-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mari
-
Zapomniałam o linku http://www.hellozdrowie.pl/jedzenie/kakao-vs-karob kiwulek za Chiny nie pamietam jaki materac i posciel ma Julek. Rozmiar standardowy do łóżeczka. Pamietam ze tyle zwlekalam ze czas mi sie skończył i musialam kupic cos co bylo dostepne w hurtowni bo Julek materaca potrzebowal ;) ale facet nam doradzal. A poscieli nie mial do... jakos 5 mż. ;) bo goraco było i rożek i kocyk wystarzczyly. Dziś o tych materacach tez myslalam.
-
Poczytajcie sobie tutaj kakao vs karob i jest wiecej o wlasciwosciach karobu. z tym antyhistaminowym dzialaniem przesadzilam ale dziala antyalergicznie ;) do tego jest pyszny ;P
-
Pozwolę sobie na maly off topic bo duzo z Was jest doświadczonymi mamami.. Ma któraś doświadczenie z aftami u swoich dzieci? Julek pięknie mi dziś ukazal swoje gardło jak chcial zebym cos mu tam dala do jedzenia I w sumie tylko przypadkiem zauwazylam ze ma kilka bialych kropek na jednym migdalku. Nic poza tym. Zdrowe dziecko, nawet do glowy by mi nie przyszlo zagladac mu do gardla... siostra moja, tez doswiadczona matka trojki juz wiekszych dzieci, zasugerowala afty, bo generalnie miala z nimi niestety kontakt... ja id razu o anginie pomyslalam ale przeciez Julka nic nie boli ;) Matko... chyba pierwszy raz cos naprawdę mu jest ;)
-
kiwulek no nieźle! !!! Byliscie sobie pisani ;) ja bym raczej nue znalazla sobie drugiego Sylwestra Emila ;) moj mąż ma bardzi popularne imię. Ale za to go sobie jak dziewczynka we wrozbue andrzejkowej wywrozylam. W tej co się karteczki z imionami pod poduszkę chowa. Pamiętam to jak wyciagnelam karteczkę z imieniem Łukasz., a wtedy sie dosc mocno z jednym kolegowalismy i jak to zobaczylam to pomyslalam "nie. .. tylko nie on.... ";) A tak a propos astmy ;) to mialam dawno pisac. Wiecie astmatyczki ze są produkty a raczej dodatki di zywnisci które wzmagają nasze dolegliwości lub takie ktore wywołują niby alergiczne objawyy? U są takie które mają dzialanie antyhistaminowe jak na przyklad karob. Na prywatnym właśnie w przepisach o nim piszę. Ja widze różnicę. Jesli tylko mam zly dzień i wszystko lacznue z dietą mi wisi i przestaje zwracac na skład to czuję skutki. Z drugiej strony przy suchym kaszlu Julka albo i mnie robie czasem kakao z karobu na mleku migdalowym, albo zjadam go po prostu łyżeczką i tez czuję poprawę. . nie wiem na ile to psychiczne ;) Chloea ja tych skurczow za bardzo nie czułam szczerze mówiąc. Moze blizej konca ciąży ale to raczej tylko ja dotykalam brzuch reka to pod ręką czulam ze sie napina.
-
Tosio cieszę się że Ci sprawie przyjemność tym imieniem. Może będę miala okazję je nadać mojej córce :) Pytalam sie o Twoja znów alergie, bi czytając książkę dr alergolog opisywala przypadki ze swojej kariery, kiedy ludzie od dzieciństwa sie leczyli na astme a nikt ich na testy alergologiczne nie skierował. Wystarczylo odczulanie. Ba, jeden facet mial nawet zdiagnoziwana jakąś śmiertelną chorobę i dawali mu już niewiele życia a to byla alergia ba grzyby ;) U mnie wątpliwości nie ma bo duszności mam pi styczności z alergenem. Jeśli nie bralam lekow to mialam problemy przy wysiłku większym, ale co ciekawe trenując regularnie mialam glebszy oddech. Teraz to w ogóle bajka !!!!:) kiwulek zapomnialam napisac Ci wcześniej, ale tak myślałam ze masz problem z odpisaniem bo korzystasz z telefonu wiec sie nie przejmuj ;) Co do seksu... dziwna sprawa. Przy Julku libido mialam rowne zero ale teraz mam ochotę. Może bez przesady z budzeniem sie w nocy bo w sumie sen mam za krotki zeby sie jeszcze budzić, ale ochota jest ale... probujemy i jest ekstra tylko mój mąż ma opory. W życiu bym nie przypuszczala! On z tych co chcą zawsze i wszędzie a tu niespodzianka. .. moze trening czyni mistrza i sie oswoi ;)
-
chloe mialam ten sam olej ostatnio ;) A o tym szczypaniu czytałam już w którymś poradniku, wuec chyba coś w tym jest. A wiecie ze od 17 tygodnia mozemy juz czuć te skurcze przugotowujace do porodu Braxtona Hicksa? Nie pamiętałam ze to tak szybko już! Meiyin mi przypomniał. Mam pytanie do mam z małymi dziecmi właśnie. Często Wam sie zdarzy ze Wasza starsza pociecha uderzy Was w brzuch? Nam sie to zdarza niestety przy Julka wyglupach (no dobra, wcale sie nie wyglupia sam ;)). Generalnie uważa, ale zdarza sie i czasem potrafi zabolec :/ Mam nadzieje ze później nic poważniejszego sie nue stanie :/
-
Tosio Julek tez mial byc dziewczynka, to znaczy dla mojego meza byl chlopcem od poczecia ale ja tak bardzo chcialam dziewczynke ze do brzucha mowilam, tak jak teraz, Różyczka ;) Ja mam samą wodę., ewentualnie dla barwy mogę sok z czarnego bzu dodać ;) zdrówko ;)
-
chloea fakt, moja mama naturalnie nas urodziła, ale my wazylismy 1800 i 1700 g, wiec razem tyle ile przecietne dziecko ;) tak czy siak, po urodzeniu Julja od razu pomyslalam ze nie wyobrażam sobie ze mialoby tam byc jeszcze jedno do urodzenia... I dziękuję za zdjęcie:) amelia juz Ci wysylam
-
ania125 napusalam o wymianie ordynatora i personelu po to zebyscie wiedzialy ze czasem zla opinia moze krążyć jeszcze wiele lat. U nas wymiana byla 3 lata temu a dalej wciaz słyszę te samą złą opinię i ze lepsi lekarze sa w miescie obok. Dopiero ja uswiadamiam tych ludzi ze ci lekarze właśnie są juz dawno u nas. A moja siostra rodziła 11 lat temu i tez wszystko bylo ok. Najlepiej chyba zapisać sie do przyszpitalnej szkily rodzenia i samemu sobie wyrobić opinie. i nie mowie o byciu ugodowym, bo o swoje prawa trzeba walczyć., ale uwierzcue mi ze nasluchalam sie historii tez z drugiej strony u zdarzają sue różne kobiety choćby takie które zwyklego proszę i dziękuję nie potrafią wydusic. A tak mi sie przypomniało przy okazji. Z natury nie przeklinam, te slowa nie istnieją w moim slowniku i kazdy przed pirodem mi mowil ze zobacze ze przy porodzie zacznę ;) a ja co? A ja przepraszalam wszystkich za to ze za slabo prę ;) byl moment omdlenia u mnie (wwtedy nacieto mi krocze chyba, Julek byl owiniety pepowina grubo i nie miglam go wyprzeć) i jak sie ocknelam to przepraszalam ze odplynelam i ze wlasnie za slabo prę ;)
-
Ma któraś z Was zdjecie usg z tymi rozlozonymi nogami dziecka? Bo moje dzieci sie nie rozkładają i jakos przestaje wierzyć ze te dzieci tak potrafią ;) jak macie to wrzuccie na prywatnym ;)
-
Świetnie ;) za wczesnie wyslalam wiadomość ;) ladyjust niestety tak bywa ze dziecko robi psikusa... dobrze ze opisałaś jak to u Ciebie wyglądało. Niestety ostatnio i moja kolezanka i kuzynka miały cesarski z tego samego powodu co Ty i ja zaczynam się spinac i martwić. .. w pierwszej ciąży wszystko tak lekko i łatwo mi poszło, ze boje się, ze tym razem moze nue byc tak łatwo. .. Co do planszowej to my juz sobie imprezy nie wyobrażamy bez nich ;) tak glupio marnowac bez nich czas, kiedy z nimi tyle śmiechu :) myślałam ze to malo popularne ale na szczęście widzę ze nie jestesmy dziwakami ;) Chcialam jeszcze wrócić do telewizji i komputera, ze widze i nie tylko ja zmiany w zachowaniu mojego dziecka, jeśli pofolguje mu się. Ma potem bardzo zepsuty humor caly dzień. Jest niegrzeczny, nue chce i nie potrafi sie niczym zająć sam i marudzi, nie slucha i w ogóle. W dnu bez tv lub z małą ilością jest dzieckiem cudownym i idealnym wrecz ;) ma tak cudowny humor że warto poświęcić te swoje wolne chwile a zmywanie zostawic na czas spania dziecka :)
-
Co do opinii o szpitalach to niemożliwe jest aby 100% bylo zadowolonych pacjentów, a ja myślę, że też nastawienie kobiety, uprzejme i nieroszczeniowe tez pomaga jak to zawsze w życiu ;) Jak szłam rodzić w Zielonej Górze to opinie byly koszmarne, ze lepiej jechac do sąsiednich miejscowości, a się okazalo ze chwilę wcześniej wymieniono ordynatora i dużo nowych lekarzy jest wlasnie z sąsiedniej miejscowości i opieka teraz jest super, ale niestety tę krzywdzaca opinię slysze dalej, bo ktos uslyszal parę lat temu i tak idzie dalej. Zreszta moja siostra rodzila podobno w tych kiepskich czasach i ona sie nie skarży. Ja na pewno co zrobie to zapłacę za pojedynczy pokój z łazienką do porodu i pojedynczy po porodzie. U nas pieniadze za te pokoje idą na fundusz na remont porodowki i odzialu poporodowego więc z czystym sumienie sie do tego przyczynie :)
-
BIS rodzilam w panstwowym i nikt mnie ani przez chwilę źle nie potraktował ;) Miałam cudowną położną przy porodzie i niesamowicie ciepłą i pogodną. Położne na poporodówce też bardzo pomocne. Jednej nocy ja musiałam do ubikacji, a Julek plakał, zawolalam położną do pomocy. Przyszła, a jak wróciłam Juluś przebrany był, a ona siedziała na fotelu bujając go, kiedy on leżal na niej i przysypiał :) dziecko w dobrych rękach :) to był środek nocy! a ona to robila z uśmiechem :) Jedzenie też było dobre i dużo ;) Już tu pisałam zresztą ;) podkłady miałyśmy szpitalne, pieluszki były szpitalne, generalnie matce i dziecku zapewniali wszystko z tych podstawowych rzeczy.
-
BIS ja CI mogę powiedzieć tylko jak to jest podobno w Zielonej Górze. Super warunki w klinice, ale w razie komplikacji i tak jedzie się do szpitala. Ja z naszego byłam baaaaaaaaardzo zadowolona, więc nie mam wątpliowści. Zreszta przed pierwszym porodem nawet się nie zastanawiałam też... wolę te pieniądze na wiele innych rzeczy przeznaczyć ;)
-
Wiecie co... mnie jakoś te zabobony o ciąży omijają i w sumie nie wiem o jakich mówicie ;) i ludzie też się powstrzymują od jakichkolwiek komentarzy. Moze dlatego, że na pytanie jak się czuję mogę odpowiedzieć tylko "dobrze, tylko brzuch rośnie" i nie mam w sumie co mówić... jedyna bolączka to niedosypianie, bo śpię po 5-6 godzin :( Miałam wczesniej o FB pisać. Ja mam i co jakiś czas sobie zawieszam konto, kiedy czuję, że tracę nad tym panowanie, a niestety daję się w to wciągnąć, a strasznie nie lubię, gdy coś mną rządzi. Pierwszy raz jak zawiesiłam konto połowa znajomych się na mnie prawie obrazila, bo myśleli, że ich zablokowałam ;) ostatnio ledwo zawiesilam to następnego dnia połowa rodziny dzwoniła i panikowała że coś mi się stało, normalnie masakra! Odblokowałam wreszcie ,zawsze powód jest ten sam - potrzebuję do kogoś kontakt do kogo nie mam numeru telefonu, ale teraz już wyluzowałam i wchodzę tylko jak muszę wlasnie do kogoś wyslać wiadomość lub ktoś mi mówi, że do mnie napisał i żebym odebrała. mszyczka no to rzeczywiście masz twardy orzech do zgryzienia w domu z gotowaniem. Mój mąż wiedział z kim zaczynał się spotykać ;) a potem zaczął mieć problemy ze zdrowiem, ja zawsze gotowałam to co uważalam za słuszne, a on mógł jeść lub nie, zawsze jadł, bo lubi jeść i wreszcie się przekonał, że po mojej kuchni czuje się lepiej. Zalecenia lekarzy co do diety tylko mi pomogły... No a synek od urodzenia na takim jedzeniu, choć na początku schizowałam jeszcze i się spinalam, bo on będąc na piersi nie chciał za bardzo niczego innego jeść, nawet kończąc roczek. Potem zaczął powoli coś jeść więcej wreszcie. Teraz mam z nim trochę problem bo wybrzydzać zaczał i trudno za nim trafić. Jednego dnia wcina brokuly, następnego dnia nie, jednego lubi marchewkę, drugiego nie. Na szczęście zupę zje zawsze i najlepiej krupnik, więc choć tu mam murowane że te warzywa zje.
-
Właśnie tez sie zastanawiam jak tam rewolucja i mialam nadzieję, że już coś tu napisala...
-
milena ja sie teraz dowiedzialam o ciąży w 5 tygodniu z testu. Do lekarza poszlam dopiero w 8 tygodniu i to byla bardzo spodziewana ciąża, wiec test zrobilam dwa dni po dniu spodziewanej miesiączki. Ale z synkiem w pierwszej ciąży dowiedzialam sie dopiero w 9 tygodniu, bo dlugo wypieralam te myśl choć mi sie okres spoznial i wiedziałam ze moge być, bo sie przeciez staralismy ;)
-
Ja się o płci na razie nie dowiedziałam, ale zawsze tu chlodze zapaly mowuac ze w pierwszej ciąży dowiedziałam się dopiero w 37 tygodniu ;) dziecko czasem po prostu nie współpracuje ;)
-
Ja tak ba chwilkę. A propos farmaceutów i ich klientow to poczytajcie sobie blog Euceryny ;) Ja mam świetną kobietę u siebie w aptece. Doświadczona mama u di tego długo karmila piersią, wiec temat tego co moge a czego nie ma obcykany ;)
-
Ktos tu pytal o oleje. Ja używam kokosowego bo mi go latwo dostac ;) ale ja nie mam jakichs szczególnych potrzeb. Ktoras tu pisala ze i olej kokosowy rozjasnia rozstepy i ze migdałowy jest genialny. mszyczka znam kaszomanie :) ja gotuje i nie mowie co to ;) ale maz mnie ostatnio zaskoczył, bo jest u rodzicow juz dwa tygodnie i mowi ostatnio przez telefo, Ze zjadlby cos normalnego, pytam co na przyklad, a on ze na przykład burgery z kaszy jaglanej ;) jak go poznalam to jadl prawie tylko mięso i pizze mrozona na kolacje o 1 w nocy ;)
-
Daj znać co zrobisz z polowkowym. Ono ta czy siak musi sie odbyć wiec Cię nie ominie. Z druguej strony na pewno na nie dlugo czekalas, ale ryzykowac z goraczka? Ktory masZ tydzień? Wyobraźcie sobie ze wczoraj szukalam natchnienia na imię męskie i sprawdziłam imieniny na 23 sierpnia - moj termin i wiecie co ? Imieniny ma Róża :) to imię ktore wybralismy juz w pierwszej ciąży dla dziewczynki :) ciekawe czy to proroczy zbieg okoliczności ;)
-
rewolucja gdzie Ty mieszkasz????!!!!! Ja o śniegu dawno zapomniałam. U nas deszcze chyba przedtal padac ale jest straszna mgła. Ja bym na Twoim miejscu zadzwoniła i przełożyła polowkowe.
-
Amelia Tantum Verde do psikania i Tabletki a raczej zelki Fiorda do ssania. Jak to jest z ta szalwia do płukania? Wiem ze nie mozemy jej jesc lub pić ale co z plukaniem gardła? Przeciez to sie wypluwa, a farmaceuta nie chcial mi dac tej szałwii ostatnio...
-
Tosio tak, ja jestem pod okiem alergologa, bo to astma na tle alergicznym i to ona mi ja wykryla i plan byl odczulania po ciazy a przed kolejna ciążą i mialo byc pięknie, ale trafilam w jakis czas obsuwy szczepionek i na swoją czekalam ponad pol roku a jak przyszła to ja wyjechalam do Łodzi na 3 miesiace a potem zaszłam w ciążę. , nie chcialam dluzej czekac i powiem Wam ze o ile nie ma mojego męża z alergenami to ja mam sie normalnie. Mąż wzial ze sobą tez naszego yorka i nie wiem teraz czy czasem i on mnie tak nie uczulal. Ale faktem jest ze dostawalam dusznosci wieczor w wieczor jak tylko maz sie kolo mnie położył. Musiał miec te alergeny na pizamie chyba... Teraz nie ma go 2 tygodnie i mi przeszło, mimo ze chodzę do uczniow ktorzy maja kota lub psa . Owszem kichnę ale to tyle.
-
Dziewczyny po poronieniu przysługuje Wam 8 tygodniu skróconego urlopu macierzyńskiego... Moja koleżanka niestety musiala go wykorzystać i o niego zawalczyć, a tu opisuje tu na blogu: http://www.mama-bloguje.com/poronienie-dalej-formalnosci/ Nie jest to powszechna informacja, ale myślę, że dla Was bardzo przydatna.