Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    ropuszka77mari wspomniałaś że chcesz pampersy bambino??to są te ze schleckera???czy coś pomyliłam?znowu??bo tam kupiłam takie po 2 szt.tak sprawdzić,(choć w cenie tych s&p pampersów pomarańczowych są ,a te nam odpowiadają ,to na razie nie zmieniam)ale jak to te, to jakieś dziwne takie papierowe te wkłady sztuczne bardzo,ale wiadomo każdy co innego szuka... Nie wiem, czy są w Schleckerze, ale na pewno są w Tesco. Na razie Julek ma 4 na sobie i dziś nic nie wyleciało, więc może jednak nie muszę dokupować 3? Boję się, że jednak innej firmy będą za małe :/ Ale Julek to chudzina, 3 zakładaliśmy tak, że rzepy niemal na siebie nachodziły, co dopiero 4 :] wiktorio kurcze, czy waga działa dobrze, czy nie, spadek wagi na niej widac ;) no ale niestety u sąsiadki podobnie wskazuje... Liczę na święta ;) Ja chyba muszę sobie zapisywać co jem, żeby wiedzieć, czy czasem nie zapominam o jedzeniu... A macie tak jeszcze jak w ciąży? Ja przynajmniej tak miałam, że nagle dopadał mnie głód, robiło się słabo i musiałam na gwałtu rety zjeśc coś, bo inaczej się bardzo źle czułam. Dalej takm, choć to pewnie przez to karmienie piersią. Ropuszka widzisz zdarzają się szczęściary, które karmiąc piersią mogą wszystko jeść. Ja w sumie też jem już wszystko. Julek jedynie ma alergie na cytrusy, za którymi nie przepadam i na owoce morze, których jednak często się nie je. (Niestety ostatnio się zapomniałam :/) Tak nabiał już jem. Zaczęłam wprowadzać małemu deserek, ale cienko to idzie. On na obiad nie zjada całego małego słoiczka warzywek, na deserek dałam mu pół małego i też nie zjadł... Słabo widzę to rozszerzanie diety.... zaza zagłosowane :)
  2. DevachanMari dziecko w nocy potrzebuje pokarm do osiągnięcia w zależności co pierwsze 6kg lub 6 miesięcy to wg uznanej dziecięcej szeptunki od książki "język niemowląt" u nas to działało,książkę polecam Mam tę książkę i prawie całą przeczytałam, o ile w dzień działa, ta w nocy nie. I też nei ze wszystkim się w niej zgadzam, więc w 100% się nie stosuję. Dziecko jest ewidentnie głodne w nocy :/ W sumie dziś go obserwowałam bacznie i nic dziwnego, że w nocy jest tak głodny, skoro w dzień słabo je :/ Jest na etapie, gdy wszystko inne go interesuje bardziej. Poje chwilę i zaraz usłyszy psa idącego, ktoś coś powie i mały już się rozgląda... weźmie zaraz parę łyków i znów sie rozgląda, daję mu znów pierś, ale on już nie jest zainteresowany. Jest na etapie, kiedy stał się bardziej mobilny, turla się, staje na kolana, porusza się do tyłu, próbuje do przodu i to go bardziej interesuje. Staram się mu zapewnić spokój maksymalny, ale nawet w jego pokoiku, gdzie potencjalnie nie ma niczego co by mogło rozproszyć coś się znajdzie, np. światła samochodu, który przejeżdża pod blokiem... Generalnie w nocy robimy tak, że mąż idzie pierwszy o tej 2 i próbuje go uspokoić, niestety nie wychodzi. Dziś żadne z nas nie poszło to zaczął się bawić, gadać, aż wreszcie płakać :] Mogę mieć tylko nadzieję, że po wprowadzeniu stałych pokarmów będzie się lepiej najadał.
  3. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Kurde! Zalamka! Spadlam juz 2kg w stosunku do wagi przed ciążą! Ja nie wiem co zle robie. Jem te glupie 5 posilkow dziennie. Baaa obstawialam nawet, ze przytyje, bo maz mnie ostatnio karmil slodyczami, a tu guzik!!! Katarzyna promocja w Tesco? Byla w listopadzie dobra na te megapaki. Teraz widzialam jest nowa na te mniejsze opakowania, ale wcale super nie wychodzi, jesli to o nia chodzi. Ropuszka bez przesady, Julek jeszcze nie raczkuje, tzn do przodu. Owszem staje na czworaka, porusza sie do tylu, a do przodu probuje podciagajac kolanka pod brzuch stojac na czworaka, ale za bardzo nie ma sily w raczkach i one zawsze zostaja ;) za to turla sie juz jak chce :) dziewczyny co to za kulki na zabkowanie? Na czym polegaja? Takie do lykania kulki, jak inne leki homeopatyczne?
  4. Kiedyś tu do Was pisałam i melduję, że nadal karmię piersią ;) Problemów jako takich nie mamy już na szczęście. Powiedzcie mi, jak długo dziecko potrzebuje jesc w nocy? Julek budzi się zazwyczaj 3-4 razy, a ma pół roku :/ Idzie spać o 20.30-21 i budzi się ok 23, 2, 4 i 6 :/ Czasem bez tej 23, a czasem bez tej 2. Karmienie więcej pod koniec dnia nie działa... Próbowałam wysłac męża, zeby tylko go otulił, ale mały zazwyczaj zaczyna padać i słyszę jego głodny płacz ;/ a do piersi dopada czasem jakby pół dnia nie jadł...
  5. Przepraszam, że Wam się wtrącam, tak sobie tu czasm zaglądam z sentymentu, jak to było rok temu, bo jestem mamą z czerwca 2012 :) Co do porodu to miała podobne wątpliwości, czy chcę, ale ostatecznie mąż był i się z tego cieszę, bo rodziłam w upał, pić mi się chciało niemiłosiernie, pomagał mi się też przemieszcza, bo i do ubikacji musiałam (ktoś tu pisał o oczyszczanie się organizmu bez lewatywy, no własnie potwierdzam... ;) ) Obawy, że mężowi zbrzydnę były, ale on to teraz często wspomina, dla niego byłam bohaterką, a po dwóch tygodniach od porodu już chodził i mi mówił jak bardzo ma na mnie ochotę i kiedy mi wreszcie ten połóg minie ;) baaa... mnie tak wszystko bolało, że nie wierzyłam lekarzom i położnej, że się ładnie goję i on nawet jeszcze patrzył, czy mnie nie kłamią :]
  6. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Jak będziesz miała więcej postów na koncie to Ci się pokaże taki przycisk "Dziękuję!" ;)
  7. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    mamalina super wieści! czekałam na nie bardzo i trzymałam kciuki za synka, tak żebyście parkę mieli ;) Mąż pewnie dumny i się bardzo cieszy :) Gratuluję naprawdę bardzo bardzo mocno :)
  8. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Karolka wielki to Twoje dziecię! ;) Jak duży się urodził? Macie pobudki w takich godzinach jak ja kiedyś miałam, a nawet kiedyś przsypiał czasem tę pobudkę o 2... no ale niestety. Liczę na poszerzenie diety. Dziś dostał pierwszy raz podwieczorek w postaci owocka. Tak więc teraz będzie miał obiadek o 15 i owoc o 17-18. Na sam koniec wprowadzę kaszkę powoli. Wtedy przesunę pory posiłków. Kaszka będzie o 10, obiadek o 14, owoc o 17 :) Ja mam problem, bo pieluszki 3 mi się skończyły i mamy tylko 4 Pampersy, ale są jeszcze za duże... Julek do 7 kg nie dobił... i chyba będę musiała kupić jeszcze jakieś małe opakowanie 3, może wypróbuję nową firmę. Kusi mnie spróbować Bambino. Karolka z tymi kuponami to chodzi o kupony do Tesco. Przy zakupie za min. 50 zł na artykuły F&F rabat 25 zł z tym kuponem :) Julek turla się już jak stary ;) Zaczął też próbować przewracanie na mniej ulubioną stronę :) Niestety dziś 3 drzemkę uciął sobie o 17.30 i spał dwie godziny, więc spanie będzie o 22 : ] Zazwyczaj ma 4 drzemki :]
  9. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Evitka ja drukowałam potem już małe; po dwa na stronę. luna bliźniaki i takie duże już!! skubańce! wiktorio gratuluję synkowi, a Tobie wspołczuję nocek. To te ząbki cały czas? Ja się już chyba przyzywaczajam do tego wstawania. Julek się budzi częściej niż jak miał 2 czy 3 miesiące :/ Dziś zaliczyliśmy 3 pobudki o 1, 3 i 6 :/ Odespać nie mogę zarwanych nocek ostatnich, kiedy musiała pracować :/ 3 noce szłam spać o 2-3. Narzekałam, że Julek cichy, a on się tak rozgadał od kilku dni! ale dalej żadnych głosek nie kleci, tylko czasem agu agu, a tak to samo głoski. I robi "mm mm".
  10. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Karolka witaj :) Jak miło, że tu się robi tak "tłoczno" :) Weszłam tu napisać, bo może kogoś to zainteresuje. We wtorek 11.grudnia o 21.30 na NAtional Geographic będzie dokument o fabryce Gerbera w Polsce :)
  11. JA piorę od samego początku w Lovelli. Wybór padł z czystego przypadku. Mąż mi kupił opakowanie wielkie kilkukilogramowe i starczy mi go chyba na rok ;P bo mały ma pół roku, a opakowania jest jeszcze pół :] Spróbuje wyprać w naszym jak mi się ta Lovella zacznie kończyć ;)
  12. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    luigia w tym czasie mały zaczął pluć, krzyczeć, stawiać sztywno nogi i wsadzać sobie stopy do buzi...np dzisiaj stopą popychał sobie jabłko:) Dobry! ;D Julka słabo jakoś bawi wsadzanie stóp do buzi i zrobił to może ze dwa razy? Dziś coś mu się też przypomniało, ale najchętniej stopami się bawi na siedząco, w kąpieli, interesują go tez jak stoi... a na leżąco je łapie zazwyczaj jak się na boki przekręca. Evitka udanych zakupów. Zaza Tobie też udanych zakupów jutro ;) Julka ważyliśmy wieczorem i dalej waży 6800. Czyli by wypadało, że nic nie przytył przez jakieś 1,5 tygodnia.... ale biorę poprawkę na wagę łazienkową, no i wtedy ja się z nim ważyłam, a teraz mąż. Zobaczymy za jakieś 2 tygodnie na szczepieniu (ostatnie już! jupi! ;D)
  13. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    O proszę, a ja głupia wchodziłam, szłam do kasy, wychodziłam i znów wchodziłam ;P Chociaż wczoraj przypadkowo zrobiłam jak Ty ;) Dziś znów obkupiłam Julka, teraz na rozmiar 80, ale nie wiem jak u Was, ale u nas mało co zostało :( z mikołajkowych rzeczy nie ma nic na 68 ;( LUna Witaj i jeśli się już wczytałaś to wiesz, że te nasze 7 kg to waga piórkowa na forum ;) No i ząbki też ma już kilkoro dzieci :) Pisze więcej :) I czyżbyś była kolejną mamą bliźńiaków?? :) Już kilka nam się tu odezwało :)
  14. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Wszystkiego najlepszego dla męża :) 7 kg to Małgosia jest taka prawie jak Julek. Mama nadzieję, że i on już dobił do 7 kg, bo kończą mi się pieluchy w rozmiarze 3 ;) i nie mam zamiaru kupować ich więcej, bo mam zapas 4 :] Zapomniałam napisać. Wczoraj mąż mi przyniósł nowinę do domu. Mój uczeń spodziewa się dziecka! W sumie były uczeń, bo po dwóch latach zrezygnował, po zmianie pracy więcej go nie było jak był, ale teraz uczę jego dwójkę dzieci w wieku 13 i 9 lat ;) Śmieją się, że nam pozazdroscili dzidzi ;) ale pewnie to dla nich szok, wszystko poukładane, dzieci odchowane w miarę a tu niespodzianka! ;D
  15. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Współczuję Wam tych powrotów do pracy, bo ja chociaż przez ostatnie 4 dni non stop w sumie pracowałam to pracowałam mając Julka 2 metry ode mnie, a opiekowała się nim babcia (teściowa). Nie wyobrażam sobie wrócić do pracy na 8 godzin, kiedy Julek jest w tym wieku... mamamajki trzymam za Was kciuki, żebyście ułożyli sobie ten dzień, żeby dla każdego czasu starczylo Twojego ;) No i żeby nianai się sprawdziła. Ciekawe o co Majce chodziło z tą nianią... Gucio smutny, bo pewnie dlatego, że Ciebie nie było. Julek też jest smutny jak nie mogę się nim zająć :( Zaza jedźdo Tesco i się nie krępuj ;) Ja wczoraj znów byłam ;) banda taka nam się uzbierała, że az głupio ;) JA, mama, teściowa, szwagier i jego dziewczyna ;) Znów kupiłam sobie i Julkowi ciuchy. Zamierzam jeszcze wrócić ;) Julek wczoraj pierwszy raz dał jawnie i dosadnie znać, że chce do mamy. Bawiłam się z nim już po skończonej pracy, a w międzyczasie mąż mi przyniósł kolację. Teściowa powiedziała, żebym w takim razie jej dała Julka, a ja żeby sobie zjadła. Siedziała obok mnie na tej samej sofie. Dałam jej Julka, a on zaczął piszczeć i jęczeć prawie płacząc wyciągając rączki w moją stronę, uspokoił się dopiero jak go przytuliłam ;) mamamajki też uważam, że będę miała z Julkiem dużo zabawy ;) byłam taka sama, a proszę jaka porządna kobieta ze mnie wyrosła ;)
  16. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Pogoda w Anglii jest przecież taka zmienna ;)
  17. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Katarzyna zgadzam się z tym co Zaza powiedziała, nie ma czegoś takiego, jak niewartościowy pokarm, jedynie jest mniej sycący niż mm :] dlatego nasze dzieciaczki się nam budzą w nocy ;P no coś za coś :] zamierzam się jednak zapytać pediatry na szczepieniu niedługo do kiedy dziecko potrzebuje jeść w nocy.
  18. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Zaza tak się akurat złożyło z tymi koncertami, że moje naj zespoły i osoby teraz koncertują w Zielonej Górze :) Katarzyna te kupony nie są dla właścicieli kart lojalnościowych, były dostępne do ściągnięcia dla wszystkich stronach na ich stronie, do danej godziny danego dnia. Nie trzeba chyba mieć club card. Julek zaczął dostrzegać brak zabawki, którą się bawił. Tak nagle dziś. Dałam mu do zabawy opakowanie chusteczek, teściowa zabrała, a ten zaczął sie złościć. Potem już specjalnie zabierałyśmy mu, żeby szukał i szukał! Autentycznie isę rozglądał aż znalazł! Jestem w szoku :) Nnic nie chciał innego dopói mu nie oddałyśmy tego co chciał. Zaza nie wiem, ale pewnie kod kreskowy jest najwazniejszy ;)
  19. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    U nas chyba ten skok mija, bo... Położyłam się spać o 3 i słyszę grzechotanie, patrzę na męża i pytam co to? Przychodzę do Julka a on się bawi! Ma przy łóżeczku przywieszone grzechotki które miał przy gondoli, takie na gumce. Podobno bawił się tak od dłuższego czasu. Uspałam go i zasnął. Spał nie wiem do której. Tylko raz go karmiłam (szkoda, ze do 3 pracowałam....), a rano obudził sie nie wiem o której. Ja wstałam o 8.30, mój mąż brał prysznic, a Julek się sam bawił w łóżeczku, podono mąż go zastał już obudzonego i bawiącego się, dał mu więcej zabawek i zaczął się szykować do pracy. Na koncercie byłam :) Położyliśmy Julka spać o 19.30 ;) bo koncert na 20. Wróciłam o 22.30 i było zarąbiście, tego mi było trzeba! A w sobotę na kolejny koncert idę, tak się złożyło, tym razem na 19 :) Zobaczymy jak to wyjdzie. wiktorio życzę uspokojenia sytuacji luigi gratuluję samodzielnego wyjścia, doskonale Cie rozumiem, że nie chcesz Szymonka zostawiać... ale trzeba. Ja to robię z ciężkim sercem, ale wiem, że tak jest dla nas zdrowiej ;)
  20. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Mamamajki trzymam kciuki za jutro. I jeszcze pobudki o 5! nie zazdroszczę. Kurde. Mam masę jeszcze do przetłumaczenia do jutra do 18. Na weekend byli goście i generalnie siedzieli w tym pokoju co ja "pracowałam", więc zrobiła mało, a dziś jeszcze idę na koncert na 20. I cieszę się na niego strasznie, ale kiedy kupowałam bilet, nie wiedziałam, że będę miała to zlecenie. Czeka na mnie zarwana noc, a jutro dwie lekcje... A za mną już 3 zarwane nocy. Dziś chyba w ogóle się spać nie położę... A skok jest między 23 a 26 tygodniem. Julek go przechodzi i to widać:] właśnie problemami z zasypianiem mamy, ale nie zdarzyło się, żebym przez niego kawałek nocy zarwała. Po prostu przestał sam zasypiać i muszę mu ponucić kołysankę, żeby zasnął, nie trwa to na szczęście długo.
  21. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    U mnie noce też koszmarne :( wczoraj musialam mu śpiewać, żeby usnął, a już pomijam nadmiar wrażeń za dnia... Też sobie tłumaczę skokiem, bo skubaniec ostatnio mi się tak rozwija...
  22. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Ja piernicze... mój mąż pijany tak, że szkoda gadać :/ narobił bałaganu, a było tak ładnie. Teściowa była ze mną cały tydzień i nam posprzątała, a ja w tym czasie pracowałam... a on tak o sobie po prostu tu brudzi. A pijany jest, bo teść zrobił niespodziankę i spakował się dziś z dziadkiem męża i psem ich wielkim do auta i do nas przyjechali z Łodzi, więc sobie popili. Ja mam trochę tłumaczeń do poniedziałku, ale na szczęście teściowa zostaje jeszcze tydzień. Julek opanował pełzanie, a raczej raczkowanie z rzucaniem się, do przodu. Położyliśmy przed nim dziś pilota i tak bardzo chcial do niego dotrzeć, że dotarł. Stawał na czworaka, bujał się do przodu i do tyłu, aż się odpychał jakoś kolanami, tak, że dosłownie rzucał się do przodu na klatę, bo ręce mu w tyle zostawały ;) Na czworaka już równo staje :)
  23. o zgadzam się! pilot to najlepsza pomoc przy nauce raczkowania ;) Dziś mój mały pierwszy raz posunął się do przodu, bo mu pilota polożyliśmy przed nim ;)
  24. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zajrzyjcie na prv :)
  25. Pamiętaj, że jak mama jest zdenerwowana (i tata w sumie też) to i dziecko jest zdenerwowane. Wyjdź, rozerwij się i wróć spokojna. Może dziecko wyczuwa Twoje nerwy i dlatego jest niespokojna? No i przekręcanie mam nadzieję, ze to kwestia czasu, bo słyszałam o różnych przypadkach, a dzieci zdrowe są.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...