Skocz do zawartości
Forum

dorotea72

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez dorotea72

  1. Myślałam że to ogólne zmęczenie ale prawdopodobnie mam niedoczynność tarczycy, jestem w trakcie badań.
  2. karmię się nadzieją tak jak wy:)
  3. dorotea72

    paskudne jedzonko

    mój syn nie chce jeść kaszy z mleczkiem migdałowym, więc robię z 5 migdałów i dodaję do każdego posiłku łyżeczkę lub dwie. jak długo mogę przechowywać mleczko? wolno ubywa choć robię niewielką ilość a nie chcę żeby się marnowało. pozdrawiam
  4. na forum jest sporo wątków o wywabianiu plam, można byłoby stworzyć wyszukiwarkę od A do Z żeby łatwiej znaleźć remedium
  5. HappymamaantalisA ja mam pytanko - czy nie daloby sie ograniczyc jakos liczbe suwaczkow w podpisie i sam podpis ? Niektore osoby maja np po 4 suwaczki, wielgachne zdjecie i cos tam do tego.No np cohenna czy aneta1808. Zanim zobacze kolejny post to pol strony zajmuja mi podpisy własnie. Mysle ze nie byloby to zle bo takie podpisy pewnie bardzo spowalniaja serwer.podpisuję się o tym. popieram, wkurzają mnie też ogromne emoty...
  6. marciołkaA ja mam pytanie odnośnie żywienia dzieci - czy moglibyście umieścić specjalistę, który wyjaśniałby w sposób bardziej obiektywny, jak żywić maluszka. Mam wrażenie, że obecna pani ekspert nie patrzy na te sprawy obiektywnie, tylko poprzez pryzmat swoich poglądów, co myślę, że nie każdej mamie odpowiada, bo są wśród nas "żywicielki" o bardziej tradycyjnych poglądach :) Poza tym mam wrażenie, że pani ekspert odpowiada na wątki wybiórczo. Oczywiście szacun dla pani Joanny, każda z nas ma prawo do swoich poglądów :) przychylam się do wniosku
  7. postuluję za przykładowym menu dla maluszka, nie wspomnę o książce kucharskiej, te które znajduję w necie są albo bardzo ubogie albo trzeba przedzierać się przez tonę postów żeby znaleźć coś odpowiedniego, podkreślam że mam w kuchni dwie lewe ręce
  8. u nas w czasie sezonu towar jest nieregularnie ale i tak zawsze coś można wybrać
  9. sylwia21-I to że muszę do niego mówić po 10 razy po po pierwszym nie rozumie u mnie to samo...
  10. jak zaszłam w ciążę to od razu postanowiliśmy z mężem że chcemy mieć jedno dziecko po drugim, obecnie przechodzę badania i jeśli wszystko dobrze pójdzie wkrótce rozpoczniemy starania pozdrawiam
  11. dorotea72

    Oddalamy się...?

    zauważyłam to samo u nas, chyba oswajamy się z myślą że nie jesteśmy tylko we dwoje i próbujemy się odnaleźć w nowej sytuacji, no i zorganizować też bo przecież ciężko o czas tylko dla siebie nie mówiąc o romantycznych wypadach pozdrawiam
  12. najgorsze są włoski na 2-3 dnień: nie nadają się do depilacji a już przeszkadzają
  13. KATARZYNKA78WITAM pracowalam kilka lat w firmie produkujacej bielizne i masz racje klientki ktore do mnie przychodzily nosily zle rozmiary ok 70 procent moich klientek byly w szoku jak im dobieralam staniki ze calkiem inny rozmiar niz nosily całe zycie dobry stanik to podstawa zrobilam probe poszlam do sklepu z dobra bielizna i poprosilam o porade sprzedawczyni popatarzala na moj cyc i powiedziala z przekonaniem 75 B zalozylam go a potem jej powiedzialam prosze o 70 B i moj cyc lezał super zmieszała sie i powiedziala ze tak wlasnie miala mi powiedziec ze 70 a nie 75 sa do dupy te sprzedawczynie ja musialam sie 5 miesiecy uczyc zeby umiec dobrac klientce stanik szkoda że nie możesz poradzić na odległość
  14. AnnaWFA z brudnymi ciuchami to szybko sie nauczył i juz wie co trzeba z nimi zrobic -) jestem ciekawa jak się nauczył bo mój jest nienauczalny poza skarpetkami to oczywiście: - puste opakowania pozostawione w lodówce - walające się papierki po słodyczach, zapytany co to jest zawsze mam odpowiedź że to nie jego - odkładanie spraw do załatwienia aż nabiorą mocy, z wyjątkiem zakupów komputerowych i audio - brak poczucia czasu: znika na wiele godzin w momencie gdy jest najbardziej potrzebny a potem wmawia że go nie było 20 minut - oprócz zarabiania pieniążków i zjadania obiadu ma tylko jeden obowiązek - wyrzucanie śmieci, który wg niego polega na tym że ja te śmieci zbieram, pakuję i mu wręczam do wyrzucenia, jak mu zarzucam że nie wyrzucił to słyszę że mu nie dałam to jak miał wyrzucić... - nie lubi przyznawać się do błędu tylko wiecznie wylicza przeszkody które uniemożliwiły mu wykonanie zadania, dodam że przeszkody są natury s-f:) - wydaje mu się że czyste majtki, skarpety i koszule same wyrastają w szafie - zostawia swoje rzeczy gdzie popadnie i zawsze ale to zawsze mnie posądza że mu schwałam kiedyś mnie to bardziej złościło, jednak po 10 latach nie kłócę się tylko się z niego nabijam, ale od czasu wszczynam awanturę za całokształt:)
  15. marciołka cieszę się z sukcesu brawa dla Zosi:) jeśli mogę coś podpowiedzieć to ważna jest zarówno konsystencja jak i temperatura, wiadomo że posiłek nie może być zimny ale gorący też nie. dodatkowo jeśli Zosia pije wodę to zrób z wywarem warzywnym (marchew, pietruszka, seler itd.) albo nawet dodaj mleko będzie miała znajomy smak a może choć tak dostarczysz jej witaminek i minerałów, może to niewychowawcze co zaproponuję ale ja mojemu synkowi dawałam łyżeczkę do zabawy - oczywiście pod nadzorem - trzymał ją w rączce, wkładał do buźki i gryzł, powoli oswajał się że ma w buzi coś innego niż pierś a co do poglądów to każdy ma własne a forum jest po to by móc się otwarcie wypowiedzieć, ale i też korzystać z doświadczeń innych. powtarzam że nie potępiam twoich i nie zamierzam cię przekonywać do swoich, nie ma idealnego modelu karmienia a każdy wybiera to co mu pasuje, możemy się nie zgadzać w niektórych sprawa co nie znaczy że nie możemy sobie pomagać, jednakże nauka jedzenia łyżeczką i picia z kubeczka czeka cię tak czy inaczej im dłużej zwlekasz tym większy potem będziesz miała problem z odzwyczajeniem malucha od butelki, wiec nawet jeśli wybrałaś karmienie butelką z własnej wygody to w późniejszym okresie będzie to się mściło, zyskałaś tylko kilka miesięcy pozdrawiam
  16. marciołka wierzę ci bo mojemu też nie wystarczał cyc i od 3 miesiąca dokarmiam sztucznym bo zaczął spadać z wagi, nauka jedzenia łyżeczką trwała dwa miesiące a picia z kubeczka 4 miesiące, nie wiem czy to krótko czy długo ale opłacał się wysiłek bo teraz mam looz jeśli chodzi o formę karmienia a niechęć do jedzenia stałych posiłków wynika z ząbkowania i opuchniętych dziąseł A co do 7-8 miesięcznych dzieci to czy z silikonem czy bez w tym wieku dziecko przechodzi lęk separacyjny więc nie dziw się że płaczą gdy zostaną bez mamy, poza tym nie koniecznie trzeba od razu wywalać cyca żeby dziecko przestało płakać. Mówię tak nie dlatego że jestem przeciwnikiem silikonu dla zasady, uważam że smoczek wnosi więcej złego niż dobrego i w sensie fizjologicznym jak i emocjonalnym. pomaga tylko pozornie Nie chcę się wdawać w szerszą dysputę nt. zalet i wad karmienia piersią czy butelką, jednak jeśli podejmujesz konkretną decyzję odnośnie formy karmienia zawsze ponosisz ryzyko że na pewnym etapie rozwoju ty i twoje dziecko będzie mieli jakieś problemy. uważam że karmienie piersią jest najbardziej naturalną formą i nie było mi łatwo a to że wytrwałam w tej chwili wyłącznie procentuje. Nie mówię tego żeby stwierdzić że ty podjęłaś złą decyzję co z resztą podkreśliłam w poprzednim poście. W tej chwili masz poważny problem z karmieniem i powinnaś przemyśleć przyczynę stanu i znaleźć szybko jakieś rozwiązanie żeby Zosia mogła się dalej rozwijać bez przeszkód. mam nadzieję że będzie to przejściowa sytuacja i niedługo mała zacznie ładnie jeść pozdrawiam
  17. marciołka spróbuj małej podawać zupki przez butelkę oraz zagęszczać mleko kaszą lub kleikiem - znam dzieci które były karmione butelką do momentu gdy poszły do przedszkola bo przecież mleko musisz jakoś podać:) może problem polega na tym że po 6 miesiącach cofnęłaś dziecko w rozwoju ucząc jedzenia z butli zamiast przejść na kubeczek niekapek i łyżeczkę. po ciężkiej pracy przy piersi dałaś jej idealne rozwiązanie w postaci szybko lecącego mleczka, Natomiast jeśli chodzi o politykę przymuszania do karmienia piersią to takowej nie zauważyłam,przynajmniej w miastach powiatowych, uważam wręcz że panuje polityka przymuszania do karmienia butelką: w szkole rodzenia są wszechobecne butelki i smoczki uspokajacze, nie ma dobrych doradców laktacyjnych, pediatrom absolutnie zwisa czym karmisz bo ich interesuje wyłącznie czy dziecko przybiera, rodzina i znajomi kompletnie nie ma pojęcia jak wspierać karmiącą matkę zwłaszcza gdy problemy narastają. Jednak to czy się poddasz presji zależy głównie od ciebie. Nie zrozum mnie źle bo nie potępiam twojej decyzji o przejściu na butelkę. To jest twoje dziecko i twoja decyzja. Jednak twój post dowodzi jak bardzo jest potrzebna w Polsce edukacja społeczna w tym temacie. pozdrawiam
  18. Wszystko w nadmiarze szkodzi jednak są napoje które wspomagają laktację. Nie chodzi o to czy kawa wypita szkodzi dziecku ale o to czy od płynu przybędzie mleka. Czytałam że np. mięta hamuje laktację. Myślę że sięgając po łyk miętówki warto o tym pamiętać, to samo dotyczy zielonej herbaty oraz innych używek.
  19. MadzikoscCzy jest tu cycusiowa mamusia z W-wy lub okolic i orientuje sie w których sklepach z bielizna w W-wie sa profesjonalne panie, które potrafia doradzic jaki dokladnie stanik nalezy dobrac do rodzaju biustu? Ostatnio ogladalam na Tvn style program, gdzie mówiono iz wiele kobiet nosi nieodpowiednie bistonosze - zbyt szerokie pod biustem i ze zbyt malymi miseczkami. Dobry biustonosz wymodeluje biust, wazne jest tez zakladanie stanika (zbieramy piersi spod pach i gdziekolwiek im sie rozlazi :) ) Jestem zdesperowana, bo z pieknego biustu zrobily mi sie .... takie nie wiadomo do czego podobne :-/ 9 miesiecy karmienia zrobilo swoje. Jak odzyskac fajne cycki? (bez operacji!) Juz wkrotce wracam do Anglolandu,a tam -niby w krainie cycowej szczesliwosci-jakos nie trafilam na pania, ktora bylaby w stanie mi profesjonalnie doradzic. Takze moze w Pl mi sie uda jakies cudenko nabyc...i mowa tu o rozmiarze okolo 75F (...jak narazie ;/) nic nie mów o cyckach... w moim powiecie na pewno nie znajdę doradcy buuu
  20. patrycja`81 pogłaszcz ode mnie brzuszek i buziaczki dla ślicznotki
  21. U nas są dni gdy bez chrupek kukurydzianych nie zaczynamy jedzenia. Jeśli mały odmawia otwarcia ust bez spróbowania nawet co jest na łyżeczce to przy chrupkach jakoś wchodzi. Myślę że stał się podejrzliwy od kiedy zaczęłam wprowadzać nowe smaki i konsystencje:)
  22. Moje dziecko też ciągle ma połamane paznokcie u rąk i na paluchach. Muszę zastosować się do porady. dziękuję i pozdrawiam
  23. Anulkaa mi się nie otwiera...stronka i owszem jest, ale na nic nie reaguje znalazłam przez wyszukiwarkę:) bardzo pomocne
  24. Z tego co wiem zielona herbata jest nie wskazana przy karmieniu w odróżnieniu od czarnej, którą przecież nawet w szpitalu podają oczywiście w postaci słoneczka a nie smoły. Ja z kolei uwielbiam kawę a nie piję już od 2 lat i myślę że do wszystkiego można się przyzwyczaić. Przy karmieniu polecam wodę najlepiej przeznaczoną dla małych dzieci oraz zioła wspomagające laktację czyli z koprem włoskim, melisą i anyżem ("fito mix IV" dostępny w każdej aptece) jak również herbatkę i kawkę bocianek, poza tym soki przecierowe owocowo-warzywne, najlepiej własnej produkcji - osobiście uwielbiam jabłkowo-burakowy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...