Skocz do zawartości
Forum

Devachan

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Devachan

  1. Manenko ja mam w PL taka kolorystyke, gres szkliwiony z Praktikera za okolo 50zł m2 tylko te wzorki droższe bo chyba 140zł za 4 sztuki dałam... a w Leroy Merlin rozejrzyj sie za umywalkami itp, z tanszych PL firm, bo ja za ta umywalkie UNA-600 dalam razem z szafka pod spodem prawie tysiaka, a moglam miec podobna za 330 zł tylko nie mieli na magazynie a czekac nie moglam...nie wiem co dalej planujesz robic ale tego tyopu prysznice bywaja taniutkie, warto sie rozejrzec i zaczekac, nawet kolo tysiaka są - tylko trzeba na nie 2 tuby silikonu przy skladaniu... http://pu.i.wp.pl/?k=MzQ2MzEzNjEsMjY4MzIx&f=DSC06857.JPG http://pu.i.wp.pl/?k=MzQ2MzEzNjEsMjY4MzIx&f=DSC00130.JPG a w NO mam takie jasnobłekitne p perłowe, łatwe do sprzatania, ogólbnie odradzam zbyt ciemne, bo kurz widac tego samego dnia po sprzataniu, i zbyt intensywne kolory na bardzo blyszczacych plytkach... chociaz jak kupisz dobra sciereczkie z mikrofibry to jedziesz raz dwa takie plytki...
  2. Helloł dziewczynki!!!!!!!!!!! jak sie macie?? dzis szłam spac o 5.49 rano, tak z bratem sie zagadalismy, a generalnie to we dwojke po cichu w kuchni gawedzilismy szeptem na tematy stricte prywatne i pokladalismy sie ze smiechu najciszej jak moglismy.... dzis bylam z malym na sankach, brat mi troche jeszcze prądy porobil, wreszcie mam gniazdka wlasne dla bojlera i zmywarki a nie na przedluzaczu... zrobiłam potem tureckie kebeby / kupuje sie tu specjalne miesko u Turka, chlebki pita, lub te takie nan - nalesniki takie i fru to wszycho razem z ostrymi papryczkami jalapenos mniam, mniam... teraz rodzinka gra w chinczyka a my z bratem na kompach ;) zaraz mały do kąpieli i spanka...
  3. Miejmy nadzieje, bo moja Sis, a jakze tez trafila wczesniej na toksyczne zwiazki - po pierwszym wpadła w anoreksję a po drugim...aż żal pisac... ale na szczescie juz na nadmierna chudosc nie choruje a za to sylwetka jej zostala jak rurka... odpisalam ci na PW Manenko
  4. ...jakby sie komus zatęskniło do zimy to zapraszam na Zdjęciowy blog Victora uzupełnione foty świateczno-sylwestrowe :)
  5. Miśka, piekne foty, faktycznie starsza córa toczka w toczke jak mamusia...a malutka taka fłodka jak to mawiał kiedys moj syn jak sie uczyl słowa słodka... Margo, rotawirusa sama mozesz podac - tam jest w opakowaniu strzykawka z proszkiem i płyn w ampułce, wciagasz płyn do strzykawki, mieszasz i podajesz dziecku do buzi po bocznej sciance policzka, wazne by wszystko polknela, nie trzeba na raz tylko zeby nie wyplula bo koszt jednej szczepionki to 350zł czy to w PL czy w No to mysle ze u was podobnie...mi tez pielegniara kreciła nosem, bo tego tu nie daja, i musieli mi specjalnie na recepte od rodzinnego lekarza sciagac to do apteki, i na jego zalecenie podala, bo ot tak sobie to nie...a druga dawke kazala podac samemu... tylko poszukaj w necie kiedy sioe podaje, niby najlepiej by obie dawki podac przed ukonczeniem 24 tygodnia zycia, ja na pewno dawalam pozniej, ale to nie ma ponoc takiego znaczenia, bo druga dawka jest tylko przypominajaca a odpornosci nabiera sie juz kilka dni po pierwszej... a Vic takie loki mial do ppierwszego cięcia włosków, a teraz juz mu od maja nie obcinam i ma dłuższe i stad te loki... rok temu w maju zeszlego roku po obcieciu go maszynka na 21mm wczoraj, w gatkach na głowie które mu dla jaj załozył mój brat
  6. tja, nowe trunki , hahaha, z przemyta to bierzesz co daja, najpierw byla do wybory żołądkowa gorzka, absolwent i soplica, koncowo trafiła sie nam soplica a alkomatami w komplecie - cos w sam raz dla mojego małza, hahaha.... ale drineczka z cola lodem i sytrynka sączę aktywnie korzystajac z mojego lapeczka, wybawienie kochane moje, no i teraz bede foty na bloga Victora wstawiac, żeby wam pokazac jaka u nas zima w NO... a dzis dzwoniła moja siostra ze chciałaby z chłopakiem na narty przyjechac (nieźle sie dziewczynie trafiło, ona lat 27 on 37 ustawiony, dom dzieli z rodzicami ale maja osobne pietro, praca ok, auta ma, motor tez, pieska se kupili, jest tez kilka minusów nie ma mowy o koscielnym a do innego mu sie tez nie spieszy po byłej żonie i córke ma taka zołziastą jak mamusia, bo skoro nawet jej ojciec tak twierdzi i nie polubila mojej siostry to musi ci byc wredota sakramencka przerobiona przez matke jak diabli) to o tyle fajnie ze jak beda stad wyjezdzac to mi wszystko pobiora co trzeba bo na pewno pick-upem przyjada...
  7. Witam serdecznie w Nowym 2010 roku... U nas Sylwester minął rodzinnie i bezalkoholowo ( z przyczyn prozaicznych - jak nam sie przypomniało o kupnie alkoholu to sie okazało, że nie było juz gdzie kupic bo w tym prohibicyjnym kraju sklepy monopolowe są zamkniete w sylwestra) ale kolacyjke zrobiłam odswietną, zdążyłam sie ładnie do niej "zrobic" (efekty są na fotach autorstwa mojej siostry) Vic zjadł z nami, a o 22ej połozyłam go na jego prośbę, bo juz był zmęczony, zasnął szybciutko i nie obudziły go ani sztuczne ognie ani petardy a walili dobre pól godziny (tez są foty)... [ATTACH]22154[/ATTACH] [ATTACH]22155[/ATTACH] [ATTACH]22156[/ATTACH] [ATTACH]22157[/ATTACH] [ATTACH]22158[/ATTACH] dzis spaliśmy do południa, i mamy leniwy dzień, ja te foty organizowałam w lapku, robiłam jedzonko itepede, a teraz popijam kawkę i zajadam serniczka... WIECEJ FOTEK POWSTAWIAM NA Zdjęciowy blog Victora
  8. Witam serdecznie w Nowym 2010 roku... U nas Sylwester minął rodzinnie i bezalkoholowo ( z przyczyn prozaicznych - jak nam sie przypomniało o kupnie alkoholu to sie okazało, że nie było juz gdzie kupic bo w tym prohibicyjnym kraju sklepy monopolowe są zamkniete w sylwestra) ale kolacyjke zrobiłam odswietną, zdążyłam sie ładnie do niej "zrobic" (efekty są na fotach autorstwa mojej siostry) Vic zjadł z nami, a o 22ej połozyłam go na jego prośbę, bo juz był zmęczony, zasnął szybciutko i nie obudziły go ani sztuczne ognie ani petardy a walili dobre pól godziny (tez są foty)... [ATTACH]22154[/ATTACH] [ATTACH]22155[/ATTACH] [ATTACH]22156[/ATTACH] [ATTACH]22157[/ATTACH] [ATTACH]22158[/ATTACH] dzis spaliśmy do południa, i mamy leniwy dzień, ja te foty organizowałam w lapku, robiłam jedzonko itepede, a teraz popijam kawkę i zajadam serniczka... WIECEJ FOTEK POWSTAWIAM NA Zdjęciowy blog Victora
  9. Witam serdecznie w Nowym 2010 roku... U nas Sylwester minął rodzinnie i bezalkoholowo ( z przyczyn prozaicznych - jak nam sie przypomniało o kupnie alkoholu to sie okazało, że nie było juz gdzie kupic bo w tym prohibicyjnym kraju sklepy monopolowe są zamkniete w sylwestra) ale kolacyjke zrobiłam odswietną, zdążyłam sie ładnie do niej "zrobic" (efekty są na fotach autorstwa mojej siostry) Vic zjadł z nami, a o 22ej połozyłam go na jego prośbę, bo juz był zmęczony, zasnął szybciutko i nie obudziły go ani sztuczne ognie ani petardy a walili dobre pól godziny (tez są foty)... [ATTACH]22154[/ATTACH] [ATTACH]22155[/ATTACH] [ATTACH]22156[/ATTACH] [ATTACH]22157[/ATTACH] [ATTACH]22158[/ATTACH] dzis spaliśmy do południa, i mamy leniwy dzień, ja te foty organizowałam w lapku, robiłam jedzonko itepede, a teraz popijam kawkę i zajadam serniczka... WIECEJ FOTEK POWSTAWIAM NA Zdjęciowy blog Victora Kata ja bym padła jakbym miała usypiac nosząc, popróbuj kołysania na siedząco w fotelu, toz to katorga dla pleców... Mamo2corun tak to jest, taki wiek kiedy dzieci zaczynaja rozróżniac "obcych" i tylko mama jest ok...moze potrwac tak do 8go miesiąca, a najdalej do roku, nie daj sie zwariowac, bo poźniej będziesz miała "miska koala" ale mój Vicuś tez ostatnio tylko "gdzie jest moja mamusia?" - od przyjazdu do NO...
  10. Witam serdecznie w Nowym 2010 roku... U nas Sylwester minął rodzinnie i bezalkoholowo ( z przyczyn prozaicznych - jak nam sie przypomniało o kupnie alkoholu to sie okazało, że nie było juz gdzie kupic bo w tym prohibicyjnym kraju sklepy monopolowe są zamkniete w sylwestra) ale kolacyjke zrobiłam odswietną, zdążyłam sie ładnie do niej "zrobic" (efekty są na fotach autorstwa mojej siostry) Vic zjadł z nami, a o 22ej połozyłam go na jego prośbę, bo juz był zmęczony, zasnął szybciutko i nie obudziły go ani sztuczne ognie ani petardy a walili dobre pól godziny (tez są foty)... [ATTACH]22154[/ATTACH] [ATTACH]22155[/ATTACH] [ATTACH]22156[/ATTACH] [ATTACH]22157[/ATTACH] [ATTACH]22158[/ATTACH] dzis spaliśmy do południa, i mamy leniwy dzień, ja te foty organizowałam w lapku, robiłam jedzonko itepede, a teraz popijam kawkę i zajadam serniczka...Dziecko ma dzis "złote" oby tak było cały rok!!! za to wczoraj chodził jak wscieklizna, bo miała mały wypadek przy wygłupach, znów krew bo przygryziona warga, ryku co niemiara, zły humor go potem nie opuszczał długo...tak wiec ja wole powiedzenie jaki Nowy Rok taki cały rok a nie ze jaki sylwester taki caly rok.... WIECEJ FOTEK POWSTAWIAM NA Zdjęciowy blog Victora Margo tu tez w No podaja obowiązkowo BCG a wit.K podaja w chwile po urodzeniu i matce i dziecku. Jeśli chodzi o szczepionke na WZW typu B to Norków nie szczepia na to (żółtaczka wszczepienna to typ B, a pokarmowa to typ A, warto szczepić dzieci małe, zwłaszcza przed przedszkolne, to tzw.choroba brudnych rąk...) ale jako dziecko obcokrajowców na prośbę mi zaszczepili ze wzgledu na mozliwe częste podróże do krajów zagrożonych... A whooping cought to też moim zdaniem krztusiec, warto dziecko zaszczepic... Z dodatkowych szczepionek dawalam tylko 2 dawki pełnopłatnej szczepionki doustnej przeciwko rotawirusom (Rotarix), a pneumokoki maja tu obowiązkowe w kalendarzu szczepien... Buziaki dla ciebie, Zosieńki i rodzinki!!! oraz dla was wszystkich babeczki moje kochane!!!!!!!!!!!!!!
  11. Witam serdecznie w Nowym 2010 roku... U nas Sylwester minął rodzinnie i bezalkoholowo ( z przyczyn prozaicznych - jak nam sie przypomniało o kupnie alkoholu to sie okazało, że nie było juz gdzie kupic bo w tym prohibicyjnym kraju sklepy monopolowe są zamkniete w sylwestra) ale kolacyjke zrobiłam odswietną, zdążyłam sie ładnie do niej "zrobic" (efekty są na fotach autorstwa mojej siostry) Vic zjadł z nami, a o 22ej połozyłam go na jego prośbę, bo juz był zmęczony, zasnął szybciutko i nie obudziły go ani sztuczne ognie ani petardy a walili dobre pól godziny (tez są foty)... [ATTACH]22154[/ATTACH] [ATTACH]22155[/ATTACH] [ATTACH]22156[/ATTACH] [ATTACH]22157[/ATTACH] [ATTACH]22158[/ATTACH] dzis spaliśmy do południa, i mamy leniwy dzień, ja te foty organizowałam w lapku, robiłam jedzonko itepede, a teraz popijam kawkę i zajadam serniczka... WIECEJ FOTEK POWSTAWIAM NA Zdjęciowy blog Victora tu sie ładnie raz dwa fotki otwierają Monia, gratki poloneza, ja tez w grupie daewoo i jestem zadowolniona i dodam iz opijałam moja fasolke baaardzo, kazde koło i chyba każda inną część hahhaa, bo następnego dnia moja mama go od sprzedawcy odbierała, taka byłam skacowana, że prowadzić nie mogłam
  12. Witam serdecznie w Nowym 2010 roku... U nas Sylwester minął rodzinnie i bezalkoholowo ( z przyczyn prozaicznych - jak nam sie przypomniało o kupnie alkoholu to sie okazało, że nie było juz gdzie kupic bo w tym prohibicyjnym kraju sklepy monopolowe są zamkniete w sylwestra) ale kolacyjke zrobiłam odswietną, zdążyłam sie ładnie do niej "zrobic" (efekty są na fotach autorstwa mojej siostry) Vic zjadł z nami, a o 22ej połozyłam go na jego prośbę, bo juz był zmęczony, zasnął szybciutko i nie obudziły go ani sztuczne ognie ani petardy a walili dobre pól godziny (tez są foty)... dzis spaliśmy do południa, i mamy leniwy dzień, ja te foty organizowałam w lapku, robiłam jedzonko itepede, a teraz popijam kawkę i zajadam serniczka... WIECEJ FOTEK POWSTAWIAM NA Zdjęciowy blog Victora
  13. Tuśko kochana sto lat w szczesciu i zdrowiu!!!!!!!!!!!!!!!!!
  14. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  15. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  16. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  17. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  18. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  19. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  20. Babeczqo sto lat zdrowia, szczescia pomyslnosci z okazji urodzin!!!
  21. Spełnienia marzeń w nadchodzacym Nowym Roku!!! zyczymy Wam z całego serca!!! Deva i Vic
  22. Tuśka!!! jak toprezent od męża to bez chwili zwłoki zapłac mu choc symboliczna złotówke i mu powiedz o tym , ze to za to! bardzo cie prosze.....
  23. ...z uszkiem to ja bym podrózy nie ryzykowała, poczekałabym az wydobrzeje ta twoja mała królewna... ...ja wracałam z Vickiem po infekcji ucha na antybiotyku jeszcze samolotem, nie było tragicznie, ale wesolo tez nie - lotnisko, samolot............ pozdrawaiam was serdecznie!!!!!!!!!!
  24. och jaka spryciula!!! dzieku wszelkim siłom niebieskim , ze na nia nie spadło!!! bo az mi skóra scierpła jak czytałam... a to sie wybawisz na weselichu ;)
  25. ...jasna cholewa!!!!!!! posta na pol strony mialam i cosik kliknelam za szybko i mi go wywalilo w kosmos... ale moze to i dobrze, moze za ostro ppojechalam mężowi...... w sensie ze nie jemu, ale wam do czytania........ ja juz z nim nic nie chce naprawiac, ja juz chce zakonczyc wszelkie sprawy z tym panem... zreszta mój Anioł Stróż dba o mnie byle tylko wszystko dalo rade na spokojnie zalatwic....... tego mi zyczcie na nowy rok bbardzo mi przykro za was wszystkie kochane dziewczyny, za te, które nic nie znalazły pod choinka...dla mnie to juz czyste !@#$%^&* jak te druga osobe nie stac na chocby pomyslenie o pudelku czekoladek, nawet z biedronki za kilka zł... Margo, mój juz jak zaczęłam rodzic to się uchlał (nie na maksa ale trzeźwy nie był) whisky, niby taki byl przejety i zdenerwowany - akcja zaczela sie o 20ej, o 2ej wygonilam go spac na sile, zwleklam o 5ej , dowiozl mnie do szpitala o 5.25 a o 5.42 urodzilam...to chyba mowi samo za sie... masz w razie czego kase na taxi?? a jak nie to sie nie martw i nie denerwuj, zacznie sie cos to po karetke dzwon i juz!!!pelna histeria i przyjezdzaja! serio! co do siostry Draculi to "gupia dupa" jak dla mnie jest, no comments... pozbywaj sie jej jak najszybciej bo tylko ci krew psuje...martwie sie tylko o ciebie i dzieci jak to wszystko pojdzie jak ty w szpitalu i pierwsze dni sama... jabym mogła to bym urodziła za ciebie, normalnie, ale naturalnie - jak mawiał mój gin, jestem do tego stworzona... co do lapka - wyłączam jak nie uzywam, lapek to co innego jak stacjonarka, która chodzi prawie non stop... Jaga, nie łam sie tylko zachwycaj prezentem, martwić sie będziesz później... oby z tym migdalem nie bylo tak źle ani z uszkami!!! jeden plus ze im mniejsze dziecko tym szybciej sie goi po wyrzuconych migdalkach... co do twojego zwrocenia uwagi na znajomosci z netu to ja podziwiam tego typu glupote, bo ja bym sie bała...tylu nienormalnych na tym swiecie, zreszta slyszalam o facecie od znajomego , ze tylko tak laski poznaje, rwie, robi swoje i juz cisza...a tamta glupiutka na slub ma nadzieje...toz to juz czysta desperacja! jak chce porządnego znaleźc to niech do PL koscioła pójdzie na msze i nasiadówke po, oni robia zreszta nawet takie PL imprezy, w NO wiele ludzi tak chodzilo...ale co tam, nie nasza sprawa... Kasia blender super sprawa, ja bardzo użytkowałam mam ten stojacy braun-a i zupy czy koktajle to pestka, minuta osiem i zrobione i do tego latwo sie myje...uwielbiam takie sprzety... Gratulacje dla waszych kolezanek juz rozpakowanych pozdrawiam was serdecznie wszystkie!!!!!!!!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...