Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Na dole :) czyli wszystko ksiazkowo ;) zazwyczaj wychodza kolo 6. miesiaca dwa dolne i wyszly ;) tak myslalam, ze na Baby Blues :) tez chce na to isc :) Maz nagral telefonem raczkujacego Julka, wiec sie z Wami podziele. Taki sobie filmik, bo krecil z gory, ale jest! :)
  2. W czasie ciazy nosilam zwykle swoje staniki i za bardzo nie wiem jaka funkcje pelni biustonosz ciazowy ;) ale karmiac poczatkowo tez kupilam jakis byle jaki, bo nie wiedzialam jak z tym karmieniem bedzie. Teraz dokupilam bawelniane, obyedwa polskich firm, ktorych nazw nie pamietam, pozniej sprawdzde, bo sa godne polecenia :) Jednak nauczyla sie tez nosic inne staniki karmiac, choc nie moge nosic z push upem, ale lekko usztywniane sa ok, a jesli maja odpinane ramiaczka to juz w ogole problem sie rozwiazuje :)
  3. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Podobno te dwa zawsze razem wychodza, z nastepnymi nie musi sie spieszyc, bo boje sie momentu, kiedodkryje, że potrafi gryzc ;) Julek dostal zastrzyku sily po nocy i dzis rano zaczal raczkowac po łóżku!!! Ale tak najzwyczajniej, poprawnie raczkowac idac z jednego konca lozka do drugiego, jak ja go przestawialam to ten znow, jak nakrecony! Troche smiesznie to wygladalo, bo bardzo sie skupia na kazdym ruchu, ale mu wyszlo! :) Nikitaka zazdroszcze kina, tez bym poszla :( na co idziecie?
  4. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Przez chwile zastanawialam sie co tu tak cicho, ale sobie przypomnialam, ze to weekend przeciez ;) u nas siedzieli znajomi i gralismy w Osadnikow, to oni nas zarazili ta gra :) Chcialam sie pochwalic, ze mamy drugiego zabka!!! Dzis sie przebil :)
  5. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Zaza jak ja Cie dobrze rozumiem z tym życiem po dziecku ;D czułam się tak samo ;D Zaliczyłam dziś spacer w spacerówce pierwszy i masakra... ubierania kupa czasu, a jak go ubrałam, poleciałam na dół wyciągnąć wózek, na dole się siłowałam z wózkiem, żeby opuścić oparcie, wreszcie spocona wbiegłam na górę (III piętro), ubrałam dalej Julka, czuję kupa! Przebrałam go, ubrałam, ubrałam psa, ubierając siebie Julek się gibnął siedząc do przodu i placz... no i znowu karmienie tym razem... wreszcie wyszłam z domu, zeszłam na dół zmachana i walka z pasami w spacerwóce, bo mam włożony śpiworek do niej i przez to pasy się zrobiły krótsze... udało się, a tu patrzę Julek czapka na oczach, poprawiłam a on w tym śpiworku mi zjechał w tej spacerówce w dół :/ Kicha z tym śpiworkiem :/ ale poszliśmy, regulacja oparcia zaczęła jakims cudem dzialać... Sam spacer trwał może 45 minut, więcej szykowania było... Wiem jedno, spacer w zimie do przyjemnych nie należy... Wiecie co się wczoraj wydarzyło? Julek bawił się koło na mnie na kanapie na leżąc, pełzał sobie i raczkował po swojemu, ja rozmawiałam z mężem, asekurowałam go odruchowo. Wstał nagle na nogi i ja go dalej asekuruję, a po chwili tak patrzę! ale jak?! jak stoi, kiedy on leżał! wspiął się o oparcie kanapy i stanął na nózkach! a dziś zrobił to samo , ale o mnie :)
  6. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    mamamajki odparzenie może być na ząbki, u naszego małego sąsiada co ząbek to wielkie odparzenie... Julcio ma, ale nie aż takie. Ja go za to często bez pieluchy puszczam, bo mi go szkoda, że się tak w tym caly czas kisi ;P I mi na nasze koszmarne odparzenie, które mu się kiedyś na początku zrobiło i trwało prawie 3 miesiące pomógł tylko Sudocrem i wietrzenie. Zadne Alantany, mąki ziemniaczane, maści na receptę nie pomagały, tylko konsekwentne smarowanie Sudocremem. Szkoda, że teraz te wyprzedaże, bo my mamy masę zabawek już :( Ale tak odnośnie dobrych cen to jeśli ktoś ma blisko do Ptaka pod Łodzią (Zaza pewnie Ty, bo Ty masz wszędzie blisko ;P) to otworzyli tam Outlet znanych marek. Byłam tam ostatnio, szału dla dzieci nie ma, choć kupiłam Julkowi za 20 zł body z długi rękawem u Toma Tailora :) w ogóle w tym sklepie mają śliczne ciuszki :) a dla siebie np. koszulkę Mustanga za 23 zł, płaszczyk Croppa za 50 :) kurcze :) polecam to miejsce, choć sklepy się jeszcze otwierają, bo miejsce jest świeźe, otwarte w listopadzie chyba :) a! i widziałam takie małe sandałki np. dla naszych szkrabów wkrótce - Nike za 60 zł :) gdybym wiedziała jaki będzie miał rozmiar to bym mu kupiła na zaś ;) mamamajki gratuluję postępów z jedzeniem :) może z okazji pół roku problemy mu zaczęły mijać! :) Dziś Julek też dostał kleik, ale kukurydziany i mu dodałam tam trochę owoców leśnych ze słoiczka. Na szczęście nie zjadł wszystkiego ;P Było pyyyyyyyyyyyyyszne :)
  7. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Ropuszka u nas też kupka inna przy ząbkach, luźna i zielonkawa... powinno nie trwać to wiecej niż kilka dni, więc jeśli po weekendzie się nie zmieni to pójdę do lekarza. No i ten katar nieszczęsny... choć już jest lepiej. U nas, żeby było śmiesznie, zanim się ten pierwszy ząbek pokazał to Julek był całkiem normalny, tyle, że się częściej budził, co zganiałam na nowe miejsce spania. A tak zero marudzenia, jakichkolwiek innych objawów. Teraz czekam na przebiecie się drugiego jak na zbawienie... nikitaka widzisz, u mnie z tym językiem przypadkiem wyszło, nie planowałam się tym zająć ;) ale masz rację, ja czasem nie mogę uwierzyć, że tak mi się ułożyło z tą pracą :) Ma swoje plusy i minusy, czasem marzę o zwykłym etacie i nie martwić się o nic, czy lekcji mam wystarczająco, czy będę miała zlecenia w danym miesiącu, pamiętać o ZUSach, fakturach. 2 tygodnie po porodzie musiałam iść do ZUSu :/ No ale dzięki temu zarabiam w domu. Co do pomysłów. My mojej sąsiadce, która jest na wychowawczym zaproponowaliśmy pracę w firmie mojego męża jako przedstawiciel handlowy. Zarobi tyle ile będzie pracować i może to robić z domu, wystarczy telefon, Internet, jeśli znajdzie firmę to umowę wysyłamy naszą firmą kurierem ;) Więc może coś w ten deseń poszukasz, jeśli potrafisz sprzedawać, bo ja niczego nie sprzedam i kompletnie tego nie potrafię ;) W przeciwieństwie do mojego męża, który potrafi sprzedać wszystko. Mieliśmy kiedyś do sprzedania ochydne buty męskie ze skóry węża z Indonezji, rozmiar.... 38 ;P sprzedał ;) Kurde sutki mnie bolą jak na początkach karmienia przez te małe ostre ząbki :/
  8. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    nikitaka garnka do gotowania na parze nie mam, ale masz rację, przecież mogę sito dokupić - marna ze mnie gospodyni, słabo się znam ;P Nie słyszałam o żadnej akcji ze świńską grypą ;) jestem chyba do tyłu z newsami ;P wiktorio wydaje mi się, że te drzemki to coś za coś, bo ile macie pobudek w nocy? Julek budzi się 4 razy, ale za to ma 4 drzemki po około 40-60 minut. Przynajmniej tak było przed ząbkami. Możliwe, że to się zmieni, że się budził tak często ze względu na wychodzące zęby, choć te pobudki trwają od początku listopada... Znowu sąsiadki synek od zawsze jej przesypia noc, ale drzemek prawie nie miał w ciągu dnia. Myślę, że bilans przespanych godzin wyjdzie podobny ;) Wiktorio u nas też pogoda koszmarna. Przed świętami był non stop deszcz, a jak było słońce to ja pracowałam... w czasie świąt nie wychodziliśmy, bo nie braliśmy spacerówki, a w foteliku mu w kobinezonie nie jest wygodnie, wrócili i zaś deszcz.... On nie był na spacerze dobre 3 tygodnie! Pamiętam, że ostatni był w poniedziałek, tydzień przed Wigilią ;)
  9. A ja w H&M nie znalazlam takich body :/ chyba słaby okres trafiłam... Na pewno widziałam też takie w Kaphallu i na Endo są :) Za to wkurzają mnie takie również zapinane z przodu, czy raczej po bokach, ale be zakładek... tylko ciałko przez to wygląda. Niestety trafiałam na takie zazwyczaj polskich firm. Dostałam kilka w spadku.
  10. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Ja gotujecie rybkę? bo ja nie mam parowaru i zastanawiam się jak ugotować? normalnie w wodzie? wiktorio my wczoraj mieliśmy księdza, którego nie przyjęłam, bo miałam za chwilę lekcje :] no pech, pierwszy raz odkąd tu mieszkam wreszcie trafiłam na ministrantów ;) do kościoła nie chodzimy więc nie wiedziałam, kiedy się spodziewać, ale z księdzem bym chetnie pogadała ;) Julek koszmar dzisiaj :( Marudzi, z nosa mu leci ;( biedaczek... kupki luźne, pupa odparzona. Jak nie przejdzie to pójdę do lekarza :( Choć jestem prawie pewna, że to ząbek kolejny.... Ale pomimo ząbków to dzis pierwszy raz od kilku miesięcy w nocy obudził się tylko raz! Za to pomimo tego wszystkiego to się strasznie rozgadał! Nawija równo i to głoski, który czasem nie jestem w stanie rozróżnić ;) już czasem nie jedna kilka razy pod rząd tylko różne jedna za drugą ;) śmieszne rzeczy z tego wychodzą ;P Wreszcie, milczał tyle czasu ;) zaza ja się obawiam pierwszego upadku :( mamamajki masz rację, 200 ml to za dużo, z tego co ja mam napisane to dzieci w naszym wieku nie powinny zjadać/wypijać więcej niż 150 ml soku lub przecieru z owoców. Jak coś jest zdrowe to nie znaczy, że można to jeść bez ograniczeń... (typowe myślenie dla mojego męża ;P skoro miód jest zdrowy to zje pół litra na raz - przysięgam! ;P) Julek znowu śpi... dopiero co wstał po dwugodzinnej drzemce... gorączki nie ma... to moze być taka reakcja na ząbki? W nocy tak długo spał bez pobudek pomimo kataru, teraz w dzień prawie tylko śpi... może i lepiej, żeby spał, więcej sił będzie miał :(
  11. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Julek wlaśnie dostał kataru.... czy u któregoś z Waszych dzieci katar był objawem ząbkowania? Bo tak na prawdę niema innego powodu, że miał dostać katarku :( Czytam, że te zęby mają to samo unerwienie co uszka i nosek i stąd tarcie uszu, czy katar, ale czy w to wierzyć? Ma też co kilka kup luźniejszą kupkę, więc pewnie ząbek kolejny jak nic!
  12. Zmodyfikuję tę listę wg tego co mi się przydało Ubranka: - 6 body z krótki rekawem - 6 body z długim rękawem 6 zwykłych bawełnianych pajacyków - 2 cieplejsze pajacyki z polaru, ja je teraz zakładam na rajstopki i body z długim rękawem na spacer pod kombinezon 2 - 3 skarpetki bawełniane2 sweterki + spodenki 2 czapeczki lekkie 1 - 2 czapeczki bawełniane (nigdy żadnych czpeczek do kąpieli nie uyżwalam)rękawiczki - niedrapki - co najmniej 3 paryPościel i pieluchy: 1 lżejszy kocyk i 1 cieplejszykołderka poszewki na kołderki co najmniej 2 prześcieradła do łóżeczka, najlepiej takie pod które nie trzeba już ceratki, bo przescieradło takie oddycha a ceratka powietrze nie przepuszczaok. 20 pieluch z tetry - jak miałam mlekotok to nie nadążałam ich praćok.3 pieluch z flaneli pieluchy jednorazowe - ja bym radzila kupić najpierw tylko 2, najwyżej mąż dokupi 1 jeśli będą za duże 2, ale mój Julek choć miał tylko 52 cm i ważył 3050g to mial od początku 2 i było ok.2-3 dziecięce ręczniki frotte z kapturkiem - jak kupisz większe to Ci będą dlugo słuzyć :)i rożek, który nam służył trochę i bardzo się przydał Kosmetyki: emolientparafina - do smarowania złuszczającej się skóry po porodzieSudocrem waciki bawełniane sterylne gaziki Ja miałam Octenisept, ale nie użylam go ani razu, niczym nie kazali mi smarować pępka i ładnie odpadł po tygodniu :)sól fizjologiczna proszek do prania bez fosforanów zamiast pudru moze być mąka ziemniaczana :)chusteczki jednorazowe do ciała (niemowlęce)pałeczki do czyszczenia uszu oraz noskakrem na słoneczko - mała uwaga, wszystkie kremy na słońce są dla dzieci powyżej 6. miesiąca zycia, przynajmniej w mojej aptece nie słyszeli o innych, na początku dziecko ochraniasz przed słońcem parasolką. Akcesoria: myjkanożyczki dla niemowląt do obcinania paznokci ,szczotka do włosów,termometr do wody, gruszka gumowa do usuwania wydzieliny z nosa pojemnik na wodę (do przemywania pupy) termometr do pomiaru temperatury ciała butelka do karmienia (hihi ;) miałam, ale moje dziecię nie chciało z niej pić ;) więc na początek kup lepiej tylko jedną i zobacz, czy będzie chciało :)) Smoczek uspokajający (też mam, ale też nie chciał, więc też lepiej chyba najpierw jeden kupić)wkładki laktacyjne (polecam Belli! przy moich małych piersiach byly super, bo piersi oddychają, ale przy dużym wycieku sprawdziły mi się Baby Ono, które mają folię taką ochronną, ale niestety piersi slabo oddychały, a były wtedy upały) wanienka do kąpieli łóżeczko (+materacyk) blat do przewijania fotelik samochodowy wózek Proszę wziąć pod uwagę, że poprawiłam tę listę wg swojego doświadczenie i w żadnym wypadku nikomu tego nie narzucam ;) Ale nakupowałam masę zbędnych rzeczy jak żel do mycia dzidzi, czy oliwkę... warto sięzastanowić na podstawie tego co tu dziewczyny piszą :) I jeśli mogę Ci zasugerować, mi najlepiej było Julka ubierać w body. Teraz kiedy jest zimno śpi w body z krotkim rękawkiem i w pajacyku, a w dzień śmiga zazwyczaj w body z długim rekawem i spodniach dresowych, a jak był mniejszy w półśpiochach, najchętniej to lata bez czegokolwiek na dole albo rajstopkach antypoślizgowych, bo zaczyna raczkować :) Śpiochy są niewygodne, bo bo te ramiączka spadaja :/ kaftaniki też niewygodne bo plecy widać. Body tak jak ktoś napisał najlepsze są na kopertkę:) ale niestety ciężko takie znaleźć...
  13. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    haha ;) coś jest w tym mówieniu "mama" z żalu, Julek powiedział dwa razy "mama" za każdym razem był to ostatni akt desperacji ;) Ropuszka mówisz, że Oskarek się boi? Julek wygląda mi na takiego co niczego się nie boi. Dzisiaj chciał szybko wylądować na brzuchu po lewej stronie, to się specjalnie gibną na tę stronę, akurat tak, żeby sięgnąć tę zabawkę którą chciał... Dzis nagrałam jak wyciąga z regału pudełko plastikowe - całkiem spore - pełne jego zabawek. Wyciąga je sobie i wyciąga z niego zabawki... Do tego wyciąga też już sobie sam zabawkę z Ikei, która się nazywa Mula i się nią bawi... (o własnie znów ją wyciąga ;P) Na kolanach mi idzie coraz lepiej, jakby z każdym dniem dostawał nowego zastrzyku sily ;) a dziś doleciała mnie cudowna wieść. Moja przyjaciółka jest w ciąży!!!!!!!! W lipcu rodzi, a skubańcy nic nie mówili!! rodzicom powiedzieli dopiero w święta! Ciesze się, bo jej bardzo zależało na tym, żeby zajśc teraz. Dojrzała w sumei ostatnio do tej decyzji, a zależało jej na czasie, bo jej mama zachorowała na raka, ze 3 miesiące temu wykryli :( ma straszne przerzuty :( sytuacja ciężka troszkę, bo ona jest Angielką i rzadko mamę widuje... Teraz stara się do niej latac co miesiąc, ale bardzo chce, żeby jej mama poznała jej dziecko... :( Smutno trochę, ale bardzo się obydwie cieszymy z tej ciąży ;) na bank będzie dziewczynka - żona dla Julka ;P Ropuszko tak sobie przypomniałam, że szpinak na bank możesz normalnie ugotować, bo przecież jest zupa szpinakowa ;) nikitaka ja zaczęłam robić tak jak Ropuszka pisała, trzymałam Julka za jedną kostkę, jak go sadzałam, szybko załapał jak utrzymywać równowagę i zaczął sam siedzieć długo. Może 1, maksymalnie 2 tygodnie tak robiłam. I chciałam napisać, że to niejedzenie Julka o którym pisałam, było spowodowane ząbkowaniem, bo jak jadł wcześniej ledwo 1/3 małego słoiczka, tak dziś zjadł prawie cały! A ja w szoku jestem! I cieszę się bardzo, bo już bałam się, że mi niejadek rośnie! wiktorio może u Was też to jedzenie miej jest spowodowane ząbkowaniem? nikitaka heh niby lepiej sprawdzić, ale pewnie wszystko ok skoro wszyscy ortodonci Ci powiedzieli, że to normalne ;)
  14. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    heh Zaza mam dokładnie ten sam problem z Julkiem, body zazwyczaj jest za szerokie... niektóre również w ramionach i to tak, że mogłabym normalnie je zdjąć otworem na główkę przez ramionka i brzuszek... :/ W Auchan kupiłam ostatnio fajne wąskie body :) Wiktorio nie wiem na co narzekasz, przecież Misia chciała tylko zdjać Ci pranie ;P Zaza silne te nasze dzieci, wiem, a z Sergiusza niezły łobuz ;) dla pocieszeni powiem Wam, że Julek to też pełzająca demolka, uderza wszystkim o wszystko, im więcej hałasu tym lepiej ;)
  15. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Czyli ze mną też w porządku ;) Kurde! zgodziłam się poprawić znajomej siostrze wypracowanie z angielskiego. Miała nie korzystać z google translatora, a tu co? kropka w kropka z translatora! Trafia mnie, bo jakim cudem maszyna może wiedzieć co autor miał na myśli. Takich urzadzeń sięużywa do tłumaczenia zdań typu "Ala ma kota" ,a nie wielokrotnie żłożonych. Zamiast użyc swojej wiedzy, wysilić się to poszła na łatwiznę a każdy głupi wiem, że przymiotnik musi być przed rzeczownikiem! Dlaczego tak ten Internet kaleczy ludzi :( i rozleniwia...
  16. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Zaza a gdzie macie tę wysypkę? to nie potówki? w tych fotelikach samochodowych dzieciom jest strasznie gorąco, Julek po naszej podróży do Warszawy miał całe plecy i kark w takich kropkach :/ później go wietrzyłam, żeby jak najszybciej zeszło... a na karku się pojawiły po krótkiej jeździe własnie na szczepienie :/ To Sergiuszek też średniej wagi :) Mi się coś wydaje, że Julek niedługo nie będzie tu najmniejszy, bo mi ostatnio skoczył wzrostowo strasznie! ledwo 68 wyciągnęłam a tu już 74 wyciągam! Urósł chłopak nie wiadomo kiedy. Muszę go zważyć. Zaza, które to szepienie było, że dwa wkłucia? My chyba ostatnio mieliśmy tylko jedno już... Macie rację, jestem z niego dumna strasznie i daje mi mnóstwo radości :) Ja się cały czas do niego uśmiecham i śmieję to i on się cały czas śmieje i tak się nakręcamy ;) Wiktorio my nie mamy chodzika, ale u nas tak samo wygląda oswajanie się z huśtawką-skoczkiem :) dopiero zaczęliśmy, jeszcze Julek nie wyczail, że się skacze w nim, ale to bystry chłopiec ;)
  17. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Zapomniałam napisać, Julek tak jak i Wasze dzieci, fajerwerki przespał ;) Ja cały misterny plan ułżyłam, co zrobić, żeby się nie bał a ten nic! ;) Trochę żałowałam, bo chcialam, żeby sobie pooglądał... ale miałam w tym czasie urwanie głowy z drugim "dzieckiem", bo mój pies się trząsł jak osika... :( A Julek obudził się dopiero jak pies szczeknął, bo mąż z teściem w podwórka wracali ;) Zaza gratuluję ząbka!!!!! ja nie mogę nic dojrzeć, bo Julek mieli językiem, ale jak palca się włoży to czuć ostrego zabka :) fajna data na pierwszego ząbka, prawda?? :) i od razu wszystko jasne dlaczego tak źle spał w Łodzi i dlaczego tak kiepsko jadł. Mam nadzieję, że będzie lepiej, ale moja doświadczona teściowa mówi, że dwa dni wcześniej patrzyła dziąsełka i z obydwu stron były bardzo twarde, więc ona przewiduje następny zabek wkrótce. Przyszłe świeta to my spędzimy w Łodzi - taki był układ, ale za dwa lata to kto wie.. choć ze mnie marna kura domowa, mam więcej w sobie z faceta i dziecka niz z kobiety ;) jesli chodzi o usposobienie ;P nie wyobrażam sobie siebie gotującej 12 potraw, a do tego jeszcze obiady na dwa kolejne dni. Do pani domu mi daleko ;) Chociaż kto wie, może i do tego dorosnę? A dajecie maluchom skórkę od chleba? Moja siostra zaczęła Julkowi dawać, a jak o tym teściowej powiedziałam to ta zaczęła też go karmić, więc Julek wcina od kilku dni chleb ;) Ślicznie przy tym sobie radzi. Ja przepraszam, ale wpadłam w zachwyt nad moim synkiem, bo skubaniec takie postępy zrobił w ciągu tego wyjazdu, że nie mogę się nadziwić. Ślicznie siedzi i się nie giba w ogóle, a przy tym zajada tę skórkę;) zrobił sie tak kumaty i jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu, bo wreszcie zaczął się etap na który tyle czekałam. Kidy moje dziecko zaczyna rozumieć co ja do niego mówię i stara się do mnie coś powiedzieć niekoniecznie przekazując mi to płaczem ;)
  18. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    madziaaaa0701Mari mi się wydaje ,że najlepsze wyjście z takiej sytuacji są święta u siebie. i jak rodzina chce to niech przyjedzie w odwiedziny i wtedy Ty nie masz za złe ,że z jego rodziną się spędza świata i on nie ma wtedy za złe . MY odkąd jesteśmy razem świeta spędzamy razem w UK bez rodziny tylko chyba raz albo 2 razy się zdarzyło ,że tesciu z nami na wigilii był bo do PL nie leciał ale to tylko wigilie bo tak to my u siebie w pokoju on u siebie Chcialam sie pochwalic, ze mamy pierwszego zabka! Wczoraj moja siostra zazartowala, zebym sprawdzila, bo moze Julek zrobi mi prezent urodzinowy, dzisiaj sobie przypomnialam, ale sprawdzalam calkiem bez nadziei jakiejkolwiek, bo juz tyle razy sprawdzalam, a tu? Uslyszalam stukanie!!!! :) Madzia, pomysl swiat u nas dobry, ale my mamy tylko dwa pokoje, nie mialabym, gdzie gosci przenocowac , nie mowiac o posadzeniu przy stolee...
  19. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    alatra Mari - takiego półroczniaka to faktycznie można nauczyć wielu rzeczy. "papa" nie próbowaliśmy, ale mąż nauczył Jaśka gasić światło, serio :-) Jak wychodzą z pokoju to podchodzi z nim do kontaktu, mówi : "zgaś światło" i mały dotąd wali łapką, aż trafi i zgasi :-) O tak, ja wiem :) bo my też gasimy swiatło i zamykamy drzwi :) Zawsze jak maly idzie spać albo na drzemkę to sam gasi światło i zamyka drzwi, jak się obudzi to ja naciskam klamkę, a on je ciągnie, żeby otworzyć. Najlepsze jest jak kogoś żegnamy w przedpokoju, bo Julek się nie może doczekać, kiedy zamknie drzwi i ledwo ktoś wyjdzie, a ten mu je zamyka przed nosem ;) A wiecie co zauważyłam? Ostatnio bawiłam się w łóżku z Julkiem, a mąż wstał, podszedł do jego łóżeczka, potem wyszedł, a Julek pokazał na łóżeczko, coś powiedział i potem pokazał na drzwi i coś powiedział. Jakby chciał powiedzieć, że tatuś był tam i wyszedł :) i zaczęłam mu teraz więcej opowiadać, rozmawiać typu "tam był tatuś, a potem wyszedł" jakoś tak :) i uczę, gdzie jest nosek i oczko :) że ja jestem mama, a to jest Julcio, kóry to piesek, tata, babcia :) Alatra Julek dokładnie w ten sam sposób się przemieszcza do przodu, ja to nazwałam skakaniem, choć ostatnio wyczaił, tak jak pisałam, że da się może raczkować :) Przysięgam były to najgorsze święta w moim życiu. Nigdy nikt mi ich tak nie popsuł jak mój mąż w tym roku. Zachowywał się jakby mi łaskę robił, że się zgodził pojechać do mojej rodziny na święta i jakbym go miała za to po rękach całować, cieszyć się z jego wspaniałomyślności i niczego więcej nie wymagać. Tyle razy co się tam pokłóciliśmy, tyle razy co bylam na niego zła, bo wielmożny pan sobie siedział, a roboty było masa i każdy cos robił, a on siedział i grał i nie wiedział czemu jestem zła. Jest mi bardzo przykro, że z pierwszymi świętami mojego pierwszego dziecka, będą mi się kojarzyć te wszystkie przykrości. Jeszcze teraz mi wypomina, że przecież pojechał, choć jego mama chciała, żebyśmy z nimi spędzili święta, więc mam się cieszyć, że byłam tam gdzie chciałam. Katarzyna życzę dużo zdrowia dla męża.
  20. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    A ja zapomnialam Wam zyczyc Szczesliwego Nowego Roku :) !!!! Mamalina nie mam pojecia w ktorym tygodniu sie urodzilismy, moja mama nie pamieta, a nie jest nigdzie zapisane, ale wiem, ze termin mielismy na luty, wiec pewnie jakas koncowka 8 miesiaca? Moze? Tez zawsze chcialam miec 4 dzieci :) a na pewno nie mniej niz 3! :) Mamalina mi sie caly czas wydaje, ze te zeby to juz zaraz wyjda, a inni jeszcze mi te nadzieje robia mowiac to samo, a tu guzik dalej ;) Co do raczkowania to sie nie przejmuj, nasz calkowicie zdrowy sasiad zaczal dopiero w 10.miesiacu raczkowac :) no i jasne, ze nie ma co sie z chodzeniem spieszyc, bo to lezenie na brzuchu, pelzanie i raczkowanie wzmacnia mięśnie grzbietu :) Musze to napisac. Julek rozkminia to raczkowanie, dzisiaj zrobil dwa kroki!!! Mocno sie skupil kiedy ktora reka i noga i poszlo :)
  21. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Zaza Dziękuję za życzenia :) To nie ja wybrałam ten dzień, bo mój bliźniak wyszedł pierwszy, to on się pospieszył, a mnie z brzucha mamy wypychali ;P Uwierzycie? Moja mama 27 lat temu urodziła na dwoje siłami natury! Jestem dla niej pełna podziwu, jeszcze ja byłam źle obrócona i lekarz mnie obracał w brzuchu! Do tego byliśmy tacy mali jeszcze, a wszystko dobrze się skończyło :) Ponieważ nie mogę znaleźć żadnej emotikonki z szampanem lub tortem to dla Was urodzinowa ode mnie :) Co do postępow to odkąd Madzaia zapytała, czy Julek siedzi to zaczęłam się mu przyglądać ;) wcześniej jakoś nie zwracałam na to uwagi. My też siedzimy, ale już stabilnie bardzo bym powiedziała. Teraz Julcio jak sięga po zabawkę siedząc to wie, że musi się podeprzeć i generalnie sam już potrafi uratować się od upadku z pozycji siedzącej ;) Z innych postępów to robi zarąbistą minkę ;) marszczy nosek i mruży oczka uśmiechając sie. Pokażę Wam zdjęcie na prv jak nei zapomną ;) Innych osiągnięć nie mamy, bo u teściów nie możey rozłożyć kocyka na podłodze, bo są dwa psy w tym jeden wielki i Julek jest albo na łózku albo na rękach. My na Sylwestra bedziemy w domu grać w gry planszowe ;) Zaza i mamamajki ciesze się, że Waszym chłopcom przechodzą problemy skórne, trzymam kciuki za jak najszybszy ich koniec :) luigi dobrze, że juz wyszliście ze szpitala. My też mamy problemy z jedzeniem :/ Julek się cofnął w ilości zjadanych pokarmów... zjada nawet nie 1/3 małego słoiczka obiadku, 1/3 słoiczka małego deserku, a kaszkę wcina strasznie! Zauważylam, że on właśnie woli jak kaszka jest bardzo gęsta i jak ma grudki do "rozgryzienia". U nas ząbków brak dalej, swierdzam że w zęby już nie wierzę ;)
  22. Mari

    Listopad 2012

    Jeśli się mogę wtrącić w Wasz wątek. Pycia mój mały miał też takie gazy i płakał, bo kupki zrobić nie mógł. Przez te gazy właśnie strasznie niespokojnie spał i potrafil usnac tylko na brzuszku. Na te gazy lekarka kazała mi odstawić nabiał i słodkie. Odstwiłam i pomogło, okazało się, że to na nabiał tak reagował. Spróbuj, może to pomoże. Nie była to żadna alergia, ani nic z tych rzeczy, po prostu był wrażliwy na nabiał i wyrósł z tego. Z kupką to była dyschezja, czyli denerwował się, bo nie mógł zrobić kupki, a nie mógł jej zrobić, bo nie potrafił jeszcze przeć tak, żeby wyszła, ponieważ miał za slabe mięsnie do tego potrzebne. Trochę poćwiczył i minęło, ale pobudki codziennie o 5 rano zaliczałam i ćwiczenie rowerka do 7 :(
  23. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    ale kicha :( Wczoraj przyjechalimy do teściów do Łodzi. O ile w gwarnym mieszkaniu mojej siostry Julek zachowywał się idealnie, problemów ze spaniem żadnych nie było, tak tu jest koszmar ;( Mogę zapomnieć o naszej rutynie. Jest zmęczony, pokazuje na łózeczko, że chce spać, odkładam go jak zwykle, on jak zwykle wsadza kciuka do buzi i... i 5 minut i płacz :( Teściowa go rozpieszcza, chce go lulać na rękach, chce go ubierać, choć tu gorąco strasznie. Ja mu samo body z długim rękawem i skarpetki ubieram, bo jest nas tu 7 dorosłych, 2 psy i Julcio, więc ma kto chuchać... Z pozytywnych rzeczy napiszę, że moja uparta siostra wie lepiej i konsekwentnie uczyła Julka robić papa, choć ja sądziłam, że to za wcześnie i go nauczyła!! Julcio robi papa całą ręką ;) łącznie z ramieniem ;) edit: mam takie pytanie, smarujecie czymś swoje dzieci po kąpieli?
  24. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    JA jestem u siostry. Dostaliśmy z mężem grę planszową Osadnicy i całe czas w nią tutaj gramy :) Julek śpi i zachowuje się wręcz idealnie :) więc i ja jestem spokojna... Julek jak już pisałam też chętnie na nózkach za rączki chodzi, ale zmuszam go raczej do nauki raczkowania i coraz lepiej mu idzie :) mamalina Julek prawie juz wagowo dobił do Lilianki :) w ogóle ostatnio jakiś skok chyba miał jeśli chodzi o wzrost, bo strasznie mi urósł nagle. Ostatnio mu założyłam body 74 i było całkiem ok! mamalina dbaj o siebie i się nie przemęczaj! :)
  25. Mari

    Jogurty i serki

    "o jak najdłuższej dacie wazności" nie znaczy "o długiej dacie ważności", jesli wybierzemy z grupy tych samych jogurtów te z najdłuższą datą to będą one tym samym najświeższe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...