-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Devachan
-
asia78To mi sie podoba http://www.orion.lublin.pl/files/Rzuty/title/bp2m08.pdf ale dlaczego do torow jest tylko 200m??? kolejowych?? to troche halasliwie... tramwajowe zreszta tez, wkoncu mam niedaleko tez w P-niu... amieszkanko fajne, chc ja bymsie pozbyla sciany miedzy kuchnia a pokojem ogolnym
-
asia78Ja kiedys powiedzialam Poli, ze byc moze kiedys bedzie miala jeszcze brata albo siostre. I od tego czasu najaj rysunkach sa mama, tata, ona Stefan i ktos jeszcze kwiaciarka Dzis w szkole mieli pogadanke ile maja rodzenstwa i ten wariat powiezdial, ze ma siostre ale mama wczoraj mu powiedziala, ze moze bedzie jeszcze jedno rodzenstwo - pani podobno w szoku i powiedziala - no prosze, prosze, Kuba bedzie mial jescze brata albo siostre. Teraz pewnie mysli ,ze jestem w ciazy ,i pewnie jej sie dobrze sklada, bo po Kube nie przychodze do szkoly hehhehehe zdolne dzieci z wyobraźnią
-
...wlasnie dzwonilam na policje + wisialam na telefonie 20 minut, jakjuz sie udalo tomi powiedzieli zemojepodanie nadal rozpatruje urzad imigracyjny i dopiero jak skoncza to im odesla odpowiedz w sprawie przyznaniami norweskiego obywatelstwa i ze mam zadzwonic do UDI i sie sama dowiedziec czy juz rozpatrzyli, bo nawet jak tak toim troche czasu schodzi zanim z powrotem im papiery mje przesla ... kolejne 40 minut z sluchawka przy uchu i tekstem "wszystkie linie sa zajete ale pomozemy ci jak szybko sie da" i odbiera pani, ktora sprawdziwszy moje dane mowi mi ze nie rozpatrzyli jeszcze i ona mi nic wiecej nie jest w stanie powiedziec, ze mam po 1października zadzwonic to moze juz cos bedzie wiadomo! Pytam sie jakie "juz" skoro juz minelo 12 miesiecy odkad zlozylam podanie, a tyle wlasnie maja na rozpatrzenie sprawy i odpowiedź! a onami na to , ze wiekszosc spraw zajmuje oklo roku i yyyyy eeeee no mam dzwonic później... to sie jeszcze na babie wyżyłam, ze syn norweg, mąż norweg, ja wszelkie ich wymogi spelnilam a oni tak sie guzdraja! no do holendra jednego przeciez ja egzamin zdawalam w czerwcu a dyplom im zanioslam 2 miesiace temu i oni jeszcze do tego nie zajrzeli!!! bo jedyne comoga sprawdzic to czy sie przypadkiem nie rozwodze bo to jedyny powid dla ktoregomogliby mi obywatelstwa odmowic skoro w podaniu jest z wniosku o lączenie rodzin (czyli mnie z mężem a teraz i dzieckiem, bo dziecko oni by chcieli zatrzymac, w koncu to mlody podatnik rośnie !!!) cholera jasna w jakiej patowej sytuacji sie znalazlam! no bo przeciez ja te wybryki małża musze znosic właśnie dlatego ze paszportu nie mam, a on wyczul pismo nosemi jak tylko sie uniose to zaraz mi rozwodem grozi! i nie podskocze bo wystarczy ze zglosi wniosek o separacje ijuz leze... chciaz wiem, ze jak ja sie bede chciala rozwiesc to pewnieo kompromisowej separacji bedemogla zapomniec i bede musiala isc do sądu, a na to se nie moge pozwolic, bo on od razu w sądzie powie ze ja chce wywieźć dziecko za granice i juz jestem udu..ona, bo oni tu dbaja zeby ojcowie mieli rowne prawa do widywania dziecka...itd, itp... och!!!
-
Lece robic omleta z szyneczka, Vic lubi to pewnie ze mną na drugie śniadanie zje...
-
co do piesków - albo sie pochorowaly - parwowiroza od kotów tak kosi psiaki, szczeniaki tym bardziej, ale i dorosle bez leczenia padaja jak muchy... albo ktos wytruwa... z tym drugim to ja bym dosypala tym ludziom trutki do obiadu - u mojej mamy jest mój rottweiler, sasiadka z góry miala dobermana - oba zostaly otrute tyle zemoja mama zareagowala na pierwsze wymioty i w klinice odratowali, ale sasiadka ze swoim czekala i padl... tylko naszemu rotkowi pamiatka po tym podtruciu zostala - lapy mu paralizuje, bo uklad nerwowy dostal, a tio juz stary pies bo ma 11 lat...
-
ja mam 169 cm, czyli w tej chwili mam BMI 25.80 czyli powyzej 25 to juz nadwaga a norma to 20-25 (wzór na obliczenie wzrost w metrach do kwadratu i wage obecna dzielimy przez otrzymany wynik) Bede stosowalam South Beach w polaczeniu z koktajlami proteinowymi (bialko serwatkowe ze sklepu dla kulturystów) no i wyciagne stepper i bede zapieprzac interwały zeby poruszyc przemiane materii (30 sekund powoli, 30 sekund na maksa - tak na zmiane ile sie da, trzeba dojsc na zmiane do 8 takich zmian minimum, najlepsze efekty daje cwiczenie takiej seryjki 2 razy dziennie, a jeszcze lepiej jak pierwszy raz jest przed sniadaniem)
-
Lema Dzieki za przypomnienie. Ja tez kiedys cos takiego czytalam, pamietam juz. Dokladnie tak jak opisywalas i ze nie trzeba probowac budzic dziecka. Juz kojarze, dzieki jeszcze raz, uspokoilam sie super, fajne, ze sie uspokoilas i juz sie nie zamartwiasz -my matki tomamy ciezski zywot, jak tylko cs z dzieckiem sie dzieje nienormatywnego to juz sie zamartwiamy...
-
A tak w ogole to dzien dobry wszystkim! dla chetnych - ja pije inke z mlekiem, juz drugą - dzis zaczelam sie diecic, zaraz pojde jakis omlet wysmyczyc... tydzien temu mialam 74,5kg - ale to przed @ dzis zaczynam z waga 73,7kg a celem jest zejscie do 60kg. Chociaz bede zadowolona juz za 10kg hahhahaha...
-
Lema ja czytalam cos o takich zachowaniach w nocy - i jedne sa zwiazane z przezywaniem wydarzen "dziennych" i to niekoniecznie takich z "wczoraj" - a drugie to bylo opisane cos takiego jak ty mówisz, ze nie idzie dziecka rozbudzic nawet jak stoi i ryczy w lozeczku na sztywno z otwartymi oczami - ale tak naprawde dziecko jest wtedy w jakiejs fazie snu i rozbudzanie nawet moze przedluzyc ten placz, ze trzeba to przeczekac i ze dziecko takiego ataku placzu wcale nie pamieta... i ze to sie wlasnie zdarza w takim okresie od poltora roku wzwyz az do 3go o ile dobrze pamietam i moze sie powtarzac kilka razy lub czesciej, to chyba zwiazane z jakas faza rozwojowa czy cos...
-
asia78Ja nie spie juz od 7. Bawimy sie z syniem, pijemy kawke, czytamy Dom na rozlewiskiem. Takie sobie... wciaga, ale zeby jakos tak mnie powalilo to niekoniecznie u nas dzien sie zaczal o 8ej, tez na spokojnie + ja w nadzieji na jak najszybsze skonczenie remontu, ale chyba tylko jesli zatrudnie do roboty wszystkich kolegow meza co maja wolne, bo zsa bez pracy - bo malz jakpracuje to juz jest tak ciezko zmeczony ze reka ani noga nie ruszy... bo mu sie nie chce leń jeden.. jutro ma dojechac bojler z PL to mi go miejmy nadzieje hydraulik zalozy w pralni i juz nie bedzie wymowek po zdjeciu starego, zeby kuchnie dokonczyc... Lemaasia78Lema, ale czytalas te wszytkie artykuly. Ze to nie jest prawda, ze te szczepionki wywoluja jakiekolwiek choroby. Ewentualnie dziecko sie zle czuje, ale nie autyzm czy inne jakiesCzytalam. Ale jest tez duzo opinii zupelnie innych. I ja mam caly czas w uszach slowa mojej neurolog- ja bym swojego wnuka nie zaszczepila specjalisci twierdza, ze szczepionki nie szkodza, tylko ze w tym samym wieku co te szczepienia to sie wlasnie autyzm objawia itp. ale ja tez sie ciezko zastanawialam... ale zaszczepilam...
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
Devachan odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
Dragonko , wiesz,mnie juz zycie zmeczylo tymi lekcjami... bo to nie pierwsza w zyciu i wcalenie drastyczna w porownaniu do tego co juz przezylam... najgorsza w tym wszystkim jest chec ucieczki, ale tym razem sie nie da, bedzie trzeba to rozwiazac, i to jest takie meczace...na sama mysl... -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Devachan odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
slonko, na paszport norweski czekam...co by on mi dziecka nie odebral... -
kaya aspiryna rozpuszczalna albo zimne oklady na czolo i skronie poloz sie w zaciemnionym pokoju
-
och, ja ci powiem ze jak dzis go zobaczylam rano nadal pijanego to mi sie odechcialo wszystkiego... teraz spi i dzieki Bogu bo ani go nie widze ani nie slysze (no, nie calkiem, bo chrapie) ale przynajmniej tych jego wywodów sluchac nie musze -bo znow jest pijany, bo sie opil piwami juz dzis kumplami...niby z dzieckiem na spacer poszedl - a on do kumpli,na piweczko...och...juz mi zdrowia brakuje...
-
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
Devachan odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
a moj maly dzis zaliczyl pierwsza wizyte w Pub-ie, przypadkowo - ale w dzien, popoludniu - wyszlam z nim na spacer i spotkalam hydraulika co ma nam ten bojler robic- no mieszka w sasiednim bloku - i mi sie zapytal czy wiem gdzie ten nowy pub jest bo jakis koncert maja dawac - to sie dopytalam innego sasiada i mi powiedzial i poszlismy zobaczyc - a ze milo nam sie gadalo (on tu sam,zona i dzieci w PL) to mię zaprosil do tegopubu - a tam Vic od pani barmanki dostal soczek, TV mu na program dzieiecy wlaczyla, pan Murzyn dal 10-koronowke zeby dziecko moglo music-boxa wlaczyc to i nawet potanczylismy (ja z malym!)- a to wszytko bo bylismy wygonieni z domu przez pana malza co sie wzial po moim zrzedzeniu za przybijanie listew wkorzytarzu okolodzrwiowych i przypodlogowych- a wyszlam z wrzaskiem po tym jak sie do mnie przyiwanil ze mu listwy poprzestawialam - a zrobilam to tylko dlatego ze byly z gwoździami i zeby sobie Vic krzywdy nie zrobil - a i tak dziecko wyszlo z dziurą w stópce bo wlazlo na listwe z gwoździem chwile przed wyjsciem na ten spacerek - bo małz zostawil ja na srodku korytarza deb//// jeden! jak wrocilam to listwy przybijalo dwoch kolegow , bo ten ponoc lapy rozlozyl ze ich nie zrobi bo niepodpisane i on nie wie ktore gdzie maja isc!!! a jeszcze przed wyjsciem sie pytalam półgłówkowi gdzie on byl jak byly zdejmowane i czy nie mogl ich sam podpisac! bo jemu sie idiocie wydaje ze jest tak atrakcyjny swoja norwegoscia (i mną!!!) ze kazdy mu wszystko za darmo zrobi deb// jeden!!! bo to do mnie jego koledzy przychodza po tlumaczenia papierow, pisanie CV-ek, i innych dokumentow i dzwonienie po urzedach! to samo malarz, to samo hydraulik! ten co dzis listwy przybijal to jak zobaczyl moja reakcje na nieudacznsc meza to sie zaoferowal ze je pomaluje w zamian za serie zastrzykow na silownie i nauke norweskiego... wyslalam mojej najlepszej psiapsiolce zdjecia z relacji na zywo na wejsciu do mieszkania jak tu bylo jak przyjachalam z malym - to mi odpisala "spier....stamtad albo mu mlotkiem puknij w łeb' a on mi dzis przy wódce - bo a jakze, majstrom za moje pieniadze wodke postawil - mowi ze zadnego rozwodu nie bedzie! dobrze ze jeden z majstrow skory do pozyczenia auta - juz ja sie w poniedzialek dowiem telefonicznie - a jak nie, to pojadem, jak zalatwic se separacje bez udzialu meza przy tym... __________________ -
Związki mieszane czyli mężowie obcokrajowcy:)
Devachan odpowiedział(a) na monikouette temat w Kącik dla mam
ItalyDevachanHej Marmi! bo my sie chyba nie znamy??Hej Italy - witam i zapytowywuje dlaczego nie rodzisz we Wloszech?? aaa jakos tak....na poczatku powodem bylo to ze misiu mial wyjechac na caly miesiac w styczniu a ja nie chcialam sama zostac w domu a termin na 6 lutego....wiesz ja nie mowie po wlosku...nie zdazylam sie nauczyc a raczej chyba mi sie nie chcialo ciagle to odkladalam itp...wiec bym sobie sama w szpitalu rady nie dala a z tesciami nie chce rodzic bo za nimi nie przepadam... w prawdzie teraz plany sie pozmienialy i misiu wyjezdza w listopadzie do grudnia...ale ja sie juz nastawilam...i do tego teraz ciagle w polskiej telewizji rodzice sie kloca o dzieci urodzone w innym kraju i chyba troche sie tez boje.... poczytalam twoje odpowiedzi - teraz juz tak chyba nie haftujesz, anie wiem czy pracowalas czy nie, ale nawet jak tak to dz na zwolnienie lekarskie i do szkoly jezykowej - spoko opanujesz jezyk, aprzyda ci sie,bo nawet jak urodzisz dziecie w PL to co?? a jak twoj malznedzie nadalwe wloszech?? a co do rodzenia za granica to juz wyjasniam - bo jestem na biezaco - ty Polka, mąż POlak?? tak?? to miejsce urodzenia nic nie robi... a jak ty Polka, mąż Włoch, to nawet ja w PL uurodzisz, to dziecie bedzie mialo Polskie Obywatelstwo, ale i wloskie tez.. bo tata wloch//// i wybacz ze to powiem - ale jak tatko wloch, to i dziecie wloch i jakby przyszlo co do czego i tatko by sie by sie bil o swoje prawa - to kazdy polski sąd wyda dziecko Ojcu, o ile nie udowodnisz ze to bezrobotny pijak i narkoman... wybacz te slowa, ale takie sa realia - sama mam taka sytuacje - ojciec mojego syna to polski norweg - i ja teraz siedze cicho az mi opbywatelstwo dadza norweskie - inaczej dziecka bym nie miala jakby sie chcial bic o nie, bo w najlepszym wypadku wywalczylabym mozliwosc mieszkania przy dziecku w norwegii, w ktorej mieszkac na stale nie chce... dragon lady deva - jak tam wakacje? ja juz nie pamietam czy dawno Cie nie bylo czy mnie dawno nie bylo;) i jak malz? dalej daje "czadu"?bycze sie przed koncem dnia, bo tesciowa zajmuje sie Izulinkiem, ktora...zaczela raczkowac do tylu (prawidlowo zreszta, bo jak chodzi rak? wspak!!) i kocha "biegac" po mieszkaniu podtrzymywana przeze mnie....a dzisiaj w nocy urzadzila zabawkom impreze o 3.30! do 5:d opowiadala im kawaly i ogolnie rozprawiala o zyciu....kocham moje dziecko, ale imprezowanie ma po mnie:/ bedzie ciezko...... hahaha, ty nie baw sie z nia w ncy - jak popuscisz kilka razy to sie drugie tyle miesiecy nie wyspisz!!! jak sie budzi w nicy i nie chce spac to siedz z nia po ciemku i co najwyzej monotonnym glosem bajki czytaj - jak sie 2-3 razy dasz pobawic,to ci juz nie popusci!!! co do malza,brak mi slow - ciag dalszy ponizej... mama2corunItaly witaj jak milo Cie widziecwspolczuje wymiotow a co do porodu w PL popieram ja jakby cos to teraz tylko w PL po tym co tu przeszlam to dziekuje a w PL jakby niebylo sa rozne "argumenty" dzieki ktorym mozna ulatwic zycie. ja wolalam rodzic za granica, warunki lepsze,ale ja w Norge, nie wiem jak w Italii.... zdrowka ci zycze droga moja!!! agha910ja tu trafiam na samych takich ze najchetniej bym ich wycalowala bo takiego wsparcia i pomocy w Polsce nigdy nie dostalam. Italy - wiem jak to jest bez jezyka Ale gdyby Holendrzy nie byli 2 jezyczni to bym musiala ciagac Jonathana wszedzie a bedac sama w szpitalu pewnie bym sie stresowala 2 razy bardziej. A tak z ciekawosci to u Was w krajach tez jest zwyczaj ze ze szpitala to MUSZA wywozic na wozkach niedlugo moja przyjaciolka przyjezdza a pozniej do Paryza jedziemy. A nie pamietam czy Wam ppisalam bylam na testach do szkoly jezykowej i od 5 pazdziernika zaczynam 4 razy w tygodniu po 3 godziny kurs :) no, Holandia jezykowo oki... ja sie balam ze sie nie doagadam a polozna sie smiala ze w takich momentach to by sie z murzynka i z Tbilisi dogadala bo natura robi swoje i wtedy sie samo dzieje... u nas na wózku nie wywożą... a kiedy ty d teho Paryża?? ja też chce!!!! zabierzcie mnie z sobą... Italy plan byl taki ze jak zajde w ciaze to bede chodzila codziennie do szkoly...no ale przez te nudnosci to ja nie mialam sily do kibelka sie doczolgac a o wyjsciu z domu nie bylo mowy...a teraz przy dziecku to ja juz wogole nie wiem czy bedzie jakas szansa....zobaczymy... juz na ten temat pisalam - rusz sie na ten jezyk teraz!! ja nie mialam jak bo ja pracowalam na poltora etatu do konca 8gomiesiaca - w dzien sprzatanie choc tylkopo 2 domy lub 3 mieszkania dziennie a potem popoludnia do 20ej zajmowlam sie niemowleciem szefowej od 2go miesiaca do roczku...ale jezyk doszkolilam u szefowej jak juz wracala do domu ze starsza pciecha... -
a moj maly dzis zaliczyl pierwsza wizyte w Pub-ie, przypadkowo - ale w dzien, popoludniu - wyszlam z nim na spacer i spotkalam hydraulika co ma nam ten bojler robic- no mieszka w sasiednim bloku - i mi sie zapytal czy wiem gdzie ten nowy pub jest bo jakis koncert maja dawac - to sie dopytalam innego sasiada i mi powiedzial i poszlismy zobaczyc - a ze milo nam sie gadalo (on tu sam,zona i dzieci w PL) to mię zaprosil do tegopubu - a tam Vic od pani barmanki dostal soczek, TV mu na program dzieiecy wlaczyla, pan Murzyn dal 10-koronowke zeby dziecko moglo music-boxa wlaczyc to i nawet potanczylismy (ja z malym!)- a to wszytko bo bylismy wygonieni z domu przez pana malza co sie wzial po moim zrzedzeniu za przybijanie listew wkorzytarzu okolodzrwiowych i przypodlogowych- a wyszlam z wrzaskiem po tym jak sie do mnie przyiwanil ze mu listwy poprzestawialam - a zrobilam to tylko dlatego ze byly z gwoździami i zeby sobie Vic krzywdy nie zrobil - a i tak dziecko wyszlo z dziurą w stópce bo wlazlo na listwe z gwoździem chwile przed wyjsciem na ten spacerek - bo małz zostawil ja na srodku korytarza deb//// jeden! jak wrocilam to listwy przybijalo dwoch kolegow , bo ten ponoc lapy rozlozyl ze ich nie zrobi bo niepodpisane i on nie wie ktore gdzie maja isc!!! a jeszcze przed wyjsciem sie pytalam półgłówkowi gdzie on byl jak byly zdejmowane i czy nie mogl ich sam podpisac! bo jemu sie idiocie wydaje ze jest tak atrakcyjny swoja norwegoscia (i mną!!!) ze kazdy mu wszystko za darmo zrobi deb// jeden!!! bo to do mnie jego koledzy przychodza po tlumaczenia papierow, pisanie CV-ek, i innych dokumentow i dzwonienie po urzedach! to samo malarz, to samo hydraulik! ten co dzis listwy przybijal to jak zobaczyl moja reakcje na nieudacznsc meza to sie zaoferowal ze je pomaluje w zamian za serie zastrzykow na silownie i nauke norweskiego... wyslalam mojej najlepszej psiapsiolce zdjecia z relacji na zywo na wejsciu do mieszkania jak tu bylo jak przyjachalam z malym - to mi odpisala "spier....stamtad albo mu mlotkiem puknij w łeb' a on mi dzis przy wódce - bo a jakze, majstrom za moje pieniadze wodke postawil - mowi ze zadnego rozwodu nie bedzie! dobrze ze jeden z majstrow skory do pozyczenia auta - juz ja sie w poniedzialek dowiem telefonicznie - a jak nie, to pojadem, jak zalatwic se separacje bez udzialu meza przy tym... __________________
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Devachan odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Agatron, do napisania z PL!!! TY Agnieszka masz,co?? toPoznanianka w koncu czy nie?? ANN bardzo opowazne zdjecie masz...w awatarze...nie,ze mi sie nie podoba...tylko...luzniejszego cos by sie nadalo...takie na spocznij, nie na bacznosc a moj maly dzis zaliczyl pierwsza wizyte w Pub-ie, przypadkowo - ale w dzien, popoludniu - wyszlam z nim na spacer i spotkalam hydraulika co ma nam ten bojler robic- no mieszka w sasiednim bloku - i mi sie zapytal czy wiem gdzie ten nowy pub jest bo jakis koncert maja dawac - to sie dopytalam innego sasiada i mi powiedzial i poszlismy zobaczyc - a ze milo nam sie gadalo (on tu sam,zona i dzieci w PL) to mię zaprosil do tegopubu - a tam Vic od pani barmanki dostal soczek, TV mu na program dzieiecy wlaczyla, pan Murzyn dal 10-koronowke zeby dziecko moglo music-boxa wlaczyc to i nawet potanczylismy (ja z malym!)- a to wszytko bo bylismy wygonieni z domu przez pana malza co sie wzial po moim zrzedzeniu za przybijanie listew wkorzytarzu okolodzrwiowych i przypodlogowych- a wyszlam z wrzaskiem po tym jak sie do mnie przyiwanil ze mu listwy poprzestawialam - a zrobilam to tylko dlatego ze byly z gwoździami i zeby sobie Vic krzywdy nie zrobil - a i tak dziecko wyszlo z dziurą w stópce bo wlazlo na listwe z gwoździem chwile przed wyjsciem na ten spacerek - bo małz zostawil ja na srodku korytarza deb//// jeden! jak wrocilam to listwy przybijalo dwoch kolegow , bo ten ponoc lapy rozlozyl ze ich nie zrobi bo niepodpisane i on nie wie ktore gdzie maja isc!!! a jeszcze przed wyjsciem sie pytalam półgłówkowi gdzie on byl jak byly zdejmowane i czy nie mogl ich sam podpisac! bo jemu sie idiocie wydaje ze jest tak atrakcyjny swoja norwegoscia (i mną!!!) ze kazdy mu wszystko za darmo zrobi deb// jeden!!! bo to do mnie jego koledzy przychodza po tlumaczenia papierow, pisanie CV-ek, i innych dokumentow i dzwonienie po urzedach! to samo malarz, to samo hydraulik! ten co dzis listwy przybijal to jak zobaczyl moja reakcje na nieudacznsc meza to sie zaoferowal ze je pomaluje w zamian za serie zastrzykow na silownie i nauke norweskiego... wyslalam mojej najlepszej psiapsiolce zdjecia z relacji na zywo na wejsciu do mieszkania jak tu bylo jak przyjachalam z malym - to mi odpisala "spier....stamtad albo mu mlotkiem puknij w łeb' a on mi dzis przy wódce - bo a jakze, majstrom za moje pieniadze wodke postawil - mowi ze zadnego rozwodu nie bedzie! dobrze ze jeden z majstrow skory do pozyczenia auta - juz ja sie w poniedzialek dowiem telefonicznie - a jak nie, to pojadem, jak zalatwic se separacje bez udzialu meza przy tym... __________________ -
a moj maly dzis zaliczyl pierwsza wizyte w Pub-ie, przypadkowo - ale w dzien, popoludniu - wyszlam z nim na spacer i spotkalam hydraulika co ma nam ten bojler robic- no mieszka w sasiednim bloku - i mi sie zapytal czy wiem gdzie ten nowy pub jest bo jakis koncert maja dawac - to sie dopytalam innego sasiada i mi powiedzial i poszlismy zobaczyc - a ze milo nam sie gadalo (on tu sam,zona i dzieci w PL) to mię zaprosil do tegopubu - a tam Vic od pani barmanki dostal soczek, TV mu na program dzieiecy wlaczyla, pan Murzyn dal 10-koronowke zeby dziecko moglo music-boxa wlaczyc to i nawet potanczylismy (ja z malym!)- a to wszytko bo bylismy wygonieni z domu przez pana malza co sie wzial po moim zrzedzeniu za przybijanie listew wkorzytarzu okolodzrwiowych i przypodlogowych- a wyszlam z wrzaskiem po tym jak sie do mnie przyiwanil ze mu listwy poprzestawialam - a zrobilam to tylko dlatego ze byly z gwoździami i zeby sobie Vic krzywdy nie zrobil - a i tak dziecko wyszlo z dziurą w stópce bo wlazlo na listwe z gwoździem chwile przed wyjsciem na ten spacerek - bo małz zostawil ja na srodku korytarza deb//// jeden! jak wrocilam to listwy przybijalo dwoch kolegow , bo ten ponoc lapy rozlozyl ze ich nie zrobi bo niepodpisane i on nie wie ktore gdzie maja isc!!! a jeszcze przed wyjsciem sie pytalam półgłówkowi gdzie on byl jak byly zdejmowane i czy nie mogl ich sam podpisac! bo jemu sie idiocie wydaje ze jest tak atrakcyjny swoja norwegoscia (i mną!!!) ze kazdy mu wszystko za darmo zrobi deb// jeden!!! bo to do mnie jego koledzy przychodza po tlumaczenia papierow, pisanie CV-ek, i innych dokumentow i dzwonienie po urzedach! to samo malarz, to samo hydraulik! ten co dzis listwy przybijal to jak zobaczyl moja reakcje na nieudacznsc meza to sie zaoferowal ze je pomaluje w zamian za serie zastrzykow na silownie i nauke norweskiego... wyslalam mojej najlepszej psiapsiolce zdjecia z relacji na zywo na wejsciu do mieszkania jak tu bylo jak przyjachalam z malym - to mi odpisala "spier....stamtad albo mu mlotkiem puknij w łeb' a on mi dzis przy wódce - bo a jakze, majstrom za moje pieniadze wodke postawil - mowi ze zadnego rozwodu nie bedzie! dobrze ze jeden z majstrow skory do pozyczenia auta - juz ja sie w poniedzialek dowiem telefonicznie - a jak nie, to pojadem, jak zalatwic se separacje bez udzialu meza przy tym... __________________
-
karola ja ja mysle ze Tuska bardziej na urlop czeka niz na...wiesz co... a moj maly dzis zaliczyl pierwsza wizyte w Pub-ie, przypadkowo - ale w dzien, popoludniu - wyszlam z nim na spacer i spotkalam hydraulika co ma nam ten bojler robic- no mieszka w sasiednim bloku - i mi sie zapytal czy wiem gdzie ten nowy pub jest bo jakis koncert maja dawac - to sie dopytalam innego sasiada i mi powiedzial i poszlismy zobaczyc - a ze milo nam sie gadalo (on tu sam,zona i dzieci w PL) to mię zaprosil do tegopubu - a tam Vic od pani barmanki dostal soczek, TV mu na program dzieiecy wlaczyla, pan Murzyn dal 10-koronowke zeby dziecko moglo music-boxa wlaczyc to i nawet potanczylismy (ja z malym!)- a to wszytko bo bylismy wygonieni z domu przez pana malza co sie wzial po moim zrzedzeniu za przybijanie listew wkorzytarzu okolodzrwiowych i przypodlogowych- a wyszlam z wrzaskiem po tym jak sie do mnie przyiwanil ze mu listwy poprzestawialam - a zrobilam to tylko dlatego ze byly z gwoździami i zeby sobie Vic krzywdy nie zrobil - a i tak dziecko wyszlo z dziurą w stópce bo wlazlo na listwe z gwoździem chwile przed wyjsciem na ten spacerek - bo małz zostawil ja na srodku korytarza deb//// jeden! jak wrocilam to listwy przybijalo dwoch kolegow , bo ten ponoc lapy rozlozyl ze ich nie zrobi bo niepodpisane i on nie wie ktore gdzie maja isc!!! a jeszcze przed wyjsciem sie pytalam półgłówkowi gdzie on byl jak byly zdejmowane i czy nie mogl ich sam podpisac! bo jemu sie idiocie wydaje ze jest tak atrakcyjny swoja norwegoscia (i mną!!!) ze kazdy mu wszystko za darmo zrobi deb// jeden!!! bo to do mnie jego koledzy przychodza po tlumaczenia papierow, pisanie CV-ek, i innych dokumentow i dzwonienie po urzedach! to samo malarz, to samo hydraulik! ten co dzis listwy przybijal to jak zobaczyl moja reakcje na nieudacznsc meza to sie zaoferowal ze je pomaluje w zamian za serie zastrzykow na silownie i nauke norweskiego... wyslalam mojej najlepszej psiapsiolce zdjecia z relacji na zywo na wejsciu do mieszkania jak tu bylo jak przyjachalam z malym - to mi odpisala "spier....stamtad albo mu mlotkiem puknij w łeb' a on mi dzis przy wódce - bo a jakze, majstrom za moje pieniadze wodke postawil - mowi ze zadnego rozwodu nie bedzie! dobrze ze jeden z majstrow skory do pozyczenia auta - juz ja sie w poniedzialek dowiem telefonicznie - a jak nie, to pojadem, jak zalatwic se separacje bez udzialu meza przy tym... __________________
-
Asiu, to zdrowka WAM!!! I cierpliwosci wszystkim do nocnika - moj dzis zaliczyl pierwsza wizyte w Pub-ie, przypadkowo - ale w dzien, popoludniu - wyszlam z nim na spacer i spotkalam hydraulika co ma nam ten bojler robic- no mieszka w sasiednim bloku - i mi sie zapytal czy wiem gdzie ten nowy pub jest bo jakis koncert maja dawac - to sie dopytalam innego sasiada i mi powiedzial i poszlismy zobaczyc - a ze milo nam sie gadalo (on tu sam,zona i dzieci w PL) to mię zaprosil do tegopubu - a tam Vic od pani barmanki dostal soczek, TV mu na program dzieiecy wlaczyla, pan Murzyn dal 10-koronowke zeby dziecko moglo music-boxa wlaczyc to i nawet potanczylismy (ja z malym!)- a to wszytko bo bylismy wygonieni z domu przez pana malza co sie wzial po moim zrzedzeniu za przybijanie listew wkorzytarzu okolodzrwiowych i przypodlogowych- a wyszlam z wrzaskiem po tym jak sie do mnie przyiwanil ze mu listwy poprzestawialam - a zrobilam to tylko dlatego ze byly z gwoździami i zeby sobie Vic krzywdy nie zrobil - a i tak dziecko wyszlo z dziurą w stópce bo wlazlo na listwe z gwoździem chwile przed wyjsciem na ten spacerek - bo małz zostawil ja na srodku korytarza deb//// jeden! jak wrocilam to listwy przybijalo dwoch kolegow , bo ten ponoc lapy rozlozyl ze ich nie zrobi bo niepodpisane i on nie wie ktore gdzie maja isc!!! a jeszcze przed wyjsciem sie pytalam półgłówkowi gdzie on byl jak byly zdejmowane i czy nie mogl ich sam podpisac! bo jemu sie idiocie wydaje ze jest tak atrakcyjny swoja norwegoscia (i mną!!!) ze kazdy mu wszystko za darmo zrobi deb// jeden!!! bo to do mnie jego koledzy przychodza po tlumaczenia papierow, pisanie CV-ek, i innych dokumentow i dzwonienie po urzedach! to samo malarz, to samo hydraulik! ten co dzis listwy przybijal to jak zobaczyl moja reakcje na nieudacznsc meza to sie zaoferowal ze je pomaluje w zamian za serie zastrzykow na silownie i nauke norweskiego... wyslalam mojej najlepszej psiapsiolce zdjecia z relacji na zywo na wejsciu do mieszkania jak tu bylo jak przyjachalam z malym - to mi odpisala "spier....stamtad albo mu mlotkiem puknij w łeb' a on mi dzis przy wódce - bo a jakze, majstrom za moje pieniadze wodke postawil - mowi ze zadnego rozwodu nie bedzie! dobrze ze jeden z majstrow skory do pozyczenia auta - juz ja sie w poniedzialek dowiem telefonicznie - a jak nie, to pojadem, jak zalatwic se separacje bez udzialu meza przy tym...
-
ferinkaDevachan ojjj to nieźle. Ja mam od kwietnia remont. Całe mieszkanie bez kuchni było remontowane.newania a to fajnie ci :) mi na butki babka mówi by karmić co 3-4h. więć karmię teraz o 20 a potem o 23. I miał niby spać do 4-5. Ale on budzi się o 2 ;/ Jezu, ja wlasnie z zalanego mieszkania szykowanego do remontu uciekalam - zdjeli częś ścian GK do osuszania, nie byll to dobry klimat dla dziecka wiec mieszkanie kupowalismy na szybko (teraz wychodza mankamenty) - ale o wynajmmie na szybko nie bylo co marzyc, bo z dziecmi to nie chca ludzi a poza tym obcokrajowcow (mimo ze moj malz to norek i nawet dobrze mowi)... a z karmieniem to sprobuj tak: 18, 20, 22 lub 23godzina - ponoc trzeba dziecko bardziej pod wieczor dokarmiac zeby mialo zapelniony brzuszek odpowiednio by móc przespac do rana - ale ty masz malutkiego maluszka, wiec niewiele co je na raz, moze jeszcze nie starczac na cala nocke...no i sa takie dzieci co sie na nocne zarelko budza regularnie dlugo... Buziak!!!
-
A tak w ogole to sie witam i o zdrowie pytam ja sie dzis wyspalam, ale mnie @ zalała i dzien zaczelam od biegania ze zmiana pościeli i do pralki...kolejnym sumptem popralam kocyki Vicka Małz sie popisal, bo wzial malego na spacer i jaK WROCILI TO AKURAT GO POLOZYLAM NA DRZEMKE (sorry za caps lock) na obiad schabowe, ziemniaczki,kalafiorek (sie gotuja) - od poniedzialku dieta wiec jeszcze w weekenda sobie pozwole na schabowego w panierce i pyrki...a na sniadanie jajo z majonezem wciagnelam i chlebeczka, ktory tez od poniedzialku w odstawke pojdzie... musze malza zmobilizowac zeby dzis mi te listwy polozyl na korytarzu to juz jedno pomieszczenie bedzie wygladalo po ludzku i zeby mi z powrotem drzwi lustrzane do garderoby zalozyli... bojler sie kupuje dzis w PL, we wtorek mi go przywioza tu i hydraulik mi to zalozy i wreszcie beda mogli kuchnie skonczyc!!!!! Udanego weekenda dziewczyny
-
A tak w ogole to sie witam i o zdrowie pytam ja sie dzis wyspalam, ale mnie @ zalała i dzien zaczelam od biegania ze zmiana pościeli i do pralki...kolejnym sumptem popralam kocyki Vicka Małz sie popisal, bo wzial malego na spacer i jaK WROCILI TO AKURAT GO POLOZYLAM NA DRZEMKE (sorry za caps lock) na obiad schabowe, ziemniaczki,kalafiorek (sie gotuja) - od poniedzialku dieta wiec jeszcze w weekenda sobie pozwole na schabowego w panierce i pyrki...a na sniadanie jajo z majonezem wciagnelam i chlebeczka, ktory tez od poniedzialku w odstawke pojdzie... musze malza zmobilizowac zeby dzis mi te listwy polozyl na korytarzu to juz jedno pomieszczenie bedzie wygladalo po ludzku i zeby mi z powrotem drzwi lustrzane do garderoby zalozyli... bojler sie kupuje dzis w PL, we wtorek mi go przywioza tu i hydraulik mi to zalozy i wreszcie beda mogli kuchnie skonczyc!!!!! Udanego weekenda dziewczyny
-
Babeczko Vic mi wczoraj to samo!! 2x kupę w galoty strzelił!! poumawialy się telepatycznie te nasze dwa Poznaniaczki??