Skocz do zawartości
Forum

kati1991

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kati1991

  1. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Kamyczek gratulacje zdrówka dla Synka :) Ależ piękny wysyp porodów!
  2. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    La Mariposa grzeczne masz dzieciątko szacuneczek i wielkie gratki za zdany egzamin
  3. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Aguska gratulacje!!! Przeoczyłam Twój post ale już naprawiam niedopatrzenie :) jeszcze raz gratuluję!!!
  4. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Aniaradzia gratulacje!!! Daruś to dorodny chłopiec
  5. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ucięło mi posta. Aniaradzia może niech mąż przemówi im do rozumu? Albo wykorzystaj ciążowe hormony. Niedługo będziesz tulić synka to złość minie :-)
  6. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Aniaradzia strasznie mi przykro aż nie wiem co napisać. Z chęcią bym nagadała tej babie. Co za wredota! Dobrze że mieszka daleko...
  7. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Emilusia gratulacje :) Justi już pewnie nie możesz się doczekać :) Gorzka Czekolado odezwij się!!! Liika jak tam u Was? Jak Lawinka?
  8. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    A co do nabiału to mi wręcz kazali pić mleko i jeść duuuużo sera, zup mlecznych, pić jogurty itp. I tak robię bo ja mleko hektolitrami piję tak bardzo uwielbiam.
  9. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dziewczyny padłam jak czytałam o gwałceniu męża muszą być wniebowzięci! Co do diety- raczej trzeba unikać grochu i kapusty oraz czekolady. Ja natomiast jem białą czekoladę i ciastka bez dodatku czekolady (np wafelki waniliowe). A truskawki też próbowałam i nic małemu nie było. Położna kazała jednego dnia zjeść 5, drugiego 10 i tak dalej. Jak nic się nie dzieje to śmiało można jeść. I jem truskawki ale smażone kotlety boję się. Chociaż w szpitalu dostałam smażoną rybę i surówkę z kiszonej kapusty.
  10. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Trzymam kciuki za wszystkie rodzące a tym, które zmagają się z problemami życzę ich szybkiego rozwiązania. Co do smoczka to położna też mi powiedziała, że lepsze to niż wiszenie na piersi. Aleks się najadał aż ulewał i znów płakał szukając piersi. Ciągnął za brodawkę niemiłosiernie i znów płakał i ulewał. Daję mu od kilku dni smoczka i przytulam- skończyło się płakanie.
  11. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Palapka weź ciepłą kąpiel i w razie czego nospę. Jak nie pomoże to oznacza poród :-)
  12. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Madziunia co do smoczka to ja też się złamałam, bo Mały miał tak silny odruch ssania, że potrafił mi 2 godziny wisieć na piersi. Daję mu tylko na chwilę aż zaśnie i po tym wypluwa ;-) je regularnie, masy przybywa więc jest ok Aniaradzia lewa brodawka to jakaś porażka. Jak ssie Mały to najpierw masakrycznie boli, dopiero po chwili jak już dobrze złapie to jest ulga. Więc najpierw kilka minut karmię w kapturku a potem już bez. To dobry system czy nie? Inaczej nie daję rady :-/
  13. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Hej dziewczyny. Coraz mniej czasu mam dla siebie bo Maleństwo choć grzeczne to mniej śpi i więcej się rozgląda. Wczoraj to miałam przypływ energii i nawet okno umyłam a dzisiaj jakiś spadek formy i mały nerw się wkradł. Benq skurcze miałam bardzo bolesne i płakać mi się chciało z bólu. Tylko jak skakało tętno Maluszka to musiałam myśleć o oddechu aby go dotlenić a nie o sobie... Znieczulenia jako takiego nie miałam, dostałam tylko dwa razy zastrzyki przeciwbólowe które łagodziły bóle. To nie było zzo.
  14. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Cichaasia i Gosia- najszczersze gratulacje dla świeżo upieczonych mam i ich dzieciątek :-) witamy po tej stronie brzucha!
  15. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Madziunia gratulacje! Emi ma takie wymiary jak Aleks przy urodzeniu i Aleks też urodził się w 39t2d
  16. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Madziunia i Gosia- szybkich i jak najmniej bolesnych porodów!!! Zmówiłyście się czy jak? Blue gratuluję Synka! :-)
  17. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosiu dzisiaj jest międzynarodowy dzień seksu! Możesz nawet zgwałcić męża Gratuluję naszym kolejnym rozpakowanym mamusiom! Super wieści :-)
  18. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Nati współczuję sytuacji w jakiej się znalazłaś ale z drugiej strony taka gnida nie zasługuje na Ciebie i Twoje dzieciaczki. Musisz być dla nich silna i z tego co widzę tak właśnie robisz, a to bardzo ważne. Podziwiam Cię i bardzo trzymam kciuki za Was! Dziewczynom chorowitkom życzę dużo zdrowia, bo na finiszu ciężej znosi się wszelkie infekcje. Kurujcie się i zdrowiejcie! Dla kobitek z połamanymi drugimi połówkami też życzę sił i wytrwałości oraz dużo cierpliwości. Ewcikk nie sugeruj się pomiarami z usg bo tam milimetr oznacza pół centymetra w realu. Także trzymam kciuki i wierzę, że wszystko będzie ok. Musi być!
  19. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    KasiaHP dobrze, że piszesz coś takiego. Już się bałam, czy aby na pewno nie ześwirowałam na punkcie swojego Maleństwa Patrzę na niego godzinami i nie mogę się napatrzeć. Tak mnie rozczula, że w ogień bym za Nim skoczyła. Diana śliczny brzuszek :) Ja dodam już "zawartość" brzuszka :) Nasze Maleństwo, gdy słodko sobie śpi :)
  20. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Kasiu gratulacje! Zdrowia dla Was i dużo cierpliwości :-) Monis ja w szpitalu wykorzystałam 3 opakowania podkładów i było ok. Po powrocie ze szpitala używam podpasek- mam taki jakby skąpy okres. Monjamonja my z Aleksem codziennie przynajmniej 2-3 godziny na dworze, czasem po 2 razy dziennie. Body+ pajacyk+ czapeczka i do tego pielucha flanelowa to zestaw idealny. Z czasem pajacyk zrzucimy ale póki nie ma potówek to nie ryzykuję. Któraś zamieściła piosenkę- jak karmiłam i jej słuchałam to się rozwyłam ze wzruszenia!!!
  21. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Monja ja tak zrobiłam i było git :-) sprawdzisz kark Malucha- u nas się sprawdza, nie ma potówek :-) A pierwszy spacer trwał ponad godzinę. W taką pogodę aż grzech nie korzystać :-)
  22. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gratuluje noworozpakowanym mamusiom! Dużo zdrówka dla Was i Waszych pociech! Ciocia Inka Aleks już ma swój rytm dnia, ale coraz mniej śpi w dzień. Rozgląda się dużo :-) za to na spacerach jest nieziemsko grzeczny :-) Aniu ja nie dam rady z lewej piersi karmić bez kapturka. Mam płaską brodawkę i ciężko Małemu ją chwycić a mnie okropnie boli. Położne doradziły kapturki ale nic nie mówiły o odstawianiu ich. Znam dziewczyny ze szpitala, które z powodzeniem karmiły ponad rok czasu ze "wspomagaczami" i nie miały problemów z laktacją... Poczytam bo aż mnie to zaciekawiło. A perspektywa przeżywania po raz kolejny tego bólu i pieczenia nie napawa optymizmem :-/
  23. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ja kupiłam wit K i D razem, w kapsułkach typu twist-off. A z tym DHA to nie wiem o co biega. W witaminach dla ciężarnych to było ale dziecku też się podaje?
  24. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Sabrinka super, że Wam się udało miałam tak samo jak Ty kryzys, brodawki bolały niemiłosiernie i dopiero kapturki mnie uratowały. Mały szybko się przyzwyczaił i od tamtej pory w nich karmię, bo nie ma co robić z siebie cierpiętnicy jeśli można sobie pomóc :-) A co do ramion- ja miałam okropne bóle mięśniowe, do tego stopnia, że musiałam brać tabletki przeciwbólowe. Jak chodziłam to było jeszcze ok, najgorzej jak się położyłam i trzeba było wstać. W nocy to płakałam razem z moim Synkiem- on z głodu, ja z bólu i żalu, że nie mogę się podnieść. 15 minut zajmowało mi wstanie z łóżka ale chciałam jak najszybciej ulżyć Maleństwu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...