Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    To poczekaj, ile powinnam dawać Julkowi tej zupki? Dziś spróbowałam mu dać 3/4 słoiczka zamiast pół i ledwo zjadł, piersi na razie nie chce, bo chyba się najadł tym słoiczkiem ;) wracam do tej połowy od jutra, bo dziś i tak nie dokończył, dojadłam za niego ;P (marchewka z ziemniakami, nie takie złe ;P) Poróbowałyście kiedyś deserków? Jak kupiliśmy tak okazyjnie te śliwki suszone, które wyszły po 50gr za sztukę to sobie spróbowałam jeden słoiczek - pychota! :)
  2. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Mowisz o tej dyni jak moja sasiadka ;) a ja nigdzie jej nie moge znalezc :/ z warzyw mam tylko marchewke, ziemniaki z marchewka i jarzynowa :/ Julek standardowo po sloiczku je piers, ale nie zawsze sie jej domaga. na razie je pol sloiczka, ale zamierzam zaczac mu dawac caly juz jako pelen posilek, a ten problem z dojadaniem miala moja sasiadka, jednak ona chyba przetrzymywala synka i mu mleka nie dawala, czy dawala jeszcze troche nastepnego sloiczka.
  3. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zabolek12385Moje są dwu jajowe. Hehe wiem jak czasami jest zabawnie bo kuzyn męża ma bliźniaczki o dzien młodsze od naszej cory (5 lat skaczone) moja Sis ma chłopców 2.5 roku No i teraz my. Fakt mój mąż z bliźniaków ale jego siostrzyczka zmarła w 3 mc. Zabawy bedzie po pachy. A resztę sie przeżyje hehe hmm... podobno tylko kobiety dziedziczą te geny bliźniacze, co u mnie się potwierdza w rodzinie, ale może u Twojego męża to wyjątek potwierdzający regułę? ;) U nas też same dwujajowe :) też podobno dziedziczy się tylko te geny bliźniaków dwujajowych a jednojajowe to przypadki. Zobaczymy jak się u mnie dalej potoczy ;)
  4. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    hehe, Julek się w pół obraca na brzuch. Nogi się obróciły a ręce nie ;) wszczepili mu nowe umiejętności dziś? ;)
  5. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    mamalinaMari to dźwigamy niemal identyczny słodki ciężarek:) dokładnie, ale Twoja Lili jest o jakieś 7 cm dłuższa ;) ale Julek wcale nie wygląda na jakiegoś tłuściutkiego, wydaje mi się, że po tatusiu odziedziczył budowę ciała, bo mój maż też dużo waży a w ogóle na tę wagę nie wygląda. I widzę już, że Julek ma nogi takie jak on ;) takie łydy i uda, ale nie żeby tłuste tylko wyglądają jak kawał mięśnia ;) Julek się jużobudził, zjadł cysia, po najedzeniu się przy cysiu zaczął mi się uśmiechać, teraz w bujaczku sobie gada i się śmieje :) szczepienie zniósł dobrze :) żabolek a Twoje bliźniaki są jedno czy dwujajowe? Moja siostra ma dwóch chłopców i hehe ;) ubaw po pachy z nimi ;P jak się uczyli mówić mieli swój język ;) gadali ze sobą równo, ale to też urwanie głowy, bo jednemu wpadnie coś do głowy, jakiś głupiutki pomysł i zaraz bratu go sprzedaje... no ale też są i plusy, bo bawią się ze sobą :) Tylko porblem w szkole, któy był z nami, a siostra z dwoma chłopcami ma nawet większy, bo bliźniaki nauczyciele traktują jak jedność :/ i jak czytali liste obecności np to czytali "bliźniaki", albo były teksty odnośnie zadań domowych "brat ma, a ty nie?" ;P często nas porównywali... ale to jeszcze parę latek u Ciebie do tego ;)
  6. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Jesteśmy po szczepieniu, Julek jest zdrowy, waży 6180 :) Czyli ja mam jak to mamamajki określiła, bobasa w wersji slim ;) Przytył 800 g w ciągu 6 tygodniu, co chyba jest ok, bo pani doktor nic nie mówiła, a teraz przecież dzieci wolniej zaczynają przybierać. Obwód główki i klatki to 41,5. Jest symetryczny od urodzenia ;) Niby głowka powinna być większa, ale on ma od urodzenia tyle w obwodzie główki co w obwodzie klatki. Płakał, ale w sumie dawał się zagadać i nawet zaraz po szczepieniu pojawił się cień uśmiechu do pani szczepiącej, która go próbowała pocieszyć. U nas wizyty wyglądają tak, że pani doktor dokładnie sprawdza wszystko, każdą część ciała Julka. Odpowiada na wszystkie nasze pytania, zagląda do buzi, sprawdza bioderka, sprawdza brzuszek, sprawdza narządy płciowe :) Wyniki badań moczu ma ok, więc teściowa niepotrzebnie panikowała, ale lepiej było zrobić :) Zapytała mnie też lekarka, czy dalej tylko pierś, zapytała czemu wprowadziłam słoiczki, powiedziałam jej, że wróciłam częściowo do pracy i bywa tak, że popołudniu jest beze mnie 3 godziny i nie wytrzymuje tyle, więc dostaje pół słoiczka. Zamierzam mu podawać same jarzynki, a deserki wprowadzić dopiero jak skończy pół roku, tak jak to jest w schemacie żywieniowym dla dzieci karmionych piersią. Na razie je pół słoiczka dziennie, ale chyba się w jarzynkach rozsmakował (jupi! ;P), bo domaga się więcej ;) nika ale dałaś linka, ledwo zaczęłam oglądać i już się popłakałam... zaraz dokończę oglądać. madzia u nas niewiele lepiej jest ze spaniem... wiec nei jesteś sama :( Wczoraj Julek miał ledwo dwie drzemki po pół godziny może.... a wstajemy o 7 i idzie spać o 20.30. W ogóle tez się zrobił jakiś nieznośny... nie pobawi się sam, jeśli mnie nie ma obok, nie muszę się z nim bawić, wystarczy, że siedzę na kocu obok niego, jak nie to zaczynam marudzić... nika również się cieszę, że Łukaszek już zdrowy :) mamalina my ostatnio wywołaliśmy zdjęcia - 350 sztuk się zebrało ;) nie wywoływaliśmy jeszcze od początku naszej znajomości ;) tj. od ponad 5 lat ;) luigi co do wzrostu Szymonka to przede mna dziś wchodziła kobieta z 4-miesięczną córeczką... mówiła, że powoli jej wyrasta z rozmiaru 74 ;) ale ona się wielka urodziła ;] Do historii o bliźniakach dołączę jeszcze jedną, ale takie sytuacje nam się często zdarzają... Wysłaliśmy kiedyś siostrze życzenia urodzinowe, ja z UK, brat z Wrocławia, nie kontaktowaliśmy się wcześniej ;) życzenia miały identyczną treść, nie typową, tylko wyglądaly tak "sto lat! sto lat! niech żyje żyje nam, a kto? Anetka!" ;) Tyle... dostała dwa identyczne smsy ;) żadne z nas nie dodało nawet nic więcej typu "wszystkiego najlepszego siostra" ;) Julek po szczepieniu zasnął i nawet go nie rozebrałam po powrocie... niech odpoczywa...
  7. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Żeby było zabawniej mój brat bliźniak chwilę po tym jak ja wjechałam w auto przy cofaniu, usłyszał to, wsiadł w auto i zrobił to samo. No zawsze musi zgapiać ;P takich historii mam na pęczki, jak coś zrobiliśmy równocześnie, albo w ten sam sposób nie kontaktując się ;) Julek od ponad miesiąca się w dużej wannie kąpie, ale ze mną:) mi to oszczędza czasu, bo potem mąż go ode mnie bierze, a ja się sama dalej kąpię :) a i Julek szczęśliwy, bo ma więcej miejsca.
  8. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    luigi zadałam tutaj na forum pytanie to dietetyczki i napisała mi, żeby zacząć od jabłuszka, bo jest łatwo strawne i coś tam jeszcze, jak chcesz to wejdź u nas na forum na dietetyka to od razu zobacyzsz mój temat o rozszerzaniu diety. Mi też się wydawało, że na piersi w sumie powinnam od jarzynek, ale dałam mu jabłko, bo tak wyszło, następnie dałam marchewkę, potem marchewkę i jabłko i dziś pierwszy raz marchew i ziemniaczki, zmierzam powoli w kierunku warzywnych zupek. Ale te Wasze dzieci duże... A Julek taki mały i się wydaje... jutro się pochwalęile waży, ale więcej niż 62 cm na bank nie ma. luigi tak, Julek od kilku dni strasznie niespokojnie śpi w dzień, dziścyrki ze spaniem w dzień, nie chce spać. Miał do tej pory jedną drzemkę 30 minutową, teraz mi sie udało go wreszcie położyc na kolejną drzemkę. Zganiam wciąz na skok, bo niby długo trwa, a wcześniej jakośnie dwała mi się we znaki. I pamiętam, że przy pierwszym, czy drugim skoku też się tak przestraszony budził. Ale jestem wsciekła. Wjechałam w sąsiadkę :/ Nic poważnego, bo ja cofałam może 5km/h, a ona stała. Ma wgniecioną rejestrację od mojego haka, ale nawet obramowanie od rejestracji nie jest pęknięte. Ledwo widać, ale zła jestem, bo kurde jest wykończona, a to potwierdza tylko, że za dużo na siebie biorę. Jestem tak zmęczona, że ledwo na oczy patrzę, a tękobietę widziałam w lusterku, ale zanim mój mózg mi zakomunikował "halo zaraz w nią wjedziesz" to ja w nią już wjechała tak się na nią patrząc... Za dużo na siebie wzięłam, jak zwykle ;( I Julek spal moze 15 minut
  9. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    z glutenem się na razie wstrzymuję, bo właśnie nie wiem w jakiej postaci podać. Mamomajki w jaki sposób robić kaszę manną na mm? Bo opakowanie mm mam ;) kupione w razie czego ;) nie przydało się na razie, a kaszę manną mam, tylko jak rozrobić jedną łyżeczkę manny?? Ten słoiczek przysmak na dobranoc mamy, ale tego jabłuszka z manną nie widziałam jeszcze, ani tej kaszki co mamamajki dała...
  10. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    nikitaka wg nowego schematu żywienia powinno się podawać dzieciom na piersi od 5. miesiąca. Właśnie teraz jest wcześniej niż było kiedyś i generalnie dzieciom na piersi od 5. miesiąca powinno się wprowadzać gluten a słoiczki od 7. No ja nie czekałam ze słoiczkami ;) http://cornetis.pl/pliki/PW/2007/4/PW_2007_4_292.pdf
  11. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Kurcze Julek też się zrobił nerwowy i niecierpliwy, wkurza się na zabawki, których nie może włóżć do buzi, od jakiegoś czasu potrafi też sam podnieść zabawkę i zacząć się nią bawić. Jego nerwy zwalam na skok rozwojowy i mam nadzieję, że to jest to, a nie ma związku z moim powrotem do pracy, bo przecież nie ma mnie raptem mak 3 godziny w ciągu dnia, a pod rząd maks 2. Miałam Was zapytać, bo nasze dzieci powinny dostawać już gluten, w jakiej postaci im podajecie? Chciałam kupić kaszkę, ale mam wrażenie, że wszystkie kaszki od 4. miesiąca są bezglutenowe. żabolku wpadaj częściej, choć przy 3 dzieci to nie może być łatwe ;) alatra wierząc w to co mówi moje "magiczne kółko" to w 4-5 miesiącu dzieci podwajają masę urodzeniową, więc Jaś waży całkiem w normie biorąc pod uwagę jaki się urodził :) My mamy w środę szczepienie i się doczekać nie mogę ile mały waży, bo nam się baterie w wadze wyczerpały...
  12. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Matko to moje maleństwo wciąż ma 62 rozmiar... zaczynam powoli mu wyciągać niektóre mniejsze 68, ale dekolty mają tak szerokie, że spokojnie przez ramionka przejdą :/ A ja Was zaskoczę, ale też już bym mogła być w ciąży. Kocham Julka bardzo i też o tym ostatnio myślałam, że nie wyobrażam sobie, że mogłabym tę miłość na więcej podzielić, wtedy doszłam do wniosku, że następne chcę mieć za 3 lata, ale jak mamalina się pochwaliła to pozazdrościłam :) Tylko wtedy nie wiem jak finansowo bysmy dali radę, bo wtedy to moi uczniowie by już całkiem stracili chyba cierpliwość ;P Co do spadających spodni to mam inny problem... spadają ze mną nawet te sprzed ciąży :/ kurde, wagowo nie ważę mniej niż przed ciążą, a kurcze chyba mi się proporcje zmieniły, bo ciuchy ze mnie lecą :/
  13. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Ale numer!!! Mamalina gratuluję!!!!! Tez bym chciała mała różnice, ale u nas ciąża na razie ze tak powiem, technicznie niemożliwa :/ Tez nie wierzyłam w te ceny. Patrzyłam na paragon zastanawiając sie czy to 3 dotyczy ceny jednostkowej czy za wszystkie 6! My jestesmy po kolejnej kłótni. Mąż sie wkurzył, bo wtrącił mi sie do rozmowy tel z moją mamą, chcial, zebym cos jej powiedziala, ja nie powiedzialam, bo to bylo nic nie wnoszące i zaczął na mnie wrzeszczec o to. Dziecior, tez nie rozumiem o co mu chodzi. W każdym razie nie odzywam się do niego, przesadził mocno.
  14. Ja niestety odradzam zakupy w sklepie internetowym Smyka. Co u nich cos zamawiam to tego nie dostaje i konczy sie zwrotem pieniedzy :/
  15. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    wiktorio też mam nadzieję gotować, ale na początku, póki konsystencja musi być naprawdę papkowata wolę mu dawać słoiczki, potem od 7. miesiąca może zacznę. Może prędzej? Kurcze, a ja myslalam że zrobiłam interes życia z tymi wkładkami ;P to najtańsze jakie znalazłam do tej pory... Kupowałam chyba wcześnie BabyOno, ale są takie sobie i do tego są za duże ;) wychodzą mi poza stanik, a mam staniki dla karmiących ;P No i słabo pierś w nich oddycha. Te Johnsona bardzo mi pasują, idealnie się mieszczą:) i skóra dobrze oddycha :) zaza od czego są te plamki? Julkowi nareszcie zniknęły te plamki z buzi po moim soku pomarańczowym... i na pleckach smarujemy kremem i też prawie zniknęły, ale skąd to się wzięło, pojęcia nie mam.
  16. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Kupujemy te sloiczki, które mają dobra cenę, wiec tez mam z każdej z tych firm, chociaż bobovicie jakoś najmniej ufam. Lubię hippa, a najbardziej ufam Gerberowi. Nie wiem dlaczego. Zapas Julek ma, z 50 sloiczkow mamy lekko ;) Zaczelam od podawania mu jabłuszka, choć deserki powinien od 7.miesiaca, ale mama musiala go nakarmić, a ja nie mialam wtedy jeszcze kupionej marchewki. Wiec najpierw bylo jabłko, potem marchewka, a teraz marchewka z jabłkiem. Powoli chcę wprowadzac inne jarzyny i nastepna bedzie marchew z ziemniakami.
  17. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Widze ze zostalam tu sama :( wlasnie wrocilismy z makro i wiecie jakie ceny sloiczkow trafilismy? 6-Pak sliwki suszonej Gerbera za 3 zl ;) 12pak soczkow za 17 zl. Dwupak marchewki Gerbera za 1.17 ;) deserki bio Gerbera te duze 190g tez 6-pak za 17 zl, czyli jeden za 3 zl. No masakra jak tanio, a przecenione dlatego, bo cos im sie rozsypalo, jakies mleko w proszku, czy co to i sloiczki sa brudne, bo daty waznosci maja ok. nie wspomne o wkladkach laktacyjnych Johnsona za 14 a w Rossmanie placilam 21 chyba...
  18. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Jaka sliczna pogoda :) siedzę sobie w parku i wygrzewam się na słonku i dalej jestem zła na męża :/ teraz wrocil ze szkoly i sobie drzemie wielce niewyspany, bo przeciez Julek sie budzi w nocy, zamiast pojsc z nami na spacer lub ogarnac mieszkanie :/
  19. chciałam dodać, że jak wprowadzisz stałe pokarmy to wrócą codzienne kupki. Ja po okresie, gdy Julek robił kupę nawet i raz na tydzień, staram się teraz przestawić na jego nowy rytm. Robi dwa razy dziennie odkad je słoiczki tj. od tygodnia. Jedna rano, druga wieczorem ;)
  20. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    o prosze, nie wiedziałam, że to dzisiaj. wiktorio dołączam do wkurzonych na mężów. Poodkurzałam ładnie przedwczoraj, ogarnęłam, pościerałam kurze, posprzątałąm jego talerzyki, zasmarkane chusteczki, śmieci, a on wczoraj całą podłogę zaśmiecił styropianem, jak mu zwróciłam uwagę, dlaczego tak to zostawił "bo przecież montowałem telewizor", zjadł chipsy, opakowanie wciąż leży na stole. Mam to w nosie, będę robić taki syf jak on, nie sprzątam po sobie, ciekawe, kiedy on się wkurzy. Jak ja bym chciała mieć choć przez chwilę mieć ładnie w domu i móc bez wstydu kogoś tu zaprosić ;( a tu wieczny chlew jest. Julek z okazji 4 miesięcy tak się rozgadał, że mnie zagłusza...
  21. Helena80% pensji jest tez placone w innych europejskich krajach (podczas urlopu macierzynskiego) W Danii bodajze mówili, że jeśł sie zdecydujesz na dluzszy urlop to dostaje się wysokość zasiłu dla bezrobotnych. Tak czy siak pomysł mi się podoba, bo tu chodzi o to, że jest taka możliwość, przecież nie każda kobieta, by się na to decydowała. Nawet niech będzie tylko wysokość zasiłku, kobieta która chce zostać dłuzej z dzieckiem nie zostałaby bez pieniędzy.
  22. czy mogę zamiast kaszek Bobovity użyć zwykłej kaszy manny? Jestem za tym, by jak najmniej przetworzone produkty spożywać i chyba wolę podać mu najzwyklejszą mannę... czy może jednak BoboVita jest lepsza, bo wzbogacona jest o witaminy?
  23. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    no niestety, weekend, nikogo nie ma, a ja siedze sama w domu :( caaaaały weekend. Mąż w tygodniu pracuje od rana do wieczora, a w weekendy studiuje... :(
  24. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Julcio kończy 4 miesiące!!! :) i z tej okazji zafundował mi 3 pobudki.... ale mąż sięz litował i wstał do niego rano i pospałam do 9 :) U nas śliczna pogoda, bezchmurne niebo i słoneczko śliczne :) idę zaraz na spacerek :) Powiedzcie mi ile czasu mogą się utrzymać na buźce te plamki od mojego soku pomarańczowego? Sok wypiłam w poniedziałek, a on wciąz ma te plamki, choć jakby są bladsze.
  25. Nachwaliłam moje dziecko, a tu mi się nagle popsuł... muszę wrócić do Tracy Hogg, chyba że to tylko wynik skoku rozwojowego ;) ale dzisiaj zamiast zasnąć w drzemkę to się bawił, uśmiechał i tyle było naszego spania... :] a senny był, ze masakra.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...