Skocz do zawartości
Forum

Lipcóweczki 2011


Rekomendowane odpowiedzi

Ja zawsze odkad Pamietam farbowalam włosy na rudo i stad wszyscy znajomi mowia na mnie ruda mimo ze czarna jestem:P A pisze wam to dlatego ze moj K jak chce mnie zdenerwowac to mi zawsze spiewa:
"Tancowała ruda anka z wickiem
wybiła mu cztery zeby cyckiem
oj czemu zes nie uciekal wicek
gdyzes widzial rozpedzony cycek"

xD

http://www.suwaczki.com/tickers/qdkk20mm4b9qozax.png

http://www.suwaczki.com/tickers/w4sqgzu34odo86j7.png

Odnośnik do komentarza

Frojdel
Poli ja też się boje, chciałabym żeby zostały trochę większe :), ale żeby nie opadły :( Oboje z mężem bylibyśmy zadowoleni gdyby została miseczka B chociaż :D

Dla pocieszenia dodam,ze moje zostaly troche wieksze w porownaniu jakie byly przed pierwsza ciaza z moim synem. Najgorzej bedzie jak wypompują sie na calego i zostana flaczki :o_noo:jak psie uszy ;) Ale trzeba miec nadzieje, ze tak nie bedzie :]

nie chcę straszyć, ale słyszałam, że przy karmieniu to dopiero rosną....:)

Ela moje podczas karmiania mojego syna wygladaly jakbym wpakowala sobie silikony pod skore, skora napieta i jak dwie pilki :) Ale to zapewne dlatego, ze moj biust byl malutki przed ciaza i brakowalo mi juz skory na mleko ;))

Teraz juz mam troche tej skory rozciagnietnej :o

Frojdel Jejjja jestem przerażona , chyba się załamię jak tak faktycznie i ze mną będzie ;( i w dodatku sezon letni... już widzę te odparzenia...

E tam Lena, dobry stanik czyni cuda :) Z dobrze dobranym bedziemy wygldac jak Pamela :))

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqjw4zx56qufs6.png http://s2.pierwszezabki.pl/044/0442549a0.png?6980

http://www.suwaczki.com/tickers/74disg18e0mu7fgy.png

Odnośnik do komentarza

anieok
Ja zawsze odkad Pamietam farbowalam włosy na rudo i stad wszyscy znajomi mowia na mnie ruda mimo ze czarna jestem:P A pisze wam to dlatego ze moj K jak chce mnie zdenerwowac to mi zawsze spiewa:
"Tancowała ruda anka z wickiem
wybiła mu cztery zeby cyckiem
oj czemu zes nie uciekal wicek
gdyzes widzial rozpedzony cycek"

Zajebiste, ąz sie popłakałam z moim P ze śmiechu :hahaha::yuppi::hahaha::hahaha:

Czas oczekiwania to najpiękniejszy czas :)
Mam dwóch cudownych synów - Tymusia i Tytuska :)

Odnośnik do komentarza

a propo piersi, jak moge dodac jeszce cos od siebie.. to ja mam miseczke D i nadal nosze moje staniczki. Biust kompletnie w ciąży (jeszcze) mi się nie powiększył. Noo.. mąż stwierdził, ze zrobił mu się pod ręką pełniejszy ;P

bolą mnie strasznie wewnetrzne strony ud. przewrocenie sie z boku na bok w nocy to koszmar.. biore magnez i nic nie pomaga.. widocznie tak ma byc.. :) we wtorek wizyta, pogadam o tym z lekarzem!

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqbd3m6305zm5d.png http://s2.pierwszezabki.pl/043/0433769c0.png?6420

http://www.suwaczki.com/tickers/74dij44jll10uz3k.png

http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=4834514b311f84ff6.png

Odnośnik do komentarza

Widzę, że cycki zostały niedzielnym tematem głównym hehe. Nasi mężowie byliby z nas dumni, że w końcu na jakies ciekawe tematy rozmawiamy ;)

Z moim biustem to tak jak u Eli z B na C wskoczył, więc tragedii nie ma. Teraz kupowałam w h&m taki do karmienia też i 80C jest idealny. Elu ja jak karmiłam Agę wcale nie pamiętam, żebym miała jakieś wielkie brodawki i teraz też nie zauważyłam, żeby mi sie coś powiększyło. Widocznie to indywidualna sprawa. Fakt faktem jak karmimy biusty są jeszcze większe niż teraz, ale zaraz po tym jak przetsaniesz wraca do swoich naturalnych rozmiarów. Tylko na początku masz takie uczucie jakby skóry było za dużo, ale z czasem i to wraca do normy. Przynajmniej ja tak miałam 9 lat temu. Teraz po 30-tce może być gorzej :36_2_16:

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bi09kd51lvx2h.png

http://www.suwaczki.com/tickers/961luay3hol6n1yj.png

http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=13763

Odnośnik do komentarza

kurczę dziewczyny ale mnie nastraszyłyście tymi artykułami o biustach...:( jutro koniecznie wybieram się na zakupy i kupuje coś odpowiedniego, bo moje terazniejsze staniki są jednak troszkę przymaławe i niestety już byłam w stanie się z tym pogodzić jak właśnie ta większość kobitek. cycki mi się wylewają od góry stanika ... i co leprze kupiłam 2 takie jakieś około 3 tygodni temu i były znakomite, do czasu bo znowu mam problem... już nie mam pojęcia co z tym problemem mam zrobić masakra... najgorsze jest to że naprawdę baaaaardzo ciężko dostać stanik w takim rozmiarze jaki potrzebuję i do tego żeby nie był jakiś bawełniany bo tego to za cholerę nie założę nawet do snu, okropne są staniki bawełniane ja koniecznie muszę mieć choć troszkę usztywniony stanik bo inaczej czuję się jak ''idz z tąd i nie wracaj'' nie wiem zobaczymy jak sobie poradzę na zakupach jutro... mam nadzieję że coś wynajdę bo jak nie to tak jak pisałam wcześniej ;p po karmieniu na stół i tnijcie ile się w łapę wezmie...;p innej rady nie ma :) średnio mi się uśmiecha mieś cuce jak donise do tego jeszcze wiszące donice ;p haha
słodkich snów laski i do jutra :*

http://www.suwaczki.com/tickers/1usakrhmdembn5yu.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6sg18viijjczi.png

Odnośnik do komentarza

Ja smaruje się kremem FISSAN STRIA-MASSAGE (krem na rozstępy)
Krem ten działa:
- regenerująco,
- zachowuje elastyczność, jędrność i młody wygląd skóry,
- chroni skórę przed powstawaniem rozstępów,
- leczy powstałe uszkodzenia skóry.
Krem wciera się w skórę końcami palców lekko uciskając, ruchami od dołu do góry, miejsce przy miejscu. Można masować brzuch, boki, uda, biodra oraz inne miejsca (np.: piersi) :), w których mogą powstawać rozstępy. Krem powinno się stosować od 4 miesiąca ciąży do mniej więcej dwa miesiące po urodzeniu dziecka. Zalecany jest do stosowania dwa razy dziennie rano i wieczorem na umytą i osuszoną skórę.
Mi rozstępy sie pojawiły na piersiach i dopiero wtedy kupiłam ten krem, wcześniej używałam olejku, który miał zapobiegać rozstępom - niestety nie zapobiegł, więc teraz leczę obecne rozstępy i staram sie zapobiegać nowym :D

Czas oczekiwania to najpiękniejszy czas :)
Mam dwóch cudownych synów - Tymusia i Tytuska :)

Odnośnik do komentarza

Heja,
Powiem Wam, że mnie to chyba ciążowa depresja dopada. Nie za wiele pomaga. Ani przyjemne zajęcia, ani praca, ani odpoczynek. Mam permanentnego doła. Budzę sie w nocy, mam koszmary, ciągłe uczucie napięcia i stresu. Jakby mi coś na piersi siedziało i mnie gniotło. Sama nie wiem z czego to wynika. Chyba na serio ta deprecha ciążowa. Co będzie po porodzie? A poza tym byłam dziś na glukozie i mało nie zwymiotowałam, aż mną targało jak to piłam.

Lena, trzymam mocno kciuki :)

Odnośnik do komentarza

witam poniedziałkowo :) ja smaruję biust,tyłeczek, brzuszek i uda balsamem dla kobiet ciężarnych ELASTI-Q myślę że jest świetny bo w sumie gdyby nie to że smaruję się 2 razy dziennie to już bym miała rozstępy, ponieważ moja skóra ma tendencję do rozstępów bo w wieku dojrzewania porobiło mi się sporo na biodrach, tyłku i udach potem mi znikły używałam kremów rozjaśniających rozstępy i pomogło tzn widać je ale trzeba się naprawdę bardzo poprzyglądać :) zawsze jak tylko troszkę przytyłam pojawiały się nowe ale puki co jak się smaruję tym balsamem nie mam ani jednego rozstępu a brzuszek rośnie jak szalony :) więc odpukać w nie malowane i oby tak dalej :)

w końcu pogoda się porrawiła znowu co prawda słoneczka nie ma ale jest 14 stopni na plusie suuuuper... więc pogoda sprzyja zakupom właśnie się wybieram po jakiś staniczek :) oby mi się udało coś wypatrzeć :) miłego popołudnia dziewczynki :)

http://www.suwaczki.com/tickers/1usakrhmdembn5yu.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6sg18viijjczi.png

Odnośnik do komentarza

Curry spróbuj iść na spacerek z mężem, może jakieś lody, albo dobry deserek w jakieś kawiarence :) Dobry film, albo kino i dłuższą chwile w ramionach męża ??

Głowa do góry myśl pozytywnie, nie myśl o tym co sie z Tobą dzieje staraj się myśleć o jakiś miłych rzeczach, może sie uda :)

Czas oczekiwania to najpiękniejszy czas :)
Mam dwóch cudownych synów - Tymusia i Tytuska :)

Odnośnik do komentarza

curry
Heja,
Powiem Wam, że mnie to chyba ciążowa depresja dopada. Nie za wiele pomaga. Ani przyjemne zajęcia, ani praca, ani odpoczynek. Mam permanentnego doła. Budzę sie w nocy, mam koszmary, ciągłe uczucie napięcia i stresu. Jakby mi coś na piersi siedziało i mnie gniotło. Sama nie wiem z czego to wynika. Chyba na serio ta deprecha ciążowa. Co będzie po porodzie? A poza tym byłam dziś na glukozie i mało nie zwymiotowałam, aż mną targało jak to piłam.

Lena, trzymam mocno kciuki :)

curry kochana dla pocieszenia powiem że nie jesteś sama ;p wczoraj po kąpieli stanęłam przed lustrem i się poryczałam że już nie jestem atrakcyjna i że mam wielki tyłek i cyce jak donice... potem poszłam do łóżka i wypłakiwałam się mojemu N :( biedak musiał mnie wysłuchiwać :) oczywiście mówił że jemu i tak się podobam nadal tak jak wcześniej i że nawet gdybym ważyła 200kg i miała dupe jak słoń to i tak by to nic nie zmieniło :) pocieszające... a potem zaczęłam ryczeć że zrzędzę jak stara emerytka... i dziś tez mnie trzyma... jeszcze mój N chce mnie wieczorem wziąć do jakiejś miłej restauracji na pyszną kolacyjkę ale jak mi to powiedział to pierwsze co pomyślałam było: ta zjem kolacyjkę a jutro będę beczeć że mi znowu dupa urosła... ehhhh już mam dość tego doła... jest tak wielki jak stąd do new york przez chiny... masakra... do tego nie mam komy się wyryczeć a nie chcę już zadręczać bidaka mojego bo jeszcze naprawdę mu wbiję do głowy że beznadziejna jestem... RATUNKUUUUUU!!!!!!!! :(:36_1_4::le:

http://www.suwaczki.com/tickers/1usakrhmdembn5yu.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6sg18viijjczi.png

Odnośnik do komentarza

curry
Heja,
Powiem Wam, że mnie to chyba ciążowa depresja dopada. Nie za wiele pomaga. Ani przyjemne zajęcia, ani praca, ani odpoczynek. Mam permanentnego doła. Budzę sie w nocy, mam koszmary, ciągłe uczucie napięcia i stresu. Jakby mi coś na piersi siedziało i mnie gniotło. Sama nie wiem z czego to wynika. Chyba na serio ta deprecha ciążowa. Co będzie po porodzie? A poza tym byłam dziś na glukozie i mało nie zwymiotowałam, aż mną targało jak to piłam.

Lena, trzymam mocno kciuki :)

Jejju Curry ja też miałam takiego doła jakieś 3 tygodnie temu, ale mi np pomaga wyżalenie się komuś (u mnie przejmuję tę rolę mąż) i takie naprawdę wyryczenie się, nawet jak sama nie wiem o co mi konkretnie chodzi to płaczę sobie i wtedy tak jakoś lżej się robi :) A co do glukozy ja też omal nie zwymiotowałam, dla mnie smakowało to jak wata higieniczna zamoczona w mega słodkim syropie..okropnośc,ale jakoś się udało opanować -ja połknęłam ją jednym haustem a druga kobieta która też była ze mną na badaniu (było nas 4) pije sobie wolniutko, tak jakby się delektowala a ja do niej mówię:
"Pani to chyba ta glukoza smakuje"? :) a ona:
"Nie, nie , ale sobie wyobrażam że to sok z ogórków kiszonych :D " - Miałyśmy z niej ubaw ;)

Uśmiechnij sie :) To napewno chwilowy dołek :) Będzie dobrze:)

http://www.suwaczki.com/tickers/2r8rx1hp0kshuc3n.png

http://s2.pierwszezabki.pl/044/044036992.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...