Skocz do zawartości
Forum

Devachan

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Devachan

  1. DziubalaDeva – a coś się z siusiakiem dzieje? Sam fakt zbierania się mastki nie jest przesłaniem do odklejania napletka. Powodzenia z biznesem. Na pewno się uda, mocno Ci kibicuję, a jak będę w Poznaniu to wpadnę na masażyk nic sie nie dzieje! tylko jak chirurg ogladal Vicia po tym upadku to tez genitalia, bo mial przemieszczone jąderko do kanału pachwinowego (Boshe jak on sie mocno wtedy potłukł!!!w zyciu bym nie uwierzyla ze dziecko moze sie tak samo "rozbic"!!) na szczescie jądero szybko samo wróciło na miejsce, obejrzak siusiaka i powiedzial ze sie mastka zbiera i ze bedzie trzeba odkleic bo moze sie potem robic stan zapalny... ale po waszych radach to skonsultuje to raz jeszcze z norweska pediatra, bo mamy wizyte 17go na bardzo opozniony bilans dwulatka... kwiaciarkaDevachan na marzec mamy zabieg odklejenia sklejki bo mu sie mastka zbiera pod napletkiem... biedny , nie chce Cie straszyc, moj Kuba to mial - to jest cos okropnego, traumatyczne przezycie, ktore Kuba do dzis pamieta. Nie mozesz sprobowac jescze bez chirurga? W kapieli probowac na tyle ile sie dam sciagac ( nie odklejac), slyszalam tez, ze sa masci ktore pomagaja w odklejaniu sie napletka ... na sama mysl mi slabo, ja wyszlam roztrzesiona po tym 'zabiegu, telepalam sie cala, juz nie powiem co sie dzialo z Kuba U nas tez sie zbierala mastka, ale Kuba mial 4 lata, trzeba bylo to zrobic, bo taka mastka moze powodowac zapalenia cewki moczowej ...... ale Vikus ma dopiero 2,5 duzo tej mastki sie mu nazbieralo? Boshe,ale mnie wystraszylas!!! bo ja sobie zdaje sprawe z tego ze oni to mechanicznie robia i tylko na kremie EMLA znieczulajacym jak do zastrzyków sie smaruje, i teraz sie zastanawiam czy sie zgodzic ! na pewno to skonsultuje z drugim lekarzem.. kwiaciarkaDziubalakwiaciarkaw ktorym? Co najmniej do 5-6 rż. (w Wielkiej Brytanii przyjmują nawet 10 rż.). Kuba mial 4,5 lata i wlasnie mastka powodowala podraznienia ujscia cewki moczowej. pod napletkiem mial balonik z mastki, widoczny z daleka. Mial zaczerwienione ujscie cewki nie jeden raz, swedzialo go, chodzil i mowi, ze swedzi, ze piecze ..... mial masci ale nie pomagaly, konsultowalam u 2 chirurgow i pediatry - kazdy z lekarzy powiedzial, ze jesli napletek nie schodzi, ani nie jest chociaz na malej powierzchni odklejony na tyle aby mastka miala ujscie to niestety trzeba go chirurgicznie odkelic i usunac mastke, poniewaz mozemy sie dochrapac zapalenia cewki moczowej a pozniej calego ukladu moczowego bo mastka caly czas podraznia ujscie cewki. Kazdy z lekarzy tez powiedzial, ze czeka sie do 5 roku zycia, Kuba mial chyba 4,5 , dlatego pisze do Devy ze vik ma dopiero 2,5 i czy duzo ma tej mastki, co mowi lekarz,czy nie mozna jeszcze poczekac. Wiesz Dziubalo jesli mastka zbiera sie w malych ilosciach, jesli chociaz kawaleczek - doslownie wystarczy milimetr powierzchni na ktorej napletek jest odklejony i mastka ma ujscie, to sie nic nie robi z napletkiem czekajac az sie sam naturalnie odklei - ale watpie ze do 10 rz. Wiesz widzialam, czytalm o chlopakach, ktorzy do 18 rz mieli napletek sklejiony bo rodzice nie chcieli na sile odklejac, mieli straszne problemy przy erekcji, nie mowiac juz o wspolzyciu. Ja bym liczyla sie z opinia lekarza, sa sytuacje ,ze mozna czekac ale sa takie ze czekac nie ma na co, chyba ze na zapalenie cewki moczowej. dziewczyny ale stulejka i sklejka to dwie rózne rzeczy! Vic nie ma stulejki, tylko sklejke, jemu napletek schodzi ja bym powiedziala nawet troszke wiecej niz w polowie, mastke ma matulka tak 1,5 na 2-3 milimetry, ona jest czesciowo widoczna spod napletka...o masciach nie wiedzialam, na pewno popytam i sie powdowiaduje bo wcale nie mam ochoty jakichkolwiek traumatycznych zyczen dziecku fundowac, dzieki wam za rade!!! kwiaciarkaDziubalaKwiaciarko - ja rozumiem, że są sytuacje kiedy napletek trzeba odkleić chirurgicznie ale sam fakt, że jest tam mastka to nie powód do tego. Co innego gdy zacznie się coś dziać jak u Twojego Kubusia. dlatego pytam Deve co tam sie dzieje oprocz tej mastki, wogole jak ta mastka sie zbiera jak to wyglada. no to opisalam, moze doradzisz jakie te masci i co, to zapytam lekarza... DziubalaWitam piątkowoDziś Maciuś w domku, niedługo zbieramy się na spacer bo jest piękna słoneczna i bezwietrzna pogoda i tylko -4st. Wczoraj pracowałam dzielnie do północy, skończyłam co trzeba i szef dał mi dziś wolne Lema, Babeczqa - będziemy za Was trzymać kciuki. Powodzenia, dacie radę! tez trzymam kciuki!!! Dziubala fajnego masz szefa ja ide sie kurowac, katar i zatoki mnie rozjechaly na maksa... UDANEGO WEEKENDU DZIEWCZYNY!!! babeczqaOliwka zjadla obiad, ryba - sola - cała zjadła takamniejsza,brokuły i ryz lyzke! TEZ SIE CIESZE jak Vic ma apetyt ;)
  2. obecna!! ale tylko na moment, chora chorsza trup jestem, katar i zatoki po lewej stronie, kurowac sie trza i dac odpoczac oczom...
  3. Hej Aga!!! ja mieszkalam nawet jakis czas w Sierakowie, daaaawno temu, ale bywam co roku na domkach na ośrodku wczasowym, tak wiec twoje strony znam ;) przeziebialm sie dosc mocno, katar leci, zatoki zawalone po jednej stronie, kuruje sie na maksa, Vic u Babuni od popoludnia, miejmy nadzieje ze nic nie złapał a ja sie troszke podniose na nogi, w niedziele go odbieram, miejmy nadzieje ze tyle beze mnie wytrzyma... Ivonka, pewnie ze mąz moze z mala zostac...ja 16go lece do NO,ale mam nadzieje nie musiec tam zbyt dlugo "zabawic" wiec nawet jak odlozymy to opijanie to i tak opijemy na maksa!!! Justi, wcale ci sie nie dziwie , ja tez tak mialam jakmi maly dawal popalic i nadal daje, ale ja juz o biznesie mysle i niedlugo bedzie musial sie do przedszkola moj synus przyzwyczaic...
  4. ...rozchorowalam sie...katar zatoki, bleeeeeeeeee.... auto nadal z naprawie jutro mi zmienija auto zastepsze z kombi na seicento... pozdrawiam was!!
  5. no pewnie ze sie nie dam!!! juz podziekowalam Babuni Vicka ze sie nim zajela, bo ja bym miala przekichane, choc teraz juz szedlby spac...ale moze sie nie zarazi tez skoro nie jest obok mnie teraz, choc byl caly dzien,ale nadzieje trzeba miec... te wymogi sanepidowskie to paranoja totalna, jakby napedzanie infrastruktury ze jak nie mozesz taniej to musisz drozej...
  6. No właśnie MArgo, dlacsego ty masz sie tułac z dziecmi?? chyba ze to mieszkanie za duze, albo maja jakies wymogi na lokal socjalny?? no bo na pewno w takiej sytuacji z dziecmi i to bedzie ci panstwo oplacalo lokal, prawda?? alimenty alimentami,ale on ci tyle nie da bys wyzyla tylko z tego no nie? rodzinne to swoja droga (wlasnie skojarzylam ze ja po separacji bede chyba dostawac podwojne jak dla samotnej matki,albo juz na pewno po rozwodzie),ty masz o tyle dobrze ze rozwod to pewnie od reki dostaniesz... gdybym byla lizej, na pewno pomoglabym, a teraz choc dobrym slowem wespre - PODZIWIAM CIE ZE DZIALASZ, ZE SIE ODWAZYLAS, Z 4 DZIECI I BEZ ZADNEJ POMOCY ANI SRODKÓW DO ZYCIA...JESTES WIELKA!!! (i mam tu na mysli tylko serce i dusze kochanie)
  7. Kasia1983Iza ja tez musze sie za siebie wziasc ale czekam az urodze. Odrosty na glowie mam 10 centymetrowe, karnet na solarium lezy njieuzywany i czeka az mala bedzie na swiecie. Kupilam go zaraz przed tym jak dowiedzialam sie ze w ciazy jestem, przyda mi sie juz nie dlugo :) Oprocz tego ze wygladam fatalnie to jeszcze tak sie czuje.....gruba, brzydka, juz mam problem zeby buty zalozyc :) kazda tak sie pewnie czuje na ostatnich nogach,ale jak juz urodzisz to powolutku sie pouklada, kilkogramy poleca w dol, wlosa sobie zrob juz teraz, przeciez farbowanie w niczym dziecku nie szkodzi (udowodnione naukowo, ) a potem sie posolariujesz i juz bydzie ladnie :) violasHej dziewczynki , jestem tu nowa ale widzę że problemy stare jak świat! Ja co prawda już się zwlekłam z łóżka (dziś mam mega lenia) ale nie najlepiej się czuję, w dodatku moja mała jest chora - Ola (03.06.05r.) pzdr hej, widze ze i tu sie zadomowiasz, to jedno z dwoch moich ulubionych miejsc tutaj ;)
  8. ANETKO, dzieki Vic ma sie coraz lepiej, slady prawie poschodzily, histerie sie zmniejszaja - podaje rano 2,5 ml neospasminy i na noc 3 krople olekju kwiatowego z niecierpka na wyciszenie, nawet lepiej po tym spi... IZEK, bo tez trudno nadazyc z pisaniem i czytaniem, milo ze tesknilyscie dziewczyny! nadrabiam ile moge, na pewno o was nie zapomne! MARGO no co za typ z tego draculi jak pozmienial kody to juz piec, wiesz, ja mam sie ze swoim rozwodzic a mam jego 2 z 3 kart kredytowych z kodami i nawet mi pozwolil zakupy nimi robic (ale on od miesiecy regularnie "wyciaga" kase na kreche od mojej kumpeli, a ja potem jestem przez to na minusie) a twoja tesciowa to bym golymi rekami udusila, moze zrob jak w ej komedii "pan niania" i udaj ze dzieci posmarowaly schody olejem, jak se giry polamie to nie bedzie ci mogla tak przeszkadzac... przepraszam nie powinnam tak pisac,ale moja tesciowa byla taka sama, nawet raz na mnie z lapami poszla i nie zarobilam tylko dlatego ze malz stanal przed nia i to jego obcasem od buta strzaskala po glowie...
  9. violasWitam! Zaglądam tu od nie dawna i tak pomyślałam sobie, że ,,Wam wejdę w paradę". To forum wydaje mi się być w sam raz dla mnie - no bo czyż mamuśki po 30 nie są wyjątkowe! p.s jetem technicznym abnegatem, więc moja odp. troche czarno - bura, ale obiecuję że sie rozkręcę! oczywiscie ze sa!!! witaj i zdrówka dla Oli, oby sie nie rozchorowała bardziej! Martek73Wiem, że powinnam pójść do stomatologa, ale zjada mnie panika. Po ostatniej wizycie wylądowałam z uczuleniem w szpitalu i teraz mam uraz. Ale niestety dzisiaj chyba bez stomatologa się nie obejdzie, bo nawet proszki mi nie pomagają. ano trzeba - daj znac po wizycie, miejmy nadzieje ze bedzie bezbolesnie i bezproblemowo!! agatronDeva, widzę, że idziecie szeroko, ale trzeba spróbować. Trzymam kciuki za dotacje, ale póki co nie pakujcie kasy w drogi sprzęt, bo można łatwo przeinwestować. Najważniejsze, to rozkręcić interes dzięki swoim własnym umiejętnościom. Jak zobaczycie, że są klienci, to zawsze będzie czas na dokupienie specjalistycznego sprzętu. generalnie ja sie nie chcialam ladowac w sprzet, ale Renata ma klientek duzo chetnych na endermologie, wiec jak sie dowie o koszty dzierzawy i by dalo rade to wezmiemy - a generalnie sprzety to dopiero z dofinansowania... jednak kiszka z lokum, bo sanepid wymaga 2,50m wysokosci, a w nizszym zeby mozna bylo pracowac to juz techniczne rysunki, szkice, ocena wszelkich powierzchni i zgoda z wojewodzkiej stacji epidemiologicznej i mozna pracowac tylko 4 godzin y dziennie co dla mnie jest jakims totalnym absurdem!!! a nigdzie na osiedlu czesciowo podpiwniczone lokale nie sa wyzsze niz 2,30m!!! a w tym momencie koszt wynajmu z 500zl plus koszty idzie na co najmniej 1500zł plus koszty... szkoda ze zadna z nas nie jest posiadaczka domu, wtedy byloby najlatwiej... gabalasMartek73Coś do kawki dla Was. ugryzłam monitor o Jeeeessssu ja tez!!! a do tego chora jestem - cos mnie zlamalo, kozaki mi przemokly przedwczoraj i mialam mokre nogi w butach, niby w aucie cieplo,ale niestety juz wczoraj zaczelam katarzyc i kaszlec a dzis jeszcze dowala mi glowa , lewe oko i ucho i zatoki z tejze strony... nosz do czorta, uwzielo sie?? a i tak dzis spedzilam prawie 7 godzin a ucie jezdzac od sanepidu do spoldzielni a potem wszelkich administracji, zawiozlam i odebralam babunie Vicka od fryzjera a pod jej domem zrobil raban ze chce isc z nia i wziela go na noc... juz wczoraj zlozylam podanie o NIP, a dzialalnosc gospodarcza juz wiem ze rejestruje sie bezproblemowo przy jednym okienku, bez oplat, i od razu dostaje poswiadczenie zarejestrowania dzialalnosci, wiec przynamniej to powinno pojsc gladko... Wzialam juz Acatar zatoki i jeszcze na noc walne jakiegos rozgrzewajacego groga z herbatka z cytrynka i sokiem malinowym i wypoce mam nadzieje to swinstwo troche do jutra, bo o 17ej mam wizyte Renatki z mężem i będziemy kalkulowac wszelkie opcje biznesowe, a Vic moze zostanie u Babuni do niedzieli, to miejmy nadzieje ze nie zalapal i ze sie nie rozchoruje... jutro zmienia mi auto zastepcze z opla astry kombi na seicento, zegnaj "luksusie", matiza lakieruja (maskę) i jeszcze przestawia auto do elektryka obok to mi zajrzy co u mnie z tym prądem od stacyjki "nie lata" i ile by kosztowala naprawa... ide zajrzec obok...
  10. Hej, Dziubalko, z Vickiem coraz lepiej - juz nie ma siniaków po tym jak wbiegł na swoj rowerek, obrzęk jeszcze schodzi (jest miekka tkanka nad uszkiem) ale na kontroli chirurgicznej wszystko bylo ok, na marzec mamy zabieg odklejenia sklejki bo mu sie mastka zbiera pod napletkiem... Histerie nadal sa, ale coraz rzadsze w porównaniu do tego co sie dzialo przez pierwsze kilkanascie dni po upadku,ale nie dziwie sie, mocno sie potrzaskał i mógł byc tym faktem przerazony a wiadomo ze nie ma jak u mamy ... ale musialam wprowadzic troche unormowania i zasad, bo darcie sie o wszystko darlo tez moje nerwy, i jakies efekty sa, chociaz zaczelam tez podawac syropek wyciszajacy, i jest lepiej ... bunt dwulatka czasem bardzo daje sie we znaki, ale musimy przetrzymac... biznesowo mi sie zaczyna kecic, plany sa obiecujace w PL. A nt. NO nawet nie bede pisac, same problemy...
  11. JagaHej babeczki! Czytam to co naklikałyście i aż mi ciężko na sercu. Deva współczuję przejść z m i jak widać właściwą decyzję podjęłaś. Byleby teraz się wszystko ułożyło po Twojej myśli i żebyś się odcięła od jego problemów finansowych. Margolcia zgłoś to gdzieś. Serce mi pęka z żalu jak to czytam. Tak nie można żyć, a jak on faktycznie podniesie na Was rękę? Wie że ma wsparcie matki we wszystkim co robi to będzie odważniejszy! To nie jest dobre miejsce dla Was do zycia, dzieci potrzebują ojca ale potrzebują też spokoju, a teraz go nie mają. Poza tym będziesz miała już jakieś punkty zaczepienia w papierach a to też jest ważne. Zgłoś to jak najszybciej. Powiedz że Ci grozi, że boisz się o siebie i odzieci. Że się znęca psychicznie nad Tobą. Jesteś po porodzie, on chce Cię psychicznie wykończyć. Teraz szczególnie możesz wpaść w depresje a on się będzie śmiał. Nie pozwól na to. Ivona gratuluję pani mgr To kiedy oblewamy? Anetko udanych zakupków!Ja się biorę za porządki, a po południu mam wywiadówkę i jeszcze moja mama ma dzis urodziny więc i do rodziców muszę wpaść. Postaram się jeszcze zajrzeć. Trzymajcie się dziuewczynki i miłego dnia! wszystkiego najlepszego dla mamy!!! spokoju na wywiadowce ;) tez uwazam , ze Margo powinna to zglosic chocby telefonicznie ze tak sie dzieje ze jest zahukana i nie ma jak sie bronic sama z dziecmi przeciwko im obojgu! ja uwazam, ze dzieci powinny miec ojca ale nie za wszelka cene bo co im po ojcu ktory bedzie poniewieral je same , starsze rodzenstwo i ich matke! taknie stworzysz im szczesliwego domu...to trudna decyzja, i na pewno sie boisz ze nie dasz rady, ale tam panstwo chyba dosc dobrze pomaga w takich sytuacjach?? to co sie czyta to horror... Martek73Witam się czwartkowo hejka
  12. ...wczoraj w nocy odrobilam lekcje i porozgladalam sie w internecie gdzie sie zalatwia biznesowe dzialalnosci, rejestracje itp, moze nie bedzie tak zle jakmi ciotka wydrukuje ten papier do wypelnienia to zobacze, najwyzej w urzedzie pomoga ;) teraz szukam fajnej nazwy dla salonu ktory bedzie mial masaze od klasyka przeciwbolowo i odprezajaco poprzez modelujace - antycellulitowe i odchudzajace oraz zabiegi upiekszajace na cialo - peelingi, czekolady itepede , endermologie medyczna, tipsy, parafinki oraz pozniej saune na podczerwien... czyli generalnie miejsce dbajace o cale cialo i psychike - bo i porady odchudzajace w załączeniu do zabiegów, a w pozniejszym czasie chcemy sie rozwinac o kosmetyke estetyczna typu botoks, peelingi itp. a nawet konsultacje medyczne - plano rozwojowy jest na czas dluzszy do realizacji,ale mam taki przyplyw energii ze juz cos sie rusza, dotacje moze dostaniemy to bedzie na te drozszejsze maszyny, na razie zaczniemy w dzierzawie lub leasingu, bo to juz sa grube tysiaki za zakup... sugestie nazwowe mile widziane ;) PS. Monika, jak ty dajesz rade z takimi nockami, no to mnie nie dziwia "woreczki" no bo taka przerwa nawet przekimana to nie sen...
  13. Suczka ma cieczke dwa razy do roku, majtki polecam, bo nie kazda sie sama czysci, a tak to bedziesz miala wszedzie kropki...jak jej sie skonczy to mozesz sie umowic do wet na sterylizacje ;) Vic pije inke, bardzo lubi + mieszam mu mleczko pol na pol z goraca woda i daje plaska lzzecyke na szklanke...
  14. kwiaciarkaczesc ja na szybko :)1Psychologowie wyliczyli, ze dzis jest najgorszy dzien w roku Mam nadzieje ze to BYL najgorszy dzien w roku i beda same lepsze!!! Czesc, witam sie i pozdrawiam Sorki, ze nie bywam, ale ostatnio nie mam czasu tyle co wczesniej na siedzenie przed kompem, zajec duzo i jeszcze wiecej sie u mnie dzieje... Zyczenia dla wszystkich , ktorych urodzinki, imieninki i inne okazje przegapiłam podczas swojej nieobecnosci
  15. Alicjo, trudno byc z kims kto tylko deklaruje ze nas kocha i zrobi wszystko a potem po pijaku próbuje szantażowac skakaniem z balkonu, prowadzi auto po pijanemu robiac szkody, ktore teraz beda kosztowaly dziesiatki tysieccy koron (ubezpieczalnia za szkody juz sie upomniala o 44tys, a jeszcze mandat i wyrok!) A do tego jego zainteresowanie nami jest co najmniej mierne... nie ma czego zalowac - ja juz ukladam sobie zycie w PL, plan biznesowy, sa dobre perspektywy, NO musze pozamykac i juz...nie bedzie to latwe ale dam rade... czesciej bywam na forum mamutki - mamy po 30tce, tam mamy taka prezna grupe, i w zasadzie tylko tam mam czas sie poudzielac, jakbys chciala to zajrzyj ;) trochę osób dołącza caly czas - a ja juz nie daje rady pilnowac tylu wątkow co wczesniej... Pozdrawiam ;)
  16. Agata, wiesz ze ja wtedy tego placu zabaw na Obornickiej nie znalazlam?? no goga ze mnie!!! moze by warto sie jakos umowic na tej stacji paliw i pojechac razem?? jestem pewna ze minelam go pewnie kilka razy slepota i stał tam i sie smiał ze mnie... no to teraz i ty i Ivonka macie pomoc przy dzieciach, moze by sie jakos udalo ewentualnie spotkac i opic magistra Iwony?? Justi, z Toba tez byłoby sie super spotkać ;) u mnie ostatnio zycie zabiera tyle energii z calymi jego sprawami ze nie nadazam za ogarnianiem forum w pelnym wymiarze jak przedtem... ale jakby co jestem otwarta na propozycje, dziewczyny, moj nr tel macie, wiec wystarczy puścic haslo esemeskiem i działamy :) a bębnami stojącymi u Iwony to moj Victor był zachwycony, to jego ulubiony sprzet grajacy, nawet przed organami! A Mania nie probuje sie za bębny zabierac?? Justi, jak Zosienka pije z piersi to jej woda nie potrzebna, mleko samo sie reguluje co do "wodnistosci" moj Vicek tez dlugo nie chcial wody i jak juz to faktycznie wolał herbatki - ale one wszystkie alo na cukrze albo na glukozie, wiec starajcie sie przeforsowac wode, w koncu sie przyzwyczai, a pic zacznie na pewno jak przestaniesz karmic piersia, chyba ze bedzie wolala mleko proszkowe, bo Vic dlugo tez na samym mleku jechal, martwilam sie ze nie daje sie dopajac, ale na sile nie wmusisz a raczej problemów zadnych z tego nie bylo... Pozdrawiam serdecznie ;)
  17. Hej dziewczyny,sorki ze mnie nie ma, nie nadazam... u mnie to ze niedoczas, plus kursy doszkalajace,to jeszcze problemy zwiazane z mezem, mezem, mezem, separacja, urzedem ds.dzieci, po prostu to tylko czubek góry lodowej a nie chcialam wam psuc humoru... wcale nie chcialam przepadac, tyle sie nawarstwilo, ze brak słow - chwilowo z NO mam tyle kłopotów co włosów na głowie, ale w PL, odpukac, kula mi sie do przodu... ucze sie i jeszcze to troche potrwa, niedawno rozbilam letko autko, wjechalam na slizgawicy facetowi w hak - tylko ja ponioslam straty ale mam AC wiec juz sie auto remontuje, kupno tej polisy to byl dobry wybór... troszke wczesniej Vic maly kaskader wbiegl na swoj rowerek w mieszkaniu, przelecial przez niego, wybroczyny mial potworne na glowie i genitaliach, rtg czaszki - na szczescie wszystko ok, nie mial wstrzasu mózgu, juz sie ładnie goi, siniaki zeszly ale jeszcze w miejscu urazu miekka tkanka, obrzek nadal sie wchlania, za jakis czas zalatwie kontrole u neurologa by sprawdzic czy wszystko ok, bo na kontroli chirurga bylo ok, tylko Vic ma sklejke na siusiaku i mastka mu sie zbiera i w marcu bedzie mial zabieg "odklejenia" - od czasu tego upadku zrobil sie totalny maminsynek, na tydzien zrezygnowalam z zajec i bylam z nim non stop, teraz przyklejony domnie chodzi, do tego bunt dwulatka i totalne histerie o wszystko i o nic, nie ma letko... poza tym z męzem rozpoczete rozmowy separacyjne, chcial mnie wziac na szantaz skakaniem z okna, sciagnelam go,ale nie wiem czy go ktos nie widzial, do tego nerwowka ogolna - i ktos nas zglosil do urzedu zeby sprawdzic czy dziecku sie krzywda nie dzieje, bedziemy musieli isc na wyjasnienia...a oni to panstwo policyjne, glupi donos moze narobic wiele szkody, trzymajcie kciuki co bysmy trafili na rozsadnych tam ludzi... poza tym musze zalatwic potem mekling (spotkanie mediacyjne zakonczone podpisaniem w urzedzie porozumienia z kim w razie separacji bedzie dziecko i jakie prawa do kontaktow i czasu trwania oraz czestotliwosci bedzie mial drugi rodzic), ktore jest warunkiem uzyskania separacji, maz byl niechetny co do separacji, blagal o szanse, powiedzialam ze separacja jest jej warunkiem bo nie wierze ze ludzie sie zmieniaja - a teraz zaczely schodzic koszty za jego prowadzenie i rozbicie auta po pijaku, sama ubezpieczalnia za zniszczone przez niego 2 auta chce 44tys kr a do tego dojdzie wyrok (najprawdopodobniej dostanie areszt domowy, bedzie mogl pracowac i wyjsc poza tym z domu na 4godz tygodniowo, nie wiemy jeszcze na ile dni dostanie wyrok) i jeszcze bedzie mandat za jazde po pijanemu - wystraszyl sie i obiecal separacje zebymnie miala problemow przez niego, do tego dochodzi mandat za prowadzenie pod wplywem% i nie wiadomo w jakiej wysokosci go dostanie... rozdzielnosc majatkowa to tez zalatwienie (czyli jak dla mnie pozbycie sie kredytu mieszkaniowego) przepisania tego kredytu tylko na niego lub w ostatecznosci sprzedaz mieszkania choc bardzo chcialabym ta pierwsza opcje... Ale za to w PL moje opcje biznesowe wyglądaja natenczas b.dobrze, nic nie mowie zeby nie zapeszyc ale moze na wiosne juz ruszymy razem z jedna babeczka ode mnie z kursow, juz zalatwiam co nieco, trzymajcie kciuki!!! bo potem jeszcze bedzie przedszkole a przy moim Vicku to bedzie raczej nie różowo... ale mimo wszystko staram sie nie widziec nic w czarnych barwach... Pozdrawiam was serdecznie wszystkie i składam najgorętsze w obliczu zimy zyczenia wszystkim wam oraz dzieciątkom z okazji urodzinek, imieninek i rocznic tuzez innych okazji, ktore przegapilam podczas swojej tu nieobecnosci... BUziaki!!!!!!!!! PS super ze wam wyszlo spotkanko "na szczycie" :) Karola, gratulacje z powodu wygranej, suuuuuuuuper!!!
  18. Hej dziewczyny, widzę, że wszystkie tak samo zabiegane i nie maja kiedy pisac... u mnie to ze niedoczas, plus kursy doszkalajace,to jeszcze problemy zwiazane z mezem, mezem, mezem, separacja, urzedem ds.dzieci, po prostu to tylko czubek góry lodowej a nie chce wam psuc humoru... Pozdrawiam was serdecznie wszystkie i składam najgorętsze w obliczu zimy zyczenia wszystkim wam oraz dzieciątkom z okazji urodzinek, imieninek i rocznic tuzez innych okazji, ktore przegapilam podczas swojej tu nieobecnosci... BUziaki!!!!!!!!!
  19. Hej dziewczyny, widzę, że wszystkie tak samo zabiegane i nie maja kiedy pisac... u mnie to ze nie doczas, plus kursy doszkalajace, problemy zwiazane z mezem, mezem, mezem, separacja, urzedem ds.dzieci, po prostu to tylko czubek góry lodowej a nie chce wam psuc humoru... Pozdrawiam was serdecznie wszystkie i składam najgorętsze w obliczu zimy zyczenia wszystkim mieszaneczkom i ch dzieciątkom z okazji urodzinek, imieninek i rocznic tuzez innych okazji, ktore przegapilam [odczas swojej tu nieobecnosci... BUziaki!!!!!!!!!
  20. Margo piekne foty ;) dzieki dziewczyny za dobre slowo! spokojnej nocki wam wszystkim zycze i udanego poranka!!! ja dzis bylam sie dowiadywac omozliwosci biznesowe i sa obiecujace ;)
  21. Hejka ja tez chce przepisy na racuchy!!! Monia, zdróweczka dla Emila i powodzenia w nocnej suszy w łóżeczku, my tez na tej drodze, Vic zaczyna sie budzic w nocy na siusiu... ja juz tez mam dosc zimy, kozaki mi przeciekaja, a nie mialam zamiaru kupowac nowych... a skorzanych mi żal na te osolone drogi i chodniki... Bylam na rozmowie o dotacjach z UE, mozliwosc jest ale uzyskanie moze zajac kilka miesiecy do roku... ..ale jest mozliwosc lokalowa bardzo dobra!!! Agatron, pytałas więc odpowiedam - jako czlonek spoldzielni mieszkaniowej poszlam do dzialu lokali uzytkowych dowiedziec sie co maja, generalnie maja dwa 50m2 do adaptacji, z mediami, ogrzewaniem, trza zalozyc licznik do pradu, czynsz po 10,50 od metra2 stawka podstawowa, pisze sie podanie ze lokal na dzialalnosc, jaki rodzaj, zarzad raz w miesiacu je rozpatruje, przy pozytywnej decyzji podpisanie umowy i po miesiacu od decyzji odbiór lokalu i mozna remontowac po swojemu, 3 miesieczny zastaw czynszowy wkladaja na oprocentowany rachunek, oddaja po rozwiazaniu umowy. Mozesz sprobowac jako nie-czlonek też , bo nie pytalam czy jest to warunkiem,ale chyba nie, bo mnie o to nie pytali... Pozdrawiam was wszystkie i spokojnej nocki, ja tez juz spadam, bo dzien byl intensywny a jutro od rana musze dzialac, podowiadywac sie jak to jest i ile czasu zajmuje zarejestrowanie dzialalnosci gospodarczej, ja nawet NIPu nie mam, i nie wiem jak to wszystko ogarnac , ale sie dowiem... jak ktos wie, bede wdzieczna za rade ;)
  22. MONIQ kochaniutka, to takie cieple duze gacie na zimę ;)
  23. no to sobie wyobraz jak on mi list z tym wezwaniem przywiozl jak przylecial tu bo ja nie polecialam do No po tym Vicka upadku, jakie on mial siniaki... teraz patrze za nim krok w krok a i to nie daje rady bo on zawsze gdzies sie puknie, a to czolem o paraper czy stół... rtg czaszki mial robione, jest ok, a neurologa to myslalam, bo on zawsze wchodzil na sprzety potrafil zahaczyc o futryne idac prosto w drzwi, w ogole nie patrzy jak chodzi, jest taki nieuwazny, biega jak tornado czasami i taki jest ruchliwy ze nie idzie za nim nadazyc... przelozylam to spotkanie w barneverne na 19go, powiedzialam ze jestesmy na feriach i nie bylo o dziwo zadnego z tym problemu wiec oby tak dalej...
  24. Margo doczytalam ze juz zaczelas cos robic, to dobrze... pisalam ci ze moj swietny mezulek probowal mnie zaszantazowac kilka dni przed wigilia skakaniem z balkonu?? epy dostalam i udalo mi sie go sciagnac... ale chyba ktos to widzial albo i krzykimje slyszal bo bylam wykonczona nerwowo, i maly tez chyba bo przeciez plakal jak tylko mu znikalam z oczu i czesto bylo slychac jak sie wydziera i ktos zglosil anonimowo nas do barneverne (urzad pilnujacy czy dzieci maja sie dobrze i czy im sie krzywda nie dzieje) i mamy wezwanie na rozmowe w celu wyjasnienia - chca sprawdzic czy dziecko ma sie dobrze - a przeciez musimy udowodnic ze krzywda sie zadna dziecku nie dzieje, bo inaczej nie ma szans na mekling w celu zrobienia separacji, bo najpierw od nich jest papier potrzebny, ze dziecko bedzie w dobrych warunkach u jednego z rodzicow a drugie musi na to wyrazic zgode i co do odwiedzin i w ogole.... u was tez tak jest??
  25. IVONKA gratuluje MAGISTRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! MARGO rece opadaja jak czytam!!! ty zalatwialas cokolwiek by sie bronic przed nim?? bo jak tak dalej pojdzie to bedzie tragedia,moze warto to jak wczesniej gdzies sie zglosic, powiedziec co sie u was dzieje....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...