Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość kwiatuszek9876

Jak zrzucić niepotrzebne kilogramy po ciąży?

Rekomendowane odpowiedzi

jeju też bym chciała mieć 59.
przed ciążą wazyłam 58kg a w dniu porodu 84kg a teraz 66 i mam jeszcze troche do zrzucenia;/
po porodzie odrazu miałam 74 kg wiec 10kg oodrazu spadło potem jak kuba mial 9 miesecy to poszłam do pracy i tam przez nie cały rok schudłam 7kg a teraz już wolnej waga spada.


http://kuba-k.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.pnghttp://s9.suwaczek.com/20090418310120.png
http://izabela-k.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

już miałam plan, że od nowego roku nie będę ich jadła, ale mama dała mi ciasto, ktostam przyniósł jakieś cukierki itd, więć nie wyrzucę..., a chować przed sobą to mi się nie chce....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

Margeritka
..., a chować przed sobą to mi się nie chce....

:sofunny: dobre, dobre. ja mam dwa dodatkowe koligramy, ale mi nie przeszkadzaja. w sumie to chyba zamienil mi sie tluszczyk w tkanke miesniowa bo wygladam szczuplej, niz przed ciaza.

Margeritka odmawiac sobie ciasta domowej roboty to istny grzech. poza tym wlasnorecznie robione, maja mniej kalorii niz te z cukierni :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

Margeritka
solange no to mnie nie zmotywowałaś do niejedzenia słodyczy, hehehe

przepraszam. juz sie poprawiam. slodycze sa fuj, ble, okropne, nie jedz ich.

P.S. jak znowu przyniosa Ci jakies lakocie wyslij do mnie, ja zrobie z nich uzytek :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

kurcze, ja mieszkam w Danii. zanim przesylka dojedzie, zawartosc zdazy splesniec ::(:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też chcę mieć 59:D ale póki co moje postanowienie jedynie się zmniejszyło ale nie skończyło całkowicie pożerania słodyczy


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja teraz ostro zaczynam od nowego tygodnia z dietą kopenhaską Póki co staram się jeść mniej, pić dużo wody, dużo zielonej herbaty, a od poniedziałku dietka - niecałe dwa tygodnie, więc mam nadzieję, że dam radę, trzymajcie kciuki, kobitki...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymam kciuku Tairi A jeszcze o takiej diecie nie słyszałam Napiszesz o nie coś tak z ciekawości pytam bo na razie ja na dietę się nie nadaję ...


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kopenhaska jest bardzo intensywna, ale za to krótka, więc nie dla wszystkich się nadaje, z resztą jak każda dieta - zależy od trybu życia, od tego, czy się ruszasz, ile chcesz zrzucić , czy będzie Ci służyła. Ale znam osoby, które sobie ją bardzo chwalą i mnie namówiły :). Zobaczymy, dam znać po jak mi poszło ;). A co do diety mniej żreć - to też się nie zgadzam, bo jeśli ktoś je bardzo niezdrowo, i ograniczy do połowy kalorie, ale nadal będzie wpierdzielał chipsy, frytki, smażone potrawy, mało warzyw, mało owoców - to taka dieta i tak będzie fatalna w skutkach. A większość diet jest dziś bardzo dobrze zbilansowana, zawierają różnorodne składniki odżywcze, więc jest w nich często wszystkiego po trochu - a to bardzo dobrze.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tairi
Kopenhaska jest bardzo intensywna, ale za to krótka, więc nie dla wszystkich się nadaje, z resztą jak każda dieta - zależy od trybu życia, od tego, czy się ruszasz, ile chcesz zrzucić , czy będzie Ci służyła. Ale znam osoby, które sobie ją bardzo chwalą i mnie namówiły :). Zobaczymy, dam znać po jak mi poszło ;). A co do diety mniej żreć - to też się nie zgadzam, bo jeśli ktoś je bardzo niezdrowo, i ograniczy do połowy kalorie, ale nadal będzie wpierdzielał chipsy, frytki, smażone potrawy, mało warzyw, mało owoców - to taka dieta i tak będzie fatalna w skutkach. A większość diet jest dziś bardzo dobrze zbilansowana, zawierają różnorodne składniki odżywcze, więc jest w nich często wszystkiego po trochu - a to bardzo dobrze.

Ale chyba nie piszesz teraz o kopenhaskiej??? Bo ze zbilansowaniem i różnorodnymi składnikami odżywczymi mi się ona nie kojarzy :hahaha:
A prawda taka, że po tej diecie kilogramy polecą szybko, ale w dużej częsci będzie to woda, a efekt bardzo trudno będzie Ci utrzymać. Wrócisz do normalnego jedzenia i organizm będzie magazynował, efekt jojo murowany.
Ja też eksperymentowałam kiedyś, bo młoda i głupia byłam :) Teraz wiem, że tylko w miarę długotrwała dieta i nie tak wyniszczają jak ta o której piszesz da długotrwałe efekty. Poza tym sporo ruchu.
Od ponad półtora roku moją upragnioną wagę udaje mi się utrzymać, tyle co teraz nawet w liceum nie ważyłam, mimo że w ciąży podtuczyłam się trochę za bardzo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to ja dołączę do wątku :)

od 1,5 tyg jestem na diecie nie jakies kopenhaskie czy inne tylko taka inna taka swoja :) startowałam z wagą 80kg teraz jest mnie mniej o 1,8kg. chciałabym do 55 dojść ale 59 mi wystarczy:)

w pierwszej ciązy przytyłam 26kg startowałam z 66kg po 7 miesiacach ważyłam już 68kg ale później sobie pofolgowałam i tak dobiłam do 74 gdy znów wziełam się za cwiczenia i diete i tak oto chodziłam na siłownie praktycznie codzinnie prócz weekendów dużo biegalam po 18 nie jadłam i spadło 8kg w 2 miesiące:). później przytyłam 4 kg i zaszłam znów w ciąże czyli z 70kg w ciązy przytyłam z 20 kg może więcej nie wiem bo już jak zobaczyłam ,że 20 jest na plusie to już się nie ważyłam niestety ja mam tendencje ,że pod koniec ciazy 10kg w ostatnim miesiacu i tak też było w 2 ciązy super pieknie 10kg miałam do 35tyg a później to już tylko rosło mimo zdrowej diety i nie jedzenia po 18 (przez calą ciąze nie jadłam po 18 i tak mi zostało do teraz) po ciąży spadła waga do 80-79 i mimo karmienia nie chciało schodzić dalej więc przeszłam na diete.

piję do 3l herbaty dzinnie czerwonej i zielonej. cwiczę brzuszki ,na steperze, przysiady hantelki tańczę zumbe (super sprawa) ogólnie na śniadanie jadam albo płatki z jogurtem a ostatnio robię sobie owsianą krajankę z musli różnego rodzaju orzechami rodzynkami (bakalie) slonecznikiem pestkami dyni i to jem razem z activia do tego jeszcze szklanke soku z pomarańczy , później nektarynki , pomarancze ,jabłka, banany ,truskawki sama robie sobie jogurt- , jogurt naturalny + owoce w blenderze miksuje i takie coś jem, na 1 danie gotuje sobie zupkę z warzywami dodaje troszke kostki rosołowej i robie z tego papke w blenderze tak to zjadam czasem dodaje jeszcze jogurt naturalny, później kolejna dawka owoców czasem jeden czasem 2 i wiecej, na 2 danie jakies mięso kasza lub ryż całkowicie zrezygnowałam z chleba, maki i wszystkich jego przetworów- makarony i ziemniaków. zamiast chleba jem chlebek ryżowy z serem bialym będliną z indyka pomidor rzodkiewka czy ogórek, nie jem smażonego zero słodycz jak mam ochote na coś słodkiego to krajanke zjadam albo bakalie , owoce... ale czasem barkuje czasu na jedzenie i gotowanie z 2 małych dzieci tak niestety jest ale trzymam się tego co tutaj wypisalam . na dniach mąż ma mi bieżnie przywieżć która wygrałam na ebayu i będę biegac po śniadaniu i zobacze jakie tego efekty będa . także będe się dzielila z
wami bo to zawsze jakas motywacja :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hq3rbt7i9.png

http://www.suwaczek.pl/cache/0c52626163.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madziaaa ale smaczna ta Twoja dietka. Zaczęło mi w brzucholu burczeć, jak sobie poczytałam :)

A co do zumby to też uwielbiam :) Na 22. września zapisałam się z koleżankami na zumbowy maraton i przez pół nocy będziemy wymiatać :hahaha:

Za zrzucanie kilogramów trzymam kciuki. Powodzenia i dużo silnej woli!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Małgorzata Jackowska
a ja schudnąć nie mogę. Muszę jakąś dietkę wdrożyć... :)

Powodzenia :)
Najlepiej dietkę i trochę ruchu jednocześnie. Wtedy efekty widać szybciej, a to na pewno dodatkowo motywuje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...