Skocz do zawartości
Forum

kati1991

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kati1991

  1. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosiu masz rację, do faceta trzeba mówić wprost bo się nie domyśli :) Grgosiu nie wiem jakim cudem zapiął tą pieluchę, żałuję tylko, że zdjęcia nie zrobiłam, ale zataczałam się ze śmiechu i nawet nie pomyślałam o fotkach
  2. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ewelkaa gratulacje! :) A propos zmiany pieluch- miałam ubaw po pachy jak mąż odwrotnie założył pampersa rzepy zapiął na plecach i wielce zdziwiony, że dziecko marudzi
  3. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dodam tylko, że mąż jest jedynakiem :)
  4. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dziewczyny współczuję wam przepraw z drugimi połówkami. Niestety to wina wychowania w poczuciu obowiązków z podziałem na typowo męskie i typowo kobiece. Mój były taki był i np naczyń nigdy nie umył, ba- talerza po sobie do zlewu nie odstawił, a słuchał tylko mamusi (ja mogłam prosić milion razy i nic, mamusia raz powiedziała i zrobione). Dlatego uczcie swoje dzieciaczki od najmłodszego domowych obowiązków. Mój eks urządził mi kiedyś awanturę za to, że łóżko musiał pościelić- cytuję "tatuś nigdy będąc z mamcią nie ścielił!". Mąż to na szczęście złoty człowiek. Nie ma żadnego problemu z domowymi obowiązkami, naczynia umyje, posprząta, czasem nawet ugotuje. Jak robię obiad to zajmuje się dzieckiem (a obiady niestety późnym popołudniem są czasem), sam z siebie pobawi się z Małym. Ze zmianą pieluszek jest trochę niechęci bo mówi, że Aleks jest jeszcze wg niego za malutki, ale jak wyjdę do sklepu to bez problemu zmieni. Dzięki Bogu teściowa miała głowę na karku wychowując go i tylko za to mogę być jej wdzięczna już do końca życia
  5. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ewcikk super wieści! Tak trzymaj Nie przejmuj się tym, że nie obudziłaś się na karmienie- 4 godziny to wcale nie tak dużo, a Mały jak będzie głodny to na pewno da o tym dobitnie znać :) Tetide, nie sugeruj się tym, ile mleka ściągasz. Skoro Kornel przybiera prawidłowo na wadze to najwidoczniej ilość pokarmu jest dla niego idealna. Poza tym pamiętaj, że laktatorem nie ściągniesz tyle, ile wyssie dziecko- tak to jest skonstruowane :) Do wietrzenia nie smaruj niczym pupki. To właśnie o to chodzi, aby powietrze spełniło swoją rolę i aby skóra oddychała. I tak jest większość czasu zakryta. Co do maści cynkowej to nie wiem jak się sprawdza, nie stosowałam. Spróbuj mąki ziemniaczanej, doskonale absorbuje wilgoć. A ja się pochwalę, że już trzy tygodnie nie mieliśmy ANI JEDNEGO odparzenia. Jestem szczęśliwa, oby nie zapeszyć i oby tak dalej :) Ja uwielbiam karmi i piję sobie co drugi dzień. Mleka mam tak dużo, że czasem jak Mały zassie i przestanie ssać to strumieniem cieknie wszędzie
  6. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Monju szczepiłam tymi na NFZ. Mąż trzymał- ja nie dałam rady :/ Dzisiaj znowy Mały jest marudny i śpi seriami po 15-20 minut. Na rękach troszkę dłużej... Altacet na szczęście troszkę pomógł...
  7. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Mała90 gratulacje! Dorodny synek :) U nas walka z noskiem też trwa. Tylko że konsystencja wydzieliny jest galaretowata i położna powiedziała, że to resztki mleka, kiedy malec ulewa. U nas gruszka doskonale zdaje egzamin, teraz kupię nieco większy rozmiar. Mały tego nie cierpi, ale później pięknie mu się oddycha. Nie ma na szczęście kataru, po prostu takie glutki (sory za określenie). A wczoraj mieliśmy kryzys po szczepieniu. Aleks cały dzień marudził i płakał, przesypiał najwyżej 15 min i znowu się budził. Na jednej nóżce zrobił mu się odczyn poszczepienny... Zadzwoniłam do położnej i kazała smarować nóżkę altacetem i dać przeciwbólowo czopek viburcol. Na szczęście zadziałało i mamy trochę spokoju. Noc przespał, budził się tylko o 1 i po 2 na jedzenie, potem po 5.20 i po nakarmieniu mąż wziął go trochę i przespałam aż do 9! To było coś pięknego tak się wyspać
  8. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Monjamonja ma rację- każda ma własne preferencje :) ja dodam tylko, że niektóre z nas na forum musiały dokupywać mniejsze ubranka, bo w większych maluchy się "topiły". To tylko się wydaje, że wystaczy kilka sztuk- jak się zaleje i obsika mlauch to przebrać musisz i warto mieć gotowe ubranka pod ręką a nie nerwowo szukać lub na szybko robić pranie. Poza tym u nas był taki czas, że przebierałam od stóp do głów co zmiana pieluszki- taka była akurat potrzeba, a pieluszkę zmieniam co 2-3 godziny. Także wszystko zależy od dziecka.
  9. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Witaj Mali. Co do ubranek to zależy co wolisz- pajacyki czy kaftaniki i śpiochy. Ja miałam 10 szt. body, pajacyków mnóstwo (lato wcale nie jest takie gorące, a listopad to wiadomo, że więcej wszystkiego trzeba). Czapeczki wystarczyły 2, 3 pary niedrapek, kocyki według uznania- najlepiej mieć grubszy i cieńszy, pieluchy tetrowe- ja mam kolorowe i białe, póki co 6 szt wystarcza w zupełności, 2 szt pieluszek flanelowych. Zależy co ile chcesz robić pranie. Wiadomo, że czasem maluszek przesika ubranko (szczególnie chłopcy to potrafią z wiadomych względów), to uleje się i przebiera się kilka razy na dzień. Napisz może konkretnie o jakie rzeczy pytasz, będzie łatwiej :)
  10. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Mamalino, ja w ciąży brałam MamaDHA. One są bez żelaza, ale żelazo wiele kobiet suplementuje oddzielnie- czasami to zawarte w witaminach nie wystarcza. Ja tak robiłam. Poza tym codziennie podaję wit K i D. Ja wam zazdroszczę przerw nocnych. U mnie jest tak, że Mały zasypia ok. 10, potem pobudka o 1 w nocy, po 4 i potem 5.30, 7, 8.30... I później już normalny rytm dnia. A po szczepionce Mały marudny już drugi dzień. Je często a mało, jest jakiś markotny i popłakuje. Nie mam czasu nawet po tyłku się podrapać. Śpi najwyżej godzinę i się budzi na jedzenie, pomarudzi, poobserwuje i dalej idzie spać. Ehh.
  11. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Mamalino piękne fotki!!!
  12. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    evcikk ja jem wszystko, przyznaję się bez bicia. Nawet schabowego w panierce jadłam i Małemu nic nie było. Czasami tak jest, że jedne dzieciaczki tolerują więcej, inne mniej. Z tego co zauważyłam to Aleks nie lubi pomidorów, które ja uwielbiam. Ale cóż, dla dziecka wszystko :) Czasem jak widzę że męczy się z kupką to daję mu herbatkę koperkową i zaraz idą torpedy :) ewentualnie espumisan
  13. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Mooniak tu nie chodzi o lubi/nie lubi. Butelką dziecko szybciej się naje, a przy refluksie zalecana jest pionizacja przez ok 20 minut, aby jedzenie się "przyjęło". Ulewanie jest naturalne, ale wymioty są wskazaniem do dłuższej pionizacji.
  14. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Hej! Aniaradzia i Tetide- dziękuję za porady. Pytałam jeszcze położną bo akurat miałam do niej sprawę i powiedziała, że Aleks tak ślicznie trzyma główkę i obraca nią bez problemu, że może spać na brzuszku w nocy jeśli na plecach jest mu źle. Wiadomo, że nie cały czas, ale może :) A my dzisiaj po szczepieniu. Mąż trzymał Małego a ja wyszłam z gabinetu. Płakałam razem z nim, po prostu jakaś porażka :/ dzielnie zniósł szczepienia, ale ja już wiem, że nie będę go trzymać podczas szczepień. To zadanie męża. W 18 dni przybrał 900 gram, waży już 5400 g Czyli przyrost 50g na dzień. Jestem zadowolona nataliag właśnie czytałam o Ksawerym. Zmarł w domu :/ Straszna strata dla rodziców :/ {*}
  15. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Aniu materac jest kokosowo- gryczany, bez poduszeczki. Aleks pięknie w czasie snu sam odwraca sobie główkę i nigdy nie ma z tym problemu. Martwi mnie tylko, że on w nocy też tylko na brzuszku. Mogę być spokojna czy starać się uczyć go na plecach? Ze mną śpi spokojnie w nocy ale w łóżeczku wierzga na wszystkie strony jak jest na plecach...
  16. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    A ja znowu mam inny problem. Mały nie chce spać inaczej niż na brzuszku. Jak śpi ze mną to śpi na plecach ale w swoim łóżeczku śpi tylko i wyłącznie na brzuszku. Dzisiaj w nocy obróciłam go na plecy ale kręcił się cały czas i wierzgał rączkami i nóżkami. Co z tym fantem? Naczytałam się o śmierci łóżeczkowej i teraz co 5 minut zaglądam do niego jak śpi. Oszaleć można :/
  17. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Aniaradzia allegro ma wszystko :) http://allegro.pl/toyz-aero-auto-samochod-na-akumulator-pilot-i5079839116.html Są też inne, wystarczy poszukać konkretnego modelu :)
  18. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ewcikk zapomniałam Ci odpisać- ładne imię dla synka wybrałaś chyba kilku dziewczynom też się powtarzają :) MegiVG gdzie rodziłaś? Miałam wcześniej pytać a zawsze wylatuje mi to z głowy. Jesteś z Lublina, tak?
  19. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Sabrinka udało mi się kp bez nakładek. Ból był niemiłosierny ale jakoś poszło. Teraz już prawie nie czuję ciągnięcia, no może troszkę przy pierwszym zassaniu. Ser żółty jem, małemu nic się nie dzieje. Agnieszkaimikolaj nie ograniczaj dziecku jedzenia. Nie stosuj się sztywno do porad na opakowaniach. Dziecko samo będzie wiedziało ile chce zjeść :) raz więcej, raz mniej :)
  20. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Tina jeszcze dwa tygodnie i będzie inaczej. Mała musi masy nabrać i wtedy fałdki będą chronić przed wyziębieniem :) Tetide podziwiam. Ja boję się zjeść coś z grilla bo koleżance mała tak piszczała, że ja spasowałam. Dzisiaj zjadłam trochę kalafiora i boję się co będzie. Chociaż parę razy już próbowałam i niby nic się nie działo. Staram się jeść wszystko.
  21. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosiu ja się boję o ciemiączko żeby nie przewiać i zakładam czapeczkę. Dziewczynki mają opaski a chłopcy niestety mniejszy wybór. W domu czapeczki nie zakładam, teraz Mały śpi w samym pampersie. Co do odwodnienia- położna zalecała przepajać wodą w takie upały nawet mimo kp. Zdziwiłam się ale faktycznie, dzięki temu lewa pierś tak nie nabiera masakrycznie. Ciągle mam z nią problem aby ustabilizować laktację bo jest w niej mnóstwo mleka i szybciej robi się twarda niż prawa :/ a karmię naprzemiennie
  22. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosiu masz rację- to forum jest po prostu rewelacyjne, dobrze wiedzieć, że nie tylko ja mam sflaczały brzuch i galaretowate nogi. Bo jak idę ulicą i patrzę na te piękne wysportowane ciała to chce mi się zakopać pod ziemią. Nie wiem czemu ale wydaje mi się ciągle że się zaniedbałam trochę i aż mi wstyd. Co do wypadania włosów- mi nie wypadają. Co kilka dni biorę żelazo profilaktycznie i mam spokój :) U nas w te upały maluszek śpi ciągle :) tylko jak się obudzi i naje to trochę pomarudzi. Kąpiemy go codziennie, jak jest chłodno to co 2 dni. W te upały szkoda mi go i w ciągu dnia dodatkowo go przemywam. A bez czapeczki jakoś się boję. Jest w body na krótki rękaw ale czapeczkę zakładam...
  23. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Katee potówek nie da się niczym "wyleczyć". Trzeba po prostu lżej ubierać maluszka a same znikną.
  24. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Grogsiu odciągaj wydzielinę z noska maluszkowi. Koniecznie, aby nie wdało się zapalenie ucha. Tetide tym zielonkawym pasmem się nie denerwuj. To prawdopodobnie reakcja na jakiś składnik pokarmowy, który Kornel gorzej trawi. Jest niewiele tego zielonkawego więc pewnie minie zaparę dni. Nie eliminuj na razie nic z diety, jeśli nie ma wysypki. Mały da sobie radę :)
  25. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Mooniak czasami to "drapanie" w gardełku to nic innego jak pokarm który nie spłynął jeszcze do przełyku. Dzieciaczki mają niedojrzały układ pokarmowy i stąd takie objawy. Madziunia ja mam tak samo. Co więcej czuję się zakładnikiem tego małego ssaka, chociaż kocham go nad życie. Ale też pojawiło mi się kilka rozstępów, staram się jakoś ładnie wyglądać a nie zawsze wychodzi. Cycki albo nabrzmiałe od mleka i bolące, albo sflaczałe po karmieniu. Mąż bardzo mi pomaga ale czasem też nie mam chwili dla siebie. Jak Mały zaśnie to biorę się za obiad albo sprzątanie, ewentualnie siadam padnięta i nawet palcem nie kiwnę bo nie mam ochoty. Dobrze, że mąż prasuje, bo chyba nie wyszłabym nawet do głupiego spożywczaka. Czuję się jak hipopotam, z wielkim ciałem i kilometrami zbędnej skóry, rozstępami i w dodatku jak krowa mleczna. Dziecko widzi tylko cyca a nie mamę... Ehh pocieszam się, że jeszcze dwa- trzy miesiące i maluszek będzie bardziej komunikatywny. Czekam na rozszerzanie diety. No, pomarudziłam sobie. Dzisiaj koniec połogu. Mamy 6 tygodni i o 15.20 mam wizytę u gina. Zobaczymy co tam na dole słychać...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...