Skocz do zawartości
Forum

kati1991

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kati1991

  1. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Grgosiu dzięki za info. Jej jak tak patrzę na Wasze maluszki jak pięknie podnoszą główki... U nas takie podnoszenie to tylko jak u mnie na klatce piersiowej leży, jak na macie to owszem, podnosi, ale nie aż tak.
  2. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dziewczyny wy też zaobserwowałyście taki dołek w klatce piersiowej u swoich maluszków? Aleks jak ma kichnąć to aż taka dziurka się robi, a ogólnie tego nie widać przez większą część dnia (tylko przy głębokim oddechu lub kichaniu jest). Naczytałam się o szewskiej klatce piersiowej i teraz mam zagwozdkę. Ktoś coś?
  3. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ewentualnie może w szpitalu jest doradca laktacyjny? Działaj szybko żeby nie wdało się zapalenie piersi. Odciągaj nawet kilka kropel a kanaliki musisz rozmasować bo inaczej ich nie odblokujesz...
  4. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Lekarz rodzinny wystarczy :) możesz wypić herbatkę z szałwii (ale jedną, bo zmniejsza ilość mleka!). Mi pomagał zimny okład żelowy. Jeśli masowanie nie pomaga to przed odciągnięciem pokarmu pogłaszcz pierś i jeszcze raz spróbuj rozmasować kanaliki. Odciągając ręcznie nie naciskaj samego sutka a raczej trochę powyżej niego. Postaraj się powoli, nawet kilka kropel będzie sukcesem. Strupek "rozpuści" się pod wpływem pokarmu i odblokuje trochę wypływ. Ewentualnie
  5. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ewelka rozmasuj sobie te guzki i jednocześnie próbuj odciągać mleko. Masuj w kierunku brodawki, a samą brodawkę smaruj pokarmem i wietrz piersi. Zamiast laktatora spróbuj odciągnąć ręcznie i wtedy nakarm szkraba. Strupek gdzie jest umiejscowiony? To uraz mechaniczny czy od złego przystawiania? Na czas do zagojenia spróbuj używać kapturków, ból będzie o wiele mniejszy.
  6. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Mooniak kupuj spokojnie trójki, dwójki już będą za małe i będzie wyciekać kupa. Ja już nad czwórkami się zastanawiam, bo mam jeszcze 100 pieluch 3 pampersa zielonego, ale powoli zaczynają robić się za małe. Jeszcze ze 2 tygodnie aby skończyć te trójki i przechodzę chyba na 4. U mnie w domu ukrop, nie ma czym oddychać, okna wszystkie na oścież otwarte. Rozbiłam obóz na podłodze w korytarzu, podścieliłam koce i leżymy tam z Małym, teraz sobie śpi. Inaczej nie da się po prostu... Emilusia trzymam za Was kciuki. Dużo zdrówka życzę!
  7. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Madziunia i Tetide- u mnie to dopiero galareta z brzucha :/ jak idę to czuję się jak wieloryb, tak wszystko mi się trzęsie :/ mam załamkę :/
  8. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ewcikk podnieś go wtedy do góry trzymając plecami do góry a drugą ręką delikatnie klep w plecy, jeśli trzeba to mocniej aż odkrztusi. Ja tak zawsze robię i działa
  9. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Olciap ja też kupiłam wczoraj ochraniacz, bo Mały w nocy wędruje po całym łóżeczku. Nóżki i rączki poza szczebelki wystają i jak się kręci dalej to boję się, żeby sobie krzywdy nie zrobił. Madziunia ja nawet nie wiem, jakie ćwiczenia mogłabym wykonywać. Boję się, ale trzeba powoli zaczynać. przeraża mnie ilość skóry, która została po ciąży. Tragedii nie ma, ale mi się wydaje, że jak chodzę to cała trzęsę się jak galareta :/ Też chodzę na wciągniętym brzuchu bo to ponoć pomaga na to, by jelita zbytnio sobie nie folgowały wracając do starej pozycji. Może któraś z was podrzuciłaby link do ćwiczeń po cc??? Ja stwierdziłam, że jak skończę to opakowanie wit K i D to kupuję już tylko D. Bo tak musiałabym podawać jeszcze prawie półtora miesiąca, albo odstawić i kupić tylko D. Chyba nic się nie stanie, jak te dwa tygodnie zostaną. Co myślicie?
  10. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ewcikk mój Aleks z kolei już drugi dzień zasnął o 22 i zaczął marudzić 3.30 :) zjadł i spał do 6, potem o 7 i spał jeszcze do 9. Teraz się bawi sam. Wasze dzieciaczki też śmieją się w głos? U nas Młody ma nieraz taki zaciesz, że cały blok słyszy Co do kup- u nas jest 1-2 na dobę, czasami co drugi dzień. I to jest normalne, tak mi położna mówiła. A jeszcze w kwestii blizny po cc- mnie nic nie boli, miałam zgrubienie po prawej stronie ale znikło już. Noszę już normalnie zakupy itp, czasem ciężkie i nic mnie nie rwie. Za to boję się ćwiczyć :/ boję się naderwać szew nie wiem czemu :/
  11. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ewcikk ja nie wybudzam Aleksa wcale na jedzenie. To taki żarłok, że nie da sobie krzywdy zrobić i budzi się jak tylko zgłodnieje. Ale dzisiaj dał mi pospać nawet. Zasnął przed 22 i spał do 3! Zjadł i potem obudził się o 7 byłam przeszczęśliwa i wyspana. Za to w dzień daje do wiwatu. Zazwyczaj przesypia mi 5-6 godzin w dzień, dzisiaj jakby zsumować to może 4 by wyszły. Kiepsko znosi te upały, mimo, że otwarty balkon to i tak w krótkich spodenkach chodzę i staniku, Młody w samym pampersie i koszulce a i tak potówki się pojawiły. Marudzi i tylko na rękach się uspokaja, nosimy go na zmianę z mężem ale przecież nie będziemy go nosić non stop :/ La mariposa wczoraj moje dziecię było nad wyraz żarłoczne. Wieczorem to już miałam totalne flaki z piersi a on jeszcze coś tam ciągnął (chyba mikrokropelki). Na noc zjadł z obu piersi i cudem przespał 5 godzin. Ja zawsze odbijam Małego, nawet jak już zaśnie, bo jak nie odbiję to potrafił mi kiedyś zwymiotować i krztusić się. Teraz dmucham na zimne. Wcale nie chce spać na plecach (chyba że śpi ze mną, ale przyzwyczajam go do łóżeczka, bo już miesiąc spaliśmy z mężem osobno), za to na brzuchu śpi jak aniołek i o tyle dobrze, że jak mu się uleje to nie będzie się krztusił... Co do zostawiania dziecka- mąż dzielnie zostaje z Małym. Idę do sklepu to nie ma problemu, nawet u kosmetyczki byłam na regulację brwi (bo już krzaki miałam) i dało radę. Jutro jadę do biblioteki i odciągnę tyle mleka ile się da, w razie czego mam mm. Mam nadzieję, że szybko się uwinę.
  12. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosiu potwierdzam- karmi granat pomarańcza jest rewelacyjny :) zawsze do lodówki władam na noc i w ciągu dnia sobie piję jak są upały. Ewcikk wątpię, aby masło spowodowało kolki. Co do jedzenia- mięso możesz jeść każde, po prostu sobie ugotuj- to pierś, to schab, to wołowinę. Ja często sobie tak robię bo po prostu mi tak smakuje, jem to z kaszą lub ryżem (mięso robię w delikatnym sosie). Makaron również nie powoduje kolek, spróbuj wprowadzić i obserwuj. Nie wiem czy lubisz ale zjedz sobie np. pastę z makreli wędzonej. Z wędlin wybieraj chude, ale odradzam kupować szynki drobiowe- one są tak naszprycowane antybiotykiem, że aż nim śmierdzą. I nie ważne, czy kupisz za 25 czy za 30 zł/kg, śmierdzą tak samo. Co do anemii- ja mimo, że jem wszystko, co parę dni profilaktycznie łykam sobie tardyferon fol (został mi z ciąży)- jakby nie patrzeć, to laktacja jest obciążeniem dla organizmu i potrzeba uzupełniać wszystkie niedobory. W zasadzie nie mam zawrotów głowy ani nie słabnę. A teraz mam do was wszystkich prośbę- dziewczyna z Radomia spodziewa się dzidziusia, który ma niedorozwój lewej komory serca. Nawet kilka złotych pomoże w uratowaniu Nikosia. Jeśli możecie to pomóżcie, bo ja nie mam sił patrzeć, jak rodzice muszą walczyć o życie dziecka a NFZ odmawia pomocy. Wiem, że bardzo dużo osób potrzebuje pomocy, ale bez operacji dzieciątko umrze kilka dni po porodzie. Przeczytajcie zresztą opis na siepomaga.pl. Ja nie daję rady przeczytać do końca, w połowie mnie łamie i zaczynam wyć. https://www.facebook.com/serduszkonikosia
  13. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ewcikk ja jak zjem jajko to Aleks ma strasznie śmierdzące kupy potem. Może zjedz np. parówki z szynki zamiast jajka.
  14. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    To ja mam szczęście jednak... Od początku jem wszystko oprócz czekolady (jem białą), kapusty i grochu. Jem smażone, pieczone, duszone. Uważam tylko na surówki. Mleko też ostrożnie, ale piję.
  15. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ewcikk to zależy czy chcesz utrzymać w tej piersi laktację. Co do ilości to się nie wypowiem, ale jeśli karmiłaś naprzemiennie to może w porze karmienia z tej piersi którą się boisz podaj swoje mleko np w butelce? Bo jak karmisz tylko jedną to w niej z kolei będziesz miała strasznie dużo mleka. Dzieci po 6-tym tygodniu z reguły już nie rezygnują z piersi na rzecz butelki.
  16. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Aniu wiem o tym. Niestety chustowanie to nie dla mnie, a z tego co się orientowałam to nosidło jest dość dobre i pozwala na zachowanie bezpiecznej pozycji dziecku. Poza tym jak zaśnie to mogę odpiąć bez konieczności wyciągania synka, a nawet można kp. Zresztą, nawet do sklepu osiedlowego wyskoczyć będzie łatwiej. Jak nie ma męża to nie będę musiała wynosić wózka żeby iść do piekarni. Z tego co widziałam na forach to toczy się wojna między zwolennikami chust a nosideł. O co biega...?
  17. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ucięło. A tak to ręce i ręce.
  18. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Aniu tylko i wyłącznie przodem, nie wyobrażam sobie inaczej. Wiem, że inne pozycje nie są poprawne, dlatego mam zamiar pilnować tej jednej. Ortopeda kazał szeroko pieluchować ale on wypycha w dzień, w nocy z kolei z łaską nosi tą frejkę jak śpi ze mną. Dlatego nosidło to jedyne wyjście. Aleks teraz to tylko na ręce by chciał... Czasem poleży na macie edukacyjnej lub śmieje się i gaworzy do siebie, a tak
  19. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Kupiliśmy dzisiaj nosidło Babybjorn. Ciężko w ciągu dnia upilnować bioderek (na noc zakładam taką frejkę) a to nosidło utrzymuje poprawny rozstaw. Poza tym Maluszek domaga się noszenia a przez to nie mogę nic zrobić. U Was też dzieci chcą ciągle na ręce?
  20. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ewcikk u nas jest ten sam problem. Aleks je bardzo łapczywie i na początku zawsze wprost leje się z piersi, on nie nadąża i krztusi się. Pionizuję go natychmiast i klepię po plecach aż do odkrztuszenia, przy okazji czasem mu się odbije. I kontynuujemy karmienie. Czasem mu się ulewa, czasem chluśnie ale pediatra mi mówiła, że na początku to normalne i z czasem ustąpi. Dziecko samo sobie poradzi, wystarczy tylko delikatnie mu pomóc. Z tym ściąganiem to chyba za dużo na początku ściągasz, 50 ml to dość sporo. Może z tego nawały się robią. Spróbuj tylko trochę ręcznie przed karmieniem.
  21. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Sabrinko u nas 63 cm i ponad 6 kg Szczęścia. I też się zastanawiam jak podnieść na przedramieniu, przecież po kilku minutach już padam (a nosiłam go tak często) Dzisiaj już muszę zważyć maluszka. Wczoraj zapomniałam z tego wszystkiego, bo gości miałam niespodziewanie.
  22. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Źle się wyraziłam. Jak mu podam coś to trzyma, ale sam z siebie jeszcze się nie zainteresuje żeby wyciągnąć po to rączki.
  23. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Uff. Robiłam i źle i dobrze, czyli nie ma tragedii. Wydaje mi się, że nie ma też co przesadzać. Jakoś do tej pory nikt nie zajmował się specjalnie pozycjami przy pielęgnacji i wszystkie żyjemy i mamy się dobrze A Wasze dzieciaczki łapią już coś w rączki? To chyba za wcześnie... Nie wiem, bo mój Aleks jakoś się do tego nie pali. Wydaje mi się jednak, że przyjdzie na to jeszcze czas. W końcu ma dopiero dwa miesiące.
  24. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Sliczne te Wasze dzieciaczki :) Gorzka Czekolado- cieszę się, że w końcu masz trochę spokoju i Bruno jest pogodny :) nie ma nic cenniejszego niż uśmiech dziecka :) A to moja pociecha. Strasznie ciężko zrobić mu zdjęcie bo to straszna wiercipięta. A jeszcze jak się śmieje to już cały pełza i uchwycić ten moment to nie lada wyczyn!
  25. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Mooniak lepiej stosuj według zaleceń lekarskich. To antybiotyk i bezpieczniej jest zrobić całą kurację niż do zaniknięcia objawów, bo może nastąpić nawrót.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...