-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez dorotea72
-
karina przepraszam pisałam na ślepo s.dorota1@gazeta.pl
-
My ze szpitala wyszliśmy dopiero po 8 dniach bo mały zaraził się bakterią i miał żółtaczkę. Zaczęliśmy od werandowania mimo że był to sierpień, najpierw od kilkunastu minut potem zwiększaliśmy. Po kilku dniach poszliśmy na spacer. Powodzenia i gratulacje.
-
tysia dziękuję i nawzajem:)
-
tysia mój syn też dostaje nie wychowawcze sprzęty jednak to nie działa za każdym razem hehehe
-
Witam! Czy mogę otrzymać książeczką na emila? s.dorota21@gazeta.pl Jestem beznadziejną kucharką a moje dziecko niczego nie chce jeść pozdrawiam
-
ruda23 najlepiej zapytaj o to swojego lekarza albo tak jak dziewczyny sugerują idź na konsultacje. Zainwestuj aby mieć pewność że wszystko jest ok. Pozdrawiam
-
ruda23 dziewczyny mają rację: idź na konsultacje do innego lekarza któremu będziesz mogła zaufać i który ci wszystko szczegółowo wyjaśni. Jak drugi raz straciłam ciążę to dowiedziałam się że mam macicę dwurożną i w szpitalu stwierdzono że mogło to być między innymi przyczyną poronień. Na szczęście mam dobrego lekarza który mnie uspokoił że mogę spokojnie starać się o następne. Z lekarzami niestety tak jest że czasem coś palną a potem człowiek się zadręcza. A przecież w twoim stanie stres jest niewskazany. pozdrawiam
-
Mój synek do 6 mca nienawidził kąpieli oraz całej operacji smarowania i ubierania, potem się uspokoił przy kąpieli. Teraz z kolei mam cyrki przy przewijaniu, nie chce się położyć żeby spokojnie zmienić mu pieluszkę tylko się wykręca i siada albo staje więc przewijam go dosłownie w powietrzu, jestem cała umazana w maści a pielucha zwykle jest założona byle jak dziwne że nie przecieka, Wieczorem dodatkowo tatuś go trzyma żeby na noc porządnie założyć. Ubieranie też katastrofa, Jeśli ktoś znajdzie receptę to chętnie spróbuję.
-
Witam dziewczęta. Przepraszam że dziś krótko ale trochę padam z nóg. Nie dość że pogoda mnie dobija to jeszcze nie sypiam w nocy, albo młody mnie budzi albo nogi mi puchną... ninnare brawa dla Majeczki za postępy w wstawaniu!!! kaski znalazłam tutaj i tutaj patrycja`81 szybciutko wracajcie do zdrowia, my dopiero co się wyleczyliśmy magda_79 biedny Michał ile musi się nacierpieć, nie mówiąc już o tym jak ty musisz być wyczerpana. a najgorsze są nocki bo w dzień jeszcze mozna jakoś dziecko zająć. miejmy nadzieję że ząbek nareszczie wyjdzie i oboje odetchniecie. miska271 u was też koszmarek zębowy wcześnie się zaczął. tak jak u nas AgulaMamula a jak się sprawuje sonda do karmienia? Sonda przecież pomaga w opróżnianiu piersi więc laktator nie powinien ci być potrzebny? Ściskam cię gorąco i słuchaj swojego serca. też nie wyobrażam sobie odstawienia od cycka. Spokojnego weekendu
-
Dziewczyny ale macie pojętne córeczki. Krzyś na razie celuje w robieniu artystycznego bałaganu i zaczął raczkować. Poza tym ciągle gada po swojemu a jak mu pokazuję papa albo kosi kosi to dalej patrzy jak na wariata. villanelle cudne zdjęcia maleństwa i brawa za postępy!!! Jeśli chodzi o zostawanie samemu to Krzyś nawet nieźle sobie z tym radzi. Od dawna bawimy się w a kuku więc mogę przynajmniej na chwilkę zniknąć, pod warunkiem że cały czas do niego gadam, mały nie płacze ale natychmiast rusza w pościg. z kolei na spacerze jest inna sprawa. raczej boi się obcych i nowego otoczenia. Wspaniale że Lila tak ładnie zasypia wieczorem i oczywiście w dzień. Nareszcie możesz odetchnąć. karina gratulujemy ząbka i nowych zdolności:) mam nadzieję że wypad do Rytra wam się uda. Spędziłam w twoich okolicach 4 lata i czasem łezka mi się kręci z tęsknoty za widokami. Allayiala współczuję że musicie kombinować z jedzonkiem, chociaż i tak Tosia ładnie rośnie. Teraz jak zacznie chodzić na dobre to pewnie utrzyma wagę więc chyba nie musisz się martwić na zapas. MlodaMamusia biedny Kacperek się nacierpiał miejmy nadzieję że szybko wydobrzeje i nabierze masy. Najgorzej to jest iść do szpitala bo tam nawet zdrowy się rozchoruje. buziaczki U nas bez zmian: od 2 tyg. nie przespałam jeszcze żadnej nocki bo ząbki dokuczają. Nawet jak mu zapodam viburcol. Przypuszczam że wychodzi mu dolna prawa 4. Trójki siedzą jeszcze na wysokości dziąsła więc jeszcze trochę poczekamy. Teraz z kolei je obiadki ale nie chce kaszek, ani sztucznych ani robionych przeze mnie. Toleruje tylko kleik kukurydziany albo ryżowy na bebilonie ale jest już za duży na takie jedzonko. Zaczyna mnie to wkurzać bo widać że jest głodny ale po kilku łyżkach odwraca buźkę i protestuje. Spędzam pół dnia w kuchni a i tak moje wysiłki nic nie dają.
-
Witajcie. Trochę mnie nie było i muszę nadrobić czytanie. U nas nareszcie katar minął ale za to pogoda jest do bani bo raz ciepło raz zimno. Przyjemnego weekendu.
-
belda i adumelka witajcie! gratuluję udanego karmienia AgulaMamula nie stresuj się tym że w dzień musisz dokarmiać sztucznym. karmienie mieszane też jest ok. Możliwe że Karolcia się denerwuje że słabo jej leci i nie dopija do końca. Mój synek robił to samo, z sondą przynajmniej wyciągał do ostatniej kropelki. I tak jesteś dzielna więc może trochę sobie opuść poprzeczkę.
-
Potwierdzam - mój syn też miewał czkawki z zimna.
-
patrycjahJak pierwszy raz zwróciłam się do teściowej mamo (to było przez telefon) zapytała z kim rozmawia hahaha dobre:)
-
My używamy pampersów, huggiesy sporadycznie chociaż gorzej się zapinają bo mają szeroki pas z przodu, bella happy tylko były raz i wystarczy - zupełnie nieforemne wszystko z nich wyciekało.
-
Synek śpi sam w łóżeczku ale zasypia przy cycu. Jak tylko się obudzi to oczywiście chce się z łóżeczka wyrwać. Niestety mamy za małe łóżko żeby spać razem, bo gdy czasem go biorę nad ranem do karmienia a nie chce mi się wstawać i go odkładać to nie dość że nie jestem wyspana bo śpię czujnie to jeszcze budzę się połamana od niewygodnej pozycji. Za to mały jest wniebowzięty, oczywiście zajmuje 1/3 łóżka, rozkłada się na ropuszka i jest zadowolony bo po przebudzeniu widzi oboje rodziców:)
-
Można jeść wszystko byle z umiarem ale zdrowsze. Im starsze dziecko tym więcej zniesie a do 3 mca trzeba rzeczywiście uważać co się je. Najważniejsze żeby nie przesadzać i obserwować dziecko.
-
rorita trzymaj się maleńka! mamy nadzieję że wytrwasz w karmieniu, bo pierwsze tygodnie są ciężkie ale potem sama przyjemność:) dziewczyny na pewno potwierdzą. A jeśli najdą cię jakieś pytania i wątpliwości to zajrzyj do nas coś wspólnie zaradzimy.
-
AgulaMamula super że się wyjaśniło o co malej chodzi, ja z utęsknieniem czekam na dzień w którym synek POWIE mi o co mu chodzi, bo jak na razie to trzeba odgadywać:)
-
Mój dalej zezuje i tez jest ok:)
-
Brawa dla Zosi:)
-
ojczulek"delikatny" i "czuły" to moje drugie imiona :) Z pewnością:)
-
rorita Zjadłam jakoś 3kostki czekolady i wczoraj mały męczył sie przy kupce :( Teraz boje się jeść cokolwiek trochę przesadziłaś Jedz potrawy lekkostrawne, unikaj tłustych, pikantnych słonych i słodkich potraw, najlepiej gotowane warzywa: marchew buraki, w niewielkich ilościach pietruszkę i seler itd. Mi położne radziły jeść właśnie białe pieczywo bo jest lekkostrawne ale jeśli twój maluszek zaakceptuje ciemne to ok. Na chlebek najlepiej chude białe mięsko czyli kurczak lub indyk, karkówka może być za ciężka, musisz poobserwować dzieciaczka rorita Mam straszny nawał pokarmu, położne kazały unikać mlecznych rzeczy i ograniczyć picie No ale coś pić trzeba... Poradzicie coś? Pij wodę i kieruj się pragnieniem. Ilość wypitej wody reguluje produkcję mleka: mniej wypijesz to mniej wyprodukujesz, po pewnym czasie nawał powinnien się unormować, ale ja nie miałam więc może któraś z dziewczyn coś więcej ci powie. pozdrawiam
-
Maluszka od urodzenia można kłaść na brzuszek czyli "na kangurka" i masować mu plecki albo poklepywać, Poza tym można mu robić "rowerek" - bardzo dobre na odgazowanie, Masażyki też można robić ale bardzo delikatne.