-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mari
-
No dokladnie myślę jak Zaza, skoro natura tak to wymyśliła to po co ingerować? Zresztą,wiedzialas nastolatka ssacego kciuka? ;) Tracy Hogg na pewno jest za kciukiem, smoka kaze oduczac po 3 miesiacu. Nie wiem jak w Pierwszym roku życia dziecka. Ja jestem żywym przykładem ze kciuk to nic złego choć 4 lata go ssalam i nawet nie myślę używać smoka. Nie wiem, ja wszedzie czytałam ze smoczek jest nie do końca dobry i nawet nie nalegałam zeby Julek sie nauczyl. edit: ja bede dalej uwazala, ze to mit o tym zgryzie i krzywym kciuku, bo wlasnie sobie jeszcze przypomnialam, ze kazde z 5 w sumie dzieci moich siostr wolalo kciuka, a nie kazde ma wygiete kciuki i zadne nie ma problemu ze zgryzem, wiec nie boj sie tak tego nikitaka ;)
-
Nie wierzę, że 3-miesięczne dziecko potrafiłoby być złośliwe i płakać na złość mamie... Też stawiam na ból... skąd wiesz, że nic jej nie boli? Mi to wygląda na kolkę, ma miękki brzuszek? Ma gazy? Na kolkę jest dobry Sab Simplex... A może i te ząbki? Oby... ja bym juz dawno poszła do lekarza...
-
nikitakassanie paluszkow podobno je zniekszalca a najbardziej wlasnie na tym kciuk cierpi i druga sprawa zle wplywa na zgryz. Lepszy podobno jest smoczek.wiec walcze z tym kciukiem :) Wiesz co powiem Ci, ze ja raczej czytam, że właśnie smoczek zniekształca zgryz i opóźnia naukę mówienia. Ja jestem przykładem na to, że o kciuku to mit, bo ssałam chyba do 4. roku życia i zęby mam proste. Moja siostra nie ssała, a zęby ma krzywe ;) Mój brat nie ssał i zgryz ma krzywy ;) Co do zniekształceń kciuków to też mit. Ja mam mocno wygięte do tyłu, ale to genetyczne - po dziadku, miał takie same, Julek ma równiez wygięte do tyłu od urodzenia, a kciuka ssie przeciez dopiero od miesiąca ;) ale tak mnie oduczano ssania, mówili, że takie krzywe mam bo ssę je, ale one są tak samo krzywe, a na pewno jednego bardziej i częściej ssałam ;) Wolę żeby ssał kciuk, bo sam sobie wie kiedy włoży i kiedy wyjąć. Najbardziej mnie denerwuje, że moja mama zamiast go czymś zająć to mu wpycha smoczek jak marudzi z nudów :/ ale moja mama to inny temat. Może w weekend napiszę na prv... Muszę wyrzucić tego smoczka :/ zaza mam nadzieję, że to nie AZS, bardzo mocno trzymam kciuki. Jak dla mnie te odlewy 3d są dziwne ;) prędzej zrobilabym ten zwykły, a pewnie najprędzej pomaluję mu stópkę i rączkę i odcisnę w jego zeszycie :)
-
nikitakaMałgosi się ostatnio coś pomieszało wyrzuca smoczka i wkłada kciuka?? U was też tak dzieciaczki robią ?? Julek nigdy nie chciał smoczka i wolał swoją piąstkę a od jakiegoś dłuższego już czasu ssie kciuka z czego się cieszę bardzo :) mniej zachodu niz ze smoczkiem, bo sam sobie wyjmuje jak tylko uśnie ;P
-
asiorek352Mariasiorek3521.synek (wcześniak) waga 3000g i 51 cm Ładny wcześniak, miał tyle mniej więcej co mój donoszony synek ;) Mój miał 3050 g i 52 cm 36 tc urodzony :) ach, mój 38 tc ;)
-
Julka mierzyłam dwa dni temu to wyszło mi jakoś 62 cm, próbowaliśmy go też ważyć na naszej wadze, ale w czasie ważenia bateria się wyczerpała, więc waży chyba 6200. Przekonam się w środę, bo mamy szczepienie. Też karmię tylko piersią (no od tygodnia trochę słoiczka, ale tak po 40g dziennie), przy porodzie ważył 3050 więc podwoił masę i od porodu urósł 10 cm :) Dziewczyny, nie wiem jak u Was i nie wiem, czy i Wy wiecie, ale u nas z angielskim jest szał, mam tylu chętnych na lekcje, a nawet nie mam kogo polecic, bo wszyscy moi znajomi też już mają komplet i czasu nie mają... Nie wiem co robić, nie chcę mieć więcej niż 15 lekcji w tygodniu, już i tak mam wyrzuty sumienia wobec Julka :( a gdzie jeszcze tłumaczenia? Przygotowanie do lekcji każdego dnia to minimum godzina... wiktorio nie zazdroszczę skrobania ;P u nas śliczne słonko od wschodu samego, bo... można powiedzieć, że Julek miał znów tylko jedną pobudkę, ale obudził się o 5.44, jadł do 6.20 i go zostawiłam w łóżeczku i poszłam dalej spać, nie płakal, może się bawił? może drzemał, ale o 7 zaczął do nas krzyczeć ;)
-
nikitakaniecierpliwa a jak tam oczka od Izuni jest poprawa??Podobno wstrętny wirus panuje w powietrzu, Małgosia ma katarek i kaszel, przede mna dwie dziewczynki trafiły z zapaleniem płuc do szpitala:( Wirus jest, najpierw była moja mama chora, potem brat, potem mąż, a na końcu ja :( i do tej pory się męczę bo ja sie nafaszerować gripexem, czy Fervexem nie mogę. Julek siętrzyma, choć chyba ma katarek mały. Dzisiaj zauważyłam, że ładnie Julek wyciąga obydwie rączki do zabawki i obydwoma łapie :) dziś przytulił ładnie misia ;) No i mocno stara się sięgać po zabawki leżąc na brzuszki, choć średnio mu to wychodzi, ale próbuje ;) i od niedawna pozycja na brzuszku jest lepsza od pozycji na pleckach i nawet karuzelkę tak chciał oglądac mimo, ze musiał mocno głowę zadzierać ;)
-
Ja nie słyszałam o tym nic, ale jest prawdopodobne ponieważ ja nawet będąc na macierzyńskim teraz mogę normalnie pracować. Julkowi się wszystko przestawia, całe spanie. W nocy zaliczył dwie pobudki znów tylko :) więc chyba na dobre zażegnaliśmy te 4 pobudki w nocy, za to je o wiele dłużej i obydwie piersi. Próbowałam go dziś po pierwszej odłożyć to był płacz, dopiero dałam mu drugą, którą jadł tak łapczywie jakby pierwszej wcale nie jadł i po tej drugie zasnął jak kamień, a po 3 godzinach znów się obudził na karmienie i znów tak długo... Teraz ma już 3 drzemkę, a jest dopiero 12! Spał o 8, 10.30 i teraz około 12.20 zasnął... cieszę się, że Wasze dzieci wszystkie powoli zdrowieją. Mi został kaszel i nie bardzo wiem jak go wyleczyć :/
-
Ale powiem Wam ze te zimne raczki są najgorsze, jak w nocy przychodzę Julka karmić, a on z miłości mnie tymi rączkami dotyka ;)
-
Ja używam Huggiesy... w sumie każde, te które są w promocji ;) to na dzień, a na noc Pampersy active baby. Huggisy są trochę jakby twardsze od Pampersów, bardziej papierowe, nie wiem jak to opisać ;) ale bardzo dobrze mi służą i nie pachną tak chemią jak Pampersy. Pampersów używam na noc dlatego, że są bardziej elastyczne i nic mi z nich nie wycieka w nocy. Julek dzisiaj zjadł pierwszą marchewkę ;) jego mina na nią była bezcenna, bo się spodziewał jabłuszka słodziutkiego jak zwykle ;) a tu niespodzianka ;) ale potem zajadał ją już chyba nawet bardziej niż jabłuszko :)
-
Całkowicie popieram Daffodil :) mądrze mówi i się nie przejmuj tymi kupkami :)
-
zaza26 ostatnio wprowadzam nabiał do diety, zjadłam już jogurt naturalny (1 opakowanie przez 3 dni) a wczoraj i przedwczoraj jadłam cannelloni - kolek brak, wysypki też nie ma, ale za to mnóstwo baków, ale podsumowując nie jest źle :) Gdzie w canneloni jest nabiał? albo ja jadłam tylko takie pomidorowe ;) u nas przez te bąki musiałam własnie nabiał odstawić, strasznie dużo puszczał bączków, a kolki nie miał. Wreszcie wyszło na to, że mu się tam ten moj nabiał chyba fermentuje w brzuszku, czy co on tam robił i strasznie mu po jelitkach wszystko "chodziło", aż czułam pod palcami, że mu się tam wszystko przesuwa. Przez to niespokojnie spał, ale nie płakał. Katarzyna może mu jest niewygodnie? bo one są chyba dla dzieci siedzących, choć mogę się mylić bo nie jestem jeszcze w temacie fotelików. Julek mi takie histerie ostatnio za każdym razem urządza, ale jadąc sama z nim samochodem nei za wiele moglam zrobić, poza "ćśśś" i głaskaniem go i się uspokoił, ale my jeździmy dalej w nosidełku. Julek ma etap przykrywania się wszystkim. Pieluszka to norma, ostatnio całą sobie na twarz położył. W kąpieli dałam mu termometr do wody do rączki to sobie go położył na buzi i tak siedział ;D jak ja się z niego śmiałam ;) A teraz przy zasypianiu znów sobie położył pieluszkę na twarz i zasnął. Oddycha :] ale ten jego nowy sposób zasypiania mi spać nie daje...
-
i ostatnia strona
-
dodam, że w ciągu dnia spał równo co 3 godziny przez 40 minut ;) Czyli budził się o 6.30-7 i o 8 już miał drzemkę, potem 11, 14 i 17, i 20.30 szedł spać. Teraz widzę od kilku dni jakby zrezygnował z jednej drzemki, tej porannej i idzie spać koło 9. Wszystko mu się przestawia... Wczoraj miał tylko 3 drzemki, trochę był marudny, ale zasnąć nie chciał. Sprawdziłam wiązania, rzeczywiście koala i siodełko teraz by były najlepsze, ale trzeba się nauczyć. Wiktorio zeskanować Ci te instrukcje?
-
wiktorio3a dzisiaj moja niuinia kończy 4 miesiące, a jutro minie rok, od dnia, kiedy zobaczyłam dwie różowe kreseczki na tescie :) Wszystkiego najlepszego dla Michasi :)
-
co 1,5-2 godziny... Jednak często też mam wrażenie, że chce się ze mną przytulić po prostu, bo mało ciągnie, a potrafi i po godzinie chcieć cysia... więc nie wydaje mi się, żeby aż tak był głodny.
-
Wiesz co mi się wydaje, że to nie ma nic wspólnego z najadaniem się. Tak jak pisałam, Julek też mi się często budził jeszcze kilka nocy temu i próbowałam wszystkiego. Próbowałam go częściej karmić popołudniu i wieczorem, bo przed snem tak jak piszesz, też wypychał pierś, jak tylko chwilkę pociumkał i guzik zjadł. Doradca laktacyjna mi napisała, że to z głodu się budzi, ale może dzieci w tym wieku po prostu jakoś intensywniej rosną? i potrzebują więcej? U mnie przeszło samo i mam nadzieję, że nie wróci, chociaż trzy noce wiosny nie czynią ;) Nic innego nie robię niż robiłam po prostu postanowił teraz się lepiej wysypiać, ale męczyłam się z tymi pobudkami od początku września... monkalot też spróbowałam nosić małego w nosidełku, bo mamy nosidełko dla mojego męża, ale... ja nie potrafię nosić w nosidełku, poza tym jestem do niego za mała? :/ paski na maksa ścisnęliśmy, a i tak był luz :/ kurde wiecznie ten sam problem od urodzenia ze mna:/ i spacer w nosidełku wyglądał tak, że ja się denerwowałam bo było mi niewygodnie, bo musiałam małego trzymać i plecy mnie bolały, mały się denerwował, bo czuł luz - spacer był koszmar ;)
-
zaza26przepraszam zapomniałam wczoraj odpisać obstawiałabym cytrusy - ja ciągle ich unikam, a strasznie za nimi tęsknie Nie obrażę się ;) ja za cytrusami nie przepadam, jedynie za sokiem cytrynowym tęsknię, bo czasem piłam, ale też bez przesady. W poniedziałek uczeń mnie poczęstował sokiem pomarańczowym, a ja nie odmówiłam, bo w sumie wcześniej gdzieś śladowe ilość pomarańczy jadłam i piłam i nic nie było. No niestety... to chyba to jednak. To znaczy stety niestety, wolę żeby miał alergię na cytrusy niż kakao ;) wiktorio poszukam w ulotce jakiegoś sensownego wiązania, ale Zaza chyba dobrze napisała :) Ja mam jeszcze chustę z kółkiem, może tę wypróbuję? ale pojęcia na razie nie mam jak ją wiązać ,a do niej jest płyta a nie instrukcja :/ monkalot mam nadzieję, że szybko Ci minie ten problem z piersią. Katarzyna Przechodziłam to samo, ale Julek nie przesypiał nawet 4-5 godzin. Jak przespał 4 to było święto... budził się po wieczornym karmieniu po 3 godzinach potem co 2-2.5 godziny :/ Byłam wykończona, ale dziś trzecia noc z rzędu nie było takich częstych pobudek. Dziś tylko o 23 i 3, ale za to strasznie długo jadł, z obydwu piersi.
-
Jesli karmisz ja piersia i rzeczywiscie te kupki sa normalne, nie ma zatwardzenia to nie ma sie czym martwic. Julek tez robil jakis czas raz na tydzien, calkiem normalna, zdrowa kupke. To dlatego, ze wszystkie skladniki mleka sa dziecku potrzebne, wszystkie wchlania i nie ma czego wydalic.
-
Kurde małego wysypało na buzi i teraz pytanie po czym. Po jabłuszku? Raczej wątpię, ale wczoraj wypiłam sok pomarańczowy i też syrop który piłam ma w sobie kwasek cytrynowy, myślicie, że i on może uczulać. Przez chwile balam sie ze to przez czekolade, ale nie jadlam jej jakos wiecej niz zwykle ostatnio, a malego wysypalo dzisiaj. Wiec albo jakas opozniona reakcja na jabłko, albo te cytrusy, bo od jego urodzenia cytrusow nie tykalam... Mam pytanie do mam chustowych. Nosicie jeszcze malych w chuscie? Ja dzisiaj bylam na spacerze i wiazanie kieszonki mi sie juz nie sprawdza, bo maly caly czas chcial ogladac wszystko :) Musze sie czegos nowego nauczyc :)
-
polecam teżw wersji papierowej, bo droga nie jest, chyba 30 zł kosztuje. Ja przynajmniej nie potrafie czytać na ekranie. Mialam najpierw wersję elektroniczną, która mnie bardzo przekonala, że jest warta zakupu ;)
-
Co mi położna powiedziała na jednej z wizyt to żę nie sprawdzać po rączkach i nóżkach czy dziecku jest ciepło, bo niemowlaki mają właśnie niedojrzały układ krwionośny i mają gorsze krążenie, więc beda mialy zimne stopki i raczki mimo ze im jest cieplo :) Choc teściowej trudno mi to wytłumaczyć i jak jest to Julek biedny w dwoch parach skarpetek potrafi chodzic ;)
-
curry to podobnie to u nas wygląda, tylko Julek niekoniecznie usypia przy cysiu, czasem mu się zdaży, ale nie muszę się stresować, czy się obudzi jak go przełożę do łóżeczka. W Języku Niemowląt jest coś takiego napisane, że jak dzidzia płacze to żeby wziąć ją na ręce, ale odlożyc jak się uspokoi. Julkowi czasem wystarczy jak swoją rękę położę na jego główce. Też się nie ze wszystkim zgadzam w tej książce (jak karmienie co 3 godziny), ale pomogła mi bardzo zrozumieć moje dziecko :)
-
Moja siostra ma kilka z tych książek, które są dostępne w Empiku empik.com - sklep internetowy z darmowÄ dostawÄ do salonu Po angielsku i po niemiecku... polskich - brak... Na pewno ma "Paper quilling for the first time" i tę książkę mogę polecić :)