martusia Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 affi rote to on mial 2 tygodnie temu. u nas tez szaleje ten wirus. teraz to chyba zapalenie oskrzeli. lekarz dopiero w sobote rano.... a co do obaw to tez mam... na pewno bedzie ciezko z dwojka...bartek chodzi do zlobka a od lata idzie do przedszkola wiec nie powinno byc zle. podobno strasze dziecko pomaga przy mlodszym Odnośnik do komentarza
affi Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 mam nadzieję, że będzie dobrze choć moje starsze wciąż będzie jeszcze małe( będzie miał 2 lata i 1 miesiąc jak urodzi się rodzeństwo). Teraz jest oczkiem w głowie i trochę boje się zazdrości o młodszego "intruza". No ale co ja się będę marwtic na zapas, będzie dobrze, musi być :) Biedny Bartuś :( to co choróbsko przyniesione ze żłobka??? Odnośnik do komentarza
Madzia86 Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 Kochane moje życzę Wam wszystkim spokojnych 9 m-c Zdrowych dużych bobasków będę od czasu do czasu do Was zaglądać Odnośnik do komentarza
niunia22 Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 witajcie Madzia86 musisz koniecznie zaglądać tutaj do Nas!!! martusia życzę zdrówka dla Twojego synka.... frania GRATULACJE,że marzenia spełniły się,jesteś dowodem iż marzenia się spełniają.A teraz kilka słów o mnie własnie wróciłam z pracy i muszę Wam powiedzieć,że wracając do domu w samochodzie zaczęłam wymiotować po zjedzeniu kanapki....nie wiem co się stało....?!czyżby zaczynały się wymioty?eh oby nie:P affi,frania i inne kobietki poradzicie sobie i z dwójką dzieci,zawsze sobie powtarzam tak:teraz są udogodnienia,których kiedyś nie było,a rodziny były bardziej liczniejsze niż teraz i kobiety dawały radę w takich czasach wychować maleńkie dzieci(np z 3 czy 4 rok po roku...itd)to Wy śmiało dacie radę z dwójką,a z jednym to już wogóle 13.02-II różowe kreseczki 27.04-usłyszałam pierwsze bicie serduszka 06.05-pierwsze USG 25.05-Badania prenatalne.... 28.06-będzie córeczka Odnośnik do komentarza
Raczyca Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 Kurcze, już chyba kazda z Was przynajmniej raz wymiotowała a ja nic :( Nie czuje dzisiaj tez jakiegos duzego bólu w piersiach, martwie sie ze cos nie tak. Powienien byc jakis domowy sposob na potwierdzanie, ze z ciążą wszytsko w porządku :) Nie bede biegała co tydzien do gina przeciez.... Odnośnik do komentarza
nika_2_2 Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 Witajcie, Raczyca nie martw sie ja tez dzis jakos lepiej sie czuje i juz wkrecam sobie ze byc moze cos jest nie tak, mam te same obawy co TY:))POZDRAWIAM Odnośnik do komentarza
martusia Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 raczyca ja nie wymiotowalam ani razu (poza dwudniowa grypa zoladkowa), piersi tez mnie nie bola... takze nie martw sie. na pewno jest wszystko ok. chociaz latwo sie mowi. ja sama sie martwie. co do domowych sposobow moja kumpela kupila sobie takie uzadzenie dzieki ktoremu moze sluchac bicia serca dziecka od 8 tygodnia ciazy. przykladasz to do brzucha i zakladasz sluchawki na uszy. tu masz linka do angielskiej strony z tym. Buy Summer Prenatal Heart Listening System. at Argos.ie - Your Online Shop for . pewnie w polsce tez mozna takie cos kupic....ja pomalu klade sie spac dobranoc Odnośnik do komentarza
Raczyca Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 Dzięki Nika 2 2 i Martusia- dobrze wiedziec, ze nie jestem sama. Nastepne usg mam dopiero 22 marca, ale przeciez musi byc dobrze, szukałam w necie, ze duzo kobitek nie miało objawów ciązy oprócz braku @ a urodziły zdrowe dzieci, wiec chyba faktycznie nie ma co sie nakręcać. Na zwolnienieniu mam jednak za dużo czasu, zaczynam czytac książkę, moze mi przejdzie:)Marzy mi się juz i oczywiscie z duzym brzuchem :) Odnośnik do komentarza
niunia22 Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 Raczyca nie martw się będzie ok Ja zaś odwczoraj się troszkę denerwuje ponieważ mam chyba zapalenie narządów rodnych...mam żółty śluz i wyczytałam,że mogą być to jakieś drożdżaki.I że zapalenie(nie leczone)może być szkodliwe dla płodu,można mieć trudności z zajściem w ciążę itd Do gin idę dopiero 23 marca i to jeszcze tylko do rodzinnego,a do ginekologa nie wiem sama kiedy...,sama tutaj nie mogę iść od razu do ginekologa tylko mieć skierowanie od swojego rodzinnego lekarza wogóle wszystko tutaj jest pochrzanione...pozostaje mi czekać i być dobrej myśli!!!Jakoś dziś nie swojo się czuję coś apetytu nie mam i mam uczucie jakby na wymioty zbieralo mnie....nie wiem co jest.... 13.02-II różowe kreseczki 27.04-usłyszałam pierwsze bicie serduszka 06.05-pierwsze USG 25.05-Badania prenatalne.... 28.06-będzie córeczka Odnośnik do komentarza
Raczyca Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 niunia22Raczyca nie martw się będzie ok Ja zaś odwczoraj się troszkę denerwuje ponieważ mam chyba zapalenie narządów rodnych...mam żółty śluz i wyczytałam,że mogą być to jakieś drożdżaki.I że zapalenie(nie leczone)może być szkodliwe dla płodu,można mieć trudności z zajściem w ciążę itd Do gin idę dopiero 23 marca i to jeszcze tylko do rodzinnego,a do ginekologa nie wiem sama kiedy...,sama tutaj nie mogę iść od razu do ginekologa tylko mieć skierowanie od swojego rodzinnego lekarza wogóle wszystko tutaj jest pochrzanione...pozostaje mi czekać i być dobrej myśli!!!Jakoś dziś nie swojo się czuję coś apetytu nie mam i mam uczucie jakby na wymioty zbieralo mnie....nie wiem co jest....niunia22 jesli to faktycznie drozdzaki (nieprzyjemne swędzenie) powinnac poki nie pojdziesz do lekarza używac czopków dopochwowych typy feminella vagi c lub floragyn, nie wiem co mozesz w Norwegii kupic, te czopki poprawiaja ph w pochwie i przestaje swedziec. Miałam przed zajsciem w ciaze, dostałam od lekarza tez masc i doustne srodki, ale te czopki bardzo pomogły dotrwac do wizyty. Wiekszosc z nich jest bezpieczna w ciąży. Pozdrawiam Odnośnik do komentarza
niunia22 Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 Raczycaniunia22Raczyca nie martw się będzie ok Ja zaś odwczoraj się troszkę denerwuje ponieważ mam chyba zapalenie narządów rodnych...mam żółty śluz i wyczytałam,że mogą być to jakieś drożdżaki.I że zapalenie(nie leczone)może być szkodliwe dla płodu,można mieć trudności z zajściem w ciążę itd Do gin idę dopiero 23 marca i to jeszcze tylko do rodzinnego,a do ginekologa nie wiem sama kiedy...,sama tutaj nie mogę iść od razu do ginekologa tylko mieć skierowanie od swojego rodzinnego lekarza wogóle wszystko tutaj jest pochrzanione...pozostaje mi czekać i być dobrej myśli!!!Jakoś dziś nie swojo się czuję coś apetytu nie mam i mam uczucie jakby na wymioty zbieralo mnie....nie wiem co jest....niunia22 jesli to faktycznie drozdzaki (nieprzyjemne swędzenie) powinnac poki nie pojdziesz do lekarza używac czopków dopochwowych typy feminella vagi c lub floragyn, nie wiem co mozesz w Norwegii kupic, te czopki poprawiaja ph w pochwie i przestaje swedziec. Miałam przed zajsciem w ciaze, dostałam od lekarza tez masc i doustne srodki, ale te czopki bardzo pomogły dotrwac do wizyty. Wiekszosc z nich jest bezpieczna w ciąży. PozdrawiamRaczyca dzięki Bogu nie swędzi mnie nic i nie piecze,tylko mam ten żółtawy ze specyficznym zapachem śluz na bieliźnie i to wszystko...sama nic nie kupie w aptece bo mi nie sprzedadzą(chore przepisy)ale tak mają no i ba nie ma zlituj.... 13.02-II różowe kreseczki 27.04-usłyszałam pierwsze bicie serduszka 06.05-pierwsze USG 25.05-Badania prenatalne.... 28.06-będzie córeczka Odnośnik do komentarza
Klaudusia Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 Witam was kochane dziewczynki . Ja znów byłam u lekarza bo badania z toksoplazmozy zle mi wyszły :(( i miałam usg czy moja kruszyna żyje i żyje na szczęście i ma 22mm i jest to 9 tydzień tylko bardzo się boje ,bo jak po tych antybiotkach nie spadnie mi poziom tej choroby to będe musiała jechać na badania płodu czy jest uszkodzony Jestem przerażona i boje się Mam tak jak wy jakieś drożdżaki w pochwie i dostałam leki ale mnie to jeszcze do tego piecze :/ Na razie nie wymiotuje ,mam przerwe :) ale nie zmienia to faktu że mam uczucie jak bym miała zaraz się ...... no wiecie Ciesze się że przynaimniej wam wszystko dobrze wychodzi :* Dobranoc [/img][/url]=http://blog.dzieciak.com][/url] Odnośnik do komentarza
martusia Opublikowano 4 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2010 niunia kurcze z tymi lekarzami to ale masz... powiem ci ze tu w irlandii podobnie. tu cala ciaze nie badaja ginekologicznie i przyjmuje raz lekarz rodzinny raz w szpitalu polozna... + usg.. cale szczescie sa tu polskie przychodnie i mozna do gina isc prywatnie...dobra, teraz juz naprawde ide.. do jutra pa Odnośnik do komentarza
klamorka Opublikowano 5 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2010 Hej dziewczyny...Wy to macie....ech...ja na szczęście przechodzę tę ciążę tak samo jak i pierwszą przechodziłam bez objawowo poza tym,że teraz jednak nie miałam miesiączki....Czasem tylko pobolewa mnie brzuch...ale czytałam gdzieś że to normalne.A może to i moje wymysły,bo wiem od samego początku i chyba jestem przewrażliwiona.Przy pierwszej dowiedziałam się dopiero w 5 miesiącu....nieźle co nie...Mój Mały był zdrowy idostał 10 punktów w skali apgar.Więc myślę,że to czy się ma objawy typowie czy nie wcale nie świadczy o tym czy dziecko będzie zdrowe czy nie.W każdym bądź razie trzymam za Was wszystkie kciuki żeby z Waszymi bobaskami było wszystko dobrze.Najważniejsze to myśleć pozytywnie...A mam jeszcze pytanie...Macie już wymyślone imiona czy tylko ja się tak pospieszyłam???pozdrawiam serdecznie http://skocznakura.blog.onet.pl/HAKUNA MATATA] Odnośnik do komentarza
frania Opublikowano 5 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2010 Klaudusiu - trzymaj się i zobaczysz - wszystko będzie dobrze! A infekcji współczuję - miałam takową na początku poprzedniej ciąży Trzymam kciuki, aby wszystko było ok, a Ty dawaj nam znać, co u Ciebie.Klamorko - nie pospieszyłaś się wcale z imionami - mam imię dla dziewczynki - Zosia (na cześć zmarłej w lipcu ubiegłego roku mojej ukochanej babuni). A ponieważ życie bywa przewrotne i mam przeczucie na chłopaka (i tak pewnie będzie) ---> to nie mam imienia, bo żadne męskie jakoś wyjątkowo mi się nie podoba. Może Wy mi coś podpowiecie? A propos samopoczucia to mnie biust boli od początku stycznia, niedobrze mi też chyba z 2 miesiąc. Ale nie wymiotowałam, w pierwszej ciąży również. Mama dwóch Niuń Żona Męża Pani Psa Odnośnik do komentarza
frania Opublikowano 5 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2010 Klamorko, chciałam zauważyć że w terminie dzielą nas tylko dwa dni :))) Mama dwóch Niuń Żona Męża Pani Psa Odnośnik do komentarza
niunia22 Opublikowano 5 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2010 Klaudusia nie martw sie bedzie dobrze,musi być!!!! wiem,że się denerwujesz i będziesz się denerwowała póki nie dowiesz się,że na100% jest wszystko dobrze-rozumiem Cię!!!!!! Ale wiedz,że jesteśmy z Tobą!!! klamorka popieram Cię,z tym,że nie obiawy świadczą o zdrowiu dziecka,też troszkę się naczytałam,ale i też dużo się słyszy,że kobiety czują się dobrze całą ciążę,wręcz bez obiawowo i później jest wszystko dobrze:)a co do imion to mniej więcej mam wybrane dla dziewczynki(NIKOLA albo OLIVIA)a dla chłopczyka to mój M chce aby był(PATRYK)ale czy na pewno będzie,a nie inne imię to nie wiem-się zobaczy martusia masz racje ja już mam tutaj z tymi lekarzami eh szkoda gadać,dobrze,że Ty masz tam polskie prywatne przychodnie bo tutaj tak nie ma..... 13.02-II różowe kreseczki 27.04-usłyszałam pierwsze bicie serduszka 06.05-pierwsze USG 25.05-Badania prenatalne.... 28.06-będzie córeczka Odnośnik do komentarza
martusia Opublikowano 5 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2010 witajcie,frania jak to jakie imie dla chlopca. oczywiscie ze Bartosz :-) ... he he. moje ulubione ;-)bylam przed chwila w ubikacji i znow mam brazowe plamki i jakby taki kawalek sluzu brazowego.... . ostatnio chyba za czesto bylo cziki cziki i moze dlatego. juz powiedzialam mojemu J ze do badania 18 marca nic i basta!! boje sie... Odnośnik do komentarza
niunia22 Opublikowano 5 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2010 martusia My z mezem tez mamy post,ale On sam mowi ze poki nie bedzie pewny na 100% ze jest wszystko ok to nawet mu nie przechodzi przez myśl (cziki cziki)hehe moze i tak jest dlatego,że jak poroniłam pierwszy raz do zaczęło mi się plamienie na drugi dzien po stosunku więc teraz świadomie zachowujemy wstrzemięźliwość,jak długo nie wiem:) Ja zreszta teraz tez ochoty nie mam wiec dobrze sie składa:) Chyba,że weźmie mnie w obroty i nie będzie zmiłuj hehe 13.02-II różowe kreseczki 27.04-usłyszałam pierwsze bicie serduszka 06.05-pierwsze USG 25.05-Badania prenatalne.... 28.06-będzie córeczka Odnośnik do komentarza
Klaudusia Opublikowano 5 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2010 Kobitki Ja to bym bardzo chciała małą Michasie ale jak by trafił sie drugi chłopiec to Mikołaj :)) ale cały czas jestem przy nadziej że to jednak córa. Moje współżycie z mężem wygląda tak Ja się boje i do tego dochodzi wielka niechęc , a On mógł by cały czas :/ i jak takiemu wytumaczyć że się kobiecie niechce? Ja nie potrafie i zaraz przechodzą mi głupie myśli że on tylko jest samcem i musi ,a co wiąże się z tym że pujdzie do innej :/ Wiem chore ale tak już mam [/img][/url]=http://blog.dzieciak.com][/url] Odnośnik do komentarza
niunia22 Opublikowano 5 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2010 Klaudusia rozumiem Cię,że masz obawy,ale na pewno nie poszedłby do innej,calkiem inaczej tak jak ja usłyszałam od swojego męża,że sam sie obawia i nie myśli póki co o sexie,ale tez mówilam,że póki co nie mam ochoty na miłość no i dzięki Bogu to rozumie;)moim zdaniem powinnaś usiąść i szczerze pogadać ze swoim chlopkiem i daję głowę,że zrozumie!!! 13.02-II różowe kreseczki 27.04-usłyszałam pierwsze bicie serduszka 06.05-pierwsze USG 25.05-Badania prenatalne.... 28.06-będzie córeczka Odnośnik do komentarza
Klaudusia Opublikowano 5 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2010 Powiem wam że mam paskudny humor :/ Mam pytanie jak z wasze brzuszki rosną?? [/img][/url]=http://blog.dzieciak.com][/url] Odnośnik do komentarza
martusia Opublikowano 5 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2010 klaudusia u mnie z humorem tez do d.... co do brzuszka to juz troche widac. podobno w drugiej ciazy szybciej widac bo miesnie juz nie te same...ja koncze prace na dzis i zaraz ide do domku. milego weekendu wam zycze.. Odnośnik do komentarza
niunia22 Opublikowano 5 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2010 Ależ po obiadku przysnęło mi się,nie dawno dopiero wstałam hm Klaudusia mi już troszkę widać brzuszek,ale to chyba od jedzenia,wzdęć i zaparć widać...chyba to za szybko na ciążowy.... A co do mojego humorku to mam dobry bo w końcu mamy weekend martusia dzięki i na wzajem!!!UWAŻAJCIE NA SIEBIE I SWOJE FASOLKI 13.02-II różowe kreseczki 27.04-usłyszałam pierwsze bicie serduszka 06.05-pierwsze USG 25.05-Badania prenatalne.... 28.06-będzie córeczka Odnośnik do komentarza
Raczyca Opublikowano 5 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Marca 2010 niunia22Ależ po obiadku przysnęło mi się,nie dawno dopiero wstałam hm Klaudusia mi już troszkę widać brzuszek,ale to chyba od jedzenia,wzdęć i zaparć widać...chyba to za szybko na ciążowy.... A co do mojego humorku to mam dobry bo w końcu mamy weekend martusia dzięki i na wzajem!!!UWAŻAJCIE NA SIEBIE I SWOJE FASOLKIniunia22 u mnie z brzuchem tak samo:) Mysle ze jak w 5-6 miesiacu jak porzadnie zjem:), ale chyba z ciążowego to jeszcze nie ma nic wspólnego, no ale na wszelki wypadek nie sciskam brzucha w za ciasnych spodniach.Tez Wam dziewczynki miłego weekendu życze Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się