-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez kati1991
-
Uff, uspokoiłaś mnie. Dziękuję, jesteś niezastąpiona dobra duszyczka nasza ciemiączko ok, konsystencja jajecznicy jest, żółtciutkie :) a niech urządza maraton, odpoczywam w dzień to nockę mogę zarwać, byle wszystko było ok :) co do spania- chodzę do niego co 5-10 minut i doglądam, bo w dzień śpi tylko i wyłącznie na brzuchu, w nocy ze mną już normalnie na plecach.
-
Aniu mam pytanie. Aleks od dwóch dni nie je normalnie. Tzn dzisiaj wisi na piersi po 3-5 minut co jakieś 2 godziny i śpi niemal większość dnia. Wczoraj ciągle marudził, płakał, ale za to jadł jak szalony, potrafił pół godziny ssać. Jeszcze kilka dni temu kupek było 1-2 na dobę, od wczoraj 4-5. Czy dziecko kp może mieć biegunkę? Dzisiaj mało je więc skąd te kupki? Nie ogarniam tego i boję się, żeby się nie odwodnił. W nocy jadł też mało i przerwy 5-cio godzinne. A może to przez upały? Jak sądzisz?
-
Dziewczyny pamiętajcie, aby przemywając oczy zawsze robić to w kierunku do wewnątrz, nigdy odwrotnie! Co do pimafucortu- ja dostałam go od pediatry właśnie ze względu na uporczywe nawroty odparzeń. Posmarowałam dwa razy po kąpieli i od tamtej pory nie stosuję. Pisałam, że to nie jest maść na codzień. Poza tym wolałam użyć jej niż patrzeć jak dziecko cierpi przez kolejne nawroty odparzeń mimo chuchania i dmuchania na pupkę. Synka oglądała pediatra i chyba wie co robi... Aniu czyli ze względu na transfuzję odroczyli szczepienia?
-
Aniu a czemu tak późno te szczepienia? Jest jakieś wskazanie do indywidualnego kalendarza szczepień? My idziemy za tydzień w czwartek. Mam nadzieję, że nie zemdleję... Mąż będzie trzymał bo ja nie dam rady...
-
Benq na tym kremiku jest napisane, że natłuszcza i łagodzi podrażnienia. Sroka pisała, że nie jest taki zły, więc spróbowałam. Miałam straszne wyrzuty sumienia za takie testowanie na Maluszku, ale musiałam w końcu coś znaleźć odpowiedniego zanim kupię jakiś porządny specyfik. Udało się z bambino :) Jeśli odparzenia notorycznie wracają pomimo obchodzenia się z dzieciaczkiem jak z jajkiem to jeszcze raz polecam pimafucort. Warto aby pupkę obejrzał pediatra bo dzieciątko może mieć infekcję grzybiczną i stąd te nawroty. Ja smarowałam raz dziennie (po kąpieli) przez dwa dni i od tamtej pory koniec. Musiałam tylko znaleźć odpowiedni krem na codzień i mam nadzieję, że koniec z odparzeniami.
-
Tetide kup tormentiol, naprawdę pomaga. W uporczywych nawrotach odparzeń poproś pediatrę o receptę na Pimafucort (to maść z antybiotykiem, ale przy takich częstych nawrotach może wdać się infekcja grzybiczna i warto to zaleczyć). Co do wietrzenia- no niestety takie uroki tej zabawy :) U nas tak samo kupka, siku, potem znowu jakaś kupka i jeszcze 5 razy siku :) Podkładam stare prześcieradło, na to podkład i kładę Małego. Fika sobie ile chce i później myję, smaruję kremem i zakładam pieluszkę. Możesz na biodra zarzucić pieluchę tetrową, aby zminimalizować zasięg strumienia Agusia30 nie myśl o sobie źle! Karmienie mm to nie koniec świata. Twój mąż ma rację- kp to nie jest przecież sens istnienia kobiet, nie każdej się udaje. Ważne, że chociaż troszkę Twojego mleka malutka dostaje- zawsze to coś :) Nie obwiniaj się, to nie jest koniec świata. Posłuchaj męża, bo można złapać doła przez takie myślenie. Jesteś dla swojego dzieciątka najlepszą mamą pod słońcem i tego się trzymaj!!!
-
Dziewczyny wielkie dzięki za rady odnośnie kremu. Co dziwne Mały zaakceptował bambino (chociaż z cynkiem!!!) i pupka śliczna. Nie wiem o co chodzi ale niech tam Co do pampersów- u nas pampers zielony się sprawdza i nie przykleja się, pięknie chłoną. Dada są twardsze i wcale nie wchłaniają kupki (a przy kp są wodniste) i synek przez nie miał odparzenia. Teraz na zmianę stosuję pampers i dada, na noc tylko pampers. Pupcia pięknie wygojona i upały nam nie straszne Benq jeśli chcesz wietrzyć pupę to w biedronce albo w rossmanie czy w aptece kup podkłady do przewijania maluszków. Są rewelacyjne! Ja mam z biedronki dady za 12,99 10 sztuk. Aniu super, że dzieciaczki grzeczniutkie. Podziwiam Cię że dałaś radę wszystko ogarnąć :)
-
Nati. ol cudna Lilianka :) Agnieszkaimikolaj spróbujemy nivea... Na odbijanie to pionizacja i delikatne poklepywanie po plecach. A trądzik przejdzie sam. Położna mówiła, że można ewentualnie emolium smarować ale jak dla mnie to bez sensu jeszcze bardziej zapychać skórę... Iwona dziękuję za radę. Gratuluję synka :)
-
Gosiu, Twoja imienniczka Kożuchowska dała radę, to Ty tym bardziej! w końcu będziesz tulić swoje Maleństwo i dzielić się z nami swoim szczęściem nie ważny wiek, ważna jest miłość i to, że pragniecie tego małego- wielkiego szczęścia :*
-
Dziewczyny ale ja tormentiol mam i stosuję w razie "w". Tylko potrzebuję maści na codzień a tormentiol i pimafucort nie są takimi. Sudocrem i bephanten odpadają. Co do wrażliwej skóry?? Gosiu74 pewnie, że pamiętamy!!! Super, że i Ty się odezwałaś przybyło nas na forum, większość rozpakowana ;) Rudzielec się nie odezwał jednak. Mam nadzieję, że wszystko u niej ok. A u Ciebie jak??
-
Monjamonja ja pierniczki jadłam w lukrze bo się zapomniałam i nic Małemu nie było. Nati. ol gratulacje! Pochwal się córą :) Gosiu 1 czerwcowa śliczne te Twoje skarby :) Patrysia ma alabastrową cerę jak porcelanowa lala :) i taki nosek delikatny. Paulinka widać będzie podobna :) Dziewczyny ratujcie bo ja już chyba kapituluję. Trafił mi się wrażliwy okaz pupci. Sudocrem odpada, maść witaminowa ok ale do pewnego momentu i potem pimafucort. Jaki krem kupić aby nie było niespodzianek? Zauważyłam że cynk podrażnia. Ratunku :(((
-
Tetide witaj w klubie, u nas też pobudka co 2 godziny, jestem jak zombie :(
-
Tetide wydaje mi się, że te woreczki są w rossmanie. Poza tym powinny być w każdej aptece.
-
Martyna dziwny zapach z buzi Maluszka może, ale nie musi, świadczyć o pleśniawkach. Jeśli ma nalot na wewnętrznej stronie policzków, podniebieniu lub języku to trzeba udać się do pediatry. Ale nalot na języku w kolorze białym to mogą być resztki pokarmu, więc można pochopnie osądzić. Co do kłopotów w połogu zawsze należy zapytać ginekologa. Jakby coś się działo (swędzenie, pieczenie, upławy w podejrzanym kolorze) to umów się na wizytę. To, że po nocy mleko cieknie to się nie dziw, każda dłuższa przerwa w karmieniu tak się objawia. U mnie dodatkowo jak z jednej piersi karmię to z drugiej i tak się leje, muszę mieć pieluchę przyłożoną żeby na małego nie kapało. Wina lepiej nie pij, bo bardzo szybko dostaje się do pokarmu. Ja uważam, że lampka to sporo. Karmi z kolei ma znikomą ilość promili (chyba 0,5?) i możesz się skusić. Poza tym karmi dobrze wpływa na laktację, pobudza ją.
-
Dziś Mały kończy 5 tygodni :) tak szybko ten czas mija... A co do przybierania na wadze- u nas w chwili wyjścia ze szpitala było 3290 g. Po pięciu dniach ważył 3560, czyli przybrał 270 gram, a jak skończył 4 tygodnie to ważył już 1 kg więcej, czyli 4,5 kg. Wychodzi na to, że w tydzień przybierał ponad 350 gram. To jakie są w końcu normy tego przybierania na wadze? Aniu cieszę się, że ustabilizowało się w nocy na poziomie pobudki co 3 godziny, ale Maluch musi z nami spać, bo inaczej co 5 minut się budzi i mnie gimnastykuje. Mąż wciśnięty w ścianę, ja prawie spadam z łóżka, a Młody rozłożony jak hrabia Chciałabym, aby spał w swoim łóżeczku, bo w dzień to nie ma z tym problemu. To nie tak, że mi to przeszkadza, ale przez to z mężem się zaniedbujemy a już zaczęliśmy baraszkować może i za wcześnie, ale co tam Co do skoków rozwojowych- Mały już się śmieje bardzo dużo i zaczyna pojedyncze głoski wypowiadać. Skupia wzrok na chwilę i nie wiem, czy świadomie, ale mąż bawiąc się z Małym w pokazywanie języka zauważył, że Aleks odwzajemnia się tym samym i też pokazuje język
-
Dodam, że poza przystawianiem co 15-30 minut je normalnie co 3 godziny "pełny cykl", bo to przystawianie to tylko na minutę, dwie jest i wypluwa pierś.
-
A ja mam dzisiaj problem z Maluszkiem. Przystawiam go do piersi co pół godziny albo nawet i częściej i on ciągle się denerwuje i płacze. Nie wiem o co chodzi. Mleko jest, słychać jak ładnie połyka. Pieluszka sucha, bączki były, kupka też, kolki wykluczone. Teraz pospał trochę bo pralka prała i otworzyłam mu drzwi, żeby słyszał szum. Czy to może być ten kryzys laktacyjny? W nocy śpi z nami (nawet męża wygoniłam dzisiaj do drugiego pokoju żeby się wyspał, bo oboje chodzimy jak zombie- Mały w nocy budzi się co 3 godziny na karmienie, zmiana pieluszki, 10 minut na odbicie i zasypia do następnego karmienia), a w dzień nie wiem co się dzieje. Przystawiam go bardzo często ale trochę pociągnie i wypluwa pierś, zasypia. Jak próbuję go odłożyć to znowu płacze. Co może być nie tak? Nie chcę podawać mm bo ładnie mi przybiera na wadze i nie mam problemów z karmieniem. Tylko teraz dwa dni jakieś dziwne. Przystawiam go jak najczęściej, aby dać sygnał do produkcji większej ilości mleka ale ja nawet zjeść nie mogę normalnie, musimy z mężem na zmianę- on trzyma dziecko ja jem, potem on je a ja karmię Małego, nie mam chwili dla siebie bo ciągle mi marudzi i płacze. I tak w kółko. Ratunku :/
-
Zastosowałam rady z filmiku i dziewczyny to działa!!! Mały śpi już 2 godziny i to tak słodko, że aż żal mi go budzić na karmienie nie miałam takiego dużego kocyka, więc wzięłam ręcznik Malutkiego taki 100x100 i zawinęłam go. Po prostu mam czas na wszystko aż nie wiem za co się najpierw brać z tej radości poczekam jeszcze z godzinkę i wezmę go na karmienie obudzę
-
W ostateczności zostaje czopek glicerynowy, ale to już dopytaj w przychodni, czy malutka nie jest za mała. Albo w aptece powinni doradzić.
-
Katee spróbuj masować brzuszek małej i niech jak najwięcej leży na brzuszku. Poza tym możesz końcówkę termometru zamoczyć w oliwce i spróbować włożyć termometr w pupkę- tylko nie za głęboko, dosłownie kilka milimetrów. Nóżki unieś małej i trzymaj blisko brzucha podczas manewru z termometrem. To stary sposób naszych mam i doradziła mi go położna. U nas nie ma zaparć bo karmię piersią, ale przy mm ponoć przynosi wielką ulgę. Wiem, że może to brzmieć okrutnie ale z drugiej strony lepsze to niż cierpienie dziecka.
-
Gorzka Czekolado gratulacje!!! U mnie też było cc ze względu na zanikające tętno. Nasze maluszki nie lubią oksytocyny :) Witaj Bruno po tej stronie brzucha!
-
Katee nie wybudzaj małej w dzień bo to może zemścić się na Tobie. Jeśli dziecko nie wyśpi się w ciągu dnia to niewyspane jest jeszcze bardziej drażliwe. Co do pisków- czasem mieszanka może być zbyt "ciężka" do strawienia. Mojej koleżance położna poleciła dodawać nieco mniej proszku do wody- z tego co pamiętam to jeśli na 30ml jest 1 miarka, to dodawać 3/4 miarki. Sprawdź jeśli utulanie nie podziała. Ewentualnie podaj jej kropelki espumisan lub herbatkę koperkową, bo mogą to być kolki. Espumisan jest co prawda po 1 mcu, ale wszystkie moje znajome dawały wcześniej, w szpitalu widziałam, że już dziewczyny je miały.
-
Supermoniczko dzięki za korektę, chodziło oczywiście o sutka z otoczką :) trochę nieprecyzyjnie się wyraziłam. Katee a mała nie ma przypadkiem kolek? Pręży się podczas płaczu i wierzga rączkami i nóżkami? Jak się zachowuje? Gorzka Czekolado no w końcu się doczekaĺaś! Niedługo będziesz tulić Bruna do siebie
-
Tym, że nie chce ssać się nie dziw. Jeśli za płytko chwyci brodawkę to nie stymuluje jej prawidłowo i nie leci mleko a mała się denerwuje. Dlatego trzeba jej pomóc w nauce ssania. Może lepiej aby Aniaradzia coś Ci poradziła. Ja piszę tylko to, czego nauczyli mnie w szpitalu ale na początek powinno wystarczyć. Na razie postaraj się karmić na siedząco i obserwować małą. Dopiero jak "załapie" o co chodzi to zmień pozycję np. na leżącą. Trzymam kciuki!
-
To może spróbuj złapać brodawkę i uformować ją sobie palcami i poczekaj, aż mała szeroko otworzy buzię. Wtedy zdecydowanym ruchem wsuń brodawkę do jej buzi i czekaj, aż zassie. Jeśli przystawiasz do lewej piersi to na początku trzymaj dziecko prawą ręką a lewą manewruj z brodawką. Dopiero jak zassie to poczekaj kilka sekund i chwyć malutką lewą ręką. Ewentualnie spróbuj pozycję spod pachy. Brodawki masz w porządku? Nie są płaskie?