Skocz do zawartości
Forum

kati1991

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kati1991

  1. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Madziunia przykro mi :( zapytam gina o tego swojego polipa, bo w sumie to wcale nie miałam zamiaru tego robić- ale jak takie rzeczy powiedział Ci lekarz to wolę dmuchać na zimne. Ehh. A ja dzisiaj zła jak cholera. Wizytę u lekarza już mi przekładają z dnia na dzień, w środę mam usg, pogoda mnie dobija i wszystko mnie irytuje. Najchętniej to bym się położyła i wyła cały dzień, ale jak się tylko położę to pali mnie żywym ogniem przełyk. Jestem zmęczona a nawet na chwilkę nie mogę na pół leżąco bo pali zgaga. Mleko piję i pomaga, ale co chciałam choć na chwilkę się położyć to znów to samo :( Idę po lody na poprawę humoru!
  2. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Emilusia, na odparzenia mam sudocrem a taki na codzień to krem bambino. Z rozmów z koleżankami wiem, że sudocrem stosują praktycznie ciągle, bo skóra pupki jest bardzo delikatna i kontakt z mokrą pieluszką robi swoje. Dziewczyny polecały jeszcze hippa, bephanten (na odparzenia) i wiele wiele innych. Co do ręczniczka- może być zwykły najzwyklejszy. Taki z rożkiem to po prostu udogodnienie i tyle. Kiedyś nie było a ludzie dawali sobie radę ;) Co do dziewczyn z dolegliwościami- u mnie od kilku dni dominuje kłucie w pochwie i ból jak na okres, poza tym boli okropnie kręgosłup w dole. I mam ciągłe uczucie mokrej bielizny. Czuję, jak mały wwierca się w miednicę. Ale to już chyba ma tak być.
  3. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Tetide gratuluję przeprowadzki :) Gosia kluseczka super wyniki :) Diabełku nie martw się zbytnio, na tym etapie to całkiem normalne :) A ja mam prawie spakowaną torbę dla siebie (dla Maluszka tylko pampersy, chusteczki nawilżane i rękawiczki niedrapki, kocyk, pieluszki tetrowe). U mnie zaczęty już 37 tydzień. Już nie mogę się doczekać, aż urodzę, z drugiej jednak strony szkoda, że tak szybko zleciała ta ciąża :)
  4. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Lovenaluis może po prostu zatrułaś się czymś? Pij jak najwięcej i zjedz coś lekkiego, nawet kanapkę z samym masłem. Pewnie jesteś wykończona i jedzenie to ostatnia rzecz, o której myślisz, ale powinnaś coś zjeść przez wzgląd na Maluszka. Jeśli czujesz się mocno osłabiona to jedź na IP, tam powinni dać Ci kroplówkę na wzmocnienie i uzupełnienie elektrolitów. Weź sobie magnez i dużo odpoczywaj. Aga 13- to tzw. skurcze Braxtona. Jedne kobiety odczuwają je mocniej, inne słabiej. Ale to trening macicy przed porodem. Jeśli nie są bolesne i długotrwałe to nie oznaczają nic złego :)
  5. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Lovenaluis a to nie jest przypadkiem zwykła wirusówka? Niekoniecznie musi to oznaczać przygotowywanie się organizmu do porodu. Warto skontrolować to u lekarza, ale skurcze pojawiają się w reakcji na wymioty i biegunkę. Dużo pij aby się nie odwodnić i spróbuj wypić gorącą herbatę. Podejrzewam, że to właśnie może być tzw. trzydniówka.
  6. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Mooniak to może być czkawka maleństwa :) Celulit wodny- masakra. Mam całe pośladki i uda w tym paskudztwie :/ nie wiem, jak tu założyć coś krótkiego... Codziennie piję pokrzywę i obrzęki mniejsze, ale z drugiej strony w wiosenne buty ledwo się mieszczę. Czy też macie takie zawroty głowy? Rano po 6 jak wstałam to miałam taki samolot na leżąco, okropieństwo. A jak wstałam do toalety to po ścianach szłam :/ Teraz to samo, mąż mnie musiał przyprowadzić do kuchni bo wiruje mi w głowie jakbym była po alko :/
  7. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Moja koleżanka urodziła wczoraj córkę, ale na razie nic nie wiem bo nie chcę jej męczyć pytaniami :) termin miała na 1 maja ;)
  8. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Agusia wiem, że mój wstyd to dziecinada, ale jakoś nie mogę się przemóc. Jak tylko sobie pomyślę, że miałabym pokazać to lekarzowi to aż mnie trzęsie. Wrrr. Poza tym lekarz, który obecnie prowadzi moją ciążę, tylko raz badał mnie na fotelu. I to w szpitalu, jak byłam w 28 tygodniu na szczepionce. Miałam tego polipa już przed ciążą, jakoś tak ponad rok temu mi "wyskoczył". Ale nie piecze, nie swędzi, nic... Po prostu jest. Mąż kategorycznie każe mi iść do lekarza i skonsultować, a po ciąży usunąć, ale ciekawa jestem, czy sam by poszedł :P Wiem, że tu chodzi o względy zdrowotne... A jeszcze wczoraj jakieś babki gadały o polipach i mówiły, że to trzeba jak najszybciej usunąć, bo po co ma się z tego rak zrobić. Pojechały nieźle, a ja teraz się gryzę z tym czy i kiedy iść do lekarza, bo mnie nastraszyły. Eh, one pewnie nawet nie wiedzą, że mnie zestresowały :P
  9. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosia kluseczka, ja mam coś takiego. Ale to chyba polip jest. Strasznie nie mogę się zmobilizować, żeby pójść do chirurga z tym. Usunąć trzeba, a ja się po prostu wstydzę. No bo co, pójdę do lekarza i wypnę tyłek? Ehh :/
  10. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Z tym pieczeniem to i ja mam od dawna, szczególnie przy leżeniu na lewym boku. Biodra bolą niesamowicie i nic nie pomaga. A lody już dzisiaj były, pudełko truskawkowych. Stwierdziłam, że nawet mimo ograniczania słodyczy i tak tyję, więc przynajmniej sobie dogodzę
  11. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dobre lody nie są złe! Ja potrafię zjeść co najmniej 4 dziennie :)
  12. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Czerwcowy Bąblu trzymam kciuki! Będzie dobrze, jesteś pod opieką lekarzy i możesz spać spokojnie :) Surikatko u mnie też ciągle mokro. Czasami aż za bardzo. Ale to pewnie tak ma być ;)
  13. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Emilusia ja miałam, ale to po antybiotykoterapii. Dostałam globulki dopochwowe i przeszło. Grzybicę miałam miesiąc temu.
  14. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dziewczyny nie przejmujcie się kilogramami! U mnie już 16 kg na plusie, jestem w 36 tygodniu i mówi się trudno! Mąż mi powtarza, że przecież jestem w ciąży i muszę mieć z czego produkować mleko, więc nie ma co płakać tylko się cieszyć, że nie przytyłam 40 kg! Poza tym pamiętajcie, że 7 kg waży dzidziuś, łożysko i wody. Dużo wody zatrzymujemy w sobie, to też dodatkowe kilka kilogramów- stąd obrzęki. Samej tkanki tłuszczowej jest niewiele, piersi też przecież nieźle nam przybrały! Głowa do góry! Najważniejsze, że Maleństwa czują się dobrze. Poza tym niejedna kobieta oddałaby wszystko, aby móc mieć dzieciątko i zgodziłaby się przytyć nawet 50 kg :)
  15. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Tetide jeśli mieszkanie jest wasze to nie ma problemu z zameldowaniem malca. Ale oboje musicie mieć odpis aktu małżeństwa, dowody osobiste, dokumenty ze szpitala i dowód własności nieruchomości- akt notarialny etc. Monjamonja podziwiam! Ja teraz bardziej nadaje się na opiekę całodobową niż wesele Surikatko tak to czasem bywa... Najgorsze jest to, że sami musimy się łaskawie dowiadywać. Ale przynajmniej wiesz, że we wtorek a nie za rok :) Blue będzie dobrze! Lekarze trochę postraszą (swoją drogą to barbarzyństwo stresować kobietę w ciąży) ale zazwyczaj wiedzą, co trzeba robić :)
  16. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Aniaradzia super, że jesteście już na nowym. Ale dbaj o siebie i nie przemęczaj się, daj się wyręczyć innym. Przecież Danusia woli, abyś była w domu :)
  17. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Benq przepisy w tej kwestii się nie zmieniają. Odpis aktu urodzenia rodziców (chyba że jesteście z tej miejscowości, w której jest USC- nie jest wymagane), dowód osobisty i dokumenty ze szpitala. W przypadku małżeństwa odpis aktu zawarcia małżeństwa. I tyle. Meldunek jest na adres, który wskażą rodzice (jeśli właścicielem nieruchomości jest ktoś inny to wtedy właściciel musi wyrazić zgodę na meldunek).
  18. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    A ja przed chwilą w sklepie zaczepiłam ponczo o czteropaki piwa i poleciał cały stosik na szczęście nic się nie rozlało i nie musiałam nic płacić spektakularna wpadka, a jakie efekty dźwiękowe Surikatko, obserwuj się, bo takie upadki są wskazaniem do kontroli. Ważne, że nie uderzyłaś pupą w ziemię ani brzuchem.
  19. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Witam wieczorkiem :) Ja dzisiaj pisałam trochę pracę mgr, ale nie mogłam się za bardzo skupić. W południe doszła do mnie paczka z allegro i mam świetne cudne pieluszki tetrowe- kolorowe i białe. Jedynie co to pomylili się w pakowaniu flanelowej, bo wysłali mi inny wzór, ale dzwoniłam z reklamacją i Pan powiedział, że mam nic nie odsyłać a oni jeszcze na własny koszt doślą tą, co chciałam. Jestem mega pozytywnie zaskoczona uczciwością sprzedającego i z czystym sumieniem mogę polecić- gapa_kids. Troszkę miałam dzisiaj prasowania, zaraz też będę prasować pieluszki i ubranka dla mojego Synka :) dzisiaj na szczęście brzuch się tylko spina, ale bezboleśnie. Synek kopie i się przeciąga, więc jestem spokojna, że nic mu się nie dzieje. Dziewczyny zmagające się ze skurczami- Mamalina ma rację, chyba Muszynianka ma specjalną wodę zawierającą dużo magnezu i potasu, warto ją pić, może akurat nie trzeba będzie tabletek zażywać. Katee no w końcu widać Basi lokum, ale nabrałam przy Tobie kompleksów, bo ja to kangurzyca pełną parą :) Jesteś jak ta modelka Sarah Stage, którą okrzyknięto kobietą z najmniejszym ciążowym brzuchem świata :) A propos porodów- moja koleżanka urodziła w... 15 minut! Pierwsze dziecko! Byłam w szoku, jak mi to powiedziała. Zgłosiła się na wywołanie, bo była po terminie i jak odeszły jej wody to lekarz ją zbadał, stwierdził rozwarcie na 6 cm. Zanim zajechała na porodówkę to bez żadnego bólu i krzyku urodziła córeczkę. A nie czuła nic a nic!!! Poród marzenie
  20. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosiu, strasznie się cieszę, że u Was w porządku. Niepotrzebnie się zamartwiałaś i dobrze, że poszłaś do innego lekarza. Olej tamtą babę i już :) A co do sklerozy ciążowej... Ja już od dawna zapisuję na kartce pytania do gina, ale tak zawsze się dzieje, że zapominam i tak o co miałam pytać :P Poza tym mam mega głupotę ciążową. Nie mam za nic pamięci, wszystko plączę i mylę, zapominam pojęcia... Czuję się taka głupia, ale wiem, że to spowodowane ciążą i minie :P
  21. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Aniaradzia, jak to jesteś w domu??? A że tak spytam... tam w szpitalu to wszyscy zdrowi??? Obrzęki chociaż poschodziły?
  22. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Justi masz taki zgrabniutki brzuszek ja to jednak mam torbę kangurzycy :P Dzisiaj już lepiej, bo przynajmniej wiem, że mąż jest na miejscu. Ale i tak mam chwile załamki... No cóż. Z każdą godziną coraz mniej do powrotu i tak sobie próbuję tłumaczyć :)
  23. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Aniaradzia, wiem, że ciężko tam w szpitalu, bo tyle roboty w domu i Danusia stęskniona, ale chyba troszkę odpoczynku Ci się należy. Wydaje mi się, że przesadziłaś troszkę z pracą, dlatego zadbaj o siebie. Nie chcesz chyba urodzić przed czasem, co nie?
  24. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Przytulam wszystkie samotne ciężaróweczki :* Mój Mąż napisał mi o 22, że jest w Moskwie, a o 3 nad ranem był już na miejscu w Jekaterynburgu. O 3 w nocy wyłam ze szczęścia, bo panicznie boję się lotów :) Jeszcze przeżyć ten dzień, piątek, a w sobotę powrót A co do godziny "O". Wiecie jaka jest moja fobia? To głupie, ale boję się, że będę miała nieogolone nogi lub włosy w niezbyt dobrym stanie Nic a nic nie boję się porodu, a takie bzdury spędzają mi sen z powiek Mąż ma ze mną być przy porodzie do samego końca, a jak nie zdąży to dzwonię po koleżankę. Jakoś dam radę :)
  25. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Moniaak, ale wysoko masz brzuch! Ja w porównaniu do Ciebie to na kolanach mam swoją piłkę :) Super wyglądasz :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...