Piotrusiem.
na drugie ustalismy ze damy mu Maciuś. nasza szefowa komisji (cztytaj: Kingusia) zatwierdzila wybor.

Hehe też miałam w tamtym tygodniu etap żalu za brzuchowym dzidziusiem :D
Maciuś mi się podoba :) sama nazwałabym tak syna :) chociaż każdy Maciek jakiego znam to niezły urwis :D

http://lb2f.lilypie.com/h4yKp2.png
http://lb1f.lilypie.com/3LJBp2.png

Odnośnik do komentarza

Witam

Jestem po KTG (cyt. zapis ładny) i wyczekiwaniu w dłuuuuugieeeeeej kolejce na wizytę. Wg USG dzidzia ma ok 3 kg - ani lekarza to nie zmartwiło ani mnie - tym bardziej że to dziewczynka. Z zalecanego wypoczynku po za chwilą powera i tak wychodzą nici przy moich brzdąchalach, a więc dzidzia będzie mniejsza i hej. Ukł krzepnięcia i elektrolitów nie muszę robić - świadomie już teraz rezygnuję ze znieczulenia, ale sądząc po rozmiarach istotki i dwóch porodach powinnam dać sobie radę bez. Nie widział nic co by sugerowało "przyspieszenie";(;(;( Z jednej str - ze Szczepem też terminu miałam dotrzymać a tu 9 dni przed był sobie chłopiec, ale z drugiej mam obawę że dla odmiany Adelcia posiedzi do terminu lub dłużej;(;(;( Kobieca intuicja podpowiada mi że wredna może być z niej dzioucha:D:D:D
Ewka - powiem Ci że przy moim maratonie jakoś bez sentymentu myślę o braku ciążowego brzuszka. Zapewne kiedyś będę wspominać z łezką w oku i zatęskni mi się za alienem, ale na razie DOŚĆ!!!:D:D:D
Kamaja - pomyśl kobieto o zmianie lekarza. Ja wiem że to finish, ale w zasadzie to ja teraz mam ostatecznego-prowadzącego i nie ma sensu chodzić do kogoś kto "odbębnia" a nie potrafi Ci dać wyczerpujących odpowiedzi;)

http://s8.suwaczek.com/20070428580117.png
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-26082008005_2889182050_Szczepanek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23022010004_3182212835_Samborek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-08102011030_2007646887_Adelcia_4.jpg

Odnośnik do komentarza

Ewka Maciuś ładne imię .
U mnie wiekszy problem jest z drugim imieniem niż z pierwszym od razu Jakub był zaakceptowany przez M . A z drugim już gorzej . hihih.

:Aniołek: 1997.03
:Aniołek: 1998.01
:Aniołek: 1998.06
Kingusia www.pomoz.eu
http://suwaczki.maluchy.pl/li-45554.png

...Otwórzmy serca na słabszy świat, tak wiele łez ukrytych tam, zmień kreskę smutku w podkówkę szczęścia symbol, Ty i Ja...

Jakub
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlkqi19cxftgt8.png

Odnośnik do komentarza

bogdanka2
Witam

Jestem po KTG (cyt. zapis ładny) i wyczekiwaniu w dłuuuuugieeeeeej kolejce na wizytę. Wg USG dzidzia ma ok 3 kg - ani lekarza to nie zmartwiło ani mnie - tym bardziej że to dziewczynka. Z zalecanego wypoczynku po za chwilą powera i tak wychodzą nici przy moich brzdąchalach, a więc dzidzia będzie mniejsza i hej. Ukł krzepnięcia i elektrolitów nie muszę robić - świadomie już teraz rezygnuję ze znieczulenia, ale sądząc po rozmiarach istotki i dwóch porodach powinnam dać sobie radę bez. Nie widział nic co by sugerowało "przyspieszenie";(;(;( Z jednej str - ze Szczepem też terminu miałam dotrzymać a tu 9 dni przed był sobie chłopiec, ale z drugiej mam obawę że dla odmiany Adelcia posiedzi do terminu lub dłużej;(;(;( Kobieca intuicja podpowiada mi że wredna może być z niej dzioucha:D:D:D
Ewka - powiem Ci że przy moim maratonie jakoś bez sentymentu myślę o braku ciążowego brzuszka. Zapewne kiedyś będę wspominać z łezką w oku i zatęskni mi się za alienem, ale na razie DOŚĆ!!!:D:D:D
Kamaja - pomyśl kobieto o zmianie lekarza. Ja wiem że to finish, ale w zasadzie to ja teraz mam ostatecznego-prowadzącego i nie ma sensu chodzić do kogoś kto "odbębnia" a nie potrafi Ci dać wyczerpujących odpowiedzi;)

Super Bogdanka :Kiss of love: To dobrze że wszystko ok.

:Aniołek: 1997.03
:Aniołek: 1998.01
:Aniołek: 1998.06
Kingusia www.pomoz.eu
http://suwaczki.maluchy.pl/li-45554.png

...Otwórzmy serca na słabszy świat, tak wiele łez ukrytych tam, zmień kreskę smutku w podkówkę szczęścia symbol, Ty i Ja...

Jakub
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlkqi19cxftgt8.png

Odnośnik do komentarza

Kamaja2007
Jestem zła bo ja nie oczekuje Bóg wie czego tylko troszkę zrozumienia, może nie potrzebnie się rozpłakałam ale tak mnie wkurzył że nie wytrzymałam. Jak mnie wkurzył i się wydarłam na niego to wleciała pielęgniarka i się dziwnie na mnie patrzyła jak by sie bała że mu krzywdę zrobię.....

Każda z nas ma prawo do godnego traktowania zwłaszcza w czasie ciąży kiedy z racji to hormonów, to niewiedzy, a czasem poprostu z racji dolegliwości stajemy się bezradne, zagubione i zdezorientowane - Ty miałaś prawo się na niego wydrzeć skoro odczuwasz strach który on bezczelnie bagatelizuje, a śmie nazywać się specjalistą.

http://s8.suwaczek.com/20070428580117.png
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-26082008005_2889182050_Szczepanek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-23022010004_3182212835_Samborek_4.jpg
http://dzidziusiowo.pl/php/img2-08102011030_2007646887_Adelcia_4.jpg

Odnośnik do komentarza

luza taki mam plan właśnie, dziś na tapecie Gotowe na wszystko :)

po południu wybieramy się na działkę na chwilę, może uda nam się posadzić jeszcze maliny i truskawki, bo chciałbym w lecie mieć już swoje... zobaczymy, ja to raczej w charakterze towarzystwa niż siły roboczej, ale nie umiem usiedzieć na miejscu.

Aha - gdyby któraś z Was szukała śpiworka dla dzidzi to będą znów w Lidlu - można sobie zobaczyć w gazetce "tydzien francuski" na ich stronce. Ja mam ten żółty i jest super - nie za gruby, nie za cienki, fajny jakościowo, jakieś ciuszki dla niemowlaczków też będą :)

http://lb2f.lilypie.com/h4yKp2.png
http://lb1f.lilypie.com/3LJBp2.png

Odnośnik do komentarza

Marigold
hehe zrób zrób, warto :D
ja może z całej ciąży mam ze 3 foty... ale w zasadzie do 8 miesiąca nie było praktycznie widać nic :D

Ja w zasadzie z tej ciąży nie mam żadnego zdjęcia, poza zdjęciem samego brzucha oczywiście :hahaha: Na Wielkanoc niby zdjęcia były robione i brzuch już miałam pokaźny ale zawsze tak siedziałam ,że nic nie było widać :hahaha:

Odnośnik do komentarza

ja zmuszam co jakis czas meza do robienia mi zdjec.
to fajna pamiatka. glownie dla dziecka :).
z pierwszej ciazy nie mam zbyt wiele zdjec, a wiem ze Kinga z przyjemnoscia by co jakis czas ogladala mnie ze soba w brzuchu :).

jako ze jestem swirem zarejestrowalam Piotrusia na usg stawow biodrowych ;).
kobieta mnie pyta o date urodzenia dziecka, a ja jej "yyyyyyy..." to sie zaczela smiac ;).
:) teraz i mnie sie chce smiac ;)

http://www.suwaczek.pl/cache/e95ba2a587.png
http://www.suwaczek.pl/cache/9061b31c68.png
http://www.suwaczek.pl/cache/da1088495f.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...