Skocz do zawartości
Forum

Devachan

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Devachan

  1. ...ale dzis byla bitwa na sniezki po kosciele!!!!!!!!!!!!!!!! Vic byl zachwycony - wszyscy wygladalismy jak balwanki...
  2. ...ale dzis byla bitwa na sniezki po kosciele!!!!!!!!!!!!!!!! Vic byl zachwycony - wszyscy wygladalismy jak balwanki...
  3. u nas juz ciotka dziala od rana mnie byl dane pospac a teraz ja przejmuje paleczke, malz ma dokupic napoje i chleb bo tez tak jak u Moni, niet...
  4. W tym dniu radosnym, oczekiwanym,gdzie gasną spory,goją się rany życzę wam zdrowia,życzę miłości, niech mały Jezus w sercach zagości, szczerości duszy, zapachu ciasta, przyjaźni, która jak miłość wzrasta, kochanej twarzy, co rano budzi życzą Wam z całego serca Deva i Victor
  5. W tym dniu radosnym, oczekiwanym,gdzie gasną spory,goją się rany życzę wam zdrowia,życzę miłości, niech mały Jezus w sercach zagości, szczerości duszy, zapachu ciasta, przyjaźni, która jak miłość wzrasta, kochanej twarzy, co rano budzi życzą Wam z całego serca Deva i Victor
  6. W tym dniu radosnym, oczekiwanym,gdzie gasną spory,goją się rany życzę wam zdrowia,życzę miłości, niech mały Jezus w sercach zagości, szczerości duszy, zapachu ciasta, przyjaźni, która jak miłość wzrasta, kochanej twarzy, co rano budzi życzą Wam z całego serca Deva i Victor
  7. W tym dniu radosnym, oczekiwanym,gdzie gasną spory,goją się rany życzę wam zdrowia,życzę miłości, niech mały Jezus w sercach zagości, szczerości duszy, zapachu ciasta, przyjaźni, która jak miłość wzrasta, kochanej twarzy, co rano budzi życzą Wam z całego serca Deva i Victor
  8. W tym dniu radosnym, oczekiwanym,gdzie gasną spory,goją się rany życzę wam zdrowia,życzę miłości, niech mały Jezus w sercach zagości, szczerości duszy, zapachu ciasta, przyjaźni, która jak miłość wzrasta, kochanej twarzy, co rano budzi życzą Wam z całego serca Deva i Victor Majeczko, córeńka cuuuuuuuuuudowna!!!!!!!!!!!!! jeszcze raz gratulacje i jak super ze na swieta bedziecie w domku cala rodzinka!!!
  9. W tym dniu radosnym, oczekiwanym,gdzie gasną spory,goją się rany życzę wam zdrowia,życzę miłości, niech mały Jezus w sercach zagości, szczerości duszy, zapachu ciasta, przyjaźni, która jak miłość wzrasta, kochanej twarzy, co rano budzi życzą Wam z całego serca Deva i Victor
  10. Moniczko,moze jak odespisz i rano wstaniesz to bedziesz sie czula bardziej swiatecznie...tego ci zycze... Gabi, gratki zębolka!!! Mam te garnki,no jesli chodzi oszczednosc miejsca to owszem, ale rączki cięzko domyc czsami, ja wkladam dozmywary,nic sie z garami pod tym wzgledem nie dzieje, zostaje tylko osad od kropli wody (klase suszenia mam B, moze to przez to) ale nie waż sie przy nich używac niczego innego niz drewniane łyżki - nawet ostrym nowym plastikiem porysujesz, a co z tymi garami robi metal to juz tragedia - ciocia u mnie uzyła praski do ziemniakow i cale boki mam zdarte w jednym garnku, do wyrzucenia... polecam stal nierdzewna gary jeden w drugi i tez wiele miejsca nie zajma... ...ja dzis caly dzien wprost zdychalam na migreniasty ból głowy, no myślałam, że odjade doslownie a zaliczylam jeszcze wizyte w Ikea po szklanki kubki i talerzyki bo wytluczone, poza tym spozywczy, w dzien pieczenie sernika, szarlotki i makowcow, a wieczorem szykowanie ryb w pomidorach i po grecku...kapucha z grzybami zrobiona, sledzie w oleju tez, jutro karpie, inne sledzie i krojenie salatki, juz taka polowa za nami -no i sprzatanie ale to wiare zagonie na podlogi, bo reszta juz zrobiona... w zasadzie z listy ze spokojem odhaczamy rano tatus przylatuje na nasze norweskie ziemie i bedziemy juz cali happy... (pomijajac fakt ze pracodawca brata i taty zostawil ich na swieta z 1/5 obiecanej za robote kasy...) Dobra, gasze swiatlo, dobranocka!!! a dla tych co rano to
  11. W tym dniu radosnym, oczekiwanym,gdzie gasną spory, goją się rany życzę wam zdrowia,życzę miłości, niech mały Jezus w sercach zagości, szczerości duszy, zapachu ciasta, przyjaźni, która jak miłość wzrasta, kochanej twarzy, co rano budzi życzą Wam z całego serca Deva i Victor
  12. ...i skoro moja stronka - za spokoj i poskromienie nerwów w trakcie bieganiny w ostatnich przedwigilijnych chwilach za świąteczny nastrój, radość i szczęście i miłośC w tym szczególnym dniu za bogatego Gwiazdora!
  13. W tym dniu radosnym, oczekiwanym,gdzie gasną spory, goją się rany życzę wam zdrowia,życzę miłości, niech mały Jezus w sercach zagości, szczerości duszy, zapachu ciasta, przyjaźni, która jak miłość wzrasta, kochanej twarzy, co rano budzi życzą Wam z całego serca Deva i Victor
  14. asia78 Deva a Ty masz jakies zaswiadczenie od lekarza? ktos w WBK widzial jak upadlas? Ja bym do nich napisal i probowala wyrwac troche kasy akurat sie spieszylam na maksa do sądu jako wsparcie i nawet się nie miałam jak cofnąć do tego banku zrobic afere! owszem swiadkow mialam,ale... asia78Z pampersem postanowilam jednak poczekac do wiosny. Bop teraz co po domu bez a na wyjscie w pampersie? ja nadal zakladam Vickowi pampka jak wychodzimy choc juz tak pieknie mu sie udaje, ze w ogole nie robi siusiu w pampka w dzien, a i po nocy czesto wstaje z sucha, choc nie zawsze, dlatego na noc mu zakladam a w dzien nie... asia78Z milych rzeczy to chora jestem. Mam katar, ale takie zatykajacy nos i boli mnie gardlo. Wczoraj cale popoludnie przespalam Zdroweczka ioby ci szybko sie polepszylo! ISA tobie rowniez zdroweczka!!!!!! LemaJeny, jaki sie z Francia sciemniacz robi powiedzial babci, ze nie byl na spacerze, ze nie gotowala mama obiadu, ze sie nikt z nim nie bawil, bo rodzice nie mieli czasu Mama mowi: to co jadles na obiad?, a Franek: nic babciu, bylem bardzo glodny, mama mowi: naprawde? A Franek: no niestety babciu jak zawsze boski Franio!!! LemaRownouprawnienie dla mnie to jest wtedy kiedy oboje pracujemy. Wtedy nie do pojecia dla mnie byloby, zeby L. siedzial przed TV np. a ja mialabym cos robic. Skoro oboje pracujemy to po pracy tez po rowno, ale jesli ja nie pracuje i z zalozenia zajmuje sie domem to jakie to rownouprawnienie? A poza tym tak jak mowilam- na swieta dywanow nie trzepalam nigdy, wiec w sumie nigdy rownouprawnienia nie bylo asia78I ze jak mozna nie chciec nozy za 1,5 tysiaca!!! No coz za szaleniec wydaje 1,5 tysia na noze??? nie no,ja najdrozszy mam z ikea za 179zl, ale sluzy mi do wszystkiego... DziubalaDeva – współczuję upadku, nieźle musiało boleć… :( A na czym ma polegać bycie na dobrej drodze z mężem ? bolalo jak diabli, nadal boli... no wiesz, na dobrej drodze do separacji, o to mi chodzilo... RenataOsloCzesc Dziewczyny, ja zapracowana, w domu internetu brak, teraz u mamy jestem. Pozdrawiam serdecznie! Pozdrawiam z Oflo, ja bez netu jak bez reki...
  15. ...a ja odparszywiłam norweska łazienkę - czyli nie dosc ze wszystko wyszorowalam, zdezynfekowalam to jeszcze wyswiecilam, efekt jest bo jest biała... kapusta z grzybami zrobiona, sledzie w oleju z cebulka tez, reszte zostawiam na jutro... ciotka szuka coraz tonowych dodatkowych przepisow na swiwta bowiadomo bedzie 3 facetow, a my baby tez potrafimy nie odchodzic od talerza w swieta... sklonnosci do tycia genetyczne,ciekawe jak bede wygladac po tych swietach! ale co tam, sa raz w roku, odmawiac sobie nie bede, zdiece sie po sylwestrze... zaraz bedzie moj brat Seb, juz jedzie busem z lotniska... jak sie ciesze!!!
  16. monika4witam wczoraj lekkiego doła złapałam po wizycie u ortopedy, jest dużo gorzej niż myślałam - mocna kifoza - III stopień, guzki schmorla, zagrożenie osteoporozą i najprawdopodobniej już początki zmian - ponieważ trzy miejsca na rtg "świecą", do tego zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa piersiowego - na osteoporozę i zwyrodnienia jest za wcześnie o jakieś 20 lat, okresie menopauzalnym - zagrożenie załamań kręgosłupa i coś tam jeszcze mówił ale umknęło mi, mam zleconą rehabilitację, muszę nauczyć się żyć i ćwiczyć bez obciążeń kręgosłupa, zrobić densytometrię na dużą operację jeszcze zaawansowanie choroby jest zbyt małe, na normalne funkcjonowanie zbyt duże, dolegliwości bólowe będą się nasilać a choroba postępować, tylko od rehabilitacji i ćwiczeń zależy jak szybko ło Jessu, Moniczko!!!!!!!!!!!!!! łącze sie z toba w bólu, wiem o czym mowa , bo sama mam wady kregoslupa i bioder natenczas nieoperacyjne... i de facto jestem juz po ilus rehabilitacjach - i zawsze po bylo lepiej, mniej bolalo a potem jakis czas jest dobrze - i o ile bys cwiczyla choc kwadrans w domu codziennie, to podtrzymasz efekty...ja jak tylko mnie przestalo bolec to o cwiczeniach zapomnialam, a to blad...i mialam nawroty, Apo-Napro zarłam w najwiekszych dawkach jak mialam stany zapalne... muisisz sie rehabilitowac koniecznie... STO LAT ZUBELEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Annagatron ta cała moja nagła sytuacja ze zdrowiem jest jakby powtórką z 2000 roku, więc kolejna żółta kartka od życia, chciałabym jej nie zbagatelizować :) ŁOJ, NIE WARTO......... po sobie tez to wiem...... nawet strach przed kolejna ciążą czy dziecka nosic za wiele tez nie moge... ide sprzatac i czesciowo podszykowywac żarło świateczne...
  17. No, dzis rano wstal i poszedl do pracy,ale sie wymigal i wsadzil na auto kolege i wrocil do domu i by mi w *** wlazł jakby mogl taki jest uczynny nawet sniadanie zrobil...ale jeszcze nie wytrzeźwiał, za głowę sie złapałam jak zobaczyłam ile wódki wypił!!! i to jest wlasnie to, on jest jak dziecko, trzeba go pilnowac na kazdym kroku bo jak nie to wywija glupoty juz mialam tego dosc i to mu caly czas tlumacze, ze nie ma juz kolejnych szans bo za wiele ich bylo...a on nie potrafil wczesniej uszanowac tego co ma, to juz mu nie wierze... poza tym nie kocham go juz...kazda milosc mozna zabic, i on to zrobil...powolnym procesem, przez wiele wiele miesiecy... okazuje sie ze klamal, ze nie pamieta co robi, bo wczorajsza noc pamieta, i nasza wczesniejsza rozmowe na temat rozwodu,notabene w jego urodziny, sam tez ją wtedy tak zaczal...
  18. no to wam tylko napisze, ze myslalam, ze moj mąz lepiej to zniesie, a niestety jazdy robi... ale dam rade, co nie jak tak... oprocz tego to trza dzis zakupy zrobic i swieta szykowac bo brat jutro a tatus w wigilie przylatuja...
  19. Gratulacje dla Majeczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i oczywiscie czekamy na zdjecia!!!!!!!!!!!!!
  20. Hej, sytuacja opanowana z letka... poszedl do pracy rano ale sie wymigal i jest w domu... Gabi ja widzialam cenowo za bodajze 699zl kuchenke gazowa w biedronce raz, i to nie tak dawno, bo jeszcze ciotcemowilam ze prawie 2 razy tansza niz ta co ona kupowala w sklepie...moze warto sie rozejrzec w takich miejscach?? a macie saturna albo neonet? bo tam faktycznie dobre ceny maja....
  21. nie mam sil, jeszcze moja rodzona ciotka sie do mnie dopięła , ze jej zgotowalam takie za-ja-fajne swiata ze ona jak ma miec fajne swieta skroro ja nie potrafilam oszukiwac swojego meza...
  22. prze3d chwila sciaglam go z okna balkonu na 7 pietrze bo chcial skakac~! z ciotka sie z nim szarpalysmy! potem akcja krzyki pchnal mnie jak swinie na pufie wyladowalam, mialsie plozyc grozil ze z okna sypialni wyskoczy ze ja mam go uspic jazdy sa jak Qwa mac! teraz poszdl na kanape do salonu w ktorym ja siedze i do was pisze,odgrazal sie ze jutro zniknie i takie tam...
  23. dziewczyny tragedia!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wiecej na podziemiu...
  24. Margolciamacie jakies fajne przepisy na ciasta..???? proste,ale smaczne..?? podzielcie sie,bo mam zamiar troche zaszalec na te swieta ze slodkosciami...:)))))))))a ja Wam podrzuce swojego pomocnika jak macie chcec..:)) zrobimy wymiane za przepisy..:))))))) najprostsze ciasto swiata ktore zawsze wychodzi - na mala foremke 3 jaja szklanka cukru szklanka maki lyzeczka proszku dopieczenia i 10 lyzek oleju i miksujemy najpierw jaja z cukrem,potem dosypujemy make na koncu olej,do formy, mozna wlozyc owoce typu gruszki, jablka, mozna pol szklanki ciasta polaczyc z lyzka kakao i to wylac na ciasto,pieczemy w 175 stopniach jakies pol godzinki do 45 minut sprawdzamy patyczkiem, jakdobrze jaja ubite to nawet peka na srodku to ciasto,pycha, na wierzch jak ostygnie to albo nic alb cukier puder albo lukier z lyzki wody i 3 lyzek cukru pudru lub zamiast wody to sok z cytryny daje,swietny efekt... anyanie zaglądalam....-ależ Wy piszecie...-w zastraszająco szybkim tempie. Chyba nie mam szans żeby to nadrobić..... hej nie znamy sie jeszcze, witam :) uwierz mi ze tu to malo pisza..... moje dziecko jest z lipca 2007 i na tamtym forum popisuje,tam wala kilkanascie stron dziennie, nie nadrabiam, bo to niemozliwe... Margolcia.aaa,rzuccie pomyslami co w ogole szykujecie na te swieta...nie tylko juz pytam o ciasta...ja dzis pol dnia buszowalam po necie za jakimis pomyslami i mam kwadratowa glowe.......wszystko jest dobre,ale ile na to kasy by trzeba przeznaczyc...uffffffff Ryba po grecku - wieloletni przepis śledzie w śmietanie mojej mamy - cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku Uwielbiam.pl - przepis na Sledzie pod "pierzynka" MAKIEŁKI - Nie samym chlebem... - Onet.pl Blog Menu Wigilijne. Potrawy na Wigilie MargolciaStysiu-to zes sobie zaszalala na swieta...:))) swietna fryzurka...:)))) a takich swiat to ja zazdroszcze...ja musze sama kombinowac bo nie mamy gdzie tu sie wcisnac...:))) ale nie zamirzam tez jakos szczegolnie szalec...bedzie skromnie..:)) ja tez robię u sie i nie ma gdzie co bo wszyscy znajomi do PL wyjechali... ale juz se przywiozlam ciotke i siostre mlodsza, we wtorek doleci brat z Ebglanda w wigilie tatus... MargolciaAnetko ciesze sie,ze dotarlas calo i zdrowo...powiem Ci,ze masz nerwy ze stali...gdyby mnie dwa samoloty sie popsuly,to ja na nastepny bym w zyciu juz nie poleciala..jaka linia latasz..??? bo u nas podobne problemy ma ryanair ja latam prawie zawsze ryanairem i wizzairem, i nigdy nic sienie dzialo,fglownie latam anglia-pl,i pl-norwegia, i czasem bywaly opoznienia, ale to jak byly mrozy i sniegi w NO... Margolciaa ja to juz podejrzewam jak beda wygladaly z pewnego aspektu moje swieta....wiec wczoraj zrobilam brzydki eksperyment..ten sie myl i akurat dostal eske od tego palanta...skasowalam i tyle..i mial czas wykapac dzieci..wiem,ze tak sie nie robi,ale to jest jakas obsesja i choroba...kusi mnie by pogadac z zona tego palanta i sie jej zapytac czy mariuszek tak dba o nia jak o mojego...i jak czesto oni ze soba rozmawiaja i czy te zlote zasady ktorymi truje mojego on uznaje w swoim zyciu...bo moze sie okazac,ze leci do PL i jezdzi po domu na mopie..i tylko z zawisci buntuje P..bo sam niestety nie moze miec dzieci,a temu rodzic sie bedzie 3cie....nie mam pojecia co mam o tym myslec...rozwazam za i przeciw...z moim nie da sie o tym pogadac,bo on ma obsesje na jego punkcie...co Wy bysie zrobily z takim fantem..??? moj nie jest kawalerem,ma obowiazki,a tamtn mi go z domu wyrywa kazdego wieczoru....i tak by musial wyjsc..moglby poczekac...ale nie,od 18 juz mu bedzie wiercil dziure w brzuchu...niech olewa na dzieci i do niego leci.... ja bym zadzwonila i pogadala z jego zona... a z tymkolega tez - jak nie moze miec dzieci,moze czuje sie samotny?? zapros go do domu, niech sie z twoimi pobawi!!! a ze swoim pogadaj i mu powiedz, ze jak chce wychodzic do kupmla to okay,ale dopiero jak ci dzieci wykapie i spac polozy i jak ty juz masz wieczor dla siebie toonmoze spadac robic co chce... W OGOLE WAS SERDECZNIE POZDRAWIAM MOJE KOCHANE FOREMECZKI!!! JA JUZ PO ROZWODOWEJ ROZMOWIE Z MEZEM... nie wytrzymal i juz pierwszego wieczoru zapytal... tomu powiedzialam comysle i czuje... teraz juz zostaly tylko kwestie techniczne, mam nadzieje...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...